#192 Wsi spokojna, wsi wesoła (0/3)


Idę dziś na premierę Mini Countrymana. Wszyscy (my, celebryci) zostaniemy podzieleni na siedemnaście 4-osobowych drużyn. Będą zawody, między innymi w dojeniu krowy. Jak być może wiecie, od jakiegoś czasu robię sobie pompki i efekty nie tylko widać, ale i czuć – uścisk mam mocny jak Boryna albo inny Janosik. Może być tak, że wrócę do domu z wymionem…

Dress code: MINI casual.
Co to do cholery znaczy? Jeansy i flanela – tak sądzę. Szkoda, że gumofilce mam na działce. Tak myślę, co by tu jeszcze? Może widły…?

Takie oto gumiaki są na zaproszeniu. Jeśli będą do wygrania w konkursie – już są moje. Dla Wellingtonów mogę nawet… chmmm… ale nie uprzedzajmy faktów.

C.d.n.

Nawigacja dla zagubionych: to jest część 0 | cz.1 | cz.2 | cz.3
A tutaj galeria zdjęć z imprezy.




Wpis opublikowany dnia 15.09.2010
Kategoria: Mini, Wydarzenia | Tagi:
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 5

  1. Ostry ( September 15th, 2010 20:53 )

    U mnie takie gumiaki w robocie noszą, tylko białe :D

  2. lagunault ( September 16th, 2010 10:27 )

    Idziesz na premierę Mini Wieśniaka, to powinieneś wyglądać jak Maxi Wieśniak. [Witam po długiej nieobecności! :)]

  3. Blogomotive ( September 16th, 2010 10:30 )

    @Lagunault: Wyglądałem, wierz mi.
    Witaj, witaj – ja też tu rzadko zaglądam ;]

  4. Rado ( September 17th, 2010 22:58 )

    Mini zawsze kojarzył mi się z małym samochodzikiem. Po zobaczeniu go na żywo zmieniłem zdanie :)

  5. leniuch102 ( September 21st, 2010 20:03 )

    “Tak myślę, co by tu jeszcze? Może widły…?”
    Może kosę?
    Parafrazując:

    -Znasz ten dowcip: wsiada do miniaka facet z kosą na ramieniu?
    -Nie…
    -Ja też nie, ale fajnie się zaczyna.



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!