(m271) Co dziadek, to dziadek


Moja babcia, gdy ją gdzieś podwożę, pas ma przerzucony przez siebie jak należy, ale go nie wpina w zaczep, bo… jak twierdzi… nie chce mi robić kłopotu. Ale to pikuś przy tym, jak pas zapiął Bernie Ecclestone. Co za miszcz!

Najlepiej to widać w 0:34.

Miszcz ef jeden, normalnie.
Jak widać, manifest nic a nic na aktualności nie stracił.




Wpis opublikowany dnia 08.06.2011
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: , , ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 3

  1. Agli ( June 8th, 2011 20:46 )

    A może po prostu tak jest mu wygodniej? ;))
    Osobiście bardziej rażą/śmieszą mnie ludzie, którzy “żeby im nie pipczało” przeciągają i zapinają pas za oparciem fotela kierowcy.

  2. tk ( June 8th, 2011 21:16 )

    A mnie osobiście śmieszą ludzie, którzy nie zapinają pasów.

    Bo uwierają, bo jak kuzyn wujka Bogdana spod Suwałk miał wypadek, to przez pasy utopił się w rowie.
    Fajnie, byle puknięcie i łapy połamane. A za gips podatnik zapłaci.

  3. Tromb ( June 9th, 2011 18:10 )

    Agli, Berni właśnie tak zrobił zapiął za plecami :)



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!