#200 Tour de Wymiot (2/3)
…czyli Essen Motor Show 2010 w pigułce.

Zacznijmy z grubej rury – przyjrzyjmy się „tuningowym smaczkom”, które nie tylko na zlocie VW Golfa zalatują wiochą, ale również żaden właściciel 20-letniego BMW by się na to nie zdecydował. A światowej sławy tunerzy owszem. Bo to wieśniaki.
#200 Tour de Wymiot (1/3)
…czyli Essen Motor Show 2010 w pigułce.

- Weź no Misiu zobacz, kto to się tak drze za oknem – powiedziała Ryba nie odrywając się od porannego programu w TVN.
- Ale co się drze? – spytałem.
- No jakoś tak „Blogo” czy coś.
Wyjrzałem. Na chodniku pod blokiem stał Doman. Obok stało jego po-ambasadorskie Volvo S80. Gdy tylko mnie zobaczył, zamachał rękami i znów się wydarł:
- Blogo! Cho na dwór!
#192 Wsi spokojna, wsi wesoła (3/3)

Ktoś mnie podniósł, ktoś posadził na leżaku (tym razem stabilnym), ktoś inny przyniósł Colę – tłum wokół mnie chodził jak mechanizm w szwajcarskim zegarku. Było mi błogo. Do chwili, w której Stops siłą wtarabanił mnie na przednie siedzenie pasażera do Countrymana. Sam usiadł za kierownicą i wlepił wzrok w chłopaka z chorągiewką. „Ofak!” – pomyślałem.
(m215) Pług co ma rozmach

Coś takiego dziś o świcie musiało przejechać przez środek mojego osiedlowego parkingu, bo nie udało mi się wyjechać. Zaspa za Nissanem sięga mu do wysokości tylnych świateł i zamarznięta jest jak diabli. Próbując ją roztłuc, złamałem dwie skrobaczki do szyb.
#192 Wsi spokojna, wsi wesoła (2/3)

Zupełnie zapomniałem o opowieści, którą przerwałem ponad 2 miesiące temu. Pewnie już jej nie pamiętacie – no nie dziwota. Ale przelećcie ją choćby wzrokiem, by wiedzieć o-co-cho. Bo postanowiłem ją dokończyć. A zatem…
Lekko zachlapany mlekiem udałem się w kierunku leżaków. Było ich kilkanaście – równo ustawionych na pięknie zaaranżowanej plaży. Wybrałem taki najbardziej w kącie, przycelowałem tyłkiem i usiadłem.













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

