#189 Blog Day 2010


W tym roku z okazji Blog Day 2010 nie po to przedstawiam Wam kilka z blogów, które ostatnio dość namiętnie czytam, byście je również poznali. Przedstawiam je Wam, byście poczuli klimat, w którym się ostatnio poruszam i podrzucili mi kilka podobnych linków. Wiele czytanych (a właściwie tylko przeglądanych) przeze mnie blogów zeszło na psy. A jesień idzie – trza się w coś do czytania zaopatrzyć.

A więc tak – nadal w moim klimacie są wszystkie wpisy Chakiera i Leniucha. A nawet gdyby nie były, i tak będę czytał ich blogi przez sympatię – nie z każdym przecież można BMW M6 na bagnach przerabiać, prawda?

Nadal czytam to, co pisze Wojtek Orliński. Nadal zaglądam na dobry blog o plakatach – mierzwiak ma fotograficzną pamięć do detali. Pewnie ciężko jest żyć, gdy pamięta się wszystko. Dosłownie wszystko. Nadal odwiedzam PDA, bo gadżeciarz ze mnie. I nadal codziennie odwiedzam Wulffmorgenthalera, bo do tej pory nie znalazłem bardziej kreatywnych rysowników. Mówcie co chcecie, ale są lepsi od Raczkowskiego.

Z nowości często zaglądam na Spider’s Web, bo podoba mi się głębia i merytoryczna strona ich tekstów. Zero odpierdalania copy-paste – dokładnie jak u mnie. To naprawdę budzi szacunek!

Apropos szacunku – Tylika na bank znacie, prawda? Rodzyn Of The Week, szczepan, jeleń – on wypromował tyle motoryzacyjnej nowomowy, że szok. Lubię jak pisze, lubię to co pisze. A gdyby ktoś z Was przypadkiem zbierał się do kupna auta – polecam te teksty. A tak poza tym wszystkim, to trzymamy kumpelską sztamę.

Blog silnika kiedyś zbywałem olewczym prychnięciem – po cholerę miałbym czytać te inżynierskie brednie. Dziś jednak pochłaniam każdy wpis. Uczę się. Naprawdę. Kwahoo ma wiedzę i umie ją przekazać, przynajmniej do mnie trafia. Każdy wpis ma niezły, ale możecie zacząć od tego.

Na koniec Szalini, znana osobiście mojej Margolci jako “Ciocia Wspaniale”. Niedawno zaczęła pisać i równie szybko skończyła – pewnie zapał jej opadł. Tak czy siak, lubię taki styl – krótko, zaskakująco, bez zbytnich ozdobników. Kto wie, może blog odżyje.

Teraz Wy – polećcie mi proszę coś dobrego!
Nie krępujcie się linkować do blogów oczywistych, bo dla mnie wcale nie muszą one być takie oczywiste. Naprawdę potrzebuję czegoś do czytania. Coraz gorzej z tą naszą blogosferą. A może się mylę?

PS. Darujcie sobie podrzucanie linków do Blogomotive.pl. Znam ten blog od dość dawna.




Wpis opublikowany dnia 31.08.2010
Kategoria: [Rozważania] | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 13

  1. Paweł Orzech ( August 31st, 2010 01:43 )

    http://xn--poykaj-4db.pl/?p=52

    Mój blog + 8 (oficjalnie 5) blogów wartych przeczytania, także może coś znajdziesz ;)

  2. nie-podpisze-sie ( August 31st, 2010 01:53 )

    Blog, strzelam focha, że mnie nie czytasz.

  3. PiotrMa ( August 31st, 2010 10:44 )
  4. Blogomotive ( August 31st, 2010 21:53 )

    @Paweł: Wszystkie od Ciebie znam. Nadal szukam. Innych.

    @PiotrMa: Nie znałem, ale nie tego szukam. Nie są złe, ale zamiast oglądać obrazki wolałbym jesienią coś poczytać.

    @Wszyscy_Zawiedzeni: To, że Waszych blogów tu nie wymieniłem nie znaczy, że ich nie czytam. W NetVibes mam około 220 blogów. W tym wszystkie Wasze, moi wy czytelnicy (o ile macie blogi i się nimi chwalicie w formularzu przy komentowaniu). Więc bardzo proszę bez fochów ;)

  5. Max ( September 1st, 2010 14:06 )

    Może nie blog…ale powiedzmy blogowe artykuły, zwiazane z moto…bywa zabawnie…choc troche…

    http://www.rossnet.pl/czas_relaksu/fc/motoryzacja-wiecej?arId=66437#1

  6. max ( September 1st, 2010 14:07 )

    Dokładniej tu, zle link przekleilem:
    http://www.rossnet.pl/eksperci/?exId=34394

  7. Pete ( September 1st, 2010 21:46 )

    niekoniecznie blog, ale co-kilku-miesięczne stripy komiksowe, dużo czarnego humoru, szczerze polecam:

    http://www.daily.art.pl

  8. Blogomotive ( September 2nd, 2010 01:39 )

    @Max: Dziwne miejsce na teksty o motoryzacji. Nie pamiętam, żeby w Rossmannie można było kupić olej lub płyn do spryskiwaczy. Ale kto wie, może się pozmieniało, dawno nie byłem ;)

    @Pete: Thx, dodałem do NetVibes. Lubię takie melancholijno-życiowe paski.

  9. kwahoo ( September 2nd, 2010 16:43 )

    “Nie pamiętam, żeby w Rossmannie można było kupić olej lub płyn do spryskiwaczy.”

    Może mają “perfumy o zapachu palonej gumy”? Tak mi się z pewną pieśnią ludową skojarzyło.

  10. tylik ( September 2nd, 2010 20:55 )

    Zapomniałeś wspomnieć o

    http://www.plotek.pl
    oraz o
    http://www.kozaczek.pl/

    z których to czerpiesz wszak inspirację :D

  11. Blogomotive ( September 2nd, 2010 21:43 )

    @twahoo: Jedyna pieśń ludowa, jaka mi się kojarzy to idzie jakoś tak: Ciągnik, kupiłem czarny ciągnik. Ale to nijak do Rossmanna nie pasuje ;)

    @tylik: Nie zapomniałem, tylko się wstydziłem.

  12. Max ( September 3rd, 2010 00:04 )

    Kit z tym gdzie, wazne jak…W koncu w jakis tam Stylach, Zwierdziadlach i Paniach nawet telewizyjne “gwiazdy” czy wszechobecna zientarski-family tez pisze…daja im auta i tyle, moze magia firmy dziala :)

    …nim na blogomotive trafilem kupa czasu minela ;)

  13. leniuch102 ( September 6th, 2010 18:49 )

    bukzapłać za dobre słowo, po tej wzmiance nie nadanżam odbierać czeków z googleadsów :-).

    btw. wulffbiustenhaltera tak wylansowałeś, że się nie otwiera, widac nie nadanża serwować.

    odzywam sie dopiero teraz, bo internet się przeżył i laptop stoi zakurzony, cutboski że hasła jeszcze nie zapomniałem.

    pozdro.

    tak że daj sobie spokój z blogami, chyba że drukowanymi – tołstoj, balzak itp.



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!









Polecam: Części do aut amerykańskich