(m344) Żyję w kraju…

… w którym wszyscy chcą mnie zrobić w ch.
(m343) Esencja driftu
Jako żyję, nie widziałem lepszego filmiku o drifcie. Tu jest wszystko – umiejętności, zabawa i pomysł. Lub jak kto woli: skill, fun oraz idea. Gdybym tam był, z zajawki zachowywałbym się jeszcze głupiej od tego gościa z pasiastymi rękawami.
#283 Tablice indywidualne

Lada dzień jadę przerejestrować moje nowe używane 323i. I tak się zastanawiam, czysto hipotetycznie, na jakie indywidualne tablice bym się zdecydował, gdybym miał się na nie zdecydować. A nie mam. Ale pofantazjować nie zaszkodzi.
#282 Kup markową czapkę “Blogomotive”!

Wchodzę w handelek, to postanowione. Już niebawem w centrach większych miast oraz na rynkach małych kurortów wczasowych zaroi się od łóżek polowych z dzianiną obrandowaną logiem mojego bloga. To wkrótce. A tymczasem chciałem Wam sprzedać 10 zimowych czapeczek.
(m342) Kochać, jak to łatwo powiedzieć…
(by PoGOOD)
Przez ostatnie parę dni cały czas wracaliśmy do samochodów, które były mało sensowne (dla rozumu), ale za to cholernie atrakcyjne dla ego / poczucia piękna / dobrego samopoczucia właściciela [niepotrzebne skreslić].
Co chwila padały marki – marzenia każdego mechaniora z prawdziwego zdarzenia… Lancia, Alfa, Saab, stare – skomputeryzowane na poziomie Atari – “japończyki”, czy wręcz – ikona laweciarzy – stare Jaguary z elektroniką Lucas’a.
(m341) mały SdS, czyli “Serce czy Rozum”…
(by PoGOOD)
#281 Snow&Fun, czyli traktor rządzi

Pojechałem do Białki Tatrzańskiej na ferie zimowe po to, by odpocząć, by się oderwać od tego całego motoryzacyjnego zgiełku, by przemyśleć różne kwestie związane z moim 323i, by pobyć z Nissanem, by odwyknąć od zapachu benzyny, by na śnieg patrzeć jak na materiał do jazdy na desce, a nie do jazdy bokiem. Niestety.
#280 Ferie zmieniają optykę

Samochodami można się pasjonować, nadawać im imiona oraz czule dziękować im po bezpiecznym dotarciu do celu – ale prawda jest taka, że ta kupa żelastwa jest niczym więcej jak cholernie praktycznym urządzeniem. Sęk w tym, że zrozumiesz to tylko wtedy, gdy pojedziesz z dzieckiem na ferie zimowe.
(m340) Cichy zabójca…
Goedemorgen, witajcie po dłuższym milczeniu spowodowanym moim służbowym wyjazdem do kraju tulipanów, kanałów i… ZIOŁO-lecznictwa…
Przez ostatnie dwa dni mogłem praktycznie tylko podczytywać Wasze pomysły samochodów nadających się na listę “kasa nie ma znaczenia”, bo na większy udział w dyskusji nie miałem niestety szans w podróży, ale obawiam się, że z dzisejszą porcją wózków do wybrania nie będzie Wam łatwo…
#279 Używane opony

To dobrze, że zaraz po zakupie zaprowadziłem swoje 323i do krakowskiego BMW Service Misiak. Siedzę sobie teraz na feriach zimowych w Białce Tatrzańskiej i mogę wiele rzeczy na spokojnie przemyśleć. Przecież gdybym wraz z moim BMW został w zaśnieżonej Warszawie, zamiast kontemplować pewnie już bym dwukrotnie felgi prostował. Albo właśnie teraz zamawiałbym lawetę na parking koło Lidla.


















RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

