#211 Motoreklamy z Super Bowl 2011

Niestety uległem ogólnej histerii i też postanowiłem wrzucić na bloga reklamy z tegorocznego Super Bowl. Na pewno wszystkie już widzieliście – każdy blog je przecież embedduje. Ja jednak skupię się tylko na tych motoryzacyjnych i tradycyjnie już, każdą opatrzę komentarzem. Do tej pory oglądaliście je bezmyślnie. Od teraz będziecie wiedzieli, o czym są i co o nich sądzić.

Audi | Release the Hounds

Bardzo fajny pomysł z eleganckimi celami. „Hit them with the Kenny G” pewnie w Stanach będzie memem na lata. Ale już końcowa akcja z Mercedesem jest tania i prostacka. Niemniej jednak wszystko ratuje ostatnia scena – Ryba twierdzi, że ja właśnie tak tańczę.

Chevy | Senior Citizens

Zobaczcie – w Stanach emeryci spędzają sobie czas w domach spokojnej starości. A u nas za kółkiem. Niestety. A co do reklamy – mnie niespecjalnie bawi. Choć kwestia „Who asked you?!” z końcówki jest niezła.

Chevy | Lassie Truck

Wielki pick-up jako pies – no fajny pomysł. Ale czy ktoś pomyślał o tym, co zostanie z właściciela, gdy ten „pies” będzie się chciał o niego otrzeć, czy nie daj Boże położyć mu na kolanach swój łeb? No właśnie.

Hyundai Elantra | Hypnotize & Kaleidoscope

Z reklamy wynika, że jedyną zaletą Elantry jest to, że przejedzie 40 mil na galonie. Normalnie leżę i się ślinię. Tak bardzo chcę ten wóz. Chcę przejechać 40 mil na galonie. Tylko o tym marzę. Żenuła.

A wersja „Kaleidoscope” jest równie żenująca. Nawet mi się nie chce do niej linka podrzucać.

Kia Optima | One Epic Ride

Reklama przekombinowana. Zrobiona na zasadzie – skoro wydajemy kilka grubych baniek na samą emisję, to dajmy do pieca w temacie CGI. Denny pomysł, słabe efekty, zero luzu i dowcipu. Embedduję ją niechętnie.

Chevy | Volt

Standardowy i nie zaskakujący patos. No i tekst z końcówki „Introducing extended range electric Volt” obiecuje nie wiadomo jak bardzo powiększony zasięg, w domyśle – dzięki nowemu rodzajowi baterii. Wow! Tymczasem dopisek małym drukiem to wyjaśnia: „Gas-powered generator provides extended range”. Taka właśnie jest ta cała ekologia. Nieekologiczna. Niech sczeźnie.

BMW | X3

Beznadziejna reklama. Tak słaba, że jej nawet nie embedduję. Tu ją sobie obejrzyjcie, na własną odpowiedzialność. Wiem jaki jest jej cel – sprawić, by Amerykanie byli z siebie dumni. Być może są. Ale teksty w stylu „Designed in America. Built in America” w odniesieniu do BMW są moim zdaniem niepochlebne.

BMW | Changes

Reklama ma fajne smaczki – kaszlący dymem kierowca ciężarówki, zaczadzony tył starego Volvo no i idąca bokiem piękna trójka w prześlicznym kolorze. Ale nie powala. Reklama nie powala. Bo samochód jak najbardziej. Śliczny jest.

Volkswagen | The Force

Dam sobie głowę uciąć, że wszyscy już tą reklamę widzieliście – tak bardzo jest popularna. Ale mnie nie rusza. Z kilku powodów:
(1) Nowy Passat jest bardzo brzydki.
(2) Wykorzystanie uroczego chłopca w reklamie, tak samo jak i małych kotków, zawsze gwarantuje buzz w sieci. Poszli na łatwiznę.
(3) Wszyscy się nią wzniecają, więc ja ją skrytykuję. Wszak nic tak nie buduje renomy blogera jak kontrowersyjne opinie, prawda?
I wreszcie punkt najważniejszy:
(4) Jak dobrze zrozumiałem, tego Passata można uruchomić z pilota. Ciekawe, czy to działa również w przypadku skrzyni ręcznej. Że niby jak – zostawiasz go pod domem na jedynce, podchodzisz, uruchamiasz i gonisz auto, bo odjechało? No jakoś sensu w tej funkcjonalności nie widzę. Nawet przy automacie.

Chevy | Cruze

Beznadziejna. Przesłodzona. Głupia. Bez pomysłu. Szkoda bloga na takie reklamy. Co najwyżej, mogę ją podlinkować.

CarMax | I Feel Like

Mam wrażenie, że zbytnio się wysilali na dowcip. Reklama jest przyjemna, ale nie urywa.

Cars.com | Go First

Ha ha. Ha ha ha. Ha. Ale śmieszne. Chyba tylko dla peczkolaka. Słabiutkie. Bo oczywiste.

Mini | Game Show

Co. Za. Żenada. Nawet linkuję niechętnie.

CarMax | Service Station

Przyjemna ze względu na muzykę, pomysł bronienia się sprężonym powietrzem i uśmiech serwisanta, gdy tym powietrzem zaliczył centralnie w czoło. Poza tym płytka i jakaś taka wzięta z reklamowego stocku.

Cars.com | Car Talk

Jest to reklama tak słaba, że zamiast niej obejrzyjcie sobie coś innego – tutaj.

Hyundai Sonata Hybrid | Old School

Reklama jest słaba, ale ma fajne smaczki (stare telefony itp). Nawet mógłbym ją tu embeddować, ale nie mogę jej nigdzie na YT znaleźć. W sumie, nic nie tracicie.

Bridgestone | Beaver

Trochę wydumana, trochę patetyczna. Ale warto obejrzeć choćby dla bobra ziomala.

Volkswagen | Black Beetle

Bardzo przyjemna reklama. Oddaje klimat samochodu. Żuczek, mimo że jest ewidentnie po Dabl Blasta nieźle kontroluje drift. A bez Rakjet Fjułel nie dałby rady tak wyjść z progu. Ale wiecie, co w tej reklamie jest najlepsze? Ostatnie sekundy, gdy widać zarys nowego Beetla z profilu. Jeśli naprawdę będzie tak wyglądał, to wielki szacun i rispekt dla VW. To się nazywa lifting oryginału. Jestem pod wrażeniem. Bo ten obecny New Beetle to jakaś chała.

Mercedes | Diddy

Reklama ma fajny klimat. Coś jakby „E.T.” albo „Bliskie spotkania trzeciego stopnia”, gdy jeszcze nie wiadomo o co chodzi i czemu jest tak a nie inaczej. Niestety końcówka rozczarowuje. A ostatnia kwestia P.Diddiego jest obciachowa.

Chevy Camaro | Red Head

Na przykładzie tej reklamy widać, jak niewiele trzeba, by stworzyć niezły filmik. Wystarczy przepiękne Camaro i rudzielec. Nawet sceny jazdy i pościgów mogą być takie sobie.

Chevy Camaro | Transformers

Reklama na poziomie tych puszczanych u nas w TV parę lat temu spotów Citroena, co to się C4 zmieniało w robota. Słaba. Ale co się dziwić – to bardziej reklama Transformersów niż auta. Nie embedduję, ale podlinkować mogę.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Jeśli przebrnęliście przez te wszystkie reklamy niezłe, średnie i nijakie, to na koniec mam dla Was 2 perełki. Pierwsza jest wybitnie zabawna (a przy tym cwana i inteligentna), a ta druga jest wybitnie… ona jest po prostu wybitna. Zajebiście wybitna.

Bridgestone | Reply All

Każda scena w tej reklamie jest mistrzowska. Poczucie humoru na najwyższym poziomie. LOL-uję i ROTFL-uję jak nie przymierzając Szymon Majewski w reakcji na każdy suchy żart swojego gościa. Rewelacja!

A tutaj wersja dłuższa, ale już ze słabszym zakończeniem.

Chrysler | Eminem

Pierwsze miejsce bez dwóch zdań. Jestem nią oczarowany. Mogę ją oglądać bez końca. Raz za razem. Ma w sobie ten rodzaj patosu, który uwielbiam. Nie jest trywialna. Nie jest żenująca. Nie mruga do nas okiem. Każdy Amerykanin staje się dumnym Amerykaninem po jej obejrzeniu. Ja nie jestem Amerykaninem, ale poczułem dumę. Jak na razie – jest to dla mnie reklama wszech czasów. Ever. A końcówkę zapamiętam do śmierci”

This is the Motor City. And this is what we do.
The Chrysler 200 has arrived. Imported from Detroid.

E.PIC.KIE!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Mam rację, prawda? Reklama z Eminemem urywa.
Dobra, koniec. Wracam do jej oglądania. Znów. I znów. I znów…

14 komentarzy

  1. ZTCW od dawna bogate wersje amerykańskie mają zdalne uruchamianie silnika, a europejskie – nie.

  2. Drogi autorze, gdyby Ci przyszło mieszkać w Teksasie, np. w tropikalnych okolicach Houston, doceniłbyś zdalne uruchamianie silnika i – przy okazji – klimatyzacji.

    1. @Adam: Drogi Czytelniku, o tym nie pomyślałem. True.

      @Mateusz: Ojtam ojtam. Primo – dla nas z EU to nie Chrysler ino Lancia. Secundo: gdyby na reklamy patrzeć przez pryzmat aut, najlepsza byłaby ta z niebieskim BMW serii 3 ;)

  3. @Reklama z Eminemem:

    Przyszedł Fiat i zbawił Amerykanów, bo pozwolił im montować samochody w Detroit.

    Nie ma jak to żerowanie na ludzkich problemach i słabościach.

  4. z tym zdalnym odpalaniem to dobre, maż kuzynki miał służbowa lagunę z takim bajerem, zimą wstawał, odpalał przez okno, jadł śniadanie, ubierał się i wychodził od razu do ciepłego samochodu. ECO

  5. Audi pozamiatało konkurencję swoją reklamą. Zupełnie nie rozumiem natomiast zachwycania się reklamówką Passata, która jest moim zdaniem nijaka. Podobała mi się reklama Mercedesa ale chyba tylko ze względu na to, że tyle samochodów w niej występowało ;)

  6. Reklama Chryslera fajna i klimatyczna, ale…

    “The hottest fires make the greatest steel”

    Taa… a auto z plastiku ;)

  7. @Wojtekw
    Zgadzam się z Tobą. Ogólnie reklama bardzo fajna, ale jej największą wadą jest właśnie reklamowany produkt. Po prostu plastikowy Chrysler nie komponuje się z tym pełnym patosu filmikiem. Mam jeszcze wrażenie, że Eminem trochę przeaktorzył, ale to już jest drugorzędna sprawa.
    Dla mnie reklamy bridgestone’a wymiatają konkurencję :)

  8. @Szop

    PoRD Art. 60. 1. …
    2. Zabrania się kierującemu:
    * oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;

    i tyle. U nas się nie uda…

  9. 1. passat….najlepsza reklama, co nie zmienia faktu, że auto paskudne….tragedia.
    2. merc…bardzo fajna, dużo dobrej motoryzacji w akcji :-)
    3. audi…wyszukana….dla mnie bomba
    4. chrysler….super klimat…ale tak jak passat…fajny film, lipna fura
    4. bridgestone….najśmieszniejsza ze wszystkich:-)
    You hit „Reply all” :-)))
    5. hyundai—przereklamowane
    6. bmw…reklama średnia…dla amerykanów może być zaskoczeniem czysty i mocny diesel
    7. inne amerykańskie wozidła: i auta i reklamy do bani

  10. jak dla mnie reklama paska też jest najlepsza.
    tyle że w tej reklamie użyto amerykańskiej wersji paska, w europejskiej wersji jest o niebo lepszy (z wyglądu).

    reklama merca też jest ok. co jedynie to diddiego moglbyi wyrzucić (a napewno z tą kwestią).

    audi. słabeee. dla mnie całość leży. BEZ SENSU.

    co do chrystlera. to zgadzam się z górą. reklama spoko, auto nie. no i eminem trochę przeaktorzył.

  11. no może trochę przesadziłem z tym ‚o niebo lepsza’.
    po prostu, moim skromnym zdaniem z europejską wersją grilla, jest ładniejsza.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *