BMW| Misja w Monachium (prolog)

– Zmieniliśmy Ci opony na letnie, bo zimówki to strasznie huczą – Maciej przywitał mnie jednym ze swoich żartów.
– A właśnie sam miałem o to prosić – zripostowałem, niestety wtórnie i mało twórczo. Ale nie miejcie mi tego za złe, przede mną mnóstwo misji i testów – nie mogę się już na samym początku ze wszystkich śmiesznych szlagwortów wyprztykać.

W podziemnym garażu pełnym aut BMW, którymi przez najbliższe 100 dni będę wykonywał misje (lub się po prostu woził udając przed sąsiadami, że są moje), Maciej w kilku słowach streścił mi samochód:

  • Masz tu wszystko bezkluczykowo – podchodzisz, wsiadasz i jedziesz. Drzwiami nie trzaskaj, mają domykanie. Bagażnik też.
  • W wolnej chwili pobaw się Night Vision. Sam nie wiem jak to działa, ale ludzie są na obrazie „cieplejsi” niż auta. Ale to nic! Jeśli człowiek przechodzi w poprzek drogi, jest nad nim wyświetlany czerwony trójkącik. A jeśli idzie wzdłuż drogi, wtedy trójkącik ma inny kolor.
  • Fotele masz wielokonturowe, albo „komfortowe” po naszemu. Dodatkowo trzy stopnie podgrzewania. No i wentylacja, ale z tym ostrożnie – można sobie korzonki odmrozić.
  • Tempomat jest aktywny, więc przyhamuje, gdy auto przed tobą zwolni.
  • Tu włączasz asystenta pasa ruchu, tu Head-Up Display, tutaj alarm kolizyjny, tu przeszukiwanie martwego pola a tu masz 3 poziomy ustawienia dynamiki auta – w iDrive możesz wybrać, czy mają dotyczyć tylko zawieszenia, czy również szybkości reakcji na gaz oraz ruchy kierownicą.
  • DVD na dwóch tylnych ekranach. Pilot w podłokietniku. A tu najważniejsze: wejście na słuchawki.
  • 523i, czyli… może zgadniesz? Niestety nie zgadłem. 3 litry, 6 cylindrów, 204 konie, 8 z groszami do setki.
  • Tą kartkę oddaj przy wyjeździe ochroniarzowi. Dostaniesz od niego coś w zamian.
  • Powodzenia i szerokiej drogi.

.

Wyjechałem z garażu i przystanąłem w cichej uliczce, by zrobić kilka fotek. Nie dlatego, że mam artystyczną duszę i uwielbiam zabawy z głębią ostrości oraz wysmakowane kadry. Po prostu chciałem Wam pokazać, czym sobie z Rybą i Margolcią jutro rano do BMW Welt pojedziemy. Arghhhh… lubicie być drażnieni, prawda? ;)

A poniżej widać moją czapeczkę typu „worek”. Coś czuję, że bez niej żadna misja się nie obędzie…

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

A potem ruszyłem w powolny cruising po mieście, więcej uwagi poświęcając ustawieniom fotela i zabawie z Night Vision (mimo dnia), niż temu co działo się na drodze. Jakby tego było mało, zadzwonił jeszcze telefon, który chwilę wcześniej sparowałem z autem. Głoś Macieja zaatakował mnie z 13 głośników.
– Nie oddałeś kartki ochroniarzowi przy wyjeździe.
– Bo tam nie było żadnego ochroniarza.
– Bo za szybko wyjechałeś. Trzeba chwilę poczekać, on do ciebie powinien wyjść z takiego przeszklonego pokoju.
– To co teraz?
– Wracaj.
– Serio?
– Pit. Pit. Pit. Pit.
Maciej to konkretny gość. Dwa razy nie powtarza.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Wróciłem. Ochroniarz wyszedł. Oddałem mu kartkę. On w zamian wręczył mi kopertę. Koperta – solidna, pełna, na pewno z łapówką. To lubię. Tak powinno się traktować wpływowych blogerów.

Niestety w kopercie nie było banknotów, ale złożona na pół kartka papieru oraz kilka dziwnych rekwizytów. Dziwne rekwizyty odłożyłem na bok i przestawiając fotel w pozycję „Memory 2” (sobie takie relaksacyjne, półleżące ustawienia wcześniej zapamiętałem) rozłożyłem kartkę i zacząłem czytać:

Blogo, witaj na swojej pierwszej misji!

Długo zastanawialiśmy się, czego ona będzie dotyczyć. Chcieliśmy zacząć lekko, by Cię na samym początku nie zniechęcać, ale… skoro jesteś już tak sławny, że robią z Tobą wywiady, piszą o Tobie wszystkie portale marketingowe a na Facebooka strach wejść, bo wszyscy Cię lajkują – postanowiliśmy się nie patyczkować. Innymi słowy – masz przechlapane.

W niedzielę 27 lutego 2011 roku twój blog będzie obchodził swoje czwarte urodziny. Chcemy, byś dokładnie tego dnia wybrał jeden z załączonych rekwizytów i zrobił sobie z nim zdjęcie na…

To jest prolog | część 1 | część 2 | część 3 | epilog

62 komentarze

  1. mój staroć, poniemieckie A4 2.0 tfsi quattro zjada te 523i na śniadanie, a teraz zimą to już w ogóle masakra, jedynie tych bajerów i luksusu można pozazdrościć :) może mieli trochę wiary w Twoje zdolności, skoro nie dali Ci wersji z xdrivem heh

  2. Ha! To wszystko nieprawda! Jak rozmawiasz przez komórkę i ktoś się rozłącza to nie ma „Pit. Pit. Pit. Pit.”!!!

  3. @juzef: U mnie jest. U mnie jest. I tego się będę trzymał ;)
    @tk: Ja też. Ale specyfikacja, którą dostałem wraz z autem, potwierdza słowa Macieja.

  4. @juzef: U mnie jest „pit, pit, pit”, tak więc Blogo wygłupiłeś się. Chciałeś przyszpanować że niby co, sławny bloger to więcej masz? Trzy razy robi, nie cztery!
    A co do cylindrów – zerwij plastik z silnika i policz świece dla pewności. Właśnie – nie ma fotek bagażnika ani komory silnika, jak to tak?!

  5. E słaby. Moje 23-letnie Reno 5 zjada takiego 523i na śniadanie. Znaczy by zjadało. No bo zima jest i eee… mi się akumulator rozładował i… eee… trzymam go w kuchni…
    A DVD w aucie nie robi na mnie wrażenia, bo też miałem. Jak się przeprowadzałem to w bagażniku wiozłem.
    ;)

  6. @krzychoo: DVD to jeszcze nic, znajomy w Seicento miał komputer pokładowy z 15 calowym monitorem kineskopowym :D

  7. *tk: no to jak tak się bawimy, to ja miałem w Renault Clio dziesięciostanowiskową sieć komputerową z 15″ LCD i klaster HA z 2 serwerów w Alfa Romeo. :D
    Ale w Clio poza siecią mieścił się wtedy tylko kierowca. I to z trudem. :)

  8. @krzychoo: Nie przechwalając się, w poprzednim Passacie miałem dwa komplety mebli kuchennych. Kierowca również mieścił się z trudem.
    Ale garb zwalniający był wtedy przeszkodą nie do pokonania ;)

  9. „wybrał jeden z załączonych rekwizytów i zrobił sobie z nim zdjęcie na…”…go na masce Biemdablju ;D.

    Też bym pewnie nie dokończył zdania z wrażenia ;))).

  10. @tk: ale ja myślałem, że my bardziej o RTV niż o AGD. ;)
    @Piękny_Maryjan: jak dla mnie, to napisałeś właśnie komentarz miesiąca. :D :D :D

  11. @krzychoo: tak mi się przypomniało w temacie załadowanych aut ;)

    Zdecydowanie Piękny_Maryjan zasłużył na firmowy blogowy długopis od redakcji blogomotive.pl.

  12. Zakochałem się w F10 od kiedy pierwszy raz miałem z nią styczność na żywo i uważam, że zaraz po E12 to najlepsza „piątka” jaka powstała – a eMka będzie obłędna (aczkolwiek wielka szkoda, że z V8 a nie V10)! :)

    Blogo, ten automat z tym silnikiem też robi „setkę” dopiero na czwartym biegu?
    Powodzenia na pierwszej misji! Obyś wrócił z tarczą, a nie na niej ;)

  13. Dziękuję dziękuję, czuję się zaszczycony :D.
    Ewentualne profity z okazji komentarza miesiąca przyjmę oczywiście z radością ;D (nie mają tam aby jakiejś zupełnie im niepotrzebnej beemki :>? może być nawet w kolorze białym ;)).

  14. A moje cinquecento zjada takie bemki na śniadanie pod warunkiem, że one jadą do tyłu, a ja do przodu, do tego chciałem w nim zamontować komputer żeby sobie w GTA pograć na światłach, ale się okazało, że nie mam gniazda zapalniczki samochodowej :( Więc pozostaje mi tylko regulacja temperatury nawiewu, która ostatnio się zacięła.

  15. My tu gadu gadu, 523, DVD, a ja się pytam gdzie w wytycznych hajs na paliwo, albo „tylko pamiętaj 130 max, bo potem ze swoich dołożysz”. Taki przyziemny jestem, choć może nazwijmy to rozsądny raczej. Targasz ze sobą zaskórniaki Blogo? A kolorek, owszem owszem :)

  16. Trochę lipa na start wyszła :-) co to za wynalazek 3.0i, 6 garów i raptem 200KM? ponad 8 do setki?

    moje A4 2.0 tfsi quattro z s-tronic zjada to na śniadanie… chwilę po tym jak zje A4 Stefana… no, chyba, że Stafan potrafi szybko majtać biegami :]

  17. Moja Micra też raz chciała zjeść Albeę na śniadanie i dostała lekkiej niestrawności więc uważajcie co jecie :)

    A tak w ogóle to fajne wozidło – zapowiadają śnieg w Monachium na weekend więc zobaczymy czy uda ci się ruszyć z parkingu podziemnego bo tam jest lekko pod górkę! :)

    przy okazji – nie wiedziałem, że pomimo tych wszystkich słów pod adresem Audi jest tu tyle sympatyków tego wozidła :) Oj Blogo czaruje wszystkich.

  18. Znając blogo pewnie kapcie będą się nadawały do wymiany zaraz po przyjeździe do Monachium… A swoja drogą czy tym da się driftować??

  19. O żesz jacię nie mogie, aż strach w butach wejść do środka. Luksus panie pełną gębą! Ja przez pierwsze pół godziny bawiłbym się pewnie fotelami :)

  20. ciekawe dlaczego nie dali diesla? 523i ani to szybkie, ani to ekonomiczne, może jedynie ciche

  21. zazdraszczam wożenia się piątką.. co jedynie współczuje momentu kiedy trzeba będzie pożegnać się z tym autem. będzie ciężko odzwyczaić się od luksusów ;] no ale to za parę miechów.

  22. Gratulacje ! Mam nadzieję, że Twoja przygoda z najnowszą „piątką” będzie długa i pełna przyjemności. Której nomen omen w F10 nie brakuje.

    Jak już wybieracie się do Monachium, koniecznie odwiedźcie BMW Factory (po drugiej stronie ulicy ale przejście jest z BMW Welt).

    Oczekuję obszernej relacji, ostatnio byłem tam 3 lata temu (BMW Welt, Museum i Factory) i ciekaw jestem czy coś się zmieniło – poza modelami w środku.

    Do wszystkich zrzędliwych zazdrośników – czy wg Was osiągi są wyznacznikiem jakości samochodu ?

  23. Fajny pomysł, chociaż ja pierwszy raz słyszę o Blogo :) Jestem bardzo ciekawy całej wyprawy, trzymam kciuki i troszkę zazdroszczę możliwości jeżdżenia nowym BMW 523i :)

  24. „Do wszystkich zrzędliwych zazdrośników – czy wg Was osiągi są wyznacznikiem jakości samochodu ?”

    @bazylfox, to samo BMW będzie w X1 instalowało 2.0 benzynowe turbo o mocy 240KM, z 3.0 bez problemu powinni te 300 KM uzyskać, co by dawało niewiele ponad 6 sek do 100km/h…

    jakość BMW jest niepodważalna, szczególnie serii 5, ale ten silnik to jakieś nieporozumienie, jak ma się toczyć to to toczyć i łechtać nasze ego to po co dawać tam 3 litry w benzynie? które spalać będzie w mieście ze 20 litrów… to takiego samego toczenia wystarczy 2.0 litry z serii 3….

    też bym pozazdrościł jazdy bmw 523i, ale z własnego skromnego doświadczenia wiem, że bajery się szybko nudzą, człowiek się przyzwyczaja, i po miesiącu ekscytacji przyszła by codzienność i irytacja skromnymi osiągami tego auta… a urażone ego kierowcy BMW serii 5 to niebezpieczeństwo na drodze :-]

  25. o, nawet w tym roku silnik BMW wygrał w jakiejś kategorii, tj: BMW 335i 3.0 N55 DOHC R6 (turbo, 306 KM przy 5800 obr./min, 400 Nm przy 1200-5000 obr./min) więc instalowanie w serii 5 jakiegoś przed epokowego 3.0i z 200KM to chyba odbyło się przez pomyłkę…

  26. @Marek – zgadzam się ! Urażone ego kierowcy BMW jest bardzo niebezpieczne dla pozostałych uczestników ruchu :)
    Co do osiągów. Ja mam inne podejście i mi cyferki nie imponują. Wolnossące 3.0 bez turbo nie robi może z najnowszej 5er wyścigówki (oznaczeń wersji silnikowej chyba nigdy nie zrozumiem), ale ma niezły moment i dla takiego dziadka jak ja starczy w zupełności.
    Jeździłem też dieslem 3.0 w 535D i stwierdzam, że to auto zostało stworzone dla mnie :)

  27. Gratuluję i życzę dużo wrażeń z jazdy
    sam jeżdżę BMW i nie rozumiem tej ekscytacji i porównań co to moje audi a co inne tam jeździdełko potrafi. Proponuję choć raz jazdę jednym z modeli BMW i dopiero wyrażanie swoich opinii!
    Pozdrawiam

  28. @bazylfox, cyferki cyferkami, ale benzynowe 3.0 bez turbo przecież też kosztuje kupę kasy… co do 3.0 dieseli BMW to mistrzostwo świata, ale też drogie jak ch***a…

    @fabiano, nikt tam się nie kłóci o 10KM czy 0,5s do setki, ale oceń sam, jakbyś sam kupował teraz nowe BMW to wybrałbyś to 523i?

    jakbym to ja dostał 523i do pojeżdżenia sobie to też bym skakał ze szczęścia (jak większość zazdroszczę autorowi bloga całej akcji) ale obiektywnie patrząc to 523i to najgorsza BM-ka z serii 5, i jako, że autorowi bloga nie przystoi narzekać to robimy my to w komentarzach w jego imieniu :-] bo wiemy, że ‚decydenci z BMW’ to czytają i aby następnym razem wybrali taki model, który rzuci wszystkich na kolana ;-)

  29. //Do wszystkich zrzędliwych zazdrośników – czy wg Was osiągi są wyznacznikiem jakości samochodu ?

    podobno BMW ma dawać radość z jazdy :p
    przy osiągach passata w dizlu będzie ciężko

  30. Nie wiem dlaczego was wszystkich dziwi, że Rafał dostał 523i do tej misji? Przecież ma autem dojechać przede wszystkim komfortowo i bezpiecznie do BMW Welt i wrócić – jeżeli będzie miał ochotę czymś poszaleć, to weźmie z parku prasowego jakąś eMkę :)

    Poza tym nie wydaje mi się, żeby ta Beemka była zawalidrogą, a nie mam sensu pchać niezmierzone pokłady mocy tam gdzie nie jest potrzebna – proste ;)

  31. Eeeej, fajne to BMW. Szare, nie gejowsko srebrne, a tej regulacji foteli to Ci normalnie zazdroszczę… Nie ma to jak się tłuc na prehistorycznych fotelach :].

  32. Też pierwszy raz tu jestem i równiez pierwszy raz słyszę o Blogo :D

    No w każdym bądź razie – niech BMW da Blogo wersję z 2013 roku – I8 :D, bądź testowy model Hommage :D. Droga nie wiedziałaby co się dzieje, czy ma toczyć koła tych samochodów, czy unosić je centymetr nad ziemią :).

  33. @Marek, zgodzę się z Tobą że zaglądając dzisiaj do salonu BMW na 100% omijałbym silnik 523i coś mi tu nie pasuje jakoś przekombinowany, ale to już tylko moja opinia! Może to kwestia oczekiwań i stylu jazdy …

  34. Czy mógłbyś Blogo spytać ich tam w BMW jak oni wpadli na taki „prosty” sposób oznaczania swych silników. Chyba zapatrzyli się na mersia…
    Może podpowiedz im, że w nadwoziach też mogą poszaleć i następną „5” oznaczyć jako „1” a „7” jako „3” itd. Wtedy dopiero wszystko będzie jasne.
    A tak normalnie, to Ci zazdroszczę jak cholera…

  35. Z tego co widzę to w piątce (poza 520d, ten owszem ma 2.0 i 184KM) nie montują silnika mniejszego niż ten 3 litrowy.
    Są tylko różne warianty mocy 523i ma te nędzne;) 204KM, 528i/258, 530i/306. Później jest 550i 4,4/407 KM.
    Z dieslami jest podobnie, 525d oraz 530d to trzylitrowe klekoty, pierwszy ma 204, drugi 245 KM.

  36. Hmm jak widać, BMW chyba niezbyt fajnie potraktowało akcje… Może to przez te bzdety o szczepanie e55 amg hehehe
    Ale do rzeczy, co to za silnik 3.0 204 KM ???
    Nie rozumiem jakim cudem, taki silnik jest w tym samochodzie ?
    Auta w 1990 roku mialy R6 24V 204KM !
    BMW miał w tym samym roku 2.5 192KM.
    10 lat temu wolnossący 3.0 w e46 miał 230KM !

    Masa auta, automat, Xdrive – to auto wcale nie gwarantuje przyjemności z jazdy…..

  37. Właśnie sobie przypomniałem, że w niektórych krajach europejskich (np. w Belgi) są przepisy podatkowe, które dotyczą mocy sprzedawanych samochodów.
    Tak np wersja 320i z Belgi ma o kilka KM mniej w stosunku do kupionej np. w Niemczech.
    Może ta wersja 523i to właśnie wersja na taki rynek.
    Tylko zgaduję :)

  38. właśnie, dlatego moja megi chociaż poliftowa i w całej Europie ma 130KM to w mojej wersji ma 120 (i przy okazji brak FAPu:)) ze względu na podatki.

    Blogo Blogo, dojechałeś już tam? Internetu nie mają?

  39. Blogo dojechał na miejsce, nawet wysłał mi tekst notki do przejrzenia ale nie chce mi się zabierać za korektę, sorry.

  40. Niektórym to się we łbie przewraca. Raz Znany Bloger zagada z nim na Blipie, i już się za korekty bierze. O czizas!

    Piszę, piszę. Będzie dziś. Nie ma lipy.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *