(!!!) Spotkanie w Warszawie?

Zapraszam w najbliższą niedzielę 3 kwietnia na Lotnisko Bemowo.
O godzinie 13:00 rozpalam grilla. Będzie ekskluzywne BMW. Będą długopisy BMW. I będę ja. Warszawiacy – nie możecie się nie pojawić!
Miejsce spotkania
Okolice lotniska Bemowo. Generalnie z Powstańców Śląskich skręcacie w Piastów Śląskich. Potem zaraz po prawej macie przystanek autobusowy. Tuż za nim ostro w prawo. A zaraz potem ostro…żnie w lewo z betonowej drogi wprost na ubitą ziemię. Będę czekał pośrodku tego pola. Słaby ze mnie grillownik, więc z daleka poznacie mnie albo po żywym ogniu walącym pod niebo, albo po gęstym dymie snującym się przy ziemi. Poniżej dokładna mapka (a tutaj link do Google Maps):

Lotnisko Bemowo to chyba dobre miejsce – będzie można swobodnie zaparkować, pogadać, pogrillować a i przejechać się beemką będzie gdzie – wszak Piastów i Powstańców Śląskich długie i puste są niczym międzystanówki w USA.
Termin spotkania
Niedziela 3 kwietnia, start o godzinie 13:00.
Ja tam będę kilka minut wcześniej, by grilla rozpalić.
Atrakcje
- Co najmniej 300-konne BMW 5GT. Nie ma lipy, na zloty słabszych niż 300 koni aut nie biorę.
- Długopisy, które zdążyły już zrobić furorę we Wrocławiu.
- Grill wraz z podpałką.
- Ja.
.
A gdzie jest haczyk?
Jak zauważyliście, do grilla zapewniam tylko podpałkę. Od Was wymagam dwóch rzeczy – licznego przybycia oraz czegoś na grilla. Mogą być kabanosy. Może być zwykła kiełbasa. Może być karkówka. Może być nawet chleb. Cokolwiek. Jeśli nic nie przyniesiecie, będziemy jak debile siedzieć przy pustym, dymiącym grillu. A wolałbym tego uniknąć, bo jako celebryta i “prawie ambasador marki BMW” muszę dbać o swój wizerunek. Ale co ja Wam będę tłumaczył zawiłości szołbizu – macie po prostu przynieść jedzenie i kropka. Albo picie.
Pomoc?
Pomaga mi Stops. Ale chętnie przyjmę pomoc od każdego z Was. Może wspólnie wymyślimy jakąś atrakcję inną niż przypalona karkówka i grupowe przejażdżki autem? Ja jestem słaby w organizowaniu zlotów – nie to co Wy, fanklubowi wyjadacze! ;) Chętnych proszę o kontakt na blogomotive@gmail.com.
No i…
Rezerwujcie czas. Nie gwarantuję świetnej zabawy, ale w sumie i tak w niedzielę nie będziecie mieli niczego lepszego do roboty. Przyjedźcie, a będzie mi miło. Nie żeby od razu bardzo miło, ale trochę miło na pewno będzie.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!












RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)


Ooooo, grubo. Krótka piłka, dobrze że faktycznie w niedzielę nie ma nic lepszego do roboty ;).
Oczywiście będę, jakąś kiełbę pewnie zabiorę; próbuję też coś mega-oryginalnego wymyślić, ale cienki w uszach jestem, to tylko się trochę obśliniłem i nici z przyszpanowania jako “pomocnik organizatora” póki co. Ale myślę i ślinię się dalej.
Potwierdzam:] Mogę przytahać jakieś cycki (z kurczaka), łatwo się na grillu robią.
a Ryba będzie?
Nie, Ryby nie będzie. Za dużo atrakcji by było.
No tak, wurst i niemiecki samochód. Można się było tego spodziewać. Taki mały oktoberfest w kwietniu. :)
No ciekawe jak licznie zjadą się fani?:) Kiedy odbierasz GT? W czwartek?
W czwartek lub w piątek. Zależy od tego, kiedy znajdę czas, bo mam teraz urwanie głowy.
Ta kiełbasa mnie przekonała, będę :)
Ale chwilunia chwilunia! Kiełbasę to musisz sobie sam przynieść. Ja tylko użyczę grilla do jej opieczenia.
Aj waj meszugene! Żem się zapisał na kurs motorowy i mam teorię weekendową właśnie, ale może uda się przesunąć to o tydzień…
Tak myślałem:)
Grilla jakiego będziesz miał? Ceramiczny z podwójnym rusztem?:) Czy taki za dychę from biedronka?:)
Grill będzie mały. Taki zeszłoroczny kupiony chyba na szybko na Statoilu. Ale nie mam nic przeciwko temu, by ktoś przywiózł drugiego, ceramicznego, z całym osprzętem ;)
Może się zjawię tylko jeszcze nie wiem czym ;)
Może komuś z Płocka sie w niedziele nudzi i ma wolne miejsce. hehehe :P
Blogo byłoby pięknie jakby znów ktoś lepszym autem przyjechal. hahaha :D znowu nie miałbys najlepszego auta :P
kurcze… chyba się skuszę… mam pytanie natury technicznej, czy autem można się przejechać tak powiedzmy ‘aktywniej’? czy tylko potwierdzamy tezę ‘o aż tyle ma koni a pali co moje polo!’… oczywiście bez żadnego przeginania, zwykła jazda tego typ autem…
hmm??
Marek – przyjdź, nie pożałujesz. Martwi mnie tylko ilość chętnych – może być niezła kolejka. Ktoś chyba powinien jakąś listę zacząć spisywać.
super, ok, zgłaszam się do kolejki…
a Można jeszcze w niedziele zrobic zawoty w mistrzostwie dziś. Osobie co wygrała Blogo oddaje biemdablju :P
Blogo zajmę się Twoim PRem i listą gości:)
Blogo nie potrzebuje PRu. To PR potrzebuje Blogo! ;)
Jak kolejka, to ja w niej stoję od poprzedniego zlotu i stękam o długopisach (które się w końcu naprawdę pojawiły, a robiłem to kompletnie dla jaj :D).
Ku*wa mać, żesz ja pie*dole… Ja wiedziałem że tak będzie!! Ja wiedziałem!! Oczywiście kiedy Blogo organizuje zlot w W-wie to ja ku*wa musze wyjeżdżać!! Buuuuuuuuuuuuuuuuu…………
Jeśli uda mi się dotrzeć to już rezerwuję miejsce w kolejce ;)
Nie obiecuję bo mam zajęcia na uczelni 12:30-15:30 połączone z kolokwium – przedmiot “sztuczna inteligencja”
Pominę sformułowania jakie zastosował OskarK choć nie ukrywam, że też mi się cisną na klawiaturę :>
Jeśli moja prawdziwa inteligencja coś wymyśli i szybko się z tym upora odrazu jadę z drugiego końca Warszawy na Bemowo.
Zaznaczam, że lepszym autem nie przyjadę, 1/3 liczby KM z BMW nie sprawi również, że przejazd będzie szybki :D ;)
wpadaj do trójmiasta za 2 miesiące to będzie podwójna atrakcja, bo wpadnę ja z CLS 63 AMG i sobie zawody zrobimy :)
Jak dotrzecie na Bemowo i zobaczycie rozbity na Bemowie pomarańczowy namiot to ja – pierwszy w kolejce.
@krzychoo: “Blogo nie potrzebuje PRu. To PR potrzebuje Blogo! ;)“. Dobrego PR-u nigdy dość. Choć i zły jest OK. Byleby gadali, c’nie? ;)
@Maggot: “stękam o długopisach“. A wiesz, że to Ty nas (mnie i BMW) zmusiłeś do skombinowania tych długopisów? Teraz możesz sobie co najwyżej w brodę pluć, że nie stękałeś o kubki lub smycze. Bo by były.
@OskarK: “Ku*wa mać, żesz ja pie*dole“. Rozumiem Twoje rozgoryczenie. Wcale Ci się nie dziwię – tracisz przygodę życia.
@mivipe: “mam zajęcia na uczelni połączone z kolokwium“. Źle studiujesz. Studia to nauka uników. Rzetelnej pracy to Ty się w korporacji nauczysz. Zluzuj beret ;)
@Sebastian: “wpadnę ja z CLS 63 AMG“. Pierwsza zasada moich zlotów – nikt nie może mieć lepszego auta niż ja. Dlatego jeśli wpadnę do Trójmiasta, to zrobię wszystko, byś o tym nie wiedział ;)
@Krasus: “Jak dotrzecie na Bemowo i zobaczycie rozbity na Bemowie pomarańczowy namiot to ja – pierwszy w kolejce“. Uśmieliśmy się z Rybą. Muszę na serio pomyśleć o jakiejś funkcjonalności w stylu “Golden Comment” czy coś.
Ha, czyli jestem Chief Executive Długopisomenem!
Normalnie powinienem chodzić na zlocie w koszulce VIP :D
Na sobote mam zaplanowane ognisko. Wszyscy potencjalni kierowcy na nim beda. Niby tylko 100km, a nie ma jak sie dostac. Ubiegajac odpowiedzi – komunikacja publiczna sie nie splamie :D
Ah, no i się nie udało. Zdrowie nie pozwoliło a na to nie ma cwaniaka. Chytry plan, zastosowanie uniku w postaci wizyty u lekarza o 2 w nocy i wzięcie zwolnienia lekarskiego nic nie dało. Prawie 40stopniowa gorączka dzisiejszego dnia zwaliła mnie z nóg.
Pojawiła się tam delegacja w składzie – moja żona i jej koleżanka. Niestety tak się zbierały, że spóźniły się prawdopodobnie 5 minut.
Tak żałuję, że nie byłem :>
Liczę że odbędzie się jeszcze jedno spotkanie w Warszawie, a jak nie to jadę w Polskę :P
Byłem, widziałem, jeździłem, jadłem, piłem, rozmawiałem, długopis dostałem. Pozdrawiam i czekam na następny taki zlot. :)
A właśnie, ja będąc naczelnym “długopisonaganiaczem” nie wziąłem sobie w końcu żadnego :D. Będę musiał jakoś pozakulisowo obrabować Blogo z tych obiecanych sztuk (za “załatwienie”. No i kiełbasę, bo przynoszenie mięsa też okazało się ponadprzeciętnym zachowaniem ;)).
Ogólnie zlot super; fajnie było spotkać się/pogadać/pojeździć. Jak tylko będą takie okazje w przyszłości, to bez wachania powtarzać :).
Wielka prośba/pytanie dla wszystkich, którzy byli na zlocie: nie znalazł ktoś na ziemi/w 5GT (ew. w Maździe Krasusa na tylnym siedzeniu) odtwarzacza Sansa Clip+? Musiał mi wypaść z kieszeni, jest szansa że gdzieś na fotelu kierowcy/tylnej kanapie BMW.
Będę trylion-krotnie wdzięczny jeżeli się znajdzie.
Maggot, zajrzę jutro do auta za Twoim odtwarzaczem.
Dzięki Panowie za spotkanie, zacnie było:)
Teraz czekamy na komentarz Blogo, może zmusi się do napisania paru zdań i zdania relacji. ;]
I tym razem policzyłem długopisy – zeszło ich 116. I ucho mi przewiało. Te zloty to już nie na moje lata ;)
Ucho Ci przewiało, boś czapki na głowę nie założył!;)
Ilekroć ją chciałem założyć, odjeżdżała gdzieś autem ;)
Eee strasznie słaby ten zlot wyszedł, jedynie Blogo mógł wpaść na pomysł jazdy “na dystans” zamiast “na czas” – ja bym mógł tak godzinami, byle nie wysiadać, byle nie oglądać tego auta z zewnątrz…
Generalnie wszystkim odradzam kolejne zloty, sami nudni ludzie, nikt się nie odzywa a organizator sobie jeździ z kimś (AUDI – tak tak, mam zdjęcie!).
Aaa Blogo pamiętaj, że nie przekonałeś do tego auta wszystkich! Ha! :)
@pawkow: Dobrze, że przewiało mi ucho, to nie słyszę co piszesz ;)
Miałem być. Już nawet obrałem kurs na garaż, ale po drodze spotkałem narzeczoną. Z mętnych tłumaczeń wyłapała słowa kluczowe: Bemowo, Grill, BMW, Blogomotive i stwierdziła, że muszę wymyślić lepszy motive żeby wyjść napić się z kolegami w niedzielę o 13…
Blogo, będziesz pisał oddzielną notkę o tym modelu BMW i spotkaniu? czy tutaj można wrzucić swój wywód jak to po 10 minutach jazdy i poznaniu w 3% danego auta jest się przekonanym, że wszystko się o nim wie? :-)
Będzie notka. Może w czwartek. Wytrzymasz?
wytrzymam!