(m309) Arrinera trailer


Podtrzymuję to, co napisałem jakiś czas temu – bardzo chcę, by ten projekt nie okazał się wydmuszką tylko prawdziwym, pełnym mięsa i siarczystych przekleństw samochodem sportowym. Takim superkarem za milion dolarów. I żeby kiedyś Klakson go przetestował.

Bo nam, potomkom husarów, należy się coś szybszego niż Polonez z silnikiem Rovera.




Wpis opublikowany dnia 14.10.2011
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 15

  1. Bartolomeush ( October 14th, 2011 13:19 )

    Zaiste godna pochwały jest Twa wiara, Blogo.
    Chciałbym choć po części ją podzielać. A tak? Słyszę Veno, myślę: lipa.

  2. bazylfox ( October 14th, 2011 13:25 )

    Gdyby to rzeczywiście miało jakieś szansę na stanie się SUPERCARem przez duże S – to już by nie było Polskie. Takie mam przeczucie, ale chcę się mylić.

  3. Blogomotive ( October 14th, 2011 13:28 )

    Ja sobie postanowiłem, że w przypadku tego projektu nie będę typowo polskim czarnowidzem, który jeśli czegoś komuś życzy, to albo połamania nóg, albo by go piekło pochłonęło.

    Najwyżej się na tej swojej wierze przejadę. Korona mi z głowy nie spadnie.

  4. Rob ( October 14th, 2011 13:36 )

    Jak dla mnie to amatorszczyzna wieje… Nie moge przebolec tej niskobudzetowej prezentacji samochodu, kiedy to przywiezli “super auto” na rozklekotanej, usmarowanej i pordzewialej lawecie. Do tego ten silnik…;/ dlaczego nie AMG, BMW, Ferrari, Audi??? Amerykanie robili dobre silniki do lat 70. Pozniej caly swiat ich wyprzedził technologicznie… (moje osobiste zdanie).

  5. monogramus ( October 14th, 2011 13:52 )

    Niech tak wygląda, jeździ chociaż jak bmw 330i i kosztuje 200tys, wtedy to będzie hit. I może część polaków będzie stać. Rynek superkarów jest przepełniony, natomiast superkarów dla ubogich jest mało. Corvetty czy Mustanga nie możesz kupić w salonie w europie. Zresztą superkarem nie da się jeździć po drogach, przynajmniej tak mówi Blogo, ON jeździł :)

  6. Bartolomeush ( October 14th, 2011 14:26 )

    Cóż, tutaj nie chodzi o to, że skoro z PL to nie ma szans się udać.
    Kwestią problematyczną jest sam sposób zarządzania tym projektem, klasyczny skok na kasę w wykonaniu Veno, który potrzebował jakiejś chwytliwej obudowy – akurat padło na superkar, bo to pobudza wyobraźnię.

    btw: spójrzcie jak wyglądał prototyp w 2008 roku, kropka w kropkę Lamborghini Reventon ;)

  7. Maggot ( October 14th, 2011 15:25 )

    Mam tylko nadzieję, że nie myślą o super-górnej półce cenowej, tak jak mówi monogramus. Design ma mocno garażowy, wygląda ogólnie jak klepane w garażu repliki Lambo, a jako startup może jedynie nadrobić mocą albo ceną. + ewentualnie kupią ci, dla których Ferrari i Lambo są “too mainstream”.

    Co do zakończenia produkcji zaczyna to wyglądać coraz lepiej – na początku bałem się, że skończy się na pokazaniu niejeżdżącej budy, a tu postęp jednak jest :).

  8. Michał ( October 14th, 2011 17:56 )

    Taak ta zardzewiała laweta…
    Też to widziałem:)
    Made in Poland.
    a chciałbym, żeby Jeremy Clarkson zrobił z nią to samo co z Polonezem by FSO :).
    Raczej wszystkie super samochody były produkowane w ten deseń:
    szalony konstruktor najpierw,
    później powstawał samochód który się psuł, ale dawał mnóstwo frajdy.
    Jak to Blogo pisałeś już – nie można zacząć od pieniędzy.
    Jak będzie cena większa niż skody superb( jaki to ona superb? ) to ja wróżę im porażkę.
    Szejk tego nie kupi – bo ona ma $ na Ferrari, Verony i inne takie tam…
    Tu jeszcze musi być tradycja!
    A jaka tu jest tradycja?
    Kilka kartek papieru?
    Mogę to aaaarrricoś tam porównać do VW Phaton ( czy coś takiego ) – cena wpas! w maksymalnej wersji W12 6.0L i 4×4 super – ale brak tradycji i próba konkurencji VW z BMW 7, Mercedesem S, Audi A8 z góry skazana była na porażkę…
    Więc może niech go nie wprowadzają dalej do produkcji – i ten bogaty szefu niech sam się nim wozi, albo niech wypuszczą tylko trzy modele…

  9. Robert ( October 14th, 2011 20:43 )

    Trzymam kciuki za veno, głównie dlatego, że kupiłem ich akcje na giełdzie (a konkretnie na new connect).

  10. Bartolomeush ( October 15th, 2011 09:46 )

    Samo Veno przekształciło się w fundusz VC, który ma 3/4 udziałów w Arrinera Automotive SA (i resztówki w dwóch innych projektach). Z kolei jak podają na stronie, samo AA też ma być wpuszczone na NC (http://www.veno-sa.pl/pl/portfolio/3-arrinera_automotive_sa), zatem wytrzepią kasę od kolejnych leszczy :)

    Googlnąłem jeszcze oto taką informację: http://www.newconnector.pl/arrinera-automotive-przedstawila-strategie-rozwoju
    Wow, mają strategię rozwoju! Szok, szok! Ale to wszystko to taka mowa trawa… Każdy z nas mógłby takie bzdury napisać. Od ręki.
    No i te 600-700 sztuk/rocznie trzech modeli :) Jak oni nawet nie mają gdzie ich produkować…

    O, a tutaj jeszcze jedno: http://www.newconnect.pl/?page=1045&ph_main_content_start=show&ncc_index=VEN&id=22457&id_tr=1 dowodzące, że g*** mają.

    Sorry, nie wierzę w superkar Arrinera. Równie dobrze mógłby to być statek kosmiczny.

  11. Poinformowany ( October 15th, 2011 14:34 )

    “No i te 600-700 sztuk/rocznie trzech modeli :) Jak oni nawet nie mają gdzie ich produkować…” – poczytaj ponizej bo chodzisz, gadasz a g… wiesz:

    http://www.veno-sa.pl/pl/raport/107-informacja_z_arrinera_automotive_sa

    Zarząd Arrinera Automotive S.A. poinformował, iż podpisał list intencyjny na wyłączność z polskim podwykonawcą, który przeprowadzi dokładną kalkulację kosztów produkcji oraz uruchomienia produkcji seryjnej supersamochodu Arrinera.
    W przypadku ustalenia satysfakcjonujących obydwie strony warunków współpracy, zostanie następnie podpisana kompleksowa umowa obejmująca produkcję samochodów przez tę samą firmę.
    Ze względu na to, że w przypadku podpisania umowy na przejęcie przez Arrinera Automotive S.A. do 50% firmy Fenix Automotive Ltd., samochód Fenix będzie bliźniaczym modelem pod względem technicznym do Arrinery, znajomość kosztów produkcji jednego samochodu będzie pozwalała określić z dokładnością do 5% koszty produkcji drugiego pojazdu.

    Zarząd Arrinera Automotive S.A. poinformował także o podpisaniu umowy o zachowaniu poufności z firmą, która ma opracować kompletny system zarządzania informacjami przekazywanymi kierowcy w kabinie supersamochodu Arrinera. Umowa obejmuje także współpracę w obszarze rozwoju i badań zaawansowanych zestawów elektronicznych do supersamochodu Arrinera oraz całych elementów graficznych interface’ów, elementów wyposażenia i elementów sterowania.

  12. Bartolomeush ( October 15th, 2011 15:23 )

    @ Poinformowany

    A czytać ze zrozumieniem potrafisz, czy tylko rzucać inwektywy w kierunku innych?

    Spójrz w mój ostatni link i porównaj ze swoim, a następnie wskaż także, gdzie jest nieścisłość w cytowanej przez Ciebie mojej wypowiedzi.

  13. Tikavi ( October 16th, 2011 18:05 )

    Rob, ten silnik(LS9) wbrew pozorom (2 zawory na cylinder, rozrząd OHV) należy do czołówki jeśli chodzi o zaawansowanie, wszystkie te niby przestarzałe rozwiązania są zastosowane celowo, dzięki OHV silnik jest bardziej kompaktowy i zwarty, dwa zawory na cylinder to mniejsze opory przepływu. Do tego jest lekki, mocny i dosyć efektywny.
    http://blogsilnika.blogspot.com/2009/07/ls2-amerykanskie-serce-polskiego.html tu jest doładniejszy opis poprzednika LS3(LS9 to wykoksowany LS3) a LS3 i LS9 są jeszcze poprawione. V8 BMW to wcale nie takie super jak się wydają, o Audi nie wspomnę.

  14. Jarek ( November 8th, 2011 09:16 )

    Czytajcie wszystkie niedowarki. Okazuje sie, że Arrinera jednak to wielki narodowy projekt. Przejeła właśnie 50% firmy Lee Noble’a:

    Informacja z Arrinera Automotive S.A. dotycząca objęcia udziałów w Fenix Automotive Ltd

    Zarząd VENO S.A. informuje, iż otrzymał ze spółki zależnej Arrinera Automotive S.A. informację o podpisaniu w dniu wczorajszym umowy inwestycyjnej dotyczącej objęcia udziałów poprzez podwyższenie kapitału w spółce Fenix Automotive Ltd kontrolowanej przez Lee Noble, realizującej projekt budowy samochodu sportowego ‘Fenix’.

    Umowa przewiduje objęcie 50% udziałów w Fenix Automotive Ltd za całkowitą kwotę 380.000,00 GBP płatną w 14 transzach: pierwsza transza 100.000,00 GBP płatna do 06/01/2012, transze od drugiej do trzynastej płatne po 15.000,00 GBP każdego miesiąca począwszy najpóźniej od 06/03/2012 (w sumie 180.000,00 GBP), ostatnia transza płatna w ciągu 2 miesięcy od otrzymania przez samochód ‘Fenix’ homologacji ‘Individual Vehicle Approval’.
    Ze względu na równocześnie prowadzone prace przez Lee Noble nad supersamochodem ‘Arrinera’ traktowane jako priorytetowe, data do jakiej ma być ukończona prototyp samochodu ‘Fenix’ została ustalona na 01/05/2013.

    Dzięki inwestycji w Fenix Automotive Ltd, Arrinera Automotive S.A. realizuje strategię budowy grupy, która będzie miała bardzo silną pozycję na światowym rynku małoseryjnych samochodów z segmentów: ‘supercars’ i sportowych. Arrinera Automotive ma w planach uruchomienie produkcji samochodów ‘Arrinera’ i ‘Fenix’ w Polsce oraz rozpoczęcie prace nad autem klasy ‘fun car’ (jedno- lub dwuosobowy całkowicie otwarty pojazd bez bagażnika w cenie do 70 tysięcy GBP, o masie do 500 kg i mocy 200-300 KM).

    Ze względu na fakt, iż Lee Noble jest członkiem Rady Nadzorczej Arrinera Automotive S.A., natomiast inwestycja w Arrinera Automotive S.A. ma znaczący wpływ na wyniki VENO, Zarząd postanowił opublikować niniejszy raport.

    Podstawa prawna: § 3 ust. 2 pkt. 1 załącznika nr 3 do Regulaminu Alternatywnego Systemu Obrotu.

  15. Arrinera Watch ( December 18th, 2011 00:39 )

    cała prawda o kulisach veno



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!