#194 Jak Junior auto kupował (1/2)

„pomozesz mi w wekend kupic samochd” – takiej treści SMS-a dostałem kilka dni temu od Juniora. Brak polskich liter, kilka zjedzonych i ten skandaliczny brak znaku zapytania na końcu! Pomogę albo i nie pomogę. Jestem starszym bratem – muszę pielęgnować swą mentalną przewagę nad szczawiem.
[Konkurs zakończony] Kim jest mistrz kierownicy?

Sprawa jest prosta – dla mnie mistrzem kierownicy jest ex equo Robert Kubica i Ken Block. Wierzycie mi? I bardzie dobrze, że nie. Bo tak naprawdę jest tylko jeden znany mi mistrz kierownicy – jestem nim ja sam. I założę się, że każdy z Was odpowiadając w myślach na tytułowe pytanie również wskazał mnie siebie samego!
(m197) Inżynier gra w nogę

Głupie jak but, fejkowe, ale brechtam.
(m196) Znacie SKiP?
Nie? To najwyższy czas poznać: www.skip.com.pl. Bo wspólnie z nimi robię konkurs, który startuje już dziś wieczorem. Do zobaczenia około 21:30.
(m195) Clean diesel? My ass!

Czysty diesel? Już bardziej prawdziwe jest wyrażenie “dowcipny Jan Pietrzak” czy choćby “bezstronne TVN”. Nawet “prestiżowy Hyundai” brzmi lepiej.
Nie wierzcie, że samochody mogą być ekologiczne. One z zasady ekologiczne nie są. I nic tego nie zmieni. Dlaczego więc ten facet nie umarł? Wyjaśnić można to w dwójnasób – albo za płytko gumowego węża w rurę wetknął, albo ów wąż był gdzieś przetarty i puszczał dym bokiem. Bąąąą… i zagadka rozwiązana.
(m194) “Strzelmy ładnie bąka”
- Jeden czterdzieści pięć.
- Dzień dobry.
- Dobry.
(m193) Japońska zawalidroga

Subaru Impreza skompromitowana – stare Clio pokazało jej wydech. Szok!













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

