BMW| Misja festiwalowa (1/4)

Gdy we wtorek oddałem BMW X3 xDrive35i i po pożegnaniu się czekałem już na windę, wybiegła do mnie Karolina. W ręku trzymała elegancką, białą kopertę. „A niech to szlag, przypomnieli sobie!” – zakląłem w myślach i uśmiechnąłem się do niej serdecznie. Do Karoliny oczywiście, bo przecież nie do koperty.

– Prawie o tym zapomniałam – powiedziała, odwzajemniając uśmiech.
– No właśnie! Nawet miałem po to wrócić – wesoło skłamałem.

Wziąłem kopertę i wsiadłem do windy. Otworzyć, nie otworzyć, otworzyć, nie otworzyć… droczyłem się sam ze sobą. Musiałem otworzyć. Niestety.

Witaj Blogo!

Jak wiesz, dobiega właśnie końca XV Festiwal Ludwiga van Beethovena, którego partnerem jest BMW Polska. Chcielibyśmy, zgodnie z naszymi ustaleniami z lutego, byś wcielił się w rolę jednego z naszych kierowców i przez dwa dni obsługiwał gości specjalnych festiwalu. W kopercie znajdziesz wizytówkę Sylwii – ona zajmuje się logistyką całego przedsięwzięcia i przydzieli Ci zadania. Wcześniej jednak spotkaj się Michałem – on przekaże Ci samochód.

Twoją misją będzie… wytrwać przez dwa dni. Może nie brzmi to spektakularnie, ale i tak większość z nas uważa (a musisz wiedzieć, że robiliśmy o to zakłady), iż temu nie podołasz.

Powodzenia!

PS. Nie lekceważ tej misji! Pamiętaj, że goście specjalni to światowej klasy artyści – oni nie postrzegają świata tak samo jak my.

Ojoj” – pomyślałem i wyszedłem na zalany słońcem chodnik. Wyjąłem z koperty wizytówkę i wybrałem numer do Michała.
– Cześć, tu Blogo. Dzwonię w sprawie festiwalu.
– Cześć. Możesz być tutaj za kwadrans?
– Tutaj, czyli gdzie?
– Na Chmielnej 15. Dasz radę?
– Będę.
– Tylko się nie spóźnij, bo Ci najlepsze auta odjadą!

PS. Wracajcie ze świątecznych wojaży cali i zdrowi, bo już we wtorek 26/04 wieczorem druga część opowieści. Ojej! Muszę już kończyć, bo jakaś artystka właśnie wychodzi z hotelu – muszę odebrać od niej bagaże i pomóc jej wsiąść. Jej oraz wiolonczeli…

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Dla zagubionych: to jest cz.1 | cz.2 | cz.3 | cz.4

9 komentarzy

  1. Ha, już się nie mogłem doczekać kolejnej misji!

    Wesołych Świąt Blogo, Rybo i Margolciu, no i wszyscy czytelnicy – a szczególnie Ci, których poznałem na Bemowie.

  2. Akurat we wtorek natknąłem się na bordowe BMW 5 GT przy qchni artystycznej:)Wyklejone takimi właśnie naklejkami. Nie wiem kto był kierowcą, ale patrzył się podejrzanie:)

  3. No zapowiada się ciekawa akcja… I rzeczywiście szczerze Ci współczuję współpracy z Artystami muzyki klasycznej… Ciężki kaliber… Bardzo ciężki

    Ale poza tym Zdrowych Wesołych Świąt… A jakie teraz mamy święta? Bo ja nie obyty i po prostu mam wolne ;-P

  4. Zapowiada się fajna misja Blogo. Seria 7 Ciebie czeka :) myślę, że jest świetna, ciekawe czy pomoże przebrnąć przez tą misje.

  5. zazdroszczę takich zadań…sam z cięcią mógłbym robić za kierowcę, gdyby podstawiano mi ciekawe samochody, np. nową 650:)
    zapraszam do mnie, tutaj też trochę motoryzacyjnego świata:)

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *