(m230) Życie z muzyką w tle
Nie tylko samochodami, konkursami i akcjami pro-społecznymi człowiek żyje. Muzyka. Muzyka jest dla mnie ważna.
Od dawna gdzieś z tyłu głowy siedziała mi chęć napisania czegoś o muzyce. O moich fascynacjach, o dojrzewaniu wraz z ulubionym zespołem, o przywiązaniu do klimatu, o tym jak Margolcię staram się w to wdrażać…
“Pamiętam jak pod koniec wieku tato kupił mi wieżę, ze zmieniarką na trzy płyty. Wieża była bardzo dobra, jest zresztą nadal, choć już drugi pilot się w niej psuje.”
Ja też taką dostałem. Dziś ma ją Junior. Srebrna AIWA z wyświetlaczem, co ciągle pokazuje fale i rozbłyski, i nie da się go wyłączyć.
“Na wakacjach stawialiśmy sobie głośniki na parapecie, otwieraliśmy okno, puszczaliśmy ten drugi, zapętlony utwór, a później szliśmy sobie po lody do osiedlowego sklepu.”
Ja też.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
Od dawna chciałem o muzyce napisać. Teraz już nie muszę. Zrobił to tk na swoim blogu. Ja się pod tym podpisuję. Różnią nas muzyczne fascynacje, ale emocje mamy takie same.
Miłej lektury, motomaniacy zasłuchani w umpa-umpa dudniące z dwóch rachitycznych głośniczków ukrytych koło korbek do opuszczania szyb ;)
Kilka słów na tema muzyki w życiu (tk.blog.pl)
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!












RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)


Kurczę, dzięki.
Mam własny tag na Twoim sławnym blogu…
A więc to o to chodzi. Tagi to takie geekowskie dopalacze, tak? To Was kręci? Nie, no spoko.
Walniesz blogerowi zakamuflowany komplement, a ten, nie dość że nie wyłapie, to jeszcze obrazi.
@tk – nie łam się, on ostatnio non stop failuje w wyłapywaniu. ;)
Fajna notka!
Co osiągnąłem po 4 latach blogowania? Ano to, że moi starzy i zasłużeni komentatorzy drwią sobie ze mnie na moim własnym blogu.
Gdy Margolcia mnie kiedyś zapyta: “A może bym tak tato blogaska sobie założyła, co ty na to?”, nie zgodzę się. Jestem rodzicem i moim psim obowiązkiem jest ochrona dziecka przed złem tego świata. O!
Po prostu nie mogę znieść, że dałem się wkręcić Tatą! ;)
@Krzychoo, dzięki za notkę.
Co do Taty to nadal mam z was ubaw :D
Blogo, napiszże coś, bo ciągle do rss-a muszę zaglądać i już mnie ręka boli… A Ty tu jakieś zastępcze tematy…
@tk – Roads jest rewelka, ale w aucie wolę klimaty ZZTop :P
Napisz coś. Napisz coś. Łatwo powiedzieć. USB10 mam na głowie, jutro ćwierćfinały ruszają – myślisz, że to tak łatwo tyle auto opisywać z sensem?
Jest dokładnie tak jak mówiłem – jak się ludzie przyzwyczają do częstszych wpisów, to potem dzień przerwy od razy wywołuje zamieszki niemalże. Co ja się z Wami mam.
Idź se forum Previi jeszcze raz całe przeczytaj ;)
Już nie mogę, Previanie to kosmici. Są nienormalni. Wszyscy :P
Fakt.
Ale dla tych paru godzin w roku warto znienormalnieć ;)
http://tinyurl.com/previanie
A niechby tego z pływającej Previi trener zobaczył, że mu boisko niszczy. Za takie coś grozi śmierć ;)
Ja go rozumiem. Oranie trawnika jest znaną tradycją wśród Previan. Jak wspominałem Previanie są nienormalni :P
No tak… miało być to:
http://tinyurl.com/5s46zob
Ale Mariposa Traicionera też jest OK, choć oryginał słucha się lepiej ;)
http://tinyurl.com/692mffr