#198 Najlepszy vs. Najgorszy (R)

Na odcinek weekendowy znalazłem tylko jednego sponsora – literkę R. To i tak dobrze. Zerknijmy przy sobocie zatem, co tam słychać u Renault, Rinspeeda, Rolls-Royce’a i Rovera.

Najlepsze Renault | Najgorsze Renault

Najlepszy jest Avantime. To jeden z najfajniejszych samochodów, jakie jeździły (i jeszcze jeżdżą, choć już raczej ledwo) po drogach. Uwielbiam go za rozmiar, brak środkowych słupków, elegancję wnętrza, kosmiczne detale z zewnątrz. Moim zdaniem to jeden z bardziej wysmakowanych samochodów w historii świata. Nie jest oczywiście tak klasycznie piękny ja jakieś stare Maserati czy Jaguar. Bo on nie jest piękny klasycznie – on jest piękny nowocześnie. Do dziś nic się nie zestarzał. Bardzo żałuję, że tak rzadko można go spotkać – pewnie dlatego, że większość już się popsuła. Gdybym miał fortunę, chciałbym go mieć. Robiłbym wszystko, by zawsze był w idealnym stanie. Uważam, że ma klasę. I wcale nie jest metroseksulany ani gejowski – naprawdę mi się podoba.

Trochę mi żal poprzedniej generacji Megane (tego żelazka), bo gdyby nie Avantime to właśnie ono byłoby najlepszym Renault. Podobało mi się w dniu premiery, niebywale podoba mi się dzisiaj – ani trochę się nie obyło, ma niewiarygodnie indywidualny styl i jest bardzo sympatyczne w środku. Kto wie, czy to czasem nie jest najlepszy francuski samochód ostatnich lat.

Najgorsze Renault to… to w zasadzie każdy sedan. Renault nie potrafi robić sedanów. Każdy ma zwalone proporcje, bo bagażnik ma dolepiony niczym huba do drzewa. Cieszy fakt, że szefowie Renault wiedzą o tej swojej ułomności i np. Lagunę wypuszczają zawsze w liftbacku, dzięki czemu wygląda znośnie.

Acha – beznadziejnie jeszcze wygląda Kaleos, bo ewidentnie ma byt wąskie podwozie i koła mu się na pół metra chowają w nadkolach. To drobiazg, ale nawet ze ślicznego auta może uczynić pokrakę, a co dopiero z takiego zwyklaka jak ten SUV.

Najlepszy Rinspeed | Najgorszy Rinspeed

Z całej swojej szalonej i czasami bezsensownej oferty najlepszy jest Bedouin. To przerobiony Porsche 911 Turbo (model 996) z okolic 2003 roku. Ten przykład dobitnie pokazuje, jak leniwi są inżynierowie i designerzy Porsche. Mi się Bedouin podoba. Bardzo twórcze rozwinięcie nudnej już 911-tki.

Najgorszy trudno wytypować. Bo niby jakie kryteria przyjąć, skoro niektóre modele Rinspeeda potrafią pływać, inne latać a jeden nawet nurkować?

Najlepszy Rolls-Royce | Najgorszy Rolls-Royce

Najlepszy jest Phantom, w każdej swojej odmianie. Jak już przy opisie Bantley’a i Maybacha pisałem – BMW wykonało doskonałą robotę. Rolls nie stracił swojego charakteru, nie stał się rozdętą kopią jakiejś S-klasy i nie obrósł w środku w typowe dla aut klasy średniej przełączniczki i ekraniki. Wygląda z zewnątrz monumentalnie a w środku ascetycznie. Tak właśnie wyobrażam sobie szczyt elegancji. Istotą jej jest wysmakowanie i umiar, a nie jakieś lotnicze rozkładane fotele, 8 ekranów LCD i 50 ustawień zawieszenia. Bogaci w długie trasy latają swoimi samolotami. Auta to dla nich coś jak zegarek – musi być drogi, ociekać luksusem, mieć mechanizm zdolny przetrwać wybuch atomowy oddalony o 6,5 metra ale to, czy łatwo na nim odczytać godzinę to często sprawa drugorzędna.

Najgorszego Rollsa nie ma. Ta marka nigdy się nie popsuła i od samego początku z wyczuciem trzyma swój styl. Czego nie sposób powiedzieć o Bentley’u.

Najlepszy Rover | Najgorszy Rover

W przeciwieństwie do podstarzałych prezenterów Top Gear o marce Rover po prostu nie mam zdania.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Nawigacja dla zagubionych: AB CDE FGHI JKL MN OP R S TUVWZ

4 komentarze

  1. warto obejrzec ( i pojezdzic ) Roverem 75, to taki salon Babci na kołach, mam takiego w rodzinie, przejechalem nim n-set kilometrow za kolkiem i ani jednego z tych kilometrow nie zaluje

  2. A widziałeś Renault Latitude? Nowy sedan Renault, który niedługo wejdzie na rynek. To Laguna w sedanie, tylko że na rynek europejski zmienili mu wnętrze i udają, że jest następcą Vel Satisa.

  3. Czy czasem Renault nie jest za delikatny na nasze drogi ;)
    Generalnie, w ogóle nie przepadam za francuskimi autkami, za to Rover… kiedyś sobie kupię.

  4. Avantime jest bez wątpienia najciekawszym Renault w historii. Ale co do sedanów tej marki to się nie zgodzę. Renault 9 był sedanem i wyglądał proporcjonalnie, nawet tytuł Car of The Year zdobył w 1982 roku. I było to jedno z niewielu aut które nie powstało z hatchbacka a samo posłużyło za bazę do zrobienia takiego auta. Czyli Renault 11. Ale zgodnie z zasadą takich przeróbek wygląd auta był gorszy niż w aucie z którego powstało. Ale za to Renault 19 wyglądał proporcjonalnie i dobrze w każdej wersji. Za to od Megane I faktycznie sedany zaczęły źle wyglądać, thalia osiągnęła granicę absurdu z wyglądem najedzonego kleszcza…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *