(m289) Lancia Stratos Prototipo


Pozostając jeszcze na chwilę we włoskich klimatach, wyszperałem w przeszło tysiącu zapisanych linków krótki filmik o prototypie Lancii Stratos. Tak właśnie w 1970 roku Bertone wyobrażał sobie samochód sportowy.

14 lat później ja wyobrażałem sobie samochód sportowy dokładnie tak samo – mam niemalże identyczne szkice na ostatnich kartach zeszytów do matmy z drugiej klasy podstawówki.

Szalone były te lata 70-te, naprawdę szalone. Ale cóż się dziwić – 20 lipca 1969 roku człowiek stanął na księżycu. Ameryka była w euforii. I jak widać – udzielała się ona, ta euforia, wszystkim – nawet Włochom. A że wielcy dizajnerzy mają mentalność chłopców z podstawówki, wydawało im się, że wszystko jest możliwe. Że nie ma granic. I powstał ten prototyp Lancii.

Wiecie co Wam powiem? Jest do dupy. Mój był o wiele lepszy. Wyglądał bardzo podobnie, bo każde auto w drugiej klasie rysowałem na planie klina. Ale miał jedną, niezaprzeczalną przewagę. Mój miał wycieraczkę przedniej szyby…




Wpis opublikowany dnia 12.09.2011
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: , , , ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 17

  1. bazylfox ( September 12th, 2011 09:33 )

    eeee… moje były lepszejsze bo ja oprócz kreski znaczy wycieraczki na przedniej szybie zawsze pisałem PIONEER :)

  2. PoGOOD ( September 12th, 2011 10:21 )

    ojtam, ojtam…

    Bertone był wizjonerem, więc wykumał, że kiedyś będą Autolandy i inne takie, i że ktoś wymyśli nanotechnologiczne “niewidzialne wycieraczki”. ;)

    Nie wiem co ci goście palili, ale musieli mieć lepszego dilera, bo mniej więcej w tym samym czasie u Giugiaro powstawała para Passat-Scirocco.

    I one nie były aż tak odjechane… ;)

  3. PoGOOD ( September 12th, 2011 10:23 )

    @ bazylfox:
    Ja na tym etapie rysowałem ekstremalne terenówki… a mój drugi samochód to był GAZ 69M… więc chyba coś mnie jednak w to błoto ciągnie…

  4. Szczypior ( September 12th, 2011 11:53 )

    Ja bym chciał zobaczyć crash-testy tego :D

  5. bazylfox ( September 12th, 2011 12:03 )

    @PoGOOD : no właśnie mnie też ostatnio ciągnie w błota. Chcę zmienić bawarkę na 4×4 japończyka :)

  6. PoGOOD ( September 12th, 2011 12:22 )

    @ Szczypior – ja też…

    Ciekawe czy przeciąłby blok betonu na równe połówki, czy raczej poszedłby w dół… i przeciął się aż do Australii… ;)

  7. PoGOOD ( September 12th, 2011 12:23 )

    @ Bazylfox: jeśli pod określeniem “4×4 japończyk” ukrywa się STi albo Evo to ja Cię w pełni popieram… ;)

    Można trochę błotem… porzucać na winklach…i banana na pysku masz gwarantowanego.

  8. Alex ( September 12th, 2011 12:34 )

    PoGOOD: jeśli chodzi o auta w SŁUSZNEJ i PRAWIDŁOWEJ budzie, to też popieram

  9. bazylfox ( September 12th, 2011 12:37 )

    Niestety – ani Subaru, ani Mitasubisi :)

    Zapatruję się na X-traila i te jego halogeny w relingach… miodzio :)

  10. Blogomotive ( September 12th, 2011 12:46 )

    @bazylfox: Ten z halogenami w relingach to chyba wersja specjalna “Columbia”. Mam snowboardową kurtkę Columbia. Jest rewelacyjna.

    Tak, wiem że to bez związku, ale chciałem się pochwalić.

  11. PoGOOD ( September 12th, 2011 13:25 )

    X-Trail aktualny, czy poprzedni? Wiem, że dealerzy łoją straszne promocje na aktualnego – szczególnie te tłustsze wersje a Dieslem i automatem, bo jakoś im nie schodzą…

    A ostatnio okrutnie mi podszedł Qash-qwa-qai (jaka pokirana nazwa!!!).

    Kumpel namówił Matulę na wersję max +2 i tym się naprawdę świetnie jeździ. Nie tylko mnie – on na codzień pomyka zachipowanym na prawie 270KM 530dT E61 i mimo tego, że ma u siebie fotele komfortowe, Dynamic Drive i Active Steering stwierdził, że tym da się dobrze i wygodnie jeździć. Co lepsze – powiedział to po powrocie tym samochodem z wycieczki WRO-Genewa-WRO, bo buma stała w serwisie.

    Zanim rozpędzisz się na X-Traila – popróbuj quash…szany. Może warto…

  12. bazylfox ( September 12th, 2011 13:51 )

    @Blogo: Koka Kolumbijska tez jest ponoć de best, acz nie próbowałem :) Przyznam, że niewiele jest aut, na które z moją małżowinką patrzymy razem z równie pozytywnym nastawieniem NARAZ.
    Gdyby chodziło tylko o moje zdanie to jeździłbym tym
    http://s1.blomedia.pl/autokult.pl/images/2010/07/BMW-M5-Touring.jpg
    Ale w końcu przysięgałem, że w doli i nie doli…

    @PoGOOD: zdecydowanie obecna wersja – widziałeś kokpit poprzedniej ? zezowanie na środek deski rozdzielczej żeby zobaczyć ile się jedzie… eee to nie dla mnie :) Dieselek zapewne pod maską, lepszy moment ma.

  13. bazylfox ( September 12th, 2011 14:00 )

    szybkie PS do PoGOOD : jak Ci się podoba nazwa ostatniego modelu Pagani Zonda ? :) Pagani Huayra ?

  14. Blogomotive ( September 12th, 2011 14:04 )

    Lepsza Huayra niż Cerato.

  15. bazylfox ( September 12th, 2011 14:08 )

    Lepsza Zonda niż KIA.

  16. PoGOOD ( September 12th, 2011 14:10 )

    ojtam, ojtam… Koreańce pewnie też łacha darli, jak przyjechali na Żerań i zobaczyli Poldka ATU…

    i pomyśleli – A TU mi kaktus wyrośnie, jak się ten paszczur będzie sprzedawał… ;)

    A Huayra jest totalnie niepolityczne – tego nie wymówi większość Klientów na świecie.

    Choć akurat z ich “szeroką gamą modelową” i “rozbudowaną siecią sprzedaży” to chyba jakoś dadzą radę. ;)

    Po prostu:
    w USA będą zamawiać “pegeni”
    w ZEA – || – “allaha-pagani-cha”
    w Japonii – || – “pagani-sana-maszina”
    u Ruskich – || – “wot-ten-Pagani-ni – ciort jego wazmi”

    a nazwą modelu nikt sobie głowy zawracać nie będzie…

    ;)

  17. wyszyna ( September 13th, 2011 00:54 )

    Ten włoski sztrudel brał udział w jakimś filmie – za ch..a nie mogę sobie przypomnieć w jakim, ale na pewno – sprawdzę ;)

    @PoGOOD: Q….i (nie mam pojęcia jak to się pisze) jest zajebisty – jeździłem wersją +2 znajomka, który ma go na pełnym wypasie (chyba naj naj naj najbogatsza wersja) i byłem zszokowany jak to fajnie jeździ… ale … trochę mały IMHO

    Pagani… Poganie… Nie sądzę by Kościół Katolicki popierał ten model ;P



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!