#198 Najlepszy vs. Najgorszy (A-B)

Jakie jest najlepsze BMW? Jaki jest najlepszy Ford? A jaki jest najgorszy Fiat? Albo najgorsza Mazda? Teraz nie interesują mnie auta ze środka stawki – tylko ten najgorszy i najlepszy model. Tak często myślę o tych sprawach, że czasami w nocy nawet na minutę zasnąć nie mogę. Rozwiązanie tych licznych zagadek stało się moją obsesją. Dlatego teraz w ciągu kilku najbliższych dni czeka Was potok moich wynurzeń. Współczuję Wam. Szczerze.

Dlaczego tylko najgorszy i najlepszy? Bo takie skrajności mnie zawsze zastanawiają – skoro firma potrafiła zrobić auto, które uważa się za jej najlepsze dzieło, dlaczego wcześniej (lub nie daj Boże później) wypuściła gniota powszechnie uznawanego za kompletne nieporozumienie? Auta ze środa stawki są po prostu dobre i ich pojawienie się na rynku mnie nie dziwi. Dziwi mnie np. fakt, że dajmy na to BMW mając w swoim portfolio rewelacyjny model 6 wypuszcza coś tak kuriozalnego jak serię 5GT. Albo Honda robi model NSX a kilkanaście lat później vanopodobnego Civica (tego poprzedniej generacji). WTF?

Czasami Przepaść pomiędzy najlepszym a najgorszym modelem danej marki jest większa niż luzy w układzie kierowniczym 25 20-letniego Opla Calibry. Jak to się dzieje, że solidna firma potrafi takie skrajności wypuszczać na rynek? Nie wiem, ale fakt ich istnienia (tych skrajności) jest fascynujący.

Dobra, dość dopisywania na siłę teorii do poniższego tekstu. Być może te zestawienia są bez sensu, ale cóż począć – po prostu chciało mi się to wszystko spisać. A jak już wielokrotnie mówiłem – mój blog moje kredki, mogę pisać co mi się tam podoba ;)

Najlepsza Acura| Najgorsza Acura

Acury nie oceniam. W większości przypadków to takie Hondy, tylko bardziej egzotyczne, bo z innym grillem i czasem światłami. Lubię je spotykać na mieście, bo są idealnym benchmarkiem dla czasami nudnych europejskich Hond. Ale nic więcej poza tym o nich nie wiem. Nie będę się zatem wymądrzał na siłę.

Najlepsza Alfa Romeo| Najgorsza Alfa Romeo

Szczerze mówiąc nie miałem żadnego zawahania, no może przez pół sekundy. 156 jest świetnie narysowanym samochodem. Z zewnątrz, w środku, z boku i podskoku. Koniecznie wersja pierwotna, sprzed liftingu. Rewelacja – samochód skończony. Po lifcie niepotrzebnie doszła kanciasta agresja z przodu niepasująca do obłego tyłu. Oczywiście, że 159 jest śliczna, ale moim zdaniem za 30 lat statusu klasyka nie osiągnie. A 156 jak najbardziej tak. A – i jeszcze przez moment zastanawiałem się nad posągowym 164 za rewelacyjne proporcje, profil i czystość prostych linii (również kokpitu ;). No i 146 bardzo mi się podoba za rewelacyjny profil z tym zagiętym w górę bagażnikiem. No i 155 również rewelacja – potęga i moc w rysunku – absolutny zganiacz niemieckich sedanów z lewego pasa. Ogólnie 90% Alf zasługuje na miano „Najlepszej Alfy”.

A najgorsza jest Brera. Zaskoczeni? Czy nie widzicie, że to samochód zrobiony na siłę? Leci na opinii Bóg wie jak stylowego coupe, a jest tylko i wyłącznie 3-drzwiową wersją ślicznej 159-tki. A mając 3 drzwi i fajnie garbaty tył nie można być brzydszym od sedana. A jednak Brera udowadnia, że można. I to bardzo można.

Najlepszy Aston Martin | Najgorszy Aston Martin

Najlepszy jest… yyy… dajmy na to Vanquish. Albo nie – Vantage. A może DB-cośtam? Ja tam nie wiem – współczesne Astony wyglądają dla mnie wszystkie tak samo. Mam wrażenie, że kolejno wypuszczane modele są odgrzewanym kotletem – różnią się od siebie tylko detalami, na które nikt z nas, dzieci zwykłych Polaków a nie arabskich szejków, nie zwraca uwagi. My jak widzimy Astona (byle jakiego Astona) to popuszczamy, obśliniamy i zaczynamy somnambulicznie dukać „To… to… to… to…”.

Najgorszy jest chyba DB5. Tak, ten Jamesa Bonda. Bo współczesny design Astonów zdecydowanie bardziej mi się podoba. Lubię starocie, ale niekoniecznie wtedy, gdy mają tak świetnych następców.

Najlepsze Audi | Najgorsze Audi

Nie chcę wyjść na jakiegoś tetryka, ale z całej jakże bogatej palety Audi podoba mi się właśnie dość stare Audi Coupe (S2). Sąsiad miał kiedyś takie i nie zdarzyło mi się, bym przeszedł koło niego bez zaglądania do wnętrza i oglądania się na nie spod domofonu. Mało tego – pierwsze co robiłem bo obudzeniu się, to odsłaniałem okna i zerkałem na to srebrne dzieło sztuki. Ukradkiem, by Ryba nie widziała. Nie potrafiłbym się wytłumaczyć, czemu zerkam z rana na auto a nie na jej pozbawioną jeszcze makijażu twarz. O miano „najlepszego” walczyło też wielce podobające mi się obecne A4 kombi oraz widziany tylko na zdjęciach model A7, który (jeśli spełni obietnice z fotek) ma szansę stać się pierwszym godnym rywalem przewspaniałego Merca CLS.

Najgorsze Audi to bez wątpienia Q7. Bez wątpienia. Wielki, niezgrabny, narysowany „na odwal się”. Nie wiem, jak ktoś może wybrać tego walenia zamiast zgrabnego BMW X5. Ale to nie wszystko – wiecie, że moim zdaniem marka Audi mogłaby nie istnieć. Dlatego naprawdę miałem tu sporą zagwozdkę – z Q7 łeb w łeb szło A2 (co za dramatyczne, aluminiowe pudło), A3 (ponoć pierwsza generacja dostała jakąś nagrodę za design – chyba imienia równie ładnego Micka Jaggera, by nie iść w powielanie żartów o Steviem Wonderze). A za długie A6 również jest brzydkie.

Najlepszy Bentley | Najgorszy Bentley

Niestety nie ma najlepszego Bentleya. Wszystkie modele tej marki uważam za beznadziejne. Stare Bentleye mnie nie porywały, bo wyglądały jak jeżdżący żyrandol i zawsze od nich wolałem Rollsy, a te nowe na kilometr pachną mi VW. Zobaczcie tylko, jak pięknie BMW poradziło sobie z Rollsem – jak wspaniale go zbudowało, jakim wielkim kredensem go pozostawiło. A VW z Bentleya zrobił współczesną wersję mega limuzyny. Od tego jest Mercedes S. Bentley i Rolls mają być niczym szafy gdańskie. I tylko Rolls taki jest.

A najbrzydszy Bentley to Continental GT. Bo moim zdaniem tej marce nie wypada robić aut coupe w takim stylu. Od zawsze i na zawsze Bentley coupe będzie mi się kojarzył z wielką, dwudrzwiową wersją sedana. O – taki Brooklands na przykład.

Najlepsze BMW | Najgorsze BMW

Zdecydowanie seria 6. To jest moim zdaniem istota marki BMW – rasowe coupe, ale nie aspirujące do miana superkara. Wygodne, wielkie i powalające stylem na kolana. Oczywiście wersja M6 jest jak najbardziej na miejscu, ale obowiązku nie ma.

Najgorsze BMW to model 5GT. To jedyne BMW którego bym szczerze nie chciał – nie potrafię go zrozumieć, polubić i racjonalnie uzasadnić. Coś się im tam w Bawarii pokiełbasiło – takie skrzyżowanie vana i wysokiego kombi nijak nie może konkurować z Mercem CLS. A coś mi mówi, że to właśnie ma seria 5 Gran Turismo robić. Wolne żarty.

Najlepsze Bugatti | Najgorsze Bugatti

Bugatti nie ma najgorszego auta, bo szczerze mówiąc nic poza Veyronem nie kojarzę, a odgrzebywać fotek aut z kołami od roweru niespecjalnie mi się chce. A Veyron, to chyba nie ulega wątpliwości, zasługuje nie tylko na miano najlepszego modelu Bugatti, ale chyba najlepszego auta luksusowego ever. Coś mi mówi, że przez najbliższe 30 lat nic tak zwariowanego nie powstanie. Mamy szczęście, że żyjemy w tych czasach. Ja już swojego Veyrona na żywo we Wrocławiu widziałem i mogę umrzeć w każdej chwili, bom spełniony. A Wy?

Najlepszy Buick | Najgorszy Buick

Na marce Buick się nie znam. Dla mnie, kogoś kto nie był w USA i z powodu braku tam rodziny pewnie nigdy nie pojedzie, jest to marka tak samo egzotyczna jak Lincoln czy choćby Scion.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Pierwsze 2 litery alfabetu mamy załatwione.
Teraz reszta to już pójdzie z górki ;)

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Nawigacja dla zagubionych: AB CDE FGHI JKL MN OP R S TUVWZ

25 komentarzy

  1. @zibi: Nie zgadzam się. Multipla jest brzydka jak noc, ale należy docenić odwagę Fiata. By najpierw zaprojektować, potem wyprodukować a na końcu wprowadzić do salonów tak brzydkie auto trzeba mieć jaja kurna jak berety, albo i nawet większe od kostki bauma. Ja ich za tą odwagę szanuję.

  2. @blogo – co nadal nie przeszkadza mu być najgorszym autem ever. To jak próba drukowania kalendarza z nagą Angelą Merkel. Odważny czyn. Ale czy ma sens? Nadal będzie to najpaskudniejszy kalendarz ever.

  3. Najgorszy Renault – Thalia -> auto z twarzy podobne zupełnie do nikogo.

    A co do powyższych typów to dyskutowałbym w BMW. Co ze starą piękną trójką?:> I w kwestii audi też mam odmienne zdanie – kocham A5 Sportback.

  4. Z subtelnej acz doskonałej grafiki w nagłówku z literkami alfabetu wynika, że volvo i volkswagen nie będą ganione za najgorsze modele ;)

  5. jeszcze nawet nie jest blisko literki “F” a juz stereotypy się włączyły. Ale ciesze się. Dzięki takiemu stwierdzeniu fiat zawsze będzie tanszy w zakupie, lepiej wyposazony i tanszy w utrzymaniu i ubezpieczeniu od nigdy-niepsującego-vw-golfa (nudnego jak rejs promem w czasie sztormu do szwecji).
    Pamiętajcie – fiaty sie sypią na potęge wiec przypadkiem niech nikt nie kupuje. A sio do salonu foldzwagena… ROTFL

    Co do bmw – ich suvy są fatalnie paskudne. Wszystkie z rodziny X, np. X6 są wyjątkowo szkaradne. Podobnie z audi q5, q7 czy wymioto-fobiowy suv porsche…

    Jesli chodzi o brere to mylisz sie blogo – mito powinno zając to miejsce. A brere zostaw w spokoju bo to piekny kawałek motoryzacji.

    Z audi wstrzeliłeś się idealnie. Stare były ładniejsze. A teraz kazdy taki sam. W sam raz dla ludzi ktorzy noszą spodnie na kantkę i mają w szafie 30 identycznych garniturów… nuda.

  6. Zacząłem czytać i, sorry, ale tego nie mogę Ci odpuścić, TAKA nieścisłość u TAKIEGO fachury.
    Raczyłeś napisać “Czasami Przepaść pomiędzy najlepszym a najgorszym modelem danej marki jest większa niż luzy w układzie kierowniczym 25-letniego Opla Calibry. ”
    Tymczasem Calibra Okres produkcji: 1990-1997.
    I co?

  7. Trochę skomentuje ten wpis. Mianowicie, dzisiaj najlepszy Aston to na równi V12 Vantage i DBS, oba są równie genialne. Co do Bentleya to najlepszy jest najnowszy Brooklands, samochód tak monumentalnie świetny, że gacie spadają. No i jest też Arnage, totalnie odjechany krążownik.

  8. O gustach się nie dyskutuje, ale według mnie autor tego tekstu całkowicie nie zna się na rzeczy…

    Jak można powiedzieć, że Brera jest robiona na siłę – (to dzieło sztuki), albo, że Q7 jest brzydkie?

  9. Aaaaa Alfa GT? Ryjek klasyczny dla marki, profil mocarny, tyłek seksowny. Absolutne chcęto.
    Z Audi plus dla RS4 B5 (pozdrawiamy Tylika!) za cichociemność, za ten wyprowadzony znienacka śmiertelny cios. Gdy nikt się nie spodziewa.
    Z BMW…na minusie zdecydowanie X6. Bo wygląda jak zgarbiony piesek. Zgarbieni są zawsze w nim kierowcy – nie widziałem nigdy siedzącego prosto. Aż takie ciasne?

  10. @Zbigniew ‘zibi’ Jarosik

    Co do multipli zgadzam sie – mnie ono osobiście tez sie nie podoba. Nie mniej takie jest ryzyko innowacji. Podobnie było ze renault espace – cos nowego, ryzyko… lecz gdyby nie ten model, nie powstaly by inne mini vany.

    Napisałeś że Twoje swierdzenie dotyczy jednego modelu a jak uznać następujące słowa “Najlepszego nie ma”?

  11. Tak czytam te pieśni pochwalne na temat prawie każdej Alfy i zastanawiam się: Czy jestem jedyną osobą na świecie której Alfy po prostu się nie podobają? Czy już jestem motoryzacyjnym heretykiem?
    5GT: podpisuję się pod tym wszystkim co mam. Takiego koszmaru spodziewałbym się po Ssangyongu a nie po BMW. I od kiedy GT oznacza takie wypierdki powstałe z nieudolnego połączenia vana z hatchbackiem? A fuj.

  12. @kk

    Powstały by, powstały. W końcu wtedy wprowadzano w Stanach Voyagera, i zapewne prędzej niż później i u nas zaczęliby robić minivany albo sprowadzać z Ameryki widząć sukces. Tak w końcu się stało z suvami.

  13. @tk: Dałem ciała z Calibrą. Coś podskórnie czułem, że przeginam, ale mi się nie chciało dat sprawdzać. A tak poza tym, to ma do Ciebie prośbę – nie aptekarzuj mi to, okej! ;)

  14. Alfa Romeo to marka, która wyrzuciła z siebie mnóstwo cudnych modeli, a 156, jakkolwiek fantastycznie by nie była narysowana (chociaż też wolę wersję po lifcie) z prawdziwą Alfą łączy tylko silnik V6. Niby fajnie się prowadzi, ale to już nie jest to “łaaaaaaaaaaał”, które robiły wcześniejsze modele… Mógłbym podać przynajmniej 5 fajniejszych. Pomijając już fakt, że Alfa miała w swej historii superkara (Tipo 33 Stradale), który swego czasu był najdroższym autem świata. Nijak ma się to do popularnego sedana, którego to obecnie częściej można spotkać niż Golfa na ulicy.

  15. Alfa Romeo: Najlepszy model jak dla mnie to malo znany Montreal. Spojrzcie na ten woz, przegenialny skurczybyk. Niewazne ze tyl jest gorszy i wnetrze nie porywa. Za sam przod ma u mnie dozywotni props.:http://www.motorstown.com/images/alfa-romeo-montreal-07.jpg. Dlugo wachalem sie miedzy nim a 159 ale ostatecznie wole Montreala. Co do 156, szanuje twoj wybor ale kompletnie mnie to auto nie grzeje. Moze jakbym byl dostatecznie stary w latach 90 i zobaczyl go posrod tych Fiatow i Poldolotow, docenil bym go nieco bardziej a tak to… Co do Brery, tez mi sie nigdy specjalnie nie podobala ale napewno nie jest to najgorsza Alfa.Ale jak to mowia, sa gusta i gusciki :P
    Najgorszy model Alfy- hmmmm… To rzeczywiscie ciezkie ale jest jedna Alfa kalajaca cala historie tej marki. Mowie o modelu Arna, jprdl jak mozna wypuscic takiego gniota i dac mu znaczek Alfy. Wiem, ze to badge engineering z Nissanem ale na litosc boska!
    http://s1.cdn.autoevolution.com/images/news/gallery/bad-cars-from-great-manufacturers-alfa-romeo-arna_4.jpg
    Aston Martin: Najlepszy model to V8 Vantage ale nie ten gowniany,wspolczesny tylko ten genialny skurczysyn z lat 80.
    http://www.carandclassic.co.uk/uploads/cars/aston_martin/15021.jpg
    Co do najgorszego, bez watpienia chodzi o walke pomiedzy kaszalotem- V12 Zagato,ktory ma obrzydliwy tyl i paskudnym V12 Vantage (moze i nie jest taki zly ale za same wloty powinni powiesic tego kto dopuscil by tak wygladala maska):
    http://i.ebayimg.com/t/NEW-ASTON-MARTIN-V8-V12-VANTAGE-BONNETT-HOOD-COMPLETE-WITH-CARBON-LOUVRES-/00/s/MTYwMFgxNTk3/$(KGrHqJHJCgE8fmS(yYdBPKoGOWd4w~~60_35.JPG
    Wlasnie, z powodu tej maski- najgorszy Aston to V12 Vantage.
    Nie rozumiem wyboru DB5 jako najgorszego ale to twoj gust. Ja jako jedna z niewielu osob potrafie rozroznic od siebie wszystkie Astony ale jestem wyjatkiem bo rzeczywiscie wygladaja prawie tak samo.
    Audi- Najlepsze Audi wszechczasow imo to Quattro S1. Po prostu kocham ten samochod, jego bogata,rajdowa historie,genialny wyglad- wszystko!
    http://www.netmotorbase.com/images/audi-s1-quattro_key_4.jpg
    Najgorszy- Mysle, ze A2 choc nie widze zadnego Audi, ktore by mnie jakos specjalnie odrzucalo. Nie dorzuce zdjecia bo mi sie nie chce. Kazdy (?) wie jak wyglada A2.Co do S2 Coupe, podoba mi sie ale bez jakies przesady-moze byc. Ale Q7… tak jak ty bronisz paskudnego wg mnie X1 tak ja bede bronic Q7-mi sie podoba chociaz srebrny rzeczywiscie nie zachwyca.
    Bentley- Najlepszy Bentley to stary Flying Spur, swojego czasu byl w moim TOP10, teraz juz stara ,milosc zardzewiala ale nadal ma w sobie to cos.
    http://exoticrentals.biz/wp-content/uploads/2012/01/bfs2.jpg
    Najgorszy Aston to nowy Flying Spur. JAK MOZNA BYLO TO TAK SPIERDOLIC? Normalnie tragedia, obrzydliwe padlo, ktore smie nosci znaczek Bentleya.
    http://exotic-cars.com/wp-content/uploads/2013/12/bentley-flying-spur-rear.jpg
    BMW- Najlepszy jest zdecydowanie M3 E92, jezu uwilebiam ten woz. Chociaz nie lubie BMW jako marki to za M3 oddalbym bym nerke. Konuiecznie bialy, z karbonowym dachem i manualem. Moglbym nim jezdzic do konca zycia.
    http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/2/27/BMW_E92_M3_Coup%C3%A9_2.JPG
    Najgorszy jest X1. Przykro mi Blogo ale nienawidze tego auta. Jak widze je na ulicy( na szczescie sporadycznie) mam ochote zwrocic sniadanie.
    http://media.caranddriver.com/images/08q4/267455/bmw-x1-mini-crossover-concept-developed-separately-photo-230098-s-429×262.jpg (z wyborem obrazka byl problem bo na wszytkich wyglada o zgrozo, zaskakujaco dobrze. Dlatego uzylem sprytnego fortelu. Wyglada na to, ze ten samochod, jest paskudny tylko na zywo.
    Rozumiem wybor 6 jako najlepszego BMW bo uwielbiam ta szalona linie Chrisa Bangle’a. Rozumiem tez wybor 5GT bo gdyby nie X1, to jego bym wybral.
    Bugatti- Tutaj tez mialbym problem. Glos na Veyrona na najlepszego i brak wyboru najgorszego.
    Buick- Tutaj akurat znalazlem najlepszego- Grand National GNX. Po obejrzeniu Za szybko za wsziekle od razu wpadl mi w oko.
    Znalazlem nawet najgorszego Buicka- Ta Dam!
    http://www.autoweek.com/storyimage/CW/20130404/CARNEWS/130409912/AR/0/Buick-Encore-Pinterest-contest.jpg

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *