#210 Zrozumieć Citroena DS3

Dziękówa za solidne głosowanie w tegorocznej edycji konkursu Ulubiony Samochód Blogosfery 2010. Jak wszyscy już wiecie – wygrał Citroen DS3. Mocno mnie to martwiło, bo kompletnie tego auta nie rozumiałem. Ale dziś rano nagle je rozkminiłem. Choć na wiele się to nie zdało.

Nim przejdę do sedna, trochę cyfr. W głosowaniu finałowym USB10 oddaliście 5368 głosów (nie licząc jednego mojego). Na Citroena DS3 poszły dokładnie 2003 głosy, na drugie w kolejności BMW serii 3 tylko 921 głosów (tabelki). To przepaść. To zadziwiające. To… tyle, jeśli chodzi o kwestie formalne. Przejdźmy do peanu pochwalnego na cześć zwycięzcy.

Jeszcze wczoraj myślałem, że DS3 jest bez sensu

Nie można powiedzieć, by Citroen ostatnio cierpiał na nadmiar dobrego designu. C3 Picasso jest niezłe. I chyba tyle. Coś wszystkie pozostałe modele zalatują Niemcami. Gdzieś zginęła francuska finezja, która swój upust dała w nieruchomym środku kierownicy poprzedniej generacji C4.

Skoro szału w kreacji nie ma, czemu wypuścili na rynek zarówno w miarę normalny model C3, jak i udziwniony model DS3? No tego pojąć nie mogłem. Do dziś…

Dziś wiem, że DS3 jest jak najbardziej na miejscu

Niedawno zapanowała taka moda, by 3-drzwiowe wersje aut popularnych trochę inaczej rzeźbić. By wyglądały bardziej agresywnie, młodzieżowo i zadziornie. Wszystko zaczęło się dość dawno temu – od krótkiego Renault Megane, od Fiata Bravo itp. Potem przez moment była cisza i teraz znów to wróciło. Kia Proceed, 3-drzwiowa Astra, Scirocco – wiecie, o co chodzi, prawda.

Właśnie dziś zrozumiałem, że Citroen DS3 nie jest jakimś “nowym modelem w gamie”. On jest po prostu 3-drzwiową wersją normalnego C3. I to, wbrew pozorom, działa na jego korzyść. Gdy to zrozumiałem, wszystko zaczęło mi grać. Sam mam auto 3-drzwiowe i żałuję, że wygląda niemalże identycznie jak emerycka wersja 5-drzwiowa. Lubię inne wersje 3-drzwiowe.

Zatem DS3 wygrał zasłużenie, bo…

… bo… bo niestety nie wiem dlaczego. Przykro mi. Jeśli są wśród Was tacy, którzy w pełni świadomie oddali głos na DS3, napiszcie w komentarzach, czym się kierowaliście. A ja przykleję to poniżej:

Ja na niego głosowałem i cieszę się, że wygrał. A wygrał zasłużenie bo: Jak wspomniał Blogo 3-drzwiówki rysuje się teraz inaczej, bardziej sportowo i takie jest właśnie DS3, dobrze wygląda, odświeża gamę Citroena. No i najważniejsze, jest tak dobrze narysowane, że księgowi go nie zepsuli :) Citroen pokazał że jeszcze stać go na fajne autka :)
lconer napisał w piątek 7/02 o 18:07

Nie głosowałem na niego (…), ale przyznaję mu jedno – dla mnie to jest samochód stworzony po to, żeby go patroszyć i budować z niego rajdówki. Już homologowane DS3 WRC, DS3 R3/R3T… Całkiem fajnie się prezentuje w takich wersjach a i pewnie słabo jeździć nie będą jak to już Citroen Sport pokazał w poprzednich latach.
Maggot napisał w piątek 7/02 również o 18:07 (O.o!)

A tutaj parrot mnie zagiął. Normalnie ma rację. Ech, te cwaniaki z Previ, niech ich szlag!

Wybierając zwycięzcę każdego pojedynku kierujcie się tylko i wyłącznie emocjami. (…) Tutaj wygrywa to auto, które jest bardziej git.
napiszcie w komentarzach, czym się kierowaliście
Blogo, o cóż więc chodzi? Skąd pytanie? Głosowałem na DS3.
parrot napisał w piątek 7/02 o 19:52

A ja w ogóle nie głosowałem Czasem fajnie jest się tylko poprzyglądać.I ciesze się że DS3 wygrał. Dlaczego? Bo jest fajniejszy niż Mini, bo siedząc w środku czułem się w tym niewielkim aucie lepiej niż w niejednym większym o dwa oczka i wcale nie chciałem wysiadać. Dodatkowo znajdziecie tam kierownicę fajniejszą niż ta z pakietu M w BMW.I wreszcie to najładniejsza baza dla “wurca”od niepamiętnych czasów.Dla mnie wystarczy.
nyssan napisał w piątek 7/02 o 20:23

Tu też może pojawić się Twój komentarz uzasadniający wybór Citroena DS3 na Ulubiony Samochód Blogosfery 2010. Pojawi się, jeśli będzie rozsądny. Choć i nierozsądny też chętnie tu wkleję, a co mi tam!

Sorki, że opisuję zwycięzcę w taki chałowy sposób. Nie wynika to z tego, że mi się nie podoba, lub że mam jakieś uprzedzenia do Citroenów. Po prostu naprawdę nie wiem, co o DS3 napisać. Dla mnie, to on niczym poza kolorystyką się nie wyróżnia. Jakoś mi ogólnie nie leży. Nie czuję go. Ale respektuję Wasz wybór. I dam temu wyraz, publikując powyżej Wasze uzasadnienia.

Dzięks zią

Jeszcze raz dzięki za udział w USB10. Kolejna edycja już* za rok.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

*) napisałem “już”, gdyż ten rok zleci w oka mgnieniu. Choćby dlatego, że za kilka dni wydarzy się tu coś, co na najbliższe miesiące zmieni oblicze polskiej blogosfery. Tej blogosfery.

13 komentarzy

  1. W sumie też tego nie rozumiem do końca, ale przy skandalu jakim jest tegoroczny COTY, to i tak pikuś. :)

  2. Częściowo wklejone we wpis (przyp. Red. Nacz.)

    Ja na niego głosowałem i cieszę się, że wygrał. A wygrał zasłużenie bo: Jak wspomniał Blogo 3-drzwiówki rysuje się teraz inaczej, bardziej sportowo i takie jest właśnie DS3, dobrze wygląda, odświeża gamę Citroena. No i najważniejsze, jest tak dobrze narysowane, że księgowi go nie zepsuli :)
    Citroen pokazał że jeszcze stać go na fajne autka :)

    A co do BMW 3 nie wiesz czemu dostało tak mało głosów? To proste, bo 3 nie nadaje się na auto roku z prostego powodu. Wiadomym było, że nowa 3 będzie fajniejsza, ładniejsza, szybsza, wygodniejsza od poprzednika i jednocześnie wiadomo że następna będzie bardziej od obecnej. I to jest do przewidzenia, BMW nie pokazało nic nowego i zaskakującego poza tym, że potrafi robić fajne auta, ale to wszyscy już od dawna wiemy. To powoli staje się nudne, dlatego właśnie 3 nie jest USB. To takie moje skromne zdanie :)

  3. Wklejone we wpis (przyp. Red. Nacz.)

    Samochód jak samochód, w tych wersjach z oczojebnymi kolorkami wygląda całkiem ciekawie. Nie głosowałem na niego (no bo bez przesady, przy całym moim niemiecko-sceptycyzmie bije go na głowę BMW 3), ale przyznaję mu jedno – dla mnie to jest samochód stworzony po to, żeby go patroszyć i budować z niego rajdówki. Już homologowane DS3 WRC, DS3 R3/R3T… Całkiem fajnie się prezentuje w takich wersjach a i pewnie słabo jeździć nie będą jak to już Citroen Sport pokazał w poprzednich latach.

  4. Wklejone we wpis (przyp. Red. Nacz.)

    Działa tu bbCode? Spróbuję, najwyżej będzie głupio ;) (jest głupio, bo nie działa – przyp. Red. Nacz.)
    [quote]Wybierając zwycięzcę każdego pojedynku kierujcie się tylko i wyłącznie emocjami. (…)Tutaj wygrywa to auto, które jest bardziej git.[/quote]
    [quote]napiszcie w komentarzach, czym się kierowaliście[/quote]
    Blogo, o cóż więc chodzi? Skąd pytanie?
    Głosowałem na DS3.

  5. Wklejone we wpis (przyp. Red. Nacz.)

    A ja w ogóle nie głosowałem Czasem fajnie jest się tylko poprzyglądać.I ciesze się że DS3 wygrał. Dlaczego? Bo jest fajniejszy niż Mini, bo siedząc w środku czułem się w tym niewielkim aucie lepiej niż w niejednym większym o dwa oczka i wcale nie chciałem wysiadać. Dodatkowo znajdziecie tam kierownicę fajniejszą niż ta z pakietu M w BMW.I wreszcie to najładniejsza baza dla “wurca”od niepamiętnych czasów.Dla mnie wystarczy.
    http://www.youtube.com/watch?v=_bCBXth4xuk

  6. Powinienem też dodać, że ostatnio się też jakiś pro F zrobiłem. I mam na to argumenty. Szczególnie w motorsporcie i rodzinnowozach. Dobrze mi z tym :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *