✪ Blogo i jego BMWBMW

#264 Cała Polska szuka dla mnie BMW

Jestem po rozmowie z Karoliną, Michałem i Grzegorzem z BMW Polska. Długiej i burzliwej rozmowie. I powiem Wam, że jest dobrze! Ale najpierw dygresja nudna jak opisy przyrody w „Nad Niemnem”.

Oto ona, ta dygresja. Retrospektywna w dodatku. Łał.

Wróciłem. Wróciłem. Wróciłem. Wróciłem. Wróciłem. Pięć razy wróciłem. Najpierw do hotelu wprost z konferencji, którą brawurowo rozpocząłem. Potem ponownie do hotelu z gokartów, które również brawurowo cośtam-cośtam. Następnie z Wrocławia do Warszawy. Później ze spotkania w BMW Polska do domu. A przed chwilą wróciłem z kosza.

Koniec retrospektywnej dygresji.
Czadowa, co nie? Taka inna, bo bez puenty.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

– Siadaj – wskazali mi miejsce po przeciwległej stronie wielkiego konferencyjnego stołu.
Nie dałem się nabrać i usiadłem przy krawędzi prostopadłej, a nie naprzeciwko nich. Specjalnie tak, by stworzyć mniej formalną atmosferę. Jestem cwaniakiem.

Spojrzeli po sobie, wstali i bez słowa się przesiedli. Cwaniaki.

– Masz pomysł na konkretny model? – spytał Grzesiek.
– Przejrzałem trochę allegro i za te 13 tys. to powinno się znaleźć jakieś zadbane 318i – powiedziałem. – Ewentualnie 320d ze sporym przebiegiem.

Karolina zrobiła się czerwona na twarzy. Powoli wstała, po czym przywaliła pięścią w stół tak solidnie, że z sufitu wyjechał rzutnik i wyświetlił na ścianie wielki niebieski prostokąt.

– Do jasnej cholery! – krzyknęła. – Nie czytasz komentarzy na blogu?!
– Czytam.
– To chyba źle czytasz! Nie masz zielonego pojęcia o czym czytelnicy piszą, prawda?!
– No nie, no mam…
– To o czym piszą?
– Że będzie ciężko. I że bez sześciu cylindrów to nie wypada. I że Diesle za te pieniądze będą raczej w stanie agonalnym.
– To co ty nam tu chrzanisz o 318i albo o tym 320d?!

Dokładnie tak samo czułem się wiele lat temu, w czwartej klasie podstawówki, gdy pani od historii wyrwała mnie do odpowiedzi. Gadałem od rzeczy, sam sobie zaprzeczałem. Dostałem zero. Pierwsze zero w prawie 100-letniej wówczas historii Liceum im. T. Reytana w Warszawie.

– Siadaj! – warknęła Karolina.
– Ale ja przecież siedzę…
– Argh!!!

Jeśli nie macie nic przeciwko, to pozwolę sobie do rzeczy przejść rebusem.

Niełatwy, prawda? No to już wyjaśniam: budżet urósł do przedziału 13-15 tys. zł. 6 garów – tego tłumaczyć nie trzeba. No i benzyna.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Zostałem wbrew swojej woli ;) namówiony przez Karolinę, Grześka i Michała do tego, by Was posłuchać. A skoro tak, to bardzo Was proszę o znalezienie mi następującego auta:

BMW E46
Silnik: 6 cylindrów
Paliwo: benzyna
Skrzynia: manualna
Nadwozie: najlepiej sedan
Dostępność: tylko Polska
Cena: max. 15 000 zł
Stan auta: dobra geometria

.

Kilka słów wyjaśnienia:

  • 6 cylindrów, bo tak polecacie;
  • benzyna, bo boję się 10-letniego Diesla;
  • skrzynia manualna, bo ja tak chcę;
  • sedan, bo Margolcia się domaga swoich drzwi, a Touring mi nie leży;
  • oferty spoza PL odpadają, bo przed zakupem sprawdzę auto w ASO BMW;
  • budżet urósł, bo twierdziliście, że był zbyt mały. Ale ja bardzo chciałbym kupić auto za 13 tys. zł, by utrzeć nosa ludziom o imieniu „ZaTakąKasęSięNieDa”;
  • Dobra geometria jest kluczowa dla bezpieczeństwa. Silnik może lekko niedomagać – fachowcy z ASO BMW sobie z tym na luzach poradzą ;)

.

O co chcę Was prosić?

O to, byście w wolnej chwli przejrzeli wszelkie znane Wam allegra, otomota itp. i podesłali mi najlepsze Waszym zdaniem oferty. Ale wielka prośba:

  • OFERTY TYLKO NA MAILA – blogomotive@gmail.com. Jeśli wrzucicie je luzem w komentarzach, ciężko będzie je rzeczowo przedyskutować.
  • KONIECZNIE Z KRÓKIM OPISEM OD SIEBIE – dlaczego akurat to konkretne auto mi plecasz, jakie widzisz jego zalety, co jest jego wadą, itp.

.
Bardzo zależy mi na tym choćby szczątkowym opisie – będzie mi łatwiej. Bo co kilka dni chcę wrzucać na bloga wpis z najlepszymi otrzymanymi ofertami. Po to, byście mi doradzili, czy one rzeczywiście są warte chwycenia za telefon, pojechania na oględziny i zaciągnięcia auta do ASO BMW.

Oczywiście przy oględzinach będę potrzebował pomocy – ale to dogadamy wtedy, gdy pojawią się jakieś konkrety.

Miejcie na uwadze jedną rzecz – ja w życiu kupiłem tylko dwa auta. Hondę Civic tak przewaloną, że mi ją Policja na pół roku skonfiskowała. A Nissana nowego w salonie. Więc o kupowaniu aut używanych nie wiem kompletnie nic. Jak niedawno pojechałem wesprzeć Juniora, gdy kupował Astrę, to jedynie potrafiłem odczytać numery na szybach. Acz nie miałem pojęcia, co one znaczą.

Bardzo, bardzo liczę na fachową pomoc, Szwagry Wy moje!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Pamiętajcie – oferty tylko mailem (blogomotive@gmail.com).
A poniżej w komentarzach możecie wrzucać linki do niezłych przewałek, szpachli i spawów – pośmiejemy się trochę, co też będzie mieć walor edukacyjny ;)

Jeśli dacie radę mnie zasypać – pierwszy zbiorczy wpis wrzucę na początku weekendu.

Z góry bardzo, bardzo dziękuję!

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

PS. Jeśli chciałbyś dodać komentarz o treści „Za te pieniondze sie nieda, ale mam z ciebie polewkę”, najpierw poliż się w łokieć. Albo kopnij się w głowę. A dopiero potem komentuj, okej? My tu lubimy wyzwania ;)

Wstęp 〉 Oferty 1-567-1516-20



komentarzy 51

  1. Maggot

    Taka akcja, a ja nawet nie mam kiedy przysiąść i porządnie komentarzy pod poprzednim wpisem przeczytać… PoGOOD z bazylem już Ci doradzą, to wiem na pewno ;).

    [tak, to jest komentarz głównie po to, żeby dostawać powiadomienia na maila ;]]

  2. Blogomotive

    PoGOOD z Camelem są teraz na etapie metroseksualnych diet…

  3. Maggot

    Co całkowicie wyniszczyło ich dotychczasową wiedzę o używkach, czy po prostu przez diety nie mają czasu doradzać, bo odsypiają niedożywienie/malują się? ;)

  4. Blogomotive

    I to, i to. I jeszcze pewnie godzinami smażą się w solarium.

  5. Spalacz Benzyny

    O ile mnie pamięć nie myli to poza X5 z 3.0i i M-kąmi to będzie pierwszy benzyniak w ramach całej akcji pt. BMW? w końcu… pierwsze normalne BMW, benzynowe 6 garów ;-) SUV + M się nie liczą jako normalne…

    a jak patrzysz na szpachle i zderzak przyklejony szarą taśmą? czy blacharka, lakierowanie wchodzi w zakres prac możliwych do wykonania? oczywiście zakładając, że żadnego dzwona nie było i geometria jest prawidłowa… ciężko będzie coś znaleźć krzywiąc się przy mierniku lakieru, a wcześniej pisałeś, że odrzucasz takie egzemplarze…

  6. Spalacz Benzyny

    ps. jakby co to w Lublinie i okolicach mogę robić naoczny, pierwszy przesiew ofert… w sumie to udzielam sobie wyłączności w tym terenie :]

  7. PoGOOD

    Maggot – ja to od tych diet to nawet spać nie mogę… ;) no i od piekącej od solary skóry…

    A tak na poważnie – ja na co dzień nie poruszam się zupełnie w tym budżecie, więc moje doradzanie będzie tak samo wartościowe jak… trzymanie kciuków. Chętnie pomogę kontaktami czy swoim czasem, ale konkretnej podpowiedzi, co do tego który silnik „klęka” po 200 tysiącach, czy Vanos się psuje czy dyfer wytrzymuje itp, to ja Blogowi raczej nie udzielę. Bo nie uznaję pucowania się na miszcza z otwartym oknem forum BMW na drugim ekranie… ;)

    Ale jak coś znajdzie się w okolicach WRO – mogę podjechać i obejrzeć „obiekt”, aby go zakwalifikować do etapu „kontrola w serwisie BMW”. W końcu szkoda chłopakom w serwisie dokładać bezsensownej roboty, bo oni i bez tej akcji na nadmiar czasu nie narzekają…

    Jak będziesz umawiał „jakiś” obiekt na sprawdzenie poza Wawką chcesz sam jeździć, czy będziesz się wyręczał Szwagrami?

    W tematach sprawdzania we WRO mogę Ci pomóc, bo to i bardzo blisko i jakoś kontakt z chłopakami mam nie najgorszy po latach walki pod jednym sztandarem… ;)

  8. PoGOOD

    No i przez to stukanie w klawiaturę lakier na pazurach mi się rozmazał i muszę się zająć skórkami…

    Pa chłopcy… xxx

    Idę po pilniczek i zmywacz…

    :D

  9. Alex

    Piszesz różnymi palcami…po tej samej klawiaturze? Fuuuj..

  10. bazylfox

    Challenge accepted jak to się mówi. Subskrypcja na allegro / otomoto skonfigurowana i będę dostawał wszystkie nowe oferty spełniające wymienione przez Ciebie warunki na maila.

    Jak już wspominałem wcześniej – szukać trzeba droższych aut i targować, negocjować.

    Target wg mojej oceny – golasek 320i przedliftowy.

    No i jedna uwaga – jeśli masz zamiar raz – dwa razy w tygodniu przeglądać / dyskutować o ofertach to rodzynków może już nie być.

    Jeśli ktoś znajdzie ofertę w swoim rejonie – najlepiej gdyby chociaż tam zadzwonił. Z doświadczenia wiem, że nie jesteś jedynym „rozglądającym” się na rynku i rodzynki szybko znikają.

    W miarę możliwości będę starał się pomóc.

  11. szwaglu

    Jako, że czytam od dawna, ale chyba jeszcze nigdy się nie udzieliłem, to zrobię to po raz pierwszy.
    Pomogę w poszukiwaniach.

    Sam jeżdżę tym, czego Blogo się najbardziej boi – 320d (10 letnie) i to jeszcze turasem. W związku z tym, że codziennie z ciekawości jakieś otomoto przeglądam, to zawężę trochę poszukiwania. :)

  12. Camel

    O przepraszam, od ładnych paru lat czegokolwiek bym nie robił to waga stoi w miejscu – chcielibyście tak, co? :P

    Metro? We Wrocku nie ma metra ;)

    @PoGOOD – a widziałeś te nowe modele pilniczków? Słitaśne są :)

    I żeby nie było, że offtopy czy coś. W ramach wolnego czasu (czyli nie za często), mogę czasem z którymś Szwagrem się wybrać i zerknąć na jakiś egzemplarz, oczywiście w okolicach WRO.

  13. krzysztoff

    Mam wrazenie, ze najwiecej pisze tu osob z wrocka w tym ja. Blogo w kupowaniu aut mam podpbne doswiadczenie do ciebie, ale jak cos bede wiedzial dam znac.

  14. marv

    Huh 15staczek to może dalej szału nie robi. Ale bankowo coś się znajdzie wszak nie szukamy auta perfekcyjnego, jedynie bez szpachelki. Ja mogę pomóc w okolicy Szczecina. Jak się wszystkie Szwagry połączą to będzie niezła ekipa „rzeczoznawców” :D Jak nic pomysł na nowy startup :D Zaraz zaprzęgnę najpopularniejsze serwisy aukcyjne, aby dzień w dzień pluły mi nowymi ofertami na maila i coś się znajdzie. Huh czuję adrenalinę jak przy zakupie swojego własnego :D

  15. tylik

    Pierwsze co to trzeba wejść na allegro i w wyszukiwarce wpisać:

    „BMW 320 OKAZJA”

    Na inne auta (czytaj: na te bez okazji) nie warto zwracać uwagi :p

  16. Slaw

    Hej,

    Za 15k celowalbym w 323i, mozna tym juz pojezdzic po torze, sa przyzwoicie wyposazone zazwyczaj (czego nie mozna powiedziec o 320-stkach). I za ta kwote powinna sie jakas przyzwoita trafic.
    Wiadomo, idealu nie bedzie, ale tez nie ma co oczekiwac idealu kupujac 10-letni samochod.

  17. Alex

    Tylik same head-shoty wali słowne..
    Proponuję pojść krok dalej i szukać „BMW 316i/328i +LPG SWAP M-PAKIET GWINT SKÓRA LALKA OKAZJA” i dowolna ilość wykrzykników.

  18. wyszyna

    Obrysowanki wchodzą w rachubę?? Mam znajomka co ma auta od ubezpieczyciela niemieciego… sprzedaje je już w PL zarejestrowane, więc nie trzeba się męczyć Niemcami, a samochody często w cenie o 30-40% niższej bo mają coś tam mniejszego do zrobienia.

    Oczywiście ma też rozbijaki ale te same z siebie są zdyskwalifikowane…

    @PoGOOD, Camel: Oj chłopaki nie bądźcie wieśniaki i powiedzcie gdzie mejkapy robicie… ;)

    @Spalacz_Benzyny – Ty sobie wyłączności nie przypisuj bo i ja w Lublinie teraz siedzę (no może trochę bardziej w Świdniku) ale jak coś to mogę podjechać!!!

  19. monogramus

    To ja mogę przyjąć wyłączność na Warszawę, w swoim czasie zjadłem zęby na E46.

  20. Serdak

    nie tak dawno kupowałem używany samochód i zdecydowanie warte wyraźnego podkreślenia jest to co napisał bazylfox: poważne oferty znikają w ciągu pierwszej doby od wystawienia. Ja kupiłem samochód który na otomoto pojawił się 20 godzin przed tym jak go obejrzałem. Do czasu mojego spotkania ze sprzedającym oglądał go juz inny potencjalny kupujący a na kolejny dzień było umówionych już dwóch następnych!! Dwa razy ktoś mi zgarnął auto które chciałem obejrzeć z przed nosa tylko dla tego ze wstrzymałem się z zadzwonieniem do sprzedającego kilka godzin (np od 15 do 19).

    Druga moja obserwacja- sprzedający boją się sprawdzania samochodów w warsztatach, w ASO zwłaszcza. Najpierw piszą w opisie ze nie ma problemu, dzwonisz i się umawiasz, już czujesz że coś kręcą nosem, a potem już nigdy taka osoba od Ciebie telefonu nie odbiera a do spotkania w ogóle nie dochodzi (Ty rzecz jasna wcześniej bukowałeś termin w ASO więc wychodzisz na osobę nierzetelną, dzwonisz i odkręcasz).

    Więc moje dwie złote rady: dzwonić, jeżeli jest poważna oferta, OD RAZU i umawiać się na możliwie bliski termin. Jeżeli sprzedający będzie wywijał najróżniejsze dziwne opcje ze sprawdzaniem auta, nie być zdziwionym.

  21. Kuba

    Przy każdej ofercie zacznij od sprawdzenia VIN-u, można dzięki temu sprawdzić czy np. kierownica w samochodzie jest nadal taka z jaką wyjechała z fabryki. Nie wspominając już nawet o historii serwisowej, akurat w tym wypadku będziesz miał raczej pełny dostęp do danych:P

    Może nie odrazu ale coś się w końcu znajdzie w PL:)

  22. bazylfox

    Tak mi się o dygresjach przypomniało:

    „Dokładnie tak samo czułem się wiele lat temu, w czwartej klasie podstawówki, gdy pani od historii wyrwała mnie do odpowiedzi. Gadałem od rzeczy, sam sobie zaprzeczałem. Dostałem zero. Pierwsze zero w prawie 100-letniej wówczas historii Liceum im. T. Reytana w Warszawie.”

    Ja byłem jedynym w całej historii mojego LO, który rozwiązał poprawnie zadanie na 6, a źle te obowiązkowe. Jaką wtedy mój profesor miał zagwozdkę hehe :) Ale zaliczyłem.

  23. monogramus

    Ludzie tak wierzą w te ASO jak w święty obrazek, mój kumpel który ma komis z drogimi autami ma ustawione połowę ASO w stolicy. Sam jak sprzedawałem to zrobiłem tak, że wyszła lalka na przeglądzie w ASO. Oczywiście to kosztuje, przy struclach po 12tys nie opłaca się tego robić, ale nie oszukujmy się, jak ktoś wydaje 10-12tys na auto to też nie wyda 500 zł na przegląd w ASO, albo bardzo rzadko.

  24. stefan

    ja byłem z handlarzem w aso, patrze a on jest z połową pracowników na ty, miasto 150 tyś ludu, wszyscy się znają heh

  25. monogramus

    Co tu dużo gadać 98% tego biznesu polega na łojeniu leszczy. Jeśli sam się nie znasz naprawdę dobrze albo nie masz prawdziwego przyjaciela (nie kolegi) w tym biznesie to na pewno zostaniesz przewalony, pytanie tylko czy bardziej czy mniej i kiedy to wyjdzie.
    To o czym pisze Tylik na swoim blogu to wałki sprzed 10 lat, oczywiście, robi się to dalej ale przy najtańszych korzeniach, którymi bawią się amatorzy. Teraz są takie sztosy, że czapkę zrywa, zwłaszcza odkąd jest nowa akcyza.

    Ale tak jak pisze Tylik, winni są klienci, którzy myślą, że dostaną coś dobrego za ułamek ceny. A potem się dziwią, że ćwiartki, że przelot, że się sypie, tak jak ostatnio ten biedny Peżot którego próbowaliśmy naprawić przez internet, jego już nawet McGyver nie naprawi.

    Znam wielu w tym biznesie, wielu jest uczciwymi ludźmi i tak zaczynało, ale po prostu bez wała nie da się nic sprzedać.

  26. wyszyna

    @Blogo: szczerze Ci kuźwa nie zazdroszczę :P… ale będziesz miał zrypane najbliższe kilka tygodni… stres, gonitwa, poszukiwania i jeszcze raz stres :P

    Ale trzymam kciuki i jak trzeba to w okolicach Lublina służę pomocą

  27. Michał

    Witam Blogo jeżeli chodzi o Kraków to jestem gotowy do pomocy w wyborze najlepszej z tego rejonu. A musze przyznać że jest to rejon w samochodu MONACHIJSKIEJ marki obfity. Więc jeżeli będzie jakąś oferta z grodu Kraka to mogę zadzwonić i obejrzeć to Auto. Jak coś to proszę o kontakt.

  28. gfurm

    Z diselem masz rację. Ja się nie bałem 7 letniego a teraz już się boję. Jak diesel to max 3 letni i sprzedać po 2 latach. A miał prawdziwą pełną historię serwisową ze wszystkimi rachunkami od nowości!!
    Jesteś pewien że spece od BMW naprawią silnik? W moim od 2 lat wyskakuje błąd i nikt nie potrafi naprawić, żadni spece od Volvo nie wiedzą o co biega. No ale jak za ewentualną naprawę płacić ma BMW to chyba dadzą radę nawet jakby silnik mieli wymienić :).

    Jakbym miał kupować następne autko za własną kasę to nie zgadzam się na problemy z silnikiem, potem to jak czeski film, nikt nic nie wie.

  29. marv

    E tam nie dramatyzujmy tak z tymi dieslami. Oczywiście przy 13letnim aucie to faktycznie diesel może być zakupem podwyższonego ryzyka… Ale 5 letni diesel to niekoniecznie od razu strucel… Wszystko jest kwestią użytkowania i odpowiedniego serwisowania, a czasem nawet szczęścia – egzemplarz egzemplarzowi nie równy. Z resztą nie porównujmy silników bmw do silników volvo (a właściwie forda)…

  30. wyszyna

    Spokojnie z tym naprawianiem wszystkiego przez BMW – nie sądzę by ludzie z BMW zgodzili się na naprawę auta, która miałaby wynieść jeszcze raz wartość auta, albo jej wielokrotność. Oczywiście dla nich to inne będą ceny, ale nie wchodźmy od razu w układ, że silnik może być w dowolnym stanie a tylko karoseria się liczy.

    Osoboście uważam, że lepszym rozwiązaniem byłoby wziąć lekko drapnięty model i go porobić niż ryzykować jakieś większe „zonki” z silnikiem czy elektroniką.
    Choć mogę się mylić. Najważniejsze, żeby Blogo było zadowolony… a raczej co ja gadam… Żeby Margolcia i Ryba zaakceptowały sprzęt ;)

  31. Michal

    A co na przykład z silnikami 1.9 Tdi od Vw czy to też zakup podwyższonego ryzyka jeżeli auto ma na przykład 10 lat ? Nie mówię to oczywiście o aucie dla Blogo tylko pytam z ciekawośći ?

  32. Serdak

    to zakup wymagający ponadludzkiej wiedzy i nieziemskiego szczęścia, wg mnie :)

  33. marv

    @Michał: Te silniki są tak mułowate, że się stoi w miejscu a nie jedzie, stąd są nie do zajechania ;) To stara generacja diesla, w którym nie ma się co psuć. VAG je dopieszczał przez kope lat, aż w końcu skończyły się możliwości rozwoju, wszedł 2.0TDI i czar prysł. Z resztą były też wpadki 1.9TDI bodaj te z pompowtryskiwaczami, oraz jak tylko zaczeli dodawać elektroniczne wspomagacze automatycznie zaczął chrzanić się osprzęt. Do golfa 3 i golfa 4 90KM było super, a później to już równia pochyła…

  34. Michał

    @marv dzięki o taka odpowiedź właśnie mi chodziło.

  35. marv

    @Michał luz… Co nie zmienia faktu, że takie auta są mniejszym ryzykiem niż 13letnie diesle BMW ;) Eksploatacja tania jak barszcz w barze mlecznym, przyzwoita niezawodność w tym przedziale wiekowym… Na dojazd do pracy dla niewymagającej kobiety jak znalazł ;) Na pewno lepsza alternatywa niż VAG’owska 1.4 benzyna z aluminiowym blokiem ;)

  36. dyzu

    kupujecie coś takiego i macie problemy z głowy:)

    http://allegro.pl/show_item.php?item=1932700641

    jeździcie wymieniacie olej,lejecie benzyne i tak w kółko jeździ i jeździ:)

  37. tomaaso

    Kupilem wlasnie takie e46 jakiego szukasz, bylem w identycznej sytuacji zdecydowalem sie na 6 cylindrow 320i..nie zaluje:) Niestety ciezko jest zejsc w miescie ponizej 11 l..cos za cos:)

  38. Blogomotive

    @tomaaso: „ciężko jest zejść w mieście poniżej 11 l”

    Moja Almera 1,8 w listopadowe i grudniowe korki żłopie w mieście 11,5-12 litrów. Mnie to nie przeraża – jazda po mieście to głównie postoje, więc auto musi palić.

    Poza tym, ja na spalanie aż tak nie patrzę – ostatnio robię rocznie tylko niecałe 10,000 km…

  39. bazylfox

    Ja dzisiaj od nie pamiętam jakie czasu zatankowałem do pełna. Ałaaaa

  40. bazylfox

    Jakoś tak po stówce wchodzi mniej boleśnie.

  41. stefan

    „Poza tym, ja na spalanie aż tak nie patrzę – ostatnio robię rocznie tylko niecałe 10,000 km…”

    szefc mało w butach chodzi czy jakoś to szło :D

  42. Blogomotive

    @stefan: A tak w ogóle, to najlepiej o motoryzacji blogowałby kierowca TIRa, który miesięcznie dyma po 30.000 km z jogurtami czy innymi kaloszami na pace ;)

  43. Maggot

    No, co to za sugestie – my motoryzację oceniamy jakościowo, nie ilościowo :].

    Tylik – czekałem na Twoją doświadczoną opinię. Ale i tak udało Ci się mnie zaskoczyć z tą lampą – snajper z Ciebie nieziemski; muszę jeszcze potrenować dalej czytając Twoje posty.

  44. Maggot

    Szit. Wszedłem z maila i nie zauważyłem, że komentarze pod dwoma różnymi postami. Można mój wyedytować (skasować drugą część) a ten usunąć :)

  45. waw

    Chcesz??? moge ci przywieźć ale powiedz jakiej wielkości silnik….. mam nadzieję ze wiesz że tanie bmw w niemczech które z opłatami będzie kosztować 15 kafli i oryginalnym przebiegiem około 150 000 to może ci mikołaj przynieść. Ponieważ takie rodzyny w tańszej cenie to tylko znajomi znajomym sprzedają. no ale skoro mamy takich kupujących którzy liczą na cuda to też mamy takie samochody na rynku, poklepane i szpachlowane, bo kupujący chce najtaniej żeby UTRZEĆ NOSA a nie żeby kupić samochód dobry…

  46. Blogomotive

    @waw: Chcę auto dobrze wyglądające, nie musi być mechanicznie w 100% sprawne. Jeśli możesz, to mi takie przywieź. Zarejestruj na Siebie (bo umowy z niewidzianym na oczy Niemcem lub Turkiem nie podpiszę) i daj znać.

    Wiem, że kryteria nie są łatwe do spełnienia. Ideą akcji jest sprawdzenie, czy się da. Sprawdzamy na razie 10 dni i nie wygląda to dobrze. Ale jest za wcześnie, by się poddawać.

  47. Pingback: #268 Jestem parówką : BLOGOMOTIVE – rasowy blog motoryzacyjny

  48. marta

    Ja jestem za e39, e46 jest dla ludzi, którzy posiadając już owe auto mówią często: „ale bo to BMW”, przynajmniej w moim mniemaniu ;]

  49. Pingback: Anonim

  50. Jarr

    Blogo, nie działają linki do przeglądu ofert. Ani z poziomu tego artykułu, ani ze strony „Blogo i jego BMW”.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *