#244 Minitest: Skoda Yeti 2,0 TDI


Do Skody Roomster wsiadałem oczekując mnóstwa pozytywnych emocji. I się zawiodłem. Do Yeti wsiadałem oczekując chały i tandety. I również się zawiodłem. No, w większości się zawiodłem, a trochę się nie zawiodłem. Nadążacie?

13.09.2011 | Komentarze: 44 | Czytaj dalej »





#243 Minitest: Skoda Roomster 1,6 TDI


Przyznam się Wam, że wiele po Skodzie Roomster sobie obiecywałem. Głownie dlatego, że szczerze uwielbiam Citroena Berlingo. A Roomster jakoś mi tak pod niego podchodzi.

12.09.2011 | Komentarze: 19 | Czytaj dalej »





(m289) Lancia Stratos Prototipo


Pozostając jeszcze na chwilę we włoskich klimatach, wyszperałem w przeszło tysiącu zapisanych linków krótki filmik o prototypie Lancii Stratos. Tak właśnie w 1970 roku Bertone wyobrażał sobie samochód sportowy.

12.09.2011 | Komentarze: 17 | Czytaj dalej »





(m288) Cuda Panie, cuda…


Nie ma co silić się na komentarz – sami zobaczcie co też Alex zrobił: tutaj.

11.09.2011 | Komentarze: 31 | Czytaj dalej »





#242 Forza Italia, mają rozmach…


To miał być podobno ostatni taki ciepły weekend w tym roku. A zatem postanowiłem go spędzić stosownie – czyli na zlocie Forza Italia. Wolałem to bardziej niż Mazury, Kaszuby czy morze. Bo, co tu dużo gadać, ci pasjonaci włoszczyzny dobrzy są. Mają rozmach, sk…

11.09.2011 | Komentarze: 47 | Czytaj dalej »





#241 Urodzinowe testy Skody


Dzisiaj, 9. września, Junior ma urodziny. Pomyślałem sobie, że cały przyszły tydzień poświęcę na prezentację 6 aut z gamy jego ulubionej marki – Skody. Tak, Junior jest prostym chłopakiem i gdyby wygrał w Lotto, to swój garaż marzeń wypełniłby samymi Skodami. Cóż… rodziny się nie wybiera. Młody – mimo wszystko – wszystkiego najlepszego!

09.09.2011 | Komentarze: 30 | Czytaj dalej »





#240 Ford Grand C-Max na wakacjach (4/4)


Jako że od publikacji poprzednich części tej opowieści minęło już trochę czasu, przygotowałem dla Was tak zwane Previously on Lost. A zatem w telegraficznym skrócie: zapomniałem w drodze do Kołobrzegu zrobić rodzinnej sesji zdjęciowej, więc teraz, gdy sam wracałem Grand C-Maxem do Warszawy, nerwowo poszukiwałem jakiegoś dziecka. W kapuście go nie znalazłem… bo nie znalazłem kapusty. Ale w zamian za to zgubiłem kluczyki do auta. Pomógł mi kombajnista Marian Dybcio. Pamiętacie to? No to skoro wiecie już, na czym stoimy, to… oddaję głos do studia.

08.09.2011 | Komentarze: 23 | Czytaj dalej »





 << 1 2 3