(m288) Cuda Panie, cuda…


Nie ma co silić się na komentarz – sami zobaczcie co też Alex zrobił: tutaj.




Wpis opublikowany dnia 11.09.2011
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: , ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 31

  1. Alex ( September 11th, 2011 22:31 )

    To dobry moment:
    sprzedam Fiata:)

  2. Blogomotive ( September 11th, 2011 22:33 )

    Koniecznie dopisz, że bezwypadkowy!

  3. rzepak ( September 11th, 2011 22:47 )

    ej, bo ja też już dostałem paczkę (dzięki raz jeszcze! na bogato jest! nie wiem do czego połowę rzeczy użyc) ale kurde, nowego zderzaka mi nie dali :( ani nawet młotka do prostowania blachy

  4. Alex ( September 12th, 2011 06:01 )

    Znaczy się Panie…kładziesz pan chusteczki na silniku co by mientko było, opuszczasz maskem, ale Panie delikatnie, a potem napierdzielasz największa butelką Autolandu jaką masz w zestawie. Wal Pan i nie żałuj. To je blacha. Trzeba się nawalić żeby był efekt! Potem tylko pollire…poliretu…no tą maścią natrzeć wytrzeć przetrzeć i Panie nówka sztuka.

  5. Flog ( September 12th, 2011 06:42 )

    Alex- you made my day ;) I love Mondays :)

  6. bazylfox ( September 12th, 2011 09:37 )

    eee nie takie żeśmy ze szwagrem robili…
    Skoczę tylko do garażu po szpachlę i szpachelkę :)

  7. PoGOOD ( September 12th, 2011 10:19 )

    Zatkało mnie… A ja durny liczyłem na jakiegoś dzika czy choćby nieudany test łosia… A tu komar… ;)

    W sumie… jaki wózek – taki test. ;)

    Alex – respect!

  8. wyszyna ( September 13th, 2011 01:12 )

    Eine Gutte Maschine mein Freund… Das its unglaublich… czy jakoś tak :D…

    Ale ten komar to bezczel nie z tej ziemi… żeby tak na samo koniec siąść i pobrudzić no… Wyrwałeś chwasta??

  9. Alex ( September 13th, 2011 06:39 )

    Bella macchina rosso kolore, non dinamico papa economico, germanio amigo.
    Myjesz. Polerujesz. Ścierasz pracowicie krople potu z lakieru. A tu jakaś gnida tylko czeka żeby usiąść i zaprezentować możliwości przerobowe swoich kiszek. Powiedziałem do swych dłoni: wiecie co z nim zrobić!

  10. PoGOOD ( September 13th, 2011 07:44 )

    ja tam przed walnięciem tego drania założyłbym jednorazowe jedwabne rękawiczki… ;)

  11. Alex ( September 13th, 2011 08:02 )

    Zamiast walić, można drania pojmać i nasypać do ryja jakiego trucicielstwa. Humanitarne, estetyczne i jakże wyrafinowane.

  12. PoGOOD ( September 13th, 2011 08:30 )

    zestawienie słów “komar” i “pojmać” powoduje u mnie banana… ;)

  13. wyszyna ( September 13th, 2011 09:27 )

    @Blogosław – czasem mnie martwi co Cię cieszy ;)

  14. mmadzka ( September 13th, 2011 19:11 )

    ja wczoraj 4 h spędziłam używając tych cudów i powiem jedno, efekt zajebisty..:), potem, jak już używałam jazdy, to każde zabrudzenie własnym rękawem traktowałam, tak kocham efekt:)

  15. PoGOOD ( September 13th, 2011 19:14 )

    DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO! DAWAJ FOTO!

    ;)

  16. mmadzka ( September 13th, 2011 19:38 )

    niestety, nie dam, bo taką ładną oddałam znajomej na dni trzy, w zamian za citroena i z obietnicą wysprzątania i jego . poza tym, doba na mojej dzielnicy, równa się przejechaniu 300 km po autostradzie w zebraniu syfów. A nawet miałam wczoraj taki pomysł, ale pojechałam na babcine podwórko bez aparatu i jakoś mi zapęd minął

  17. Blogomotive ( September 13th, 2011 19:45 )

    mmadzka, ja pitolę, tak pokrętnych tłumaczeń to nawet kumpele Margolci nie zapodają…

  18. wyszyna ( September 13th, 2011 19:49 )

    @mmadzka: … ale… no… ale o co chodzi… eeee… czyli, że co… że tak czy nie… że będą, nie będą, czy masz wyjebane ;P

    to tak jakbym poprosił żonę, by mi wytłumaczyła jak gdzieś dojechać :P…

  19. mmadzka ( September 13th, 2011 19:53 )

    ojjj, faceci, nic nie kumają;). nie dam, bo nie zrobiłam, a teraz nie zrobię, bo nawet autka swego nie mam na stanie

  20. wyszyna ( September 13th, 2011 20:30 )

    a nie można było tak napisać od początku :P… to jest zrozumiałe ;)… a poprzednie brzmiało jak przekupka na rynku, co to tłumaczy dlaczego jej jajeczka są najlepsiejsze, a sąsiada to nie bo źle to swoich kur się odnosi :P

  21. Blogomotive ( September 13th, 2011 20:33 )

    Z daleka widać, że Wyszyna w UK siedzi bez żony. Każdy pretekst wykorzysta do flirtu ;)

  22. mmadzka ( September 13th, 2011 20:33 )

    wyszyna. a Ty się dziś urodził?, baby tak mają:). chciałam opisać bieg wydarzeń, a nie tak od razu po męsku “nie”:)

  23. mmadzka ( September 13th, 2011 20:34 )

    blogo. a niech flirtuje i tak za daleko, jak dla mnie;)

  24. wyszyna ( September 13th, 2011 20:40 )

    eeeee… no dobra… eeee… noooo… flirtowałem…. noooo…. taaaaa :P

  25. mmadzka ( September 13th, 2011 20:41 )

    wyszyna. ok, ja też tego nie poczułam, ale niech gospodarzowi będzie;)

  26. wyszyna ( September 13th, 2011 20:43 )

    Blogosław głodny chodzi, oj głodny… widać Ryba ma zły dzień-tydzień-miesiąc (niewłaściwe skreślić)…

    Blogosławie mój Ty Blogosławie, weź się za swą babę, a nie czytelnikom wmawiasz grabie :P

  27. Blogomotive ( September 13th, 2011 20:47 )

    rok

  28. wyszyna ( September 13th, 2011 20:50 )

    @Blogo: bierzesz mnie na litość :P…

    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    .
    … a tak apropo… a co będzie jak to przeczyta ;)

  29. Blogomotive ( September 13th, 2011 20:56 )

    Cholera, ktoś mi się na konto admina włamał i komentuje!

  30. wyszyna ( September 13th, 2011 21:13 )

    @Blogosław: no szwagier – zagrywka taktyczna godna mistrza w swoim fachu ;)

  31. sportif ( September 16th, 2011 00:23 )

    “Cholera, ktoś mi się na konto admina włamał i komentuje!”
    @Blogo – może Beata Kempa?



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!