(m248) Normalizacja

Wreszcie udało mi się wziąć auto, na które od samego początku się napalałem – zwykłe, najzwyklejsze BMW serii 1. Czarne, 5-drzwiowe, pozbawione bajerów. Mimo oznaczenia na bagażniku „116d”, pod maską jest 2-litrowy diesel, ale w słabszej 116-konnej wersji. No nareszcie oderwę się od tego zbytku, luksusu, napędu na 4 koła i wszystko mającego systemu iDrive.

Serio – czekałem na ten samochód od lutego, gdy dograliśmy naszą współpracę. Zawsze mi się seria 1 podobała. Dziś dodatkowo wiem, że jeździ się nią genialnie. To jest zwykły, tylnonapędowy samochód pozbawiony bajerów i elektroniki. Jest tylko to, co niezbędne – klima (by się latem nie pocić), skórzana kierownica (by móc w nią wcierać krem do rąk podczas nudnych postojów w korku), elektryka szyb (by się siedząca z tyłu Margolcia miała czym bawić), czujniki parkowania w tylnym zderzaku (by moc pitaniem zaszpanować sąsiadom na osiedlu) oraz system Start-Stop (by móc go od razu wyłączyć).

No i jest jeszcze jedna rzecz, o którą nigdy bym tego auta nie podejrzewał: GENIALNA POZYCJA ZA KIEROWNICĄ. Tak nisko (i głęboko zarazem) nie siedziałem nigdy w żadnym aucie. Nawet w serii 5 nie czujesz się tak zapadnięty w samochód. Strasznie się jaram. Po tych wypasionych piątkach, X-piątkach i X-trójkach bardzo miło jeździ się zwykłym autem z ręczną skrzynią biegów.

Opustoszała nocą Warszawo – drżyj, bo będę jeździł do rana!
Dziś, jutro, pojutrze, popojutrze, popopo…
Ale się jaram!

30 komentarzy

  1. Paweł Krefta: A bedzie potem 135i?

    Foxtrot: A będzie potem jedynka w wersji “M”?

    No i oto tradycyjny combos pytań, jeśli chodzi o auta BMW ;)

  2. 135i coupe bym nie pogardził
    w tej co masz przydałby się jeszcze LED ringi, ksenony, skóra, felgi 18″ i to chyba wszystko co mi do szczęścia byłoby potrzebne

  3. Start&Stop to była druga rzecz,o której wyłączenie od razu pytałem. Pierwszą była ASC :)

    116d może wyścigówką nie jest, ale całkiem z niego przyzwoite wozidełko.

  4. spojrzałem na cennik i widzę
    Hatchback-3d 116d 108 700 PLN

    jednak za tą kasę wziąłbym dużo lepiej wyposażone VW scirocco albo megane coupe z turbobenzyną

  5. Stafan, taka alternatywa jaką wskazujesz to jest rzadkość, wybierając jakieś auto z tzw. klasy premium odcinasz się od klasy niżej punktowanej, nie ma znaczenia, czy tamten lepiej wyposażony czy tamten ma większą moc… bmw a renault? nikomu do głowy nie przyjdzie coś takiego rozważać…

    uwierz, że jakbyś miał kupować to BMW to żadne megane czy scirocco by Cię nie interesowało… chciałbyś lepiej wyposażone? chciałbyś mocniejszą turbobenzynę? to dorzuciłbyś kilkadziesiąt tysięcy i byś miał z logiem BMW…

  6. kupno gołego BMW 116d, byle było BMW, wśród niektórych ludzi dziwnie mogłoby być odebrane :D

    chociaż, kupno dopasionego kompakta typu scirocco również normalnie nie wygląda :)

  7. ale mało kto kupuje gołe BMW – chyba tylko Orange do swojej promocji BMW za SMS… większość bierze jakiś pakiet wyposażenia dodatkowego, który jako pakiet ma cenę sporo niższą niż liczenie osobno każdego elementu… 5 tys. do ceny podstawowej i już jest jako taki wyposażony samochód… kolejne 5 tys. i już widać pierwsze bajery :)

  8. Eeeeej, zawsze mi się koncepcja małego RWD podobała, a teraz mnie już zupełnie utwierdziłeś w przekonaniu że to fajny samochód. Jeszcze mi po okolicy nim będziesz teraz śmigał i zazdrość wzbudzał, no!

    @stefan – o kant dupy te lepiej doposażone _przednionapędy_ potłuc; jak nie jestem ślepym fanem BMW, tak muszę przyznać że nie wszystko da się na papierze zmierzyć i o! :]

  9. Dziś będzie mi dane się tym 116d przejechać – Blogo zaszczyci mnie wkrótce swoją obecnością, za co po tysiąckroć będę mu wdzięczny do końca życia.

  10. Jeżdżąc na codzień 520d, zostałem zmuszony do wyjazdu na wakacje do Chorwacji zastępczym samochodem serwisu BMW. Był to bolid 116i.

    Trzy osoby, 10 dni, prawie 3’000km przez PL, Czechy, Austrię, Słowenię i Chorwację, po górach, winklach, autostradach i wąziutkich górskich serpentynach.

    Nie dam powiedzieć złego słowa na ten samochód, choć są tacy, którzy twierdzą, że BMW zaczyna się od 530d i najlepiej z xDrive’m.

    Jeśli możesz wydać 35-40’000 zł na samochód – poszukaj „jedynki”. To nic, że za tą kasę nie będzie miała ksenonów, nawigacji i miliona bajerów – to jest kwintesencja radości z jazdy BMW – nisko, blisko asfaltu, świetna geometria miejsca kierowcy, świetna zmiana biegów, napęd na tył, genialne wyważenie… Ja wiem, że Golf jest większy, a Focus tańszy i prawie tak samo dobrze jeździ…

    No właśnie… PRAWIE.

  11. @PoGOOD: W 100% się z Tobą zgadzam. Jestem tą jedynką zauroczony. Ale opiszę ją dopiero w pierwszych dniach kwietnia. Tak się z Tylikiem umówiliśmy.

  12. Szczerze? Straszny z Ciebie „Banan”!
    Wiesz co oznacza to określenie? Kolesia, który lansuje się nadmiernie- brak wiedzy motoryzacyjnej próbujesz zasłaniać szpanerskimi „mam dość iDrive” czy „wreszcie będę jeździł czymś bez automatu”
    Człowieku- chcesz by ludzie po przeczytaniu tekstu pomyśleli o Tobie z szacunkiem a nie z drwiną? To więcej pokory.
    Dziwię się, że ktoś taki dostaje markowe auta do sprawdzenia a producent zgadza się na publikację tego typu wpisów- dla bmw to raczej krok w dół w drabinie budowani pozytywnego wizerunku marki, a nie w górę. Pozdrawiam- dziennikarz(i wcale nie motoryzacyjny)

  13. e34, łyknij sobie Validol i przeczytaj tekst raz jeszcze, bo chyba go do końca nie pojąłeś…

  14. @e34: Przepraszam, ale nie potrafię merytorycznie odpowiedzieć na Twoje zarzuty. Dyskusja o tym, czy mam wiedzę motoryzacyjną i czy się lansuję trochę mi nie przystoi.

    Masz prawo do takiego postrzegania mojej osoby. Ale proszę Cię, byś takimi opiniami dzielił się z kimś innym, gdzieś indziej.

    A z podsumowaniem skuteczności całej akcji ja tam bym się wstrzymał do jej zakończenia. Ale być może jestem zbyt zachowawczy, niedynamiczny, za mało rozumów zjadłem.

    Pozdrawiam, Banan.

    PS. Nie znałem tego epitetu. Aż dziwne, bo jest niezły.

  15. Nikt tu z nikogo nie drwi (chyba że w żartach ;) ), wszyscy się szanują, wszyscy się dobrze bawią i BMW również na tym korzysta. Sytuacja win-win. Kolega chyba trochę za poważnie podchodzi do życia! Albo zbyt często, w zbyt wielu kwestiach…

    Pozdrawiam!
    Stały Czytelnik :)

  16. Kolega @e34 pewnie by szału dostał jakby zapoznał się z sondażem na temat znajomości aut BMW serii 1 przez ich właścicieli na zachodzie… mowa oczywiście o tym, że wielu z nich jest święcie przekonanych, że jest to auto z przednim napędem… i nikomu to nie przeszkadza, klienci zadowoleni z ‚przedniego napędu’, BMW zadowolone ze sprzedaży, i chyba tylko tym co BMW 1 nie mają to przeszkadza…

Odpowiedz na „rzepakAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *