BMW| Misja premierowa

Wczoraj w Warszawie w Izumi Sushi miała miejsce oficjalna premiera BMW serii 6 cabrio. Byłem tam, a jakże. Ale od razu zaznaczę, że misji nie wykonałem. Żałuję, bo misja była super fajna. Niestety pojawiły się komplikacje. A w zasadzie jedna komplikacja, którą na domiar złego sam na tą imprezę zabrałem.

Blogo, witaj na swojej drugiej misji!

Dziś wieczorem organizujemy uroczystą premierę BMW 6 Cabrio (dwuosobowe zaproszenie w załączeniu). Twoją misją będzie dotarcie (podczas imprezy) do nowego ambasadora marki BMW i oczarowanie go swoją osobą tak bardzo, byś dosłał od niego całusa w policzek.

Powodzenia!

No i mnie zamurowało. Primo – dlaczego nikt mi wcześniej nie powiedział, że będę ambasadorem marki BMW. I secundo – niby jak mam się pocałować w policzek? Już chyba łatwiej w łokieć…

Aha – ważna sprawa, o której muszę wspomnieć – zaproszenie było dwuosobowe, więc wziąłem Rybę. Teraz wiem, że to był błąd. Ale po kolei…

Po krótkim wstępie, Joanna Zientarska zapowiedziała Jacka Froehlicha, który w BMW odpowiada za zewnętrzny design (Exterior Design) aut większych. To on narysował nową piątkę – wstańmy więc i oklaski. No, śmiało!

A o czym mówił Jacek Froehlich? Mówił o wyglądzie serii 6 Cabrio. Ale mówił językiem designerskim, który ja naprawdę bardzo lubię. Fakt, że czasami nic z niego nie rozumiem – ale przynajmniej słuchanie tego pozwala mi poczuć się kimś lepszym, piękniejszym ;) A, co mi tam, powiem wprost – nagrałem pana Jacka, byście sami mogli poczuć się piękniejszymi. A nagranie to Wam spisałem. Bo to nie jest audioblog ani żaden fotoblog – to jest blog – tu się czyta a nie słucha albo ogląda. No, zaczynamy.

„Profil tego samochodu charakteryzują trzy główne linie. Pierwsza linia (1) zaczyna się tuż za przednim kołem. Trochę niżej niż w innych modelach BMW, ale dzięki temu może ona, biegnąc wzdłuż całego auta, wznosić się tworząc tak zwany zarys klina. To nadaje samochodowi dynamiczny i elegancki charakter.”

„Druga linia (2), która jest już typowa wyłączenie dla modelu serii 6, jest linią znajdująca swój początek w bocznym migaczu. To trochę nawiązuje do serii 7, ale jej przebieg jest o wiele bardziej dynamiczny.”

„Powierzchnię, która powstała pomiędzy tymi liniami, starliśmy się maksymalnie „naciągnąć”, by miała w sobie bardzo dużo siły i napięcia. Staraliśmy się grać światłem i cieniem tak, by zdawała się żywa.”

„Ostatnią linię (3), ograniczającą samochód od dołu, poprowadziliśmy od przedniego zderzaka aż po tylny – dzięki temu auto wygląda na dłuższe, niższe i zyskuje bardziej sportowy charakter.”

„Przednia maska jest bardzo długa, co podkreśla siłę i moc auta, a także jego elegancję. Bardzo mocno do przodu wyciągnęliśmy również typową dla BMW nerkę, dzięki czemu upodobniliśmy przód auta do ulubionego przez naszych fanów „nosa rekina”. Dodatkowo ten zabieg optycznie wydłużył maskę, co podkreśliło elegancki charakter auta. Reflektory zamontowaliśmy trochę wyżej niż w innych modelach BMW, by dodatkowo uwypuklić „nos rekina”. Światła są podcięte z góry brwiami – uzyskaliśmy w ten sposób skoncentrowany wyraz twarzy, nadający przodowi auta zdecydowany charakter.”

„Tył auta narysowany jest poziomymi liniami, które wizualnie rozciągają i poszerzają samochód – dzięki czemu wydaje się bardzo sportowy, wręcz atletyczny. Dodatkowo chcieliśmy ściągnąć na dół optyczny środek ciężkości – by jeszcze bardziej „przykleić” auto do drogi. W tym celu posłużyliśmy się linią w kształcie litery „U” obiegającą tylne lampy i klapę bagażnika. Tą linię powtórzyliśmy poniżej – biegnie od dolnej krawędzi świateł wokół miejsca na rejestrację.”

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Widzicie – tak się mówi o aucie – a nie jakieś proste „Podoba mi się”, albo „Ale gites bryka”. A co ja o tym kabriolecie sądzę? Jeszcze nie wiem. Gdy za tydzień poznam się z nim bliżej, to wtedy Was o moich odczuciach poinformuję ;)

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

A teraz wróćmy do misji. Dla przypomnienia – omamić ambasadora marki tak, by mnie pocałował. „Proste” – pomyślałem. „Wystarczy, że znajdę lustro…”

Lecz nagle muzyka się zmieniła i na scenie obok auta pojawili się modele w kreacjach Mariusza Przybylskiego. A gdy zaprezentowali to, co mieli do zaprezentowania, na scenę weszła… Małgorzata Socha. Tak, ona jest nową ambasadorką marki BMW w Polsce. Słabo?

Otóż wcale nie słabo – wręcz przeciwnie! Ależ się ucieszyłem – wreszcie mam misję godną mego talentu! Omamić i zmusić do pocałunku – w tym jestem mistrzem. Zaczesałem do tyłu włosy (niestety lekko już siwiejące na skroniach – mam to po ojcu) i szarmancko odrzucając połę marynarki włożyłem rękę do kieszeni spodni. Poczekam tak chwilę, niech fotoreporterzy się nią nacieszą. Gdy odejdą, ja zostanę tu sam z nią – ona taka piękna, ja taki szarmancki.

Teraz. To jest ten moment. Fotoreporterzy odeszli, Małgorzata Socha została sama. Rozejrzała się i spojrzała na mnie. Wciągnąłem brzuch (nawet nie mając brzucha można go wciągnąć, wiedzieliście o tym?) i emanowałem szarmanckim luzem. To zawsze działa. I zadziałało też i teraz – pani Socha nie mogła oderwać ode mnie wzroku. „Małgorzato, mów mi Mistrzu” – tak do niej powiem!

Ostatni głęboki oddech i idę… już ruszam. Teraz! Go go Blogo shoes! Wio! Idziesz Blogo, idziesz! Teraz albo nigdy. Dam radę, dam radę. Dobra, start.

I naprawdę ruszyłem. Lecz w tej samej sekundzie coś mnie szarpnęło za rękaw. Odwróciłem się i zobaczyłem Rybę. Wyraz jej twarzy sugerował, że ma mi coś do powiedzenia.
– No co? – spytałem.
– A ty gdzie?
– No bo… yyy… misja…
– Misja? Tu się puknij, a nie żadna misja! Nigdzie nie idziesz. Albo nie, właśnie że idziesz. Ale do domu! Już!

W czasie naszej „rozmowy” wypadła mi z ręki kartka z opisem misji. Wypadła tak nieszczęśliwie, że poślizgiem po podłodze poleciała wprost pod nogi Małgorzaty Sochy. A ta ją przeczytała. Spójrzcie tylko na to zdjęcie – takim wzrokiem patrzyła na Rybę, gdy ta ciągnęła mnie w kierunku wyjścia.

Wiecie co ten wzrok oznacza? To złość i smutek. Bo nikt tak pięknie jak ja nie omamia i nie podstawia się pod pocałunki…

Koniec.

26 komentarzy

  1. Doda jezdzi Porsche, gwiazda tasiemcy serialowych BMW – mam nadzieje ze przynajmniej takie marki jak Aston Martin czy Ferrari nie beda uzywac nikomu niepotrzebnych, wszedobylskich i zalosnych polskich „celebrytow”.

    Juz widze w salonie kupujacych – „idetyfikuje sie z Malgorzata Socha wiec kupie sobie BMW” – LOL

  2. A mnie się podoba Socha i właśnie dlatego kupię sobie BMW.
    No, na początek zacznę od długopisu.
    Gratisowego, za organizację spotu oraz zapewnienie zaplecza logistycznego (wciskam guziki w windzie).

  3. Ja tak z innej beczki.
    Wiecie co bym zrobił w pierwszej kolejności po zakupie tego modelu ? (oczywiście stanie się to za jakieś 20 lat)
    Tak … zmienię felgi.
    Już leciwe 13stki w kanciaku lepiej wyglądały od tych.
    Elaborat o kształcie przetłoczeń ( 1 , 2 , 3) , a felgi prosto z alledrogo.pl

    Tak tylko chciałem się wyżalić.
    Dobranoc ;]

  4. //“idetyfikuje sie z Malgorzata Socha wiec kupie sobie BMW”

    Blogo podobno zajmuje się marketingiem, może wyjaśni nam ten fenomen :D

  5. @Artur: Nie ściemniaj. Pewnie „Na wspólnej” albo „You Can Dance” oglądałeś!

    @Paweł Krefta $ stefan: Ja jeszcze tego do końca nie obczaiłem i nie potrafię wyjaśnić. Poza tym jest mi przykro, że to nie ja…

    @KurczaK: Absolutnie mnie zaskoczyłeś. Serio. Wydawało mi się, że takie felgi nie mogą się nikomu nie podobać. Moim zdaniem są świetne. Ale może to dlatego, że ja mam awersję do takich licznie szprychowanych, uchodzących za eleganckie.

    @tk: Stary, ty już tu nie musisz wazelinować. Ty pomagasz mi zorganizować wrocławski zlot, więc długopis należy się jak Polonezowi instalacja gazowa! ;)

  6. 650’tka piękna, jak i też cel Twojej misji :)
    Na TV prawie nie mam czasu więc znam tę Panią tylko z filmów. No i było brać drzewo do lasu ?
    Sama beemka piękna, zgadzam się, że felgi nie pasują. Może jakby były 2 rozmiary większe…

    Jeśli ZA TYDZIEŃ POZNASZ SIĘ BLIŻEJ z nowym 6er, to już nie mam pytań :)

  7. Ciekawym, jaka byłaby reakcja Ryby, gdyby ambasadorem został facet :)

    Zatem w misjach 1/1 –> za słabe ratio jeszcze każą Ci, Blogo, każdą maszynę ręcznie umyć, o!

  8. Blogo, ja mam nadzieję, że w Wawie też będzie można jakiś długopis wygrać? Bo do Wrocka mam kawałek drogi;)

    Wpis oczywiście boski, uśmiałem się z historii z Sochą & Rybą.

    Aha, a felgi też mi się podobają.

  9. a tak swoją drogą to spaprałeś misję Blogo i tyle.
    Może to da się jakoś odkręcić. Socha zrozumie;)

    Ps.
    Jak to przeczytałeś to skasuj ,żeby Ryba nie widziała;] bo wyjdzie , że namawiam czy cuś

  10. na cholere te negatywne komentarze przeciez to jest bmw a nie wasze tico w gazie lub golf4 lub passat gamonie

  11. Cytat z powyższego wpisu na blog.mediafun.pl – „Pomysł, ze bloger dostaje lodówkę, a czytelnicy smyczkę jest właśnie takim przykładem złych proporcji.”

    Blogo… wiesz, że te długopisy to będzie za mało ;D?
    Przyciągnij jeszcze lawetę z lodówkami… tfuuu… z beemkami :>.

  12. Socha vs Ryba 0:1 Ciekawe jaki wynik będzie w rewanżu. Bo po oczach widać,że Socha nie odpuści. Żeby tylko nie poprosiła o przeprosiny na pierwszej stronie Faktu, bo to ponoć kosztowne wierszówki…

  13. @Blogo: Tia… masz pecha. Na ustnej maturze z geografii miałem piątkę ;)

    nie załapałem żartu z geografią z poprzedniego wpisu, jakby co to od 30 godzin czekam na wylotówce z OL na Warszawę ;)

  14. To byłeś Ty, w tych rajstopach i jaskrawej spódnicy? Kurcze, coś tak czułem ale nie miałem śmiałości się zatrzymać. Poczekaj, zaraz nawrócę. ;)

  15. Tak to byłem właśnie ja, przecież się umawialiśmy, że założymy takie same rajstopy i spódniczki, w końcu jedziemy beemką ;)

  16. Lubię Małgorzatę Sochę jako aktorkę, ale średnio wygląda przy BMW. Po pierwsze Socha sama zapomniała, że jest dobrą aktorką i zrobiła z siebie bezsensowną celebrytkę. Po drugie BMW niczego nie musi udowadniać. Totalna porażka ze strony działu marketingu. Nie ta gwiazdka, nie ta marka. Niestety właściciele BMW nie mogą nic poradzić na bezmyślne wydawanie pieniędzy przeznaczonych na marketing, które sami oddaj płacąc za samochody w salonie.

    Dalej kocham moje X3

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *