#263 Blogo i jego BMW

Staraj się unikać dialogów. Co najmniej trzykrotnie usłyszałem to zdanie z ust Karoliny. Twierdziła, że ta akcja jest zbyt emocjonująca, by rozmiękczać jej opis luźnymi wtrętami.

Nim przejdę do sedna, przybliżę Wam tło. Otóż…

Ze wszystkich akcji i misji, które podczas przedwakacyjnej współpracy z BMW Polska wykonałem, tylko jedna tak naprawdę wżarła się w moją psychikę na tyle głęboko, by codziennie myśleć o niej przed zaśnięciem, mając nadzieję na sprowokowanie konkretnego snu.

Na długo zapamiętam Muzeum BMW i nasze rodzinne perypetie z komiksowymi dymkami. Wizytą w klasztorze dominikanów chwalę się babci przy każdej nadarzającej się ku temu okazji. Jestem dumny, że mogłem porozmawiać z Tadeuszem Fusem. Wnukom będę opowiadał o tym, jak woziłem solistów i maestrów. W towarzystwie obcych mi ludzi lansuję się startem w turnieju golfowym. A misję ślubną wprost uwielbiam – choć dopiero niedawno wyleczyłem odparzenia po stroju Kapitana Ameryki.

Ale tym czymś, co kompletnie mnie rozstroiło i od maja nie powróciłem jeszcze do wewnętrznej równowagi, był ten jeden dzień spędzony na Torze Poznań.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Przenieśmy się teraz na sam początek tegorocznej jesieni, kiedy to po wakacyjnej przerwie pojawiłem się w siedzibie BMW Polska.

– Chcemy pokazać, że można mieć bezpieczne…
– Chciałbym opowiedzieć o tym, że można bezpiecznie…

Pierwsze zdanie wypowiedziała Karolina, drugie wypowiedziałem ja. Zrobiliśmy to równocześnie. Roześmialiśmy się serdecznie i z chichotem padliśmy sobie w objęcia. Żartuję – po prostu skrzywiliśmy się w grymasie wymuszonego uśmiechu. Nikt z nas nie lubi, jak się mu przerywa.

– Co byś powiedział na to – rozpoczęła Karolina – żebyśmy pokazali, że używane auta BMW mogą dawać niewiarygodną frajdę z jazdy, o ile się mądrze do tematu ich zakupu i eksploatacji podejdzie?

– Chmmm… – chrząknąłem, bo miałem inny pomysł. – Bo ja chciałbym odwiedzić wszystkie tory wyścigowe w Polsce i udowodnić, że są w zasięgu ręki – wystarczy tylko mieć sprawne auto i być rozsądnym.

Ups, miało być bez dialogów.
No to teraz w telegraficznym skrócie o tym, co mnie (i Was!) czeka w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Kupno samochodu

Wszystko zaczynamy jeszcze w tym tygodniu od poszukiwania samochodu. Wspólnie z BMW Polska ustaliliśmy, że najlepsze będzie BMW E46 z pierwszych lat produkcji – czyli mówiąc wprost: trójka z okolicy 1999 r..

W budżecie akcji na zakup auta przeznaczone jest mniej więcej 13 tys. zł.

Wiem, że nie będzie łatwo, bo samochód musi mieć idealną geometrię – nad rzędową szóstkę, wielkie felgi i skórzaną tapicerkę przedkładam bezpieczeństwo. Pomożecie mi znaleźć dobre auto, prawda?

Najciekawsze oferty będą sprawdzone w Autoryzowanych Serwisach BMW – a ja będę to wnikliwie Wam opisywał. I jeśli wspólnie z Wami uznam, że znaleźliśmy dobre auto – zostanie ono kupione.

Tuż po zakupie trójka trafi do serwisu BMW, gdzie zostanie gruntownie przebadana – a wszystkie elementy mające wpływ na przyjemność i bezpieczeństwo codziennego użytkowania, zostaną odświeżone, naprawione lub wymienione.

Jazda po torach

Wspólnie z BMW Polska ustaliliśmy, że tę trójkę będę wykorzystywał do nauki torowej jazdy – ale w sposób rozsądny i bezpieczny. Bo samochód ten będzie mi jednocześnie służył jako auto rodzinne – również długo po zakończeniu całej akcji – więc o szaleństwach (o czymś takim jak swap silnika, wydłubanie wnętrza czy twardy zawias) mowy być nie może. Nawet magnetyzera nie wstawię ;)

Chcemy wspólnie z BMW Polska sprawdzić, czy motoryzacyjne pasje można realizować niezależnie od tego, czym się jeździ i jakie się ma umiejętności. Chcemy również dowieść, że są w Polsce tory wyścigowe i podchodząc do sprawy rozsądnie, można się na nich bezpiecznie wyszaleć.

Będziemy chcieli też pokazać, jak powinno się o używany samochód dbać i na jakich elementach nie wolno pod żadnym pozorem oszczędzać. Moje używane BMW serii 3 będzie cały czas pod kuratelą najlepszych Autoryzowanych Serwisów BMW w Polsce – po to, byście na moim przykładzie dowiedzieli się, jakie ukryte koszty (zużycie hamulców, opon, zawieszenia, silnika) wiążą się z amatorskim (i rozsądnym) wykorzystywaniem auta rodzinnego do weekendowych jazd torowych.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Chwyciłem za telefon.
– Słuchaj Karolina… – zacząłem nieśmiało. – Bo ja nie jestem pewien, czy ten Twój pomysł na kulminację całej akcji jest dobry…
– Czyżby kogoś tu obleciał cykor?

Rozłączyłem się. Dalsza rozmowa nie miała sensu. Po pierwsze – ktoś mi tu wszedł na ambicję. A po drugie – miało nie być dialogów.

Zielone piekło

Tak niektórzy nazywają najtrudniejszy tor wyścigowy świata, czyli północną pętlę (Nordschleife) na torze Nurburgring – ponad 20 km wąskiej szosy, ponad 150 zakrętów. I tam właśnie na wiosnę 2012 roku BMW Polska wyśle mnie w moim zadbanym, używanym BMW serii 3.

Jeśli wszystko wcześniej pójdzie jak należy, będę miał świetnie przygotowane auto oraz niemałe umiejętności. To będzie duet idealny – bezpieczny samochód, rozsądny kierowca.

Szykuj się!

Wiem, że skrycie marzysz o tym, by móc pojeździć swoim autem po torze wyścigowym, sprawdzić swoje reakcje i nauczyć się szybkiej jazdy. Ale do tej pory nie było kogoś takiego jak ja – kogoś, kto by Cię zmotywował, zachęcił a nawet zmusił. Oto jestem! Szykuj się, bo chcę Cię zabrać na tor – by móc Cię widzieć w swoim wstecznym lusterku! ;)

Bezpieczeństwo i rozsądek

Wspólnie z BMW Polska chcemy sprawdzić, czy dobrze kupione, mądrze eksploatowane i odpowiednio serwisowane auto (nawet przeszło 10-letnie) może w tygodniu odwozić dzieci do szkoły i Ciebie do biura, a w weekendy chodzić lekkimi uślizgami po wyścigowym torze.

Wydaje się nam – i to też sprawdzimy – że koszty wcale nie będą przytłaczające. Ale frajda… oj frajda będzie wielka. A wszystko to przy wtórze mantry składającej się z dwóch słów: bezpieczeństwo i rozsądek.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Zaczynamy na dniach, chyba w czwartek – od poszukiwania dla mnie zadbanego BMW serii 3, model E46.
A potem to już się wszystko jakoś potoczy ;)

Wygląda na to, że będzie to przygoda mojego życia.
I zrobię wszystko, by wielu z Was miało w niej swój udział.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

PS. Tradycyjnie już przygotowałem kilka gotowych komentarzy – wystarczy, że podacie odpowiedni numer, a wszystko będzie jasne:
1. Pojechałeś!
2. Gratulacje dla portalu i Red. Naczelnego.
3. Blogo, jesteś szefem.
4. Joł, suPciO 4kcyjKA, poWoDZonk4 ;P
5. Yeah!

195 komentarzy

  1. auto kupisz natomiast będzie po liftingu u naszych znajomych blacharzy, cofnięty licznik (kabel do auta kosztuje od 70zł i można całe auto diagnozować w tym poprawić licznik). Może by ci BMW dało jakiegos mechanika do oględzin? żeby się wybrał z Tobą jako ekspert bo o ile wiekszość rzeczy blacharskich przy pomocy miernika wyłapiemy to silnikowe niuanse już tylko mechanik.

    Blogo rada taka jak już musisz kupować to postaraj się od rąk prywatnych. Ja wiem że handlarze ładnie opiszą, wstawia fajne zdjęcia jak ta czerwona co już pisałeś że fajna i tam nawet silnik plakiem czyszczony, a potem się okaże że padlina i olej ma 50tyś.
    Jak auto w rękach prywatnych to jest szansa że ktoś filtry wymienił, że jako tako hamulce działają, a taki leżak komisowy co stoi pół roku to wiesz….

  2. Blogo, powinieneś się zwrócić o pomoc do chłopaków z Wheeler Dealers :)

    Straszny sceptycyzm u Was widzę, Szwagry.
    Primo: ważne, aby buda nie była naciągana, z nieswoją ćwiarą czy toną szpachli.
    Secundo: może przecie mieć porysowany lakier, wgniecione drzwi, niesprawną skrzynię, niedziałającą klimę czy zbity reflektor, c’nie?
    Tertio: budżet ok. 13k PLN (to nie oznacza równe 13k i ani PLN więcej) ma być na zakup auta, może drugie tyle mają przeznaczone (i słusznie) na przywrócenie go do życia.
    Quatro: już my się o Blogo nie bójmy – BMW PL nie pozwoli sobie na wizerunkowy strzał w stopę :) Każdy z nas zapewne z pocałowaniem ręki później przyjąłby ten konkretny egzemplarz, po zakończeniu misji.
    Quinto: a jak będzie w nim biło dowolne R6 to już w ogóle…

    Nikt też nie mówi, że akcja byłaby wykonywalna przez osobę bez BMW PL za plecami – gdzie samo sprawdzenie ze 3 aut w ASO dałoby 10% budżetu przeznaczonego na zakup auta.

    Ja tam 3mam kciuki i gratuluję Blogosławowi naprawdę udanego kontaktu z BMW PL – zasłużył. Dla mnie, Blogo, jesteś gość – za posiadanie pasji i jej realizowanie :)

  3. Blogo – bardzo fajna akcja. Trzymam kciuki i w pełni podpisuje się pod taką inicjatywą. Szkoda, że taka akcja nie ruszyła na początku tego roku kiedy ja byłem w Twojej sytuacji i szukałem używanego BMW dla siebie. Chciałem BMW, marzyłem o nim choć nie do końca było mnie na nie stać. Mogłem pójść po rozsądku ale kierowałem się sercem i musiałem kupić BMW.. nic innego!! I tak oto stałem się posiadaczem swojej trójeczki. Do auta musiałem sporo dołożyć mimo, że stan był super. Auto jest moim oczkiem w głowie. Wszystkie naprawy bądź wymiany eksploatacyjne robiłem w ASO (najbardziej bolała wymiana kompletnego układu hamulcowego przód i tył). Teraz autko jest żyleta i wreszcie się mogę nim w pełni cieszyć. Zapewne Ty Blogo swoim też się cieszyć będziesz. ALe tak naprawdę to nie o tym chciałem…

    Bardziej chciałem napisać o Blogo jego BMW & Green Hell.. Mieszkam teraz w Niemczech od jakiegoś czasu i do wiosny 2012 to się nie zmieni. Chciałem zaproponować jeśli będziesz chciał i będzie to możliwe abyśmy razem zabrali swoje BMW do „Zielonego Piekła” ja swoją wymarzoną używaną chodzącą jak żyletka betkę i Ty. Hmm ? Co ty na to ? Zawsze marzyłem o przejażdżce po Nurburgringu i zrobię to i tak. Ale skoro jest okazja zrobić to razem z moim ulubionym blogerem to czemu nie. :) Tym bardziej, że tematycznie to pasuje. Po co jedna betka jak można mieć dwie. Obie kupione jako używane obie dbane i obie kochane. :) Propozycja do rozważenia przez Ciebie. :) Chętnie wyjadę z Bawarii na wycieczkę do Green hell.

  4. @Olson: Naprawdę myślałeś, że ja zamierzam na Ring jechać samemu?! Kaman ;) Ta cała akcja to jedna wielka mobilizacja pasjonatów – najpierw do zadbania o swoje auta, potem do sprawdzenia siebie (i aut) na polskich torach, a na końcu Ring dla najtwardszych ;)

    Wiem, że kilka osób jest już wstępnie bardzo, bardzo chętnych wyjazdu na Nurburgring. Jeśli nie dołączysz do nas w Niemczech, będziesz ostatnia lapeta ;)

  5. marzy mi się Ring odkąd w forze grałem z kumplem.. no ale mojego sztrucla to by tam nie wpuścili nawet, a wersja RS to nie jest żeby jakimś bimmerom pokazać :P, nie mówiąc o moich umiejętnościach :) może kiedyś..

  6. Z e46 Miałem okazję poznać empirycznie tylko 328i z m52b28tu. muszę przyznać, że to już całkiem dynamiczny samochód. Myślę, że na 330i z m54 kaski Ci nie wystarczy, ale takie 328 to imho sensowny wybór. na pewno nie rozważałbym nic poniżej 325i.
    I tak jak ktoś już pisał wyżej – tylko m-technic (sam mam w sojej e39 i wiem, że robi różnicę. w 3 powinno być jeszcze lepiej). No chyba, że m-technica mogą Ci już potem w serwisie dołożyć…

  7. @letki: 328 za 13 tyś ? Jak gdzie i kiedy ? Powiedz to sobie też kupię jako drugie auto na tor ;) Nie ma szans poniżej 20k kupić sensownego 328i, a jeszcze m-technik? Jak za +/- 20k znajdziesz na prawdę zadbany egzemplarz to możesz mówić o dużym szczęściu ;)

  8. To moj sztrucel zakonczyl by zywot na takim track dayu. Ale moze sie wybiore w roli obserwatora. A na razie to dobrze jak opel dowiezie mnie jutro na gokarty.
    Oby

  9. Dobra Blogo, to ja się wezmę i ten przegub w końcu zrobię czy co to mi tam stuka z przodu i jedziemy na jakiś polski tor ;)

  10. Ooo Blogo pojechałeś mi po ambicji – nie ma mowy żebym został ostatnią lapetą. W takim razie ja rezerwuje termin na wiosenkę w swoim kalendarzu.
    I od dzisiaj położę większy nacisk na ćwiczenie techniki Heel-and-toe bo jeszcze trochę „kuleje”. :)

  11. 325i 2002r pełna historia serwisowa 160 000km cena 11800zł – tutaj. Mały problem – kierownica z drugiej strony i do Anglii trzeba jechać odebrać :)

  12. No i jest git :) Będę szlifował swoje umiejętności i na trasach rajdowych i trasach wyścigowych. Ja swojego sztrucla nie będę się bał przetargać. Nigdzie. Oby mnie tylko pieniądze puściły… Sądzę, że jako studenta nie będzie mnie nawet na benzynę na Nurbu stać :

  13. @Linxus: Studenci nie mają wstępu na Ring. No, chyba że wszystko zaliczyli – więc wiesz, to Cię wyklucza ;)

    Olej Ring, będziesz miał na niego jeszcze czas – po polskich torach pojeździmy.

  14. Ojj, przepraszam, na razie wszystko zaliczam. Od początku do końca ;> Polskie tory to jest mus absolutny. Może jakoś się przyczynimy do ratowania ich…

  15. Blogo, może na oglądanie samochodów przed zakupem bierz po jednym czytelniku? Czasami eksperta żeby pomógł, a czasami początkującego żeby mógł się nauczyć.

  16. Czy opublikujesz również całkowity koszt przygotowania auta przez mechaników BMW?
    13k za auto sprawne technicznie != 13k za auto z idealną geometrią oddane prosto pozakupie w ręce ASO

  17. Skoro „korporacja” założyła taki budżet to powinniście szukać e36, bo nie wierze w zdrowe e46 z silnikiem R6 w okolicach 13 tys. PLN. Chyba, że trafi się jakieś auto które BMW przyjęło w rozliczeniu…sama akcja mam nadzieje będzie bardzo ciekawa, oczywiście zazdroszczę.

    P.S. tylko żeby Almera się nie obraziła:D

  18. @Maciek: „na oglądanie samochodów przed zakupem bierz po jednym czytelniku”
    Będę nagłaśniał każdy swój wyjazd na oględziny jakiegoś auta. Liczę na pomoc – sam kupowałem auto w życiu tylko dwukrotnie – raz kupiłem przewaloną Hondę Civic (Policja mi ją na pół roku zarekwirowała), a drugim razem nowego Nissana prosto z salonu. Więc doświadczenie mam żadne.

    @Dominik: „moze BMW Polska zasponsoruje tor poznan na 1-2 dni? dla chetnych na wyjazd ;)”
    Aha, i co jeszcze! ;)

    @Pedro: „Czy opublikujesz również całkowity koszt przygotowania auta przez mechaników BMW?”
    Tak, takie są plany.

    @Kuba: Zamiast marudzić, że się nie da, pomóż mi znaleźć to jedno jedyne. Ja twierdzę, że się da. Nie będzie łatwo, bo wszędzie pełno złomów. Ale o to w tym chodzi – o wyzwanie. Co za frajda byłaby w kupowaniu E46 za 26 tys. zł? Dziś przeglądam allegro, jutro kupuję auto. Nuda, Panie ;)

  19. Bardzo chętnie pomogę w poszukiwaniu na terenie małopolski. Niedawno sam jeździłem za BMW (e30 szukałem, ale nic prostego/sprawnego/w jednym kawałku za moją kasę nie znalazłem), pomagało mi w tym kilku mechaników, więc wiem o co chodzi :P Poza tym jestem łowcą okazji ;> Na bieżąco sprawdzam oferty regionalne :)

  20. E46 – fajny model – sam mam 3 egzemplarz:
    1. sedan 320d z 2001 roku – miałem problem z czujnikiem klimatyzacji który nie działał w czasie wyższych temperatur – podobno standardowa przypadłość E46 z tego okresu – silnik 136KM (podobno na jakość polskiego paliwa lepiej niż wersja 150KM) – ale nie potwierdzę bo w PL rzadko tankuję – sprzedana z przebiegiem ponad 250 tyś (kupiona przy 100tyś) bez problemów technicznych
    2. sedan 320d 150 KM z 2004 roku – kupiony przy przebiegu 60tyś, a sprzedany przy 160 tyś – bez problemów
    3. moja zabawka 330Ci – wyszukany egzemplarz, ponad 9 miesięcy szukania, kupiony przy przebiegu 42500km , obecnie 100tyś, żadnych problemów

    W Twoim przypadku szukałbym za granicą (mogę pomóc w Luksemburgu) – będzie mniej zajechany i lepiej utrzymany. Z racji szaleństwa z dieslem raczej patrz na benzynę. Z racji budżetu pewnie 325 albo 328. Z wyposażenia patrz na:
    – M-pakiet da Ci lepsze zawieszenie
    – Siedzenia sportowe
    – fajnie byłoby mieć ksenony
    – automatyczna klima

    Dodaj do swojego punktu porównanie z punktu widzenia dobrego amatora – zwykłe BMW kontra M3 (ile tej M3 wykorzystasz, ile musisz dołożyć do utrzymania)

    Kibicuję Ci bo sam lubię i mam E46

  21. E46 za 13 tys.zł. bez szpachli,idealnie proste i jeszcze r6 itd.???? Rozumie ,że sobie jaja robicie.Wyzwaniem to by było znaleźć taki samochód za 18000zł. i trzeba by było dłuuugo szukać.Na forach związanym z BMW tylko polewę z was mają i proponują swoją pomoc w postaci lawety lub liny holowniczej dla waszego nabytku

  22. Forumowicze mają trochę racji. BĘDZIE CIĘŻKO :) Ale blogo nie pisał przecież, że koniecznie ma być R6 :) Zapewne mierzy siły na zamiary i bardziej kieruje się max w kierunku 320i. W tym budżecie nie ma szans na R6, dlatego trochę dziwią mnie komentarze w stylu „koniecznie R6″… Ci którzy tak piszą nie kupowali bmw jeszcze nigdy chyba, albo są bardzo naiwni ;)

  23. marv: E46 520i to też R6, a dokładniej 2.2 litra, podwójny VANOS (wdech+wydech), czyli M54B22, najmniejsza z wersji M54.

  24. AA: napisałem max 320i. Chociaż za tą kwotę o 320i będzie ciężko. Zapewne skończy się na 318i, w dostatecznym stanie bez szpachelki ;) Ale zobaczymy, jutro będziecie mogli nadsyłać oferty i wszystko się wyjaśni ;)

  25. … to będzie pierwszy w historii blogosfery KONKURS ŚWIADECTW… ;)

    tylko tym razem świadectw bezwypadkowej, poksiężowskiej przeszłości, rocznika urodzin pierwszego właściciela w Holandii czy Włoszech, albo innych idiotyzmów. ;)

    Okrytnie dokręciłeś śrubę Blogo tym budżetem… Bez litości… ;)

  26. @PoGOOD – spoko spoko, pewne egzemplarze będzie można odrzucić już po zdjęciach, a spodziewam się, że Blogo raczej nie będzie jechał obejrzeć sztuki która nie będzie lepiej niż standardowo obfotografowana.

    Poza tym mało to autek, którymi dziadek w niedzielę tylko do kościoła jeździł… ;)

    Ale racja – akcja szeroka, ale budżet wąski niczym… (a nie będę pisał, bo niepełnoletni czytają ;) )

  27. trza było od Lenia wziąć 8k i by było po temacie, a tak skończyło się na tournee po Meksyku/Gwatemali/Hondurasie/Gwatemali/Belize

  28. @marv: a to sorry, nie wiedziałem a jak już zaglądam na allegro to już tylko w 5er, lub rzadziej 7er. Trójka po prostu jest dla mnie za mało pojemna..
    Takie drogie te 328 :( lipa.

  29. ja się tam wyzwań nie boję, ale na tym „sektorze rynku” nie znam się zupełnie. Jak dla mnie rynek używek w wydaniu „szpachla + plak + Allegro” to kompletnie obcy teren… ;)

    A u moich zaprzyjaźnionych dealerów nie ma niczego z BMW w takim budżecie.

    Co nie zmienia faktu, że popytam i poszukam… ;)

  30. [b]Blogo[/b], myślę że konsultacja z Tylikiem na pewno Ci nie zaszkodzi (chociaż pewnie jesteś z nim w stałym kontakcie) – zawsze będzie mógł się człowiek wykazać ;)

    Tak czy siak – GL & HF w poszukiwaniach :)

  31. Na pierwszy rzut oka nie odrzucałbym Compactów… Szczególnie 318ti…

    A z sedanow tez chyba tylko 318i załapie się w Twoim budżecie…

    Oj – fani „szóstek” będą mieli pole do popisu przy „wspomaganiu” poszukiwań… ;)

  32. Znając życie to Blogo bejce już ma gotową, stoi w ASO i grzecznie czeka, aż ludziom się znudzi szukanie sztrucla ;)

  33. @marcin: tak, napewno… pewnie czeka już na Niego nowa 3-jka rocznik 2012 – Blogo będzie ją miał jako pierwszy na świecie do testów…

    … OH CUT THE CRAP OUT…

  34. 1.

    a tak poza tematem, sa jakieś szanse, że przetestujesz nową jedynkę?
    Pisałem o tym na wallu bmw przy okazji premiery, BMW napisało, że to dobra propozycja i od tego czasu cisza..

  35. No Rafs… fiu fiu… Coraz bardziej podoba mi sie to co robisz! Jestes w tym baaaardzo dobry! Tak 3maj.

  36. A gdyby bezczelnie kupić za te ~13koła wypaśną padlinę, oczywiście prostą i nietopioną, ale coś w stylu 325i skóra klima i zenony tyle że z cieknącym motorem i luzami w skrzyni…wierząc że spece BMW wypieszczą wraka na laleczkę.

  37. @Alex: w ASO BMW to z mojego doświadczenia ciężko o speców, ostatnio mi olej przelali ponad stan oraz dziwnym trafem światła stopu przestały działać i automat stopu był do wymiany. Mam wrażenie że oni tam nie lubią aut starszych niż 5 lat (jeżdżę e36 z 97r). Do ASO ze starym autem to tylko po ciężko dostępne części i org. dywaniki można pojechać.

    @Blogo: a może jednak e36, za te pieniądze łatwiej o coś zadbanego i w fajnej wersji:
    http://allegro.pl/328i-touring-lift-mpakiet-ac-schnitzer-zima-i1952028028.html
    http://otomoto.pl/bmw-320-2-0-r6-150-km-touring-C21623330.html
    http://otomoto.pl/bmw-320-touring-full-m-pakiet-320i-C20941440.html
    albo od razu gotowca na tor:
    http://otomoto.pl/bmw-323-323ti-bmw-challenge-kjs-C21064789.html
    Jakoś nie mogę się do e46 przekonać.
    Poza tym silnik i model to sprawa drugorzędna, najważniejsze żeby szpera była :)

  38. Cytując osławione reklamy pewnej stacji telewizyjnej i czekając na czwartek, cytuję:
    „Lubię poczuć TEN dreszczyk emocji”…. :P

    Blogo, zwróć uwagę na:

    1. sportowe fotele (opcja 481) , jeśli zamierzasz latać po torze to się przydadzą, z tych standardowych tyłek na zakrętach się wyślizguje i to niezależnie od tego czy duży czy mały;

    2. sportowy zawias (nie pamiętam dokładnie numer opcji chyba 220 albo 226), proszę się nie przerażać przy użytkowaniu codziennym, bo były auta z felgami 16 i 17 cali i z tym zawiasem , także po dziurach nie tłucze a na torze swoje robi;

    3. dobrze mieć inną kierownicę niż standard (czyli albo sportową albo sportową M), są obszyte skórą i mieć taką to sama frajda, są mniejsze i bardziej „poręcznie” się kieruje niż tą zwykłą naprawdę mała rzecz a cieszy;

    4. pod względem codziennego komfortu jest fajnie mieć środkowy podłokietnik (ta czerwona trójka powyżej od jednego ze Szwagrów go nie ma), to też taka mała pierdoła a się przydaję – jest dodatkowy schowek w nim a i ręką będzie się podpierać elegancko;

    5. no cóż na koniec może jakiś ekstrasik w postaci klimy automatycznej zamiast „manuala” zawsze temperaturę dokładnie ustawisz a nie na „wyczucie” :)

    Mam nadzieję że pomogłem :)
    Fajna „akcja” trzymam kciuki Blogomistrzu.

  39. Kiedy będziesz almerkę sprzedawał i za ile, bo może być spore zainteresowanie samochodem, także z mojej strony ;-)
    I jak tam płukanie silnika?
    I jak tam misja z CLS-em?
    I jak tam misja „odpicuj almere”?

    Kurde więcej pytań niż odpowiedzi, blogo się teraz na bemke napalił i nie chce pisać innych tekstów :(

  40. @ rufooz :
    nie zapomnij, że w naszej „młodej gospodarce rynkowej” większość salonów BMW (czy jakiejkolwiek innej marki) powstało długo PO zakończeniu produkcji E36 czy E38. Chlubnymi wyjątkami są salony Fusa, Zasady czy Smorawińskiego, bo one były „najpierwsze”, ale nawet tam ówcześni mechanicy, którzy obsługiwali te pierwsze sprzedawane czy sprowadzone do Polski E36 dziś nie są już mechanikami, tylko szefami serwisów czy majstrami.
    Chłopaki, którzy faktycznie „kręcą śrubki” w serwisach to młody narybek wychowany na E60 i E90, który nawet na etapie późnych E46 może robić wielkie oczy, bo to będzie dla nich premierowe podejście… ;)
    Dlatego ja się wcale nie dziwię, że informacje o Twoim E36 zaciągnęli w 100% z komputera, a nie z własnej wiedzy.

    Takie są realia i nie ma się co obrażać na rzeczywistość ;)

  41. @ Rafał:
    Ja jakoś nie widziałem, żeby na Allegro/Otomoto czy nawet mobile/AutoScoucie były gdzieś możliwości wybierania aż tak szczegółowych opcji… ;)

    A tak zupełnie na serio – nie ma co dziury w d** szukać, bo za te 13 kilo to se Blogo nie powybrzydza… Wózek ma być prosty, zostawiać dwa ślady i nadawać się do przetrwania jeszcze kilku latek w codziennej rzeczywistości… A resztę „sportowych/torowych atrybutów” da się mu przeszczepić.

    Ale z fotelem to masz akurat rację – seryjne zydle w każdym BMW są „rozwiązaniem zastępczym”, bo do jeżdżenia gdziekolwiek dalej niż na zakupy nadają się dopiero fotele sportowe / komforty lub przynajmniej standardowe z podpórką lędźwiową.

    Ale – to już inna sprawa i zupełnie inny budżet…

  42. @PoGOOD ma rację, nie da rady sobie pokombinować za te pieniądze (no chyba, że ktoś chce być sławny i opusci z dychacza) i należy brać pierwsze co dobrze jeździć, a nie liczyć na auto z wyposażeniem niemal jak m3… Gdyby to było 33tyś to można byłoby się zastanawiać, a tak trzeba liczyć na hojność Grupy BMW, która być może doposaży auto w odpowiedni zawias + fotele i czego jeszcze dusza zapragnie, ewentualnie blogo przeprowadzi na własną rękę rewitalizację auta i dorzuci do skarbonki po sprzedaży Almerki ;) Co do foteli sportowych, to jeździłem m5 e60 i są super! Ja u siebie w e60 mam komforty i do agresywnej jazdy są bardzo ok (chociażby przez możliwość pompowania boczków), ale mimo wszystko te sportowe z m5 były dużo lepsze, na torze zapewne deklasowałby komforty ;) Natomiast zwykłe stołki niestety są do bani, są proste jak krzesło z PRL’u i przy agresywniejszym pokonaniu zakrętu można się tyłkiem nadziać na dźwignię skrzyni ;) lub wylecieć przez okno .

  43. @ marv – zwykłe stołki można poprawić tylko na jeden sposób – zamówić wózek z tekstylną tapicerką, albo obszyć je alcantarą, a skórę licową zostawić tylko na boczkach, żeby się nie przecierały…

    Ja zamawiając swoje E60 520d celowo zamówiłem zestaw „szmata + lędźwiówka”, bo łączy komfort na trasie z sensownym trzymaniem w łukach. Tylko przy sprzedaży ludki narzekały, że „piątka bez skóry to jak wesele bez orkiestry”… A ja tam osobiście skóry nie trawię dopóki nie ma wentylacji. Bo w zimie jest zimna, a w lecie się do niej kleję… Jakiś niekompatybilny jestem… ;)

  44. @PoGOOD – wiem o czym mówisz, ja też nie przepadam za skórą, ale tak jak powiedział to Twój kupujący „piątka bez skóry?” Ja u siebie w komfortach mam grzanie z resztą w tylnej kanapie również, więc zimą jest spoko, natomiast latem nie odczuwam parzenia czy też nadmiernej potliwości, mam jasną skórę jak to mówią drechy z klubu disco „na bananie” przez co się tak nie nagrzewa jak czarna, z resztą w e60 masz możliwość ustawienia timer’a na odpowiednią godzinę, żeby Ci przewietrzył nieco auto, nie zawsze to działa jak trzeba, ale w tyłek na pewno nie parzy ;) Wiadomo wentylacja byłaby najbardziej optymalna, ale to tylko przy droższej skórze a jak wiesz sam koszt foteli skórzanych + komfort to już +/i 25k do tego aktywny fotel już nie pamiętam ile i wentylacja to za same fotele wyszłoby niespełna 50k ;)

  45. marv – w swojej pierwszej służbowej E60 zamówiłem skórę, lędźwiówkę + wentylację do foteli standardowych – kosztowały pierdylion, a efekt i tak w żaden sposób nie równał się z komfortami… ;)

  46. Bo żeby kurde nie bujać się w fotelu E60 to trzeba mieć odpowiednią wagę – powyżej 100kg i nie będzie suwania się po nich… Ja tam skóry u siebie mam i jestem bardzo kontent… a raczej miałem w prywatnej E60 :(… niech spoczywa w pokoju na parkingu złomiasków :(

    A komforty są bardzo miłe, ale jakoś mi nie pasują do sportowej jazdy – mi się w nich trochę spać chce… takie są wygodne ;)

  47. @wyszyna, weź ustaw oparcie na sztorc, złam na maksa do przodu. Napompuj boczki ile wlezie, tak aby oczy z orbit wyskoczyły, napompuj odcinek lędźwiowy aby był twardy jak skała, a gwarantuje Ci, że będziesz czół się bardziej sportowo niż komfortowo ;) Trzymanie będzie tak mocne, że na bank nie wylecisz ;) Odnośnie tej wagi to ważyłem 105kg przed kupnem e60 i robiłem jazdy próbne w normalnych stołkach – niestety i tak się ślizgałem w skórze w mocniejszych zakrętach ;). Teraz schudło mi się 20kg a komforty jak mnie trzymały tak trzymają :D Jak dla mnie jedne z wygodniejszych foteli, po mimo iż twierdzę, że skóry BMW ma kiepskie, ponad to oszczędza i niektóre elementy, te które się mniej wycierają robią z eko skóry…

  48. @marv: Oszczedzają to oni w modelach podstawowych… znaczy się „niedopieszczanych” przez klientów – ale jak już zaczyna się „chce to i to i to i to i to” i jeszcze sobie dorzucisz lepsze skóry etc. etc. to już nie ma problemów… Zresztą – ta „słabsza” jakość w BMW to niedościgniona jakość w większości marek…

    A co do komfortów to tylko joke’uję ;)… ja zresztą BMW w ogóle nie lubię :P… wolę AW101 albo AW169 ;)

    pozdro

  49. marv- chrzanić te fotele – napisz lepiej [albo podeślij na maila] sposób na zbicie 20kg… ;)

  50. @wyszyna – A to oczywiście, że w wersji individual można sobie zażyczyć wszystko co się chce i lubi… Jak to się mówi klient nasz Pan… Natomiast trochę tak nie fajnie iż płacąc za skórę dostaję eko dodatki ;). Które może nie są najgorsze, ale nie są skórą naturalną. Patrząc na tapicerkę skórzaną Vagów (głównie chodzi o Audi i high-end’owe modele VW) to przy podobnych przebiegach aut, rzędu 200k, tapicerka VAG wygląda jak nowa, natomiast e60 jest już często mocno pomarszczona… Ja akurat jestem pedantyczny przy dbaniu o tapicerkę i mimo iż mam 135tyś przebiegu, tapcierka wygląda dość dobrze, ale już nie jak nowa… Natomiast znajomy ma a6 z przebiegiem 200k i skórka jest jak to się po młodzieżowemu mówi nówelas (mniej więcej podobnie użytkujemy auta). Natomiast na pewno skóra bmw jest przyjemniejsza w dotyku i ma fajniejszą fakturę, która nieco niweluje ślizganie się…

  51. ja to znam w wersji MŻ – mniej żreć… ;)

    i tak od początku roku zgubiłem już ponad 14 kg, więc źle nie jest. Do celu zostało mi tylko… 12 :(

  52. PoGOOD: hahaha! Powiem tak mega silna wola przez pół roku i się da! Do tego siłka, basen i jakoś się zbiło. Przyznam faktycznie, że dość hardorowy był to czas i cieszę się, że mam go za sobą :D…

  53. @PoGOOD: ja byłem na tej białkowej diecie cód powrzechnie nazywaną dietą dukana:D Co niby nerki rozpierdziela :) – u mnie nerki są w porzo, ogólne badania dużo lepsze niż wcześniej… Najgorsze w niej jest to, że raz się skusisz na wpierdzielenie czegoś z poza listy produktów i kicha, zaburzasz sobie cykl odchudzania… Ale efekty są warte zachodu :D Nawet jako osiemnstoletni szczeniak takich chudy nie byłem :D

  54. trzeba się odchudzać, skoro nie można wybebeszyć auta :D 20kg mimo wszystko piechotą nie chodzi :D Momentalnie beti ma lepszy start :D

  55. u mnie diety trafia szlag, bo mam masę wyjazdów i zwykle na pilnowanie godzin i ilości żarcia nie ma czasu, lub nie jestem sam i nie chcę „wydziwiać”. Dlatego wziąłem się za nordic walking + basen + więcej małych posiłków i owoce zamiast cukru. To w sumie dało te 14kg w niespełna dwa lata. Na więcej „zabiegów” nie znalazłem na razie czasu…

    A co do masy i jej wpływu na „start beti” – obśmiałem się jak norka na lotniksu, gdy pani z LOT’u próbowała udowodnić mi dlaczego muszę dopłacić 70 $ za walizkę ważącą o 2 kg za dużo w stosunku do ichniej normy. Niestety nie przyjęła mojej argumentacji (przecież gdybym to ja ważył o 2kg więcej tobym nie dopłacał) i musiałem zabulić za „zwiększone zużycie paliwa samolotu podczas lotu na dużych wysokościach nad Atlantykiem”. Ta… jaaaasne… ;)

  56. panowie skoro taka wnikliwa rozmowa na temat foteli miała tu miejsce, to mam pytanko, czy fotele sportowe też mają pompowane boczki czy one są „ciaśniejsze” na stałe? bo miałem do czynienia tylko z komfortowymi..

  57. I tak oto wpis p.t. „Blogo i jego BMW” zmienia się w „PoGOOD i jego dieta” ;)

    Gdzie jest moderator?! :D

    A poważnie to moim skromnym zdaniem żadna dieta nie ma większego sensu jeśli w parze nie idzie jakikolwiek wysiłek fizyczny.

  58. Zgadzam się z Camelem! Choć samo określenie – dieta – ma, jak dla mnie, negatywną konotację, bardziej adekwatne są zdrowe nawyki żywieniowe, o.

    btw: blog motoryzacyjny przekształca się w męsko-lajfstajlowy :)

  59. Ej, Grube Szwagry, czy moglibyście na moment przystopować? ;)

    Wróciłem właśnie ze spotkania w BMW i siedzę nad czystym Wordem. Mam spisać wytyczne dot. auta, którego wspólnie poszukamy, ale mi nie idzie – bo z jednej strony Wasze diety i problemy żywieniowe, a z drugiej pozytywny szok po tym, co w BMW usłyszałem.

    Póóóóźno w nocy będzie wpis.

  60. Póóóźno? A wiesz że po 18stej nie można żreć? I co, mam na głodniaka czekać tyle godzin…?

  61. Właśnie wpierdzieliłem swoją ostatnią wieczerzę :D Teraz czekam na wpis. Ale Blogo uchyliłbyś rąbka tajemnicy i zapodał jakieś ciekawe szczegóły, które wynikły na spotkaniu z BMW. Może budżet zwiększyli ? Albo obiecali, że odpicują Ci BeeMę?! Widziałem ostatnio video jak odtworzyli BMW 2002, kompletnie od nowa, w zasadzie była tylko buda, którą znaleźli jako część zamienną, a nie ze szrotu. Czyżby tutaj miałoby być tak samo ?!

  62. Alex – I love you za dystans…

    I do lajfstajlu doszedł nam jeszcze wydźwięk gejowski… ;) Do kompletu. A co – idziemy na całość!

    @ Serdak – temat foteli sportowych w BMW to sprawa uzależniona od modelu, po kolei:
    1 E87 i 3 E90 – fotele sportowe mają pompowane boczki i mechanicznie wysuwaną część podkolanową, a co więcej – nawet bez „elektryki” mają regulację pochylenia siedziska (tzw. kołyskę) – choćby dla samej kołyski warto je zamówić.
    Można mieć je w półskórze, skórze licowej i w kombinacji tekstyl/alcantara (tylko BMW Performance i M-Pakiet ew. limitowana 320si, choć my we WRO sprzedaliśmy tylko jedną sztukę prawdziwej 320si)

    E60 – fotele sportowe mają nieruchome boczki, elektrycznie wysuwaną część podkolanową i standardowo elektryczną regulację

    Tapicerka w dwóch wersjach: skóra licówka łączona z naprawdę paskudną szmatą (bo na ładniejszą nazwę to pasiaste padło nie zasługuje) i pełna skóra.

    Jak dla mnie – najmniej wygodny fotel, jaki można wsadzić do E60 – gorszy nawet niż standardowy, bo miałem w nim wrażenie, że górna część oparcia „ucieka” od ramion, zamiast je obejmować. Ale może to ja jestem niekompatybilny z BMW… ;)

    M-ki – zawsze zamykane boczki, el. część podkolanowa i aktywne boczki (zewnętrzna strona podtrzymuje Cię w łuku)

  63. aha – E46 i wcześniejszych nie sprzedawałem, więc g**wno wiem i się nie będę mądrzył… ;)

    trzeba googlać, albo sprawdzić na forach.

  64. Blogo, wiedz, że jesteś okrutny. Ja tu od piątku miałem zastosować DIETĘ INTERNETOWĄ, a Ty już wystawiasz mnie na pokusę. I jak ja teraz mam w pt do neta nie zajrzeć? Ech…

  65. O wytycznych pisaliśmy wcześniej. Generalnie liczy się by było zdrapane z drzewa i sklejone na ślinę… A jeśli chodzi o extrasy to już wszystko zależy od hojności BMW, bo raczej nie ma co liczyć na to że w tej cenie się coś znajdzie… Ale jeśli mieliby chęć Ci go odpicować tooo… Sportowe zawieszenie co by ładniej kleił się do gleby, m pakiet aby nawet wiatr go nie mógł powstrzymać, kierownica sport a nie lejce, które występują w podstawowej wersji… Auto ma być szybkie i zwinne i bezpieczne, takie do tańca i do różańca bo w końcu Ryba też nim będzie jeździć :D . No i przede wszystkim ma dawać frajdę, czyli to co w BMW jest wartością dodaną , oraz wynika z obietnicy marketingowej marki…

  66. Stawiam tu na 320i z co oczywiste – sześcioma garnkami w rzędzie. Żaden klekot, bo sprowadzone trójki z dieslami z tego planowanego 1999 roku będą miały rzeczywiste przebiegi rzędu 400 tys km i mimo, ze skorygowany/wycentrowany/zoptymalizowany licznik będzie wskazywał „100% oryginalne” 192 tys km to Blogo wiesz… zeby sie nie okazało, ze więcej czasu BMW spędzi w ASO w oczekiwaniu a to na nową turbinę a to pompę wtryskową, a to wtryskiwacze itd.

    I to, co uda Ci się pieczołowicie zaoszczędzić dzięki niższemu spalaniu nieco jednak droższego oleju napędowego (w odniesieniu do noPB) to za jakis czas trzeba będzie zostawić w serwisie za naprawę :/

    Pamietasz co sie stało ekipie Top Gear gdy wybrali się (generalnie) seryjną E46 330d do LeMans? Lepiej, zeby Tobie sie taka usterka na torze nie przydarzyła :D

    Bierz więc wolnossącego i niewyżyłowanego benzyniaka i już. 150-konne 320i (M52B20) bedzie moim zdaniem najlepszym kompromisem, który sprawdzi się na torze wystarczająco dobrze a podczas codziennej jazdy nie bedzie Cie tak rujnować jak 330i.

  67. PoGOOD dzięki wielkie za wyjaśnienie, nie miałem nawet pojęcia że te fotele różnią się jeszcze między sobą zależnie od modelu, a z komfortowymi miałem styczność w E60 i zrobiły na mnie dobre wrażenie.

  68. Ekipa Top Gear brała udział w Silverstone Britcar 24hr w 2007 roku. Ich 330d w okleinie Peniston Oils (lol!) zajęło 39 miejsce w generalce.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *