(m337) Najmniej obciachowa TANIA fura blogosfery

(by PoGOOD) Zasady zakwalifikowania wózka na tę listę były powtarzane kilka razy, ale skoro będziemy jej używać przy naszych następnych zakupach samochodowych [taaa… jaaasneee…], podrzucam dla potomności.

Wartość rynkowa na dziś – poniżej 25 tysięcy złotych (lub 6’000 Euro dla tych, co lubią dofinansowywać kantory)

Reszta parametrów – bez znaczenia…

… poza jednym – ma być “fajny dla nas”, a na opinie reszty ludzi masz mieć z takim wózkiem wy.ebane

Oto one – najmniej obciachowe fury blogosfery:

Hondy:
Prelude,
Legend Coupe,
Integra
CRX – ten prawdziwy, kanciasty, z podwójną tylną szybą-spoilerem, nie ten późniejszy Del-Sol dla fryzjerek…
– co byście powiedzieli na dodanie Accorda Coupe w wersji europejskiej?

Peugeoty:
406 Coupe i wszystkie szybkie 205-ki (GTi, Rallye),
a ja dodałbym jeszcze 106-tki, bo były okrutnie „pewne siebie”. Pasi?

Saaby:
900 krokodyl
9-5 pierwszej generacji bez chromów na pysku
9-3 pierwszej generacji, bo mimo słabej techniki, robił wszystko, aby jeszcze zasłużyć na miano prawdziwego Saaba
9000 w liftbacku i po liftingu

Volvo:
C70 coupe
kanciaste S70/V70 i 850-tki w wersjach z turbo

Alfy:
156
GTV

Audi:
S6 w nadwoziu C4 + niezakatowane, benzynowe A6 w nadwoziu “setki”
A8 D2
stare „dwusetki”, szczególnie Avanty w kombi z mocno pochyloną tylną szybą

Mercedesy:
SEC generacji C126
SL generacji R129
„beczki” i W124, byle nieskażone wiejskim tuningiem, ani nie zakatowane na taksówce
190-tki, bo miały świetną linię i budziły skojarzenia z dzikimi EVO

Mitsubishi Galant “rekin”

BMW:
E31 (dla „normalnych” 850i i późniejsze)
E30 / E36 inne niż limuzyna i kombi (coupe, cabrio, Baur TC)
pierwotnie wisiało tu jeszcze E46, ale myślę, że u nas on ma nadal status porządnej używki, a nie wózka co to ma wy.ebane… [sorry Blogo]

Subaru:
Impreza GT
Forester – byle turbo
Legacy Turbo w pierwszej budzie
SVX – ten to ma dopiero wy.ebane ;)

Jeepy:
stary, kanciasty Cherokee
Wrangler z kwadratowymi lampami

szybkie hot-hatch’e
205 GTi
Golfy GTI 1 i 2 generacji

VW Corrado

Toyoty:
MR2 w „okrągłym” wcieleniu, z dachem typu Targa
Supra – powiedzcie który z Was nie zaczynał od niej jeżdżenia w pierwszej części Gran Turismo…

zaraz, zaraz – nie od Supry się zaczynało, tylko od jakiegoś Nissana… Primera? Dobrze pamiętam?

Range Rover Classic i późniejszy P38

Jaguary – dowolne

Mazdy MX-5 i RX-8

MG F i MG TF

oraz wszystkie porządnie zmotane i użytkowane w błocie terenówki

Na tej liście były też:
– Maserati „kanciaki” serii 200/400, ale na sensowny, jeżdżący egzemplarz ten budżet raczej nie starczy…
– Peugeot 607, Renault Avantime – naprawdę chcemy je tutaj?
– Octavia „zibiego”, ale ją zdjąłem, bo oprócz niej, żadna inna się nie łapie ;)

Czy ktoś ma jeszcze jakieś pomysły? Palec do budki, bo do pobudki zamykamy budkę…

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

PS. Autorem tego wpisu jest PoGOOD, który zgodził się mnie zastępować podczas ferii zimowych. Wiem, że On to nie ja, ale lepsze jego wpisy niż żadne ;)

102 komentarze

  1. Nie wiem co za łoś to pisał, ale ja tu nie widzę żadnej:
    – Lancii
    – MINI
    – za mało Mitsubishi
    – nie ma amerykanów

    lipa jakaś ten Pe.O.Pe*

    Co jeszcze dorzucimy?

    * (Pełniący Obowiązki Prezesa)

  2. Ja jestem za przywróceniem Octavii. Mam taką 1Z 2.0 115KM i jestem bardzo zadowolony z niej. Olewam to,że w tej pojemności mógłaby mieć więcej KM/Nm. Jest wygodna, duża i jedzie zawsze tak gdzie się chce :)

  3. Rzeczywiscie lipa ;)
    Peugeota 106 dorzucaj koniecznie, jak parę ładnych lat temu rozbiłem samochód to na pòł roku wziąłem 106 babci.
    Peugeot 106 1.0 KAT biały, z zielonym liściem na szybie i niebieskim znaczkami inwalidy. A w środku ja – 192 cm i 105 kilo, ktòre miało w 100% wy.ebane :) uwielbiałem ten samochód.

    Za to wywaliłbym z tej listy rx8. W założonej kwocie nie ma najmniejszych szans. Ale kompletnie bez obciachu można ją wrzucić na listę bez ograniczeń finansowych bo to super zabawka dająca mnóstwo frajdy.

  4. Proponuję na stałe do blogosfery wprowadzić zwrot „octavia zibiego”, dla odróżnienia od zwykłych czeszek w ropie, ale bez czterołapu i połowy magii jaką owa posiada.

    Proponuję Nissan Almera N16, 1800ccm, 3dr, czarny, 2001 rok. Jeżdżąc takim szybko zacząłbym prowadzić bloga a w kryzys wieku średniego wynająłbym sobie ghostwritera takiego jak PoGOOD.

  5. Z hamerykanów 300M w kolorze beżu.
    Albo po bandzie: Dodge RAM. 25 koła wystarczy na ładnego. I nie ma lipy!

  6. Oh, wait, czyli hothatche tez sie lapia?
    W takim razie te najlepsze – francuskie :)
    Clio Sport, Clio Williams, 205 GTi, Saxo Vts, 106 Rally (no, warm hatch, ale za to fajnie wygladajacy, z potencjalem i wskazujacy, ze znasz sie na rzeczy ;), 106 GTI.
    Oczywiscie bez wizualnych tjuningow, seria, moze dlubnieta pod maska.

  7. RX-8 musi wylecieć, racja.
    Zaniedbana i niedopieszczona opróżni łatwo każde konto. Zeżre olej, zaleje świece i checka zaświeci.
    A za 25 koła taka właśnie będzie.

    Super wóz, żeby nie strach przed serwisowaniem dawno dzwoniłbym po ogłoszeniach. Zasadniczo jest to jedno z niewielu aut, których nie należy modyfikować wizualnie. Fabrycznie ocieka seksem.

  8. Renault Clio Williams. cholernie trudne do kupienia, jeszcze trudniejsze do kupienia proste i jeżdżące. ale to klasa i nikt mi nie powie, że nie.

    a z zewnątrz mocno niepozorne.

  9. Blogo, nie przekupuj, to nic nie da. Już hasło admina zmienione. PoGOOD, prowadź wodzu.
    BLOGO – DO WI DZE NIA!

  10. Wyjb*ne w Octavi?XD
    Tak samo Lancia..

    Ale już np w 106 myślę, że można jak najbardziej:)

  11. Renault Clio Williams. cholernie trudne do kupienia, jeszcze trudniejsze do kupienia proste i jeżdżące. ale to klasa i nikt mi nie powie, że nie.
    a z zewnątrz mocno niepozorne.

    za to Corrado mi nie pasuje. mam przed oczami niemieckie czasopisma typu Tuning z okolic początku lat ’90. Calibry, Corrado, Kadety, brrr… a to bardzo wdzięczne i naprawdę ładne auto. ale znajdź tu nieprzerobiony egzemplarz…

  12. Na liście pojawia się np. Mitasubiszi Galant
    a wg mnie zabrakło takich klasyków jak:
    Audi s4 B5
    Audi 80 B4 Cabrio
    Mercedes CL 500

  13. A ja Was serdecznie pier…lę… Właśnie odkupiłem od Wujasa Poloneza blaszaka, rocznik 76!!!
    Jest zielony, tylnonapędowy, zajebisty i jest mój!!! Wydałem 1/4 ceny a za resztę będę go picował!!!

    Jest w 100% oryginalny i jak dla mnie powinien wylądować na pierwszym miejscu listy!!!! Bo nie ma bardziej wyluzowanego auta ma ŚWIECIE!!!

  14. @Hrabia: Poczekaj… zaraz wrzucę jakiegoś picsa oryginalnego – w zeszłe wakacje porobiłem trochę zdjęć jak nim jeździłem :D

  15. @Blogo: A Ty pijany już nie powinieneś być?? Co Ty tu robisz – jeszcze ktoś pomyśli, że boisz się zostawić bloga w rękach PoGOODa :P

  16. Co wam powiem, to wam powiem ale wam powiem.

    Polski Fiat 126 w wersji kabrio. Po minięciu takiego cuda na niemieckich blachach od samego Prudnika do Raciborza banan nie schodził mi z pyska :) Do teraz się uśmiecham pod nosem na samą myśl. A najlepsze, że z tyłu gość wiózł … skrzypce. A to ci dusza artysty.

    Gdzie jest Scirocco? Się pytam gdzie? Do 15 roku życia mi taki na drzwiach w pokoju wisiał. Sam seks: http://www.vintagerubber.com/images/Johnny%20Phenomenon%20Jon%20D%20from%20maine.jpg

    A co z starym, poczciwym, urywającym głowę Porszakiem? http://www.fuscabrasil.net/1SG/greatfusca/Phot1493.jpg

    A co z Garbusem? Wydaje mi się, że każdy kto takim jeździ ma na wszystko kompletnie wy.ebane! Don’t you think? http://cokupic.pl/i/om_big3675749.jpg

    W hołdzie parrotowi. Previa. Widzialem, sidziałem, słuchałem. Auto do zadań specjalnych :)

    No i od czasu kiedy Hammond był w kamieniołomach: Mercedes G-klass. http://photos03.otomoto.pl/photos/original/C22/47/67/C22476738_1.jpg

    Może trochę rozminąłem się z tematem i kryteriami ale przesiadając się z 55 konnej Micry do 140 konnego Passata i wracając znów do 60 konnej Pandy jakoś nie umiem dojść do siebie :)

    Może wpis o aucie marzeń bez limitu kwotowego będzie dla mnie łatwiejszy :) Do 25 koła z używek przy których miałbym wy.ebane wziąłbym … nie wiem kurde. Vito? Freelander? Mini Cooper? Z3?

    AAA … aaa … aaaa … Pffff

  17. @wyszyna: A gdzie tam! Chciałbym, żeby mi się wreszcie coś zdupcy… no, odmówiło posłuszeństwa, żebym wreszcie mógł nazdać mojej żonie, co to za truchło w TeDeiKu kupiła ale nieee. Wielmożny VW się nie chce psuć. A tak miałbym okazję, żeby choć przez chwilę wam przytaknąć i utrzeć jej nosa.
    A Pandziorą latam (ładnie to ująłeś, przy 167 to ona już nie ma styczności z podłożem) bo mi do niej paliwo (lotnicze of kors) za darmo leją. Miła Pani Flota mnie sponsoruje. A Pandziorę zdradzam jedynie na weekendy kiedy trzeba rowery do bagażnika zapakować i więcej niż te 167 polecieć ;)

  18. Faktycznie Scirocco 1 i 2 gen koniecznie na liste!!
    Ale Garbus za nic w świecie!! jakbym miał gdzieś pojechać garbusem, to wolałbym już komunikacją miejską i nawet jakbym trafił akurat na wycieczkę dzieciaków z podstawówki albo na żula który po mimo tego że siedzi na drugim końcu autobusu ani na chwile nie pozwala ci zapomnieć o swojej obecności, to nie żałowałbym. garbusowi blogosfera mówi NIE :)

  19. @ Flog: właśnie nie spełnia dla mnie ta fura podstawowego kryterium fajności.. dla mnie jest totalnie obciachowa, nie chciałbym taką jeździć, gdyby trafiła na tą liste to wolałbym którykolwiek z pozostałych samochodów, gdyby na spocie spotkali sie właściciele wszystkich samochodów z tej listy, to z właścicielem garbusa pogadałbym jako z ostatnim. no aż nie wiem po prostu jak opisać moją niechęć do garbusa :)

  20. Nie odpuszczę Lancerów EVO, więc obniżę wymagania i pogadamy o Lancerach I generacji czyli 1, 2, 3. Nie kipią agresją, są niepozorne i jednocześnie zabójcze :)

  21. Może Lancia Kappa coupe.

    A jeżeli operujemy i w staruszkach to może Ford Capri (szczególnie III), starusieńki Kadett C, albo Opel Manta :D Pamiętam jak za dzieciaka wracając z podstawówki, zawsze przyglądałem się stojącej niedaleko domu Mancie B w kolorze złotym i pokrowcach na fotele z wzorem w panterkę. Do dzisiaj nie potrafię wyobrazić sobie inaczej tego samochodu.

  22. A może Fiat Coupe? Za 25 klocków da się wyciągnąć takowego z silnikiem 2.0 20VT (rzędowy zaturbiony 5cylindrowiec). Zadbany taki, nie straszy awariami, a to kawał pięknego auta! Jedyna chyba jego poważna wada to napęd na przednie koła… Choć viscodrive jeszcze tam daje radę ogarnąć te 220 kucyków.

  23. Dobra – znów pozbierałem wszystkie swoje pomysły do jednego wora – sorry za hurtowe zagrywki guys!

    Przez noc spróbuję rozkminić jakieś kolorki, podkreślenia i inne wygibasy, które Blogo nam serwuje i zaktualizuję listę.

    No to – dla wytrwałych:

    @ osclbn :
    Octavia jest szacowną furą – szczególnie w „dziwnoknurskich” wersjach, jak Twoja (bo kto zamawiał benzynę większą niż 1.6 z gazownią) i Zibiego, bo on to ma juz totalny wynalazek… no i może jeszcze z kilkoma sztukami Laurin&Klement i paroma 1.8T…
    Nie zmienia to jednak faktu, że za cholerę nie wciska mi się na tę listę… Może jak będziemy kiedyś klecić listę „kup, lej i zapomnij, że posiadasz”, albo „najbardziej cicho-ciemny wózek blogosfery” to Octavki w dziwnych wersjach się na nią załapią.

    @ Siwy :
    Na pierwszą randkę z moją Koleżanką-Małżonką pojechałem… 10 letnią Fiestą 1.1, która na wyposażeniu miała… zepsute radio i nic więcej. Do dziś mam pewność, że na furę nie poleciała!!! :D
    Dlatego Twoje podejście do 106 1.0 z zielonym liściem rozumiem, ale tej rachitycznej maszyny na liście nie widzę. Bo to raczej „przechowalnia”, pojazd samochodopodobny i zastępczy zastępczak, niż prawdziwa wizytówka samochodziarza, który się zna, ale ma wy.ebane… ;)

    A za próbę kasacji RX-8 nie gadam z Tobą, bo mi to auto pasuje jak ulał na tą listę. Poza tym – jeśli wstawiamy na nią stare Maserati to i koszty utrzymania przy życiu RX’a nikogo nie powinny interesować… ;)

    @ Alex :
    Gapa z Ciebie, bo zapomniałeś o podgiętym do góry kominie w tej Nysie! ;)
    A zwrot „Octavka Zibiego” trafia do almanachu…

    @ Fatum :
    Nie gadam z Tobą! ;)

    @ Alex :
    No właśnie – amerykany…
    300 M, RAM, GrandCherokee i inne Voyager’y i Windstary łapią się w ten budżet lajcikowo, ale czy one świadczą, że faktycznie masz wy.ebane?

    Czy może raczej że jesteś po.ebany, że wolałeś wrócić do „tego grajdołu” z mieniem przesiedleńczym, zamiast mieć faktycznie wy.ebane i siedzieć po właściwej stronie stawu? ;)

    Ja bym to rozdzielił. Jeśli „se go przywiozłeś” na własne mienie i do dziś jeździsz – jesteś leszcz i nieudacznik i zamiast szacunku, należy ci się ołtarzyk w świątyni sentymentalizmu.

    Ale jeśli kupiłeś takie truchło niedawno i jarasz się nim jak dziecko wiosennym deszczem – trafiasz na listę.

    Oczywiście to oznacza, że na listę jako amerykany trafiają również Maximy, Camry, Quest’y i reszta zamerykanizowanej japońszczyzny.

    @ dempsej :
    Williams to biały kruk (pięknie to ujął @ Nik), Sport – jeszcze rzadszy, Saxo VTS jest zwykle zajeżdżone tuningiem wykonanym w technologii gips-karton, poza tym ono nie jest godne 205-tce opon pucować. 106 GTI, a szczególnie Rallye to inna bajka. Jestem za.

    @ Mateusz :
    A ja się pytam – co ta Foca miałaby w tym przednim towarzystwie robić?
    Sprzątać, gotować, odkurzać? Toż to nawet ST nie mówiło nic o Tobie, bo nikt nie kumał, że to coś specjalnego… Fajnie jeżdżąca fura, w swoim czasie naprawdę odjechana, ale nie na tą listę… ;)

    @ Camel :
    Jeżdżące Fiero bez przebudowy na Testarossę świadczy raczej o tym, że masz farta albo/i cierpliwość, że takiego znalazłeś. A nie o tym, że masz wy… ;)

    @Kiciowóz :
    Za 25K możesz kupić Lybrę i udawać, że jarasz się nagłośnieniem i po Bentley’owemu pikowaną alcantarą…
    Albo późną Deltę i udawać, że to wczesne Integrale…
    Albo dwudrzwiową Kappę i udawać, że to Coupe, tylko ktoś przez pomyłkę ją na kółkach od taczki postawił…

    Ale jeśli mówimy o Kappie kombi – to już zupełnie inna historia. Pięć garów z Fiata Coupe, przyzwoite prowadzenie, piękne materiały we wnętrzu i reling dachowy, który jest wart zapisania w katalogu muzeów sztuki nowoczesnej, bo „robi całą sylwetkę” – to jest dla mnie ikona. Podobnie jak W124 T i Volvo 850 – to są kultowe kombi.

    @ Dominik :
    Alpina za 25 tysi to wypuszczała co lepsze wina, a nie samochody… ;) Nie ta lista – to rzecz oczywista…
    Cholera – nawet nie czuję, że rymuję… ;)

    @ iks :
    Alfa 164 to jest ostateczny dowód na to, że posiadasz „cuore sportivo” w piersi, a benzynę w żyłach.
    Niestety oznacza to również, że masz mechanika w rodzinie i komornika na koncie…
    „Biere ją, bo się promocja skończy!”

    @ wyszyna :
    Pan Porucznik pojedzie do stołecznej na zabieg, bo mu chyba dzisiaj ciśnienie skacze. Ewa zrobi Panu Porucznikowi małe „zero-siedem” i wrócimy do dyskusji za 48 godzin… ;)

    @ Flog:
    Maluch Bosmal to jest coś! Pytanie tylko, czy da się wyhaczyć takowego za gówniane 25 kawałków? Przecież polscy „kolekcjonerzy” mają palmę na wycenę rodzimej produkcji. Spytajcie Wyszyny – on niedługo tez będzie królem Allegro… ;)

    Scirocco – jedynka mówi tylko, że nie chciało Ci się wystarczająco długo szukać Golfa I GTI, który mniej ryczy, a więcej mleka daje…
    … a dwójka nic nie mówi, bo i tak nikt na nią nie zwraca uwagi…

    Znajdź mi dowolne 911 (czy nawet 912) za 25 kafli to pogadamy…

    Garbus – jeśli to nie Ostermann z opalonym palantem za kółkiem, ani buggy wśrodku miasta z „żelusiem” i panienkami na pokładzie – czemu nie. Ale musi mieć naklejone kwiatki albo kropki biedronki, a za kierą powinna siedzieć laska z greenpeace. Ewentualnie kombinacja: biała, bakelitowa kiera i profesor historii w brązowym tweedzie… Wtedy taki zestaw ma sens.
    Tuning – zapomnij, głośny wydech – jesteś buc, szerokie koła – zabrakło na Porsche…

    Previa – jestem na tak, byle starsza generacja. To jest Starship Enterprise naszych czasów…

    Merc / Puch G raczej do kategorii uwalanych błotem. Ale jeśli ktoś lata takim na codzień – jest dla mnie bogiem.

    Z3 – jeśli 2.8 – to tak. Jeśli 1.9 to… „czy życzy pan sobie z tyłu na krótko czy maszynką?”

    @ Michał M :
    123/124 są na liście, tjuning wykluczony. No – może dopuszczę wąskie felgi Lorinsera…

    @ vicr :
    Mustang – tak. Szczególnie „kanciak” GT z początku lat 80-tych i okrągłe V6 z początku 90-tych. Zauważyliście, że większość ich jest czerwona i w serii wyglądają na nieszczęśliwe?

    O starym MINI jeszcze będę pisał, więc póki co go ominę, ale on zdecydowanie powinien trafić na listę.
    A nowy [MINI by BMW], tylko że tani pasuje?

    Ogórek to dzisiaj bardziej samochodowa broszka niż wózek na codzień – to już raczej T3…

    A jutro załatwiamy obydwie pozostałe listy – szykujcie swoje typy na:

    „Najmniej obciachowa fura blogosfery, gdy kasa nie ma znaczenia”

    i moja ulubiona kategoria:

    „co to kurna było, co mnie tak wyprzedziło?” – czyli sleepery, wyjaśnienie dla tych, co zaspali… ;)

  24. @ AVF :
    Capri i Manta to dla mnie raczej klasyki pełną gębą (jak VW ogórek), niż wózki do codziennego katowania.
    Ale ładnie utrzymany szybki Kadett czy Escort – to już inna sprawa. Jeśli nie poszedłeś w Golfa – to już jesteś gość…
    Jak dla mnie – pasują…

    @ Grzesiu :
    Fiat Coupe może być very cool, jeśli jeździsz nim very cool. Może byc szybko, byle z szacunkiem dla starej mechaniki i swojego nazwiska.
    Ale jeśli viscodrive ma tylko pomagać w paleniu gumy na światłach pod żeńskim akademikiem – temu panu już dziękujemy.

    A co powiecie na Calibrę – albo seryjną w dobrym stanie, albo stuningowaną z klasą – to znaczy – poprawioną, a nie przebudowaną na UFO. ???

  25. Dodałbym Porszawki 924/944, jeszcze nie klasyki pełną gębą (niektórzy zlinczują za to zdanie pewnie :)), trzeba je CHCIEĆ bo można za tę cenę co innego, no i 944 S2 było moją ulubioną furą w NFS:Porsche 2000 :)

    Plus, chyba nikt nie wymienił Swifta GTI, jak to możliwe?

    A Calibra nieprzebudowana na ufo jest jak yeti, podobno można taką znaleźć…ale byłbym za, bo trzeba mieć wy…e żeby jeździć królową wiejskiego tjuninku:)

  26. @ Grzesiek :
    Będziesz jak wybory za komuny – 3 X TAK!!!

    Do jeżdżenia 924 i wysłuchiwania, że :
    – motor z Audi
    – silnik nie na miejscu
    – kto tę skrzynię do tylnego dyfra przykręcił? (http://goo.gl/Ur8i7)
    – nie stać cię na 911, więc próbujesz pokazać gruchotem

    trzeba mieć jaja ze stali, ego z gumy i do tego… totalnie wy.ebane!

    Na 944 – choćby za „bardziejsze” spoilero-zderzaki łatwiej już komplement wyrwać, ale to dalej „niby-Porsche” dla tych, co nigdy S2 nie jechali… Też się łapie!

    A widziałeś tego 968, którego znalazłem w PL? Ciut wyskakuje z budżetu, ale jest wart grzechu…

    – uuups, pardon, miało być „Grzechu” oczywiście… ;)

    Swift GTI to wyjątkowy dzik w porównaniu z Golfem czy Kadettem. On był dla mnie jedynym prawdziwym konkurentem 205 / 106 GTI – dziki, surowy, niewybaczający wiele, ale dawał się strasznie precyzyjnie prowadzić, jak ktoś miał pojęcie.

  27. tak sobie pomyślałem, nie ma na tej liście Renault, a jako jeden z nielicznych reprezentantów tej marki na tym blogu, muszę coś zaproponować i zaproponuje Vel Satisa, o takie np
    http://otomoto.pl/renault-vel-satis-najbogatsza-wersja-stan-bdb-C22440011.html
    to auto dopiero mówi że ktoś ma wy.ebane. Autobus z silnikiem od nissana 350Z, 240 kuni (a były i chyba wersje mocniejsze) o aparycji shreka i całkiem niezłych osiągach. Bo Avantime jakkolwiek dla mnie za.ebisty (Wam też się czasem „j” na klawiaturze zamienia na „.”?) jest hipsterski i nie pasuje tu.

  28. @ rzepak :

    Łżesz rzepaku, aż ziemia jęczy, albo jakiś niedomyslny jesteś… Przecież w „hot hatchach” zawierają się wszystkie „nadpobudliwe” Renie e tym budżecie… Clio 16V, Sporty czy Williams’y [choć one to raczej nie w tej kasie], a ja do tej sportowej zgrai dorzucam jeszcze szerokim gestem Clio Baccara, bo one o całe lata świetlne przed BMW i Audi zrozumiały, że są ludzie, którzy chcą mieć auto małe, ale aż pod sam sufit wy.ebane. :D

    A na to zaraz odezwą się goście od Peugeot’ów Roland Garos i Lancii Y / Ypsilon, że oni też chcą… I będą mieli rację!

  29. @ minor :
    Xedos 6 – mniam, mniam… Szczególnie z tą dziwnoknurską benzyną 2.0 V6…

    Ale tylko jeśli faktycznie się jarasz Xedosem, a nie kupiłeś go tylko dlatego, że na Paska w TeDeIku floty brakło… ;)

  30. @PoGOOD: no moja octavka wcześniej jeździła w małym urzędzie miasta, stąd duży silnik i dobra wersja wyposażeniowa Elegance.

  31. @ Gościu :
    A jak dla mnie takie 504 to już klasyk i inna bajka… Taki, który coś o tobie mówi to musiałby być kombi – najlepiej wersja Familiale z ośmioma fotelami…
    Albo 505, albo szybkie 405-tki (Mi16 i SRi)…

    Bo na klasyki patrzysz z sympatią i zazdrością, a na furę z kategorii „mam wy.ebane” z WYJĄCĄ ZAZDROŚCIĄ popartą wściekłością na samego siebie, że nie miałeś jaj…

    Czy ten podział jest jasny? ;)

  32. @ osclbn :
    A taką Ładzinę da się jeszcze w Polandii zarejestrować? Obawiam się, że nasz unikalny mix eko-terrorysty z urzędnikiem może mieć pewne ale…

    Tico nic nie mówi – Tico wozi paczki, pizzę, wódę z nocnego, wiadra z farbą…
    Tam gdzie Land Rover i Land Cruiser wyciągają fajki, żeby opowiadać jak to oni „nie pracowali”, małe ciche Tico zasuwa dookoła ogniska, na które dostarczyło całe drewno, podpałkę, kiełbaski i browca…

    Sorry guys! Ja tak odbieram Tico. Mały muł, który idzie nie z powodu marcheki, a dlatego, że woli iść, niż stać.

    Szacun dla Tico i marki Daewoo, która potrafiła robić takie wynalazki seriami, zanim „poszła na salony” i dostała w pysk od rynku!

  33. @PoGOOD

    Jasne. Ale i tak bym chciał mieć. Chyba wtedy nie jeździłbym szybciej niż 30km/h z łokciem za szybą, żeby mnie każdy widział w tym aucie. I miałbym naprawdę wyje.ane.

    No to z samochodów na F – hothatchy Peugeot 306S16 2.0 163KM i Megane II R26 2.0 225KM. Zapier… aż miło. Do tego w Megane II zawieszenie – killer.
    Tylko nie wiem, czy to ostatnie mieści się w budżecie 25 tys. zł :(

  34. @PoGOOD
    Jeszcze nie kupiłem, ale… planuję :) Bardzo fajne autko za, w sumie, nieduże pieniądze.

  35. Dorzucam głos na 323f BA. Tylko musi być zadbana bo niestety sporo trupów jeździ.

    RX8 za 25 koła jak ktoś wspomniał to strzał w kolano – niby da się, ale po co?

  36. koniecznie 323f BA ale tylko w wersji 2.0 V6 KF, pierdzące 1.5 których jest 7/8 egzemplarzy na rynku odpada

  37. @ Corwin / kubasikorski :

    Zarząd portalu Blogomotive [w osobie trenera Jarząbka] przyjął Waszą interpelację i odpowiednie kroki poczyni…

    ;)

  38. Też jestem za 323F BA – już za same drzwi z szybami bez ramek. Xedos (ale tylko zadbany i tylko 2.0V6) też – to auto jest już tak rzadko spotykane, że albo go szukasz celowo, bo chcesz takie, albo trafiasz przypadkiem. Na pewno nie kupi go fan passata z za chudym portfelem.

    @Gościu:
    Megane R26 to przynajmniej 10k więcej niż budżet na tej liście.

    @PoGOOD:
    968 było jedynym Porsche, jakim miałem okazję jechać, w wieku wczesnonastoletnim, jako pasażer. Na długo byłem przekonany, że nie ma lepszego auta ;)

    Ostrożnie zaproponuję do listy Citroena XM, zwłaszcza 3.0 V6. Jest absolutnie kosmiczny i trzeba mieć grande cojones żeby go kupić, zwłaszcza do jazdy na co dzień.

  39. @aniec2: WIEM :D:D… a wiesz co jest najlepsze??

    JEST MÓJ!!! :D

    Trochę pracy mnie przy nim czeka, ale będzie hiper wózkiem do POMów ;)…

    A Ty PoGOOD … WAL SIĘ :P… Kup se kolejkę jak Ci się nie podoba Poldek :P

    Ma nawet imię: Zielona Strzała :D

  40. @ wyszyna :
    Panie Poruczniku – zakup kolejki rozważę, muszę tylko wybrać skalę… ;)

    A do Twojego Poldeusza Poldona nic nie mam, bo choć to auto nigdy mnie nie jarało, szanuję takich popaprańców jak Ty, którym się chce ciężko zarobione szylingi w „polskie motoryzacje” pakować.

    Jak tylko wrócę do porządków z finansami, będę cię szczuł zdjęciami mojego Saaba krokodyla albo E30/E36 w wersji BAUR TC.

    Bo któreś z nich cieplutkie miejsce w moim budżecie ma zapewnione… !!!

  41. @ rzepak :

    Widziałeś, że gość sprzedający tego VelSatisa, którego wrzuciłeś do komentarza, ma z tyłu jeszcze jednego w srebrnym metaliku?

    Albo świr [pozytywnie zakręcony], albo kupił dwa i podmienia walące się sterowniki i czujniki ciśnienia w kołach… ;)

  42. @PoGOOD: szczuć nie będziesz, bo sam zamierzam „zanabyć” E30/E36 w jakimś dobrym modeliku :P… Poldka kupiłem, żeby został w rodzinie – Wujas chciał sprzedać, bo chce wreszcie normalne auto ;)… to była decyzja, z serii tych, które podejmuje się „in a blink of an eye” ;)… telefon od Wujasa, hasło: CHYBA CIĘ PORĄBAŁO, ŻE CHCESZ GO SPRZEDAĆ!!! BIORĘ!!!!

    I takim oto sposobem nabyłem samochód :P

  43. @rzepak: Co do VelSatisa to naprawdę trzeba być pasjonatem… tak jak PiS ma swoich wyborców…

    Ależ to jest paskudne autko… :P…

  44. zgadzam się, brzydal nad brzydale ale serducho ma właściwe ;)

    @PoGOOD, co do nadpobudliwych renówek, to może źle zrozumiałem ideę „mam wy.ebane”, jak ktoś kupuje takiego małego zapierdzielacza to sam jest ostro nadpobudliwy ;)
    i ostatnio jechałem w korku za takim http://www.zercustoms.com/news/images/Renault/Renault-Clio-RS-20th-12.jpg tylko w szarym macie. Mówta co chceta ale wyglądało miodnie, i
    jakbym miał „garaż rozsądnych marzeń na dwa samochody” to by stało w nim „rodzinne” bmw i taka szalona renówka na wypady po mieście. Dwu litrowa benzyna 200KM bez żadnych turbin i innych udziwnień, czysta moc, kto tak jeszcze robi? no kto?

  45. @PoGOOD
    ten drugi widzę na aukcji tylko silnik ma wystawiony więc może faktycznie przekłada :D, ale kolega taty sprawił sobie rok temu takiego, zagazowanego, ale brzmi to całkiem soczyście i nie narzeka na jakąś szczególną awaryjność.

  46. Widzę, że lista coraz bardziej się rozrasta… Niektóre typy aut na niej zamieszczone do mnie zupełnie nie przemawiają. Ale każdy ma własny gust. Dla mnie z tych typów aut co zostały podane najbardziej by pasowały te, które z zewnątrz się w ogóle nie wyróżniają, w których nie ma potrzeby udowadniania czegokolwiek. Ale jeśli trzeba by już koniecznie komuś utrzeć nosa to zostawia inne auta daleko w tyle.

  47. @ Lukas :

    To poczekaj jeszcze chwilkę… Twoje typy znajdziesz na liście nr 3 „Co to kurna było, co mnie tak wyprzedziło”…

    Tam coupetki i agresory wstępu nie mają, bo każdy z wózków musi być delikatnym zdziwieniem dla obserwatorów…

    Już za chwileczkę, już za momencik… ;)

  48. a ja lubię patrzeć/jeździć autem które mi się wizualnie podoba no i wyróżniającym się… taka cichociemność to mi się kojarzy ze srebrna skoda… albo astra ;]

  49. Koniecznie dorzuciłbym Swifta GTi – małe toto, niepozorne, lekkie i cholernie zadziorne ;) 101KM na dwóch wałkach z 16 zaworami swoje robi. Jak ulał pasuje do kategorii – ma być lubiany przez właściciela, a na myślenie innych się ma wy…e ;)

    Miałem, kupę kasy włożyłem, frajdy mega dużo miałem i… czasem sobie myślę, że kiedyś, kiedyś… może jeszcze jakieś GTi się przydarzy, jak się w życiu odpowiednio poukłada i będzie cżłowieka stać na dwa auta ;)

    Pozdr.

  50. Bardziej chyba na listę nr 3, a w ogóle to wszystkie już chyba rdza zeżarła: Renault 21 Turbo, ale te pierwsze serie, przednionapędowe. To był w swoich czasach pojazd-widmo, wyglądał dość nędznie i prestiż miał kiepski, ale jeździł jak torpeda, 180KM i jakieś 1300kg, krótka skrzynia. Na kierowcach BMW w początku lat 90′ robiło się tym autem piorunujące wrażenie ;)

  51. Gdzie jest peżot 307? Dziś przejechałem takim (combi w automacie) 3/4 Polski i powiem wam, że mógł bym wiele wiele więcej.
    Obciachu nie ma bo peżot wygląda ok, wyprzedza duuużo samochodów bez stękania a na sam koniec idzie petarda – po tylu kilometrach nie dość, że nie psioczę na zwiędnięte poślady to jeszcze czuję się jak po masażu relaksacyjnym. Super auto.

  52. Hm. Tak mnie tknęło sprawdzić… W Polsze aktualnie są trzy (wg alledrogo) czeszki 4×4 z wypasem zbliżonym (a w jednym wypadku lepszym) niż u mnie. Wszystkie to benze 1.8T.

    http://otomoto.pl/skoda-octavia-1-8t-4×4-elegance-C22519288.html – ta nie ma grzanych zydli, nie ma ksenonów i jest brzydkim humbakiem.

    http://otomoto.pl/skoda-octavia-4×4-1-8-turbo-okazja-C22179766.html – tu już lepsiej. Kseniów brakuje, ale dobre zarówki i jest gites. No i kredens jest, grzane zydle, elektryka, trzy literki, itp. No i trzy punkty dla Gryffindoru za opis ;P

    http://otomoto.pl/skoda-octavia-4×4-1-8-turbo-okazja-C22179766.html – piękny kredens, na wypasie lepszym niż u mnie, bo nawet zydle w prądzie i czujnik deszczu (kurde, brakuje mi tego gadżetu – w zielonej miałem ;/). Gdybym miał teraz jakieś auto kupować, to bym się wybrał tą obejrzeć – odżałowałbym nawet, że to benz a nie TDI. Jedno mnie tylko zastanawia. Dałbym sobie coś uciąć, że to auto już stało do kupienia w kwietniu.

    Takie 4×4 z 1.8T, 150 kobył, dobrze wyposażone – poza linią nadwozia naprawdę nie ma się czego wstydzić. Dobrze jeździ, mało awaryjne, cholernie praktyczne. A i śpioch z niego niezły – na haftostradzie nie da sobie w kaszę dmuchać, ze świateł – przyprawi o problemy z erekcją właścicieli aut o dwie klasy wyżej.

  53. Zibi to ostatnie ogłoszenie to nie wiem. Koleś który to wystawił nie zna za bardzo polskiego. „Kąputer, wyposarzenie, zjechła na kołach”…

  54. Ej, wiecie co, im dłużej myślę o tym temacie, tym trudniej mi się jakiegoś „jurpina” jako typowego sleepera klasyfikuje. Albo pełne wlotów, albo nic rewelacyjnego. Mamy taką pstrokato szeroką selekcję, że kryteria są absolutnie żadne, każdy daje to, co mu się podobało.

    PoGOOD, no i czemu nie można Hamerykanów? Oni mają najlepszego sleepera, Taurusa SHO :D. „U nas” to mi tylko Mondeo II Ghia, z tym gigantycznym V6 (najlepiej po doprowadzeniu go do takich osiągów, jak w ST200) przychodzi do głowy. Jakoś nikt nie robi prawdziwych fabrycznych sleeperów :/.

    A ja najbardziej „too cool for you” czułbym się turlając w takim byczym Crown Vicu, najlepiej po jakimś szeryfie, z rusztowaniem przed zderzakiem i spot lightem nad lewym lusterkiem :D.

    I na koniec – wyszyna, oddawaj Poldona! Też chcę! ;)

  55. To ja dorzucam Forda Sierrę Mk I w wersji jakże by inaczej XR4i – tył napęd, symfonia 6 wolnossących kotłów, 150 kucy. To już w sumie klasyk. Choruję na taką od niedawna. Niestety, zwykle ażurowa podłoga w standardzie.

    Do daily drivingu wybrałbym coś takiego jak Honda Civic Aerodeck 1.8 VTi – 169 ogierów rasy pełnokrwistej i szpera na wyposażeniu. Można siatki wozić i objeżdżać cwaniaków ku ich zdziwieniu. Ew. Nismo Primerę w wersji GT zeswapowaną na SR20Ve – odpowiedź Nissana na zmienne fazy nierządu;)

    A jak ktoś lubi kombi z charakterem, to Volvo 850 od 170 km wzwyż (najlepiej wersja T5), wersja 4×4 też jest, albo Galanta kombi 2.5 V6.

  56. @Abe – uuuuuu, taką Primerę dokładnie ma kumpel-sąsiad. Cichociemna to ona nie jest (pomimo zdjęcia lotki) ze swoimi naklejkami i obniżeniem, a w połączeniu z jego prawie-przelotowym wydechem… No cóż, jak przyciśnie to słychać go przecznicę dalej :D

  57. Chciałem tylko dodać, że C126 w zaplanowanym budżecie z dużym prawdopodobieństwem będzie wymagać licznych prac remontowych, zaś R129 znajdzie się tylko z silnikiem R6 (nie życzę nikomu „pięćsetki” za 25 tysięcy złotych :-) C124 M103/M104 proponuję.

  58. „Octavia zibiego” chwilowo przeżywa mimowolny i średnio pożądany upgrade – ciśnienie doładowania wychodzi mi poza skalę pomiaru – przeszło 1.5 bara ;P

    Auto zbiera się jak szalone, ładnie idzie nawet na III biegu – tyle, że trza to szybko załatać, zanim uszczelka jakaś pójdzie ;P

  59. @ Globy :

    Jak dla mnie R129 z sześciocylindrówką i to bez 24 zaworków to jest miodny zestaw. Ciężki wózek, powolny automat i do tego motór, który nie próbuje ani zatrzymać obrotów ziemi, ani zabić cię kosztami serwisowymi.

    Ja poproszę dwa – jednago do jazdy w słoneczne, niedzielne poranki, a drugiego… we wszystkie inne dni tygodnia, bo to jest dla mnie wręcz synonim wózka, którym można się bujać na co dzień…

    Co Ty na to?

  60. Napraw koniecznie – tak zachwalałemm twoją Octi że nie wolno jej niespodziewanie rzygnąć olejem przy redukcji:)

  61. @Alex – już umówiona do mecha. Ale powiem ci, jak mi się dziś na skrzyżowaniu nóżka omskła na II biegu, to na suchym asfalcie dupą zamiotło, zrobiło demolkę w bagażniku i rozsypało mi po kabinie zawartość półeczki pod radiem ;P

  62. To pomyśl jak tym drifterom musi latać wszystko po kabinie. Sruu..okulary. Fruuu..komórka. Wziuuu..pasażer.

  63. Ja polecam wybrać coś z Peugeota w wypożyczalni samochodów [a=”http://wypozyczalnia.jdkulej.pl”]JD KULEJ[/a] w Gdyni. Oferują nowe samochody osobowe i dostawcze. Jest też serwis.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *