BMW| Misja w Monachium (3/3)

Pamiętacie na czym skończyliśmy? Że po wbiegnięciu po ruchomych schodach do pomieszczenia znajdującego się na samym szczycie BMW Museum, zobaczyłem tajemnicze drzwi. I do nich podszedłem. Dokładnie o 14:04 czasu środkowoeuropejskiego. Nadążacie?
BMW| Misja w Monachium (2/3)

Niedziela nie zapowiadała się wesoło. Po sobotniej porażce nie miałem już tego luzu, że jeśli coś pójdzie nie tak, to się następnego dnia temat misji podgoni. Następnego dnia mieliśmy już wyjeżdżać z powrotem do Warszawy, więc misję musiałem wykonać albo dziś, albo wcale. Czy był stresik? No jak nie, jak tak!
(m243) VW Poison

Jak byłem w liceum, strasznie jarałem się tą piosenką. Nie, nie dlatego, że chciałem wyglądać tak jak Allice Cooper. Po prostu miała łatwy tekst wpadający w ucho.
BMW| Misja w Monachium (1/3)

W piątek planowaliśmy wyruszyć koło 6 rano. Jako że nad całym wyjazdem czuwała Ryba, wyruszyliśmy dopiero po 10:00. Chwilę potem musieliśmy wrócić, bo w domu został przytulak Margolci. Zdaniem Ryby to ja odpowiadałem za kwestie logistyczne z nim związane. Nie chciałem się “z rana” kłócić, więc ugodowo przytaknąłem. Też tak macie?













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

