(m349) FWD can’t drift? Doprawdy?

Wiem, że to nie jest drift – ale płynność niektórych poślizgów jest naprawdę szokująco fajna. Że nie wspomnę o chwytającej za serce muzyce.
Można? Można.
I wcale obciachem bym tego nie nazwał. Sam od 10 lat mam FWD i nie czuję, bym na śniegu miał mniej frajdy od gościa w Polonezie. No, do Malucha startu nie mam, bo tam tylna oś jest solidnie dociążona i takie auto grubo i konkretnie zachodzi. Ale Maluch to inna liga, to taki zimowo-parkingowy GT-R.
Cóż, może i ktoś z Was ma auto z tylnym napędem – ale szpery już nie ma i bokiem chodzić to co najwyżej na śniegu pod Auchan może. A tutaj gość w Avensisie bo betonie lata! Co się dziwić, przecież ma szperę – oba tylne koła kręcą się (lub nie kręcą się) w zakręcie z taką samą prędkością. Tak przecież działa szpera, c’nie? ;)
Podrzucił SirSmark.
Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!
- » #317 Sprzedam Nissana Almerę
- » #316 Rosja to stan umysłu
- » (m380) Wszędzie tor widzę
- » SdS | O gwizdku co strajkuje
- » #315 Dostałem nauczkę. Nareszcie.
- » (m379) Sobotni KJS we Wrocławiu
- » (m378) Zima się skończyła, a on nadal pługiem jeździ
- » #314 Dwie teorie parkingowe
- » #312 DTM że tę (2/?)
- » (m377) Bracia ksero
- » #313 Zagórze i test BMW serii 1
- » (m376) Kwestia skali
- » (m375) Pomożecie?
- » (m374) A miało być tak pięknie…
- » (m373) Mini KJS we WRO 12/05
- » #312 DTM że tę (1/?)
- » (m372) I po co to całe Euro5?
- » #311 Miszcz of Poznań Motor Show
- » #310 Mokry Track Day FTW!
- » (m371) Rally Sprint Kulka
- » (m370) Polubić F1…
- » #309 Parrot MK i9200 w pięciu aktach
- » (m369) Guzik “Nienawidzę!”
- » (m368) Obowiązkowo!
- » (m367) A ja w to wierzyłem…
Pełne archiwum »
Tutaj znajduje się archiwum wszystkich wpisów, zarówno tych dłuższych z lewej kolumny, jak i tych krótszych ze środkowej.
Na poboczu (miniblog)
(m380) Wszędzie tor widzę

Tak ostatnio trochę po torach jeżdżę, i trochę o torach myślę, i wszędzie tylko tory widzę. Co film lub zdjęcie z samochodem w poślizgu, ja patrze na to, co w tle widać. Jakiś niedosyt równego i krętego asfaltu mam. Tutaj Subaru z Pumą zrobiło swoją Gymkhanę. Ponoć – bo ja widzę tylko genialny tor. A [...]

(m379) Sobotni KJS we Wrocławiu

Bez zmian – zamierzam wziąć w nim udział. Szczerze mówiąc, to bardziej niż “zamierzam” – ja wręcz pragnę. Bo ma padać, lać – oberwanie chmury jak nic będzie. Supcio! Uwielbiam tor w deszczu. Po tym mokrym poznańskim Track Day co wieczór wypatruję na niebie chmur. Jak tylko asfalt jest mokry, wychodzę pojeździć. Zawsze. Mam kilka [...]

(m378) Zima się skończyła, a on nadal pługiem jeździ

(by PoGOOD) Fotkę tego wehikułu pstryknąłem w styczniu i… zapomniałem o niej. Aż do dziś, bo dziś znów zobaczyłem tego kierowcę pługa śnieżnego, który nie załapał, że już jest ciepło, śnieg zniknął i czas byłoby odłączyć lemiesz. Czasami moda wymaga poświęceń, ale biorąc pod uwagę ilość wrocławskich dziur, kolein, tarek przed skrzyżowaniami czy krawężników – [...]

(m377) Bracia ksero

(by PoGOOD) Podczas spaceru z moim kieszonkowym brytanem, rzuciły mi się w oczy dwa zaparkowane samochody – nowy Ford Ka i równie nowy Opel Corsa. Stały naprzeciw siebie i mimo, że widziałem je na ulicach już setki razy, dopiero dziś uderzyło mnie to, jak bardzo są one do siebie podobne. Tak naprawdę słowo “podobne” w [...]

(m376) Kwestia skali

(by PoGOOD) Starsi ludzie zwykli narzekać, że czasy się zmieniają, że nic już nie jest tak dobre jak kiedyś, że cały świat schodzi na psy. Oj – chyba tak źle jednak nie jest. Owszem – Amerykanie ważą coraz więcej i mają coraz większą schizę w kwestii walki za granicą o demokrację (i – zupełnie przy [...]

(m375) Pomożecie?

Mam problem – usiadłem by napisać test Fiata Pandy i mi nie idzie. Jest zatem prośba do tych, którzy długi weekend spędzają tak, jak należy – przed komputerem. Potrzebuję wsparcia w metaforach. Gdybyście mogli mi podrzucić jakieś nietypowe zaśpiewy – np. że Fiat Panda jest jak cośtam-cośtam. Albo że jazda takim autem jest porównywalna do [...]

(m374) A miało być tak pięknie…

(by PoGOOD) Widzę to po raz n-ty, ale ciągle natychmiast dostaję piany… Też tak macie? Ale od początku… Pomysł populisty Samochody w centrach miast są chyba strasznie drażniącym widokiem dla polityków-populistów pracujących w zarządach dróg miejskich. Walczą z nimi, jakby chodziło co najmniej o walkę z głodem w Afryce, albo epidemią świńskiej grypy. Zajadle i [...]

(m373) Mini KJS we WRO 12/05

Chudy mnie poprosił, bym zaanonsował jego start (drugi w życiu) we wrocławskim KJS-ie o Puchar Rektora Politechniki Wrocławskiej. I jak tak zacząłem w temat wnikać, to się zastanawiam, czy czasem… Słuchajcie wrocławskie Szwagry – wiem, że tam jesteście, bośmy się już na gokartach spotkali. A co byście powiedzieli na stworzenie kolejnej “Drużyny Pędzenia” i wystartowanie [...]

(m372) I po co to całe Euro5?

Wiadomo po co – żeby nasze wnuki były zdrowsze i rzadziej umierały na raka. Sęk w tym, że powietrze na Ziemi jest jedno i to, czego nasze auta nie wysmrodzą, to wysmrodzą inne auta i nam to wiatr przywieje. Proszę – oto w jak spektakularny sposób zostały do atmosfery wydalone substancje smoliste w ilościach porównywalnych [...]

(m371) Rally Sprint Kulka

W najbliższą niedzielę (22/04) jadę do Lublina na Rally Sprint. Oby było mokro, bo trasa przejazdu zakłada nawroty wokół beczki i wolałbym rękaw zaciągać na śliskim. Ktoś chętny? Napiszę to jeszcze raz – nawierzchnia na Torze Lublin jest świetna, bo nowiutka. Tor jest wąski i kręty – dla mnie bardzo trudny. Poprzednio byłem tam na [...]

(m370) Polubić F1…

… staram się od dawna, ale nijak mi nie idzie. Za kilka dni wyścig, już pojutrze, już jutro – czekam i się jaram. A na godzinę przed startem napięcie mi opada i zaraz po trzecim zakręcie przełączam na “Kocham Cię Polsko” czy inny popularno-naukowy program o wysokiej wartości merytorycznej. Wczoraj przez przypadek trafiłem na dość [...]

(m369) Guzik “Nienawidzę!”
Średnio raz na kwartał się zapominam i wpisuję w Google “blogomotive” – i szperam po stronach, które coś o mnie wspominają. I trafiam niestety na fora miłośników BMW, gdzie jadą po mnie niemłosiernie. Właśnie dziś szperałem. I teraz, poza chwilowym złapaniem doła (bo kilka “jadących” osób znam osobiście), się zastanawiam, czy to ja przeginam, czy [...]

25 ostatnich wpisów
Partnerzy bloga
Komentarze
- mc211 }} Nie zwalaj winy na dziecko łapskami to ty wymeczyłeś kierownice hehe :)
A co do auta dobrze opisa...
~ #317 Sprzedam Nissana Almerę - mc211 }} Coś jeszcze mi się przypomniało gdy kupowałeś swoje e46 byłeś ograniczony przez pieniądze i szukałeś...
~ #317 Sprzedam Nissana Almerę - Blogomotive }} @mc211: Faktem jest, że Nissan mógłby być lepiej utrzymany, ale miał pecha (albo i zaszczyt), że jes...
~ #317 Sprzedam Nissana Almerę - PoGOOD }} @ Blogo :
Trzymam za Ciebie kciuki, bo jeśli Tobie uda się sprzedać Nysę "ze szczerością w tle" t...
~ #317 Sprzedam Nissana Almerę - mc211 }} Ale kierownice strasznie wymęczyłeś i wnętrze tez mi się wydaje trochę przemęczone :) moja dziewczna...
~ #317 Sprzedam Nissana Almerę
Czytam
Automobilizm
Kategorie
- Acura
- Alfa Romeo
- Arrinera
- Artega
- Aston Martin
- Audi
- Bentley
- Blogo i jego BMW
- Blogo w świecie BMW
- BMW
- Brak kategorii
- Bugatti
- Buick
- Cadillac
- Caterham
- Chevrolet
- Chrysler
- Citroen
- Dacia
- Daewoo
- Daihatsu
- DeLorean
- Dodge
- Ferrari
- Fiat
- Fisker
- Ford
- FSO
- Gokart
- Hołd dla…
- Honda
- Hummer
- Hyundai
- Infiniti
- Isuzu
- Jaguar
- Jeep
- Kia
- Koenigsegg
- KTM
- Lamborghini
- Lancia
- Land Rover
- Landwind
- Lexus
- Lincoln
- Lotus
- Maserati
- Maybach
- Mazda
- Mercedes
- Mercury
- MG
- Mini
- Mitsubishi
- MotoPrezent
- Nissan
- Oldsmobile
- Opel
- Pagani
- Panoz
- Peugeot
- Plymouth
- Pontiac
- porsche
- Proton
- Renault
- Rinspeed
- Rolls-Royce
- Rover
- Saab
- Saleen
- Scion
- Seat
- Skoda
- Smart
- Spyker
- Ssang Yong
- Subaru
- Suzuki
- T-shirty
- Tata
- Tesla
- Toyota
- Trabant
- Tramontana
- USB10
- USB11
- Volkswagen
- Volvo
- Wartburg
- Wiesmann
- Wydarzenia
- Yugo
- Zaz
- Zenvo
- [Akcesoria]
- [BBC07]
- [BBC08]
- [BBC09]
- [Bezpieczeństwo]
- [Konkurs]
- [Logotypy]
- [Markowa dzianina]
- [Motocykle]
- [Na poboczu]
- [Obyczaje]
- [Porady]
- [Rozważania]
- [Sprawa dla Szwagra]
- [Testy]
- [Tuning]
- [Wypadki]
RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
filmik – profeska. no i jaka promocja białorusi.
a ja właśnie przedarłem się przez karambol na a4, naliczyłem piętnaście osobówek i cysternę. chyba też sporo driftów było, zanim się pozatrzymywały :-)
To teraz przenieś tu komentarze spod tamtego wpisu, bo się nie będziemy powtarzać ;)
Można można, można i bez użycia ręcznego fajniej się pobawić FWD.
Tylko, że jak będzie sucho to pan avensisem nie polata :P
Zresztą, musi mieć dobre kartofle z tyłu :P
Jak jest reczny sprawny to frajda od ucha do ucha się maluje. Miałem w Pugu kiedyś linki nierówne że łapał tylko na lewe koło. Slajdy w prawo wychodziły pięknie (blokowałem obciażone koło), zaś lewe były..lewe. W ogóle nie ślizgał się w lewo. Ale to i tak dobrze – rzadko kto ma w 405tce sprawny ręczny hebel;p
Daje gość radę – co by nie mówić, na kawałkach ze ślimaka autostradowego widać, że ma kontrolę nad tym luźnym tyłem. To chyba nawet trudniejsza sztuka niż prawdziwy drift, bo de facto nie można sterować wszystkimi kołami.
Szacun…
PoGOOD, sterujesz zawsze tylko przednimi ;). Nie powiedziałbym, że tak jest trudniej – przede wszystkim dlatego, że właśnie za wszystko odpowiadają przednie koła, więc nidy nie ryzykujesz, że lekkie drgnięcie prawej stopy nie tak jak potrzeba wykopie ci tył i go nie złapiesz (a jak chcesz wyciągnąć za mocny slajd to po prostu kopiesz gaz w podłogę i samochód się układa sam). Tak długo, jak nawierzchnia ma równą charakterystykę dużo łatwiej ślizga się w ten sposób przednionapędówką :).
@Maggot: no z jednej strony tak, ale tam było dość ciasno, mokro i każde zbyt mocne wychylenie dupy groziło rypnięciem o barierę energochłonną i utratą kontroli nad autem… A on ładnie sobie radził by trzymać ją w ryzach.
@Maggot
chyba jesteś tylko teoretykiem :)
Nie wziąłeś pod uwagę, że w rwd sterujesz płynnie gazem, a ręczny działa prawie zerojedynkowo. Chyba, że go jakoś stuningował, poluźnił. Zwróć uwagę na prędkokość. Typ jest mistrzem. Aż się zastanawiam czy nie ma tam dołożonego rwd, albo może był na jakiś rynek avensis awd. Civic i Accord np. był awd.
@Blogo
nie znasz się :) wszystko zależy od mocy, jak jest duża to szpera nie jest konieczna :)
monogramus, ale to, co robisz ręcznym to nie to samo, co robisz gazem. Ręcznym tylko zrywasz przyczepność, potem tylko tak operujesz gazem/kierownicą, żeby jej nie odzyskać. Trudność w robieniu tego FWD jest taka, że na przyczepnej nawierzchni masz bardzo ograniczone pole manewru, bo koła bardzo “chcą” przestać się ślizgać/hamują mocno samochód jeżeli są zblokowane (więc trzeba byłoby mieć naprawdę mocnego przednionapędowca, żeby w pełnym zbloku ślizgać się tak po suchym).
Ale jak to frustruje, jak chcesz nawet na mokrym/śniegu ślizgać się dalej, a tu nie ma jak, bo tył nie popycha :).
A o sterowaniu chodziło mi o to, że owszem, gazem też operujesz i manewrujesz wychyleniem, ale mimo wszystko to koła nadają kierunek jazdy, to nie było na 100% serio ;).
@monogramus: A w moim 323i to jak jest – styka czy spawać trzeba, by tył zachodził? ;)
@monogramus – (co do szpery) whaaaaaa? To chyba tylko do łatwiejszego zainicjowania powerslide’a. Nigdy bez szpery nie “podriftujesz” naprawdę. No chyba, że ty bączkami nazywasz palenie gumy na JEDNYM tylnym kole pod Tesco (jak to się w mojej okolicy niektórym zdarza).
Podejrzewam Blogo że nie potrzebujesz :P hehe
@monogramus dobry teoretyk z Ciebie. Mam nadzieję że w praktyce również.
Ladnie lata, ale to caly czas przedni naped ;-)
Nie podoba mi się jak ktoś próbuje coś na siłę udowodnić..
Dużo rzeczy da się zrobić inaczej, tylko po co..
Można ścinać drzewa zwykłą piłą, ale po co jak można to zrobić spalinową.
Mi to nie imponuje.
Prawie jak drift..A prawie robi dużą różnicę.
Ja uważam że dobrze jak są tacy ludzie którzy potrafią innym udowodnić w jak bardzo ograniczonym świecie się poruszają :) prawie jak drift? No tak. Ale niestety sporo osób posiadających napęd na tył z zazdrością patrzą na scenę z 1:20 w tym ja.
Da się, da się.. Przygotowanie samochodu kosztuje nas przecież tylko jakieś 2 grosze ;) A tego z filmiku pewnie jakąś kopiejke. No i opony..
Jest kilka fajnych miejsc w stolicy gdzie po deszczu można się tak… brakuje mi słowa…
posunąć (?)
I powiem szczerze, nadwozie kombi się tu przydaje.
Co nie zmienia faktu, że drift mi osobiście jednoznacznie kojarzy mi się z głębami dymu :D
Nie ma dymu = nie ma driftu ;)
Blogo, szpere mozesz dokupic, niestety nie OE, bo juz nie bylo dla nie M-kowych 3jek, koszt jakieś 5 tyś… jak się zdecydujesz daj znać, może zrobimy zakup grupowy ;]
a co do tego ślizgu 1:20 to jak na fwd fajnie :] ale heh to nie to :]
za to 2:30 szacun :)
@Blogo
na oponie 185mm da radę, ale na suchym trzeba męczyć, na mokrym to już leciutko. I tak o suchym musisz na razie zapomnieć. Zasada jest taka, znajdź sobie bezpieczne rondo (żadne publiczne nie jest ale takie w miarę szerokie), jak zrobisz je 10 razy na mokrym bezbłędnie, to myśl o suchym :)
@Niuniek
od 5 lat jestem rwd, potrafię zrobić całe rondo, lub szerokie skrzyżowanie bokiem na 20-30m. Ale to oczywiście amatorka, nie interesuje mnie ten sport przez duże S. Samochód 270km, bez szpery.
@Maggot
zainicjowanie ręcznym jest łatwiejsze, tylko, że ułamek sekundy i jesteś obrócony, jest bardziej gwałtowne. O robieniu tego tak długo jak ten gość nawet nie myślę. Kilka razy spróbowałem w bezpiecznym miejscu i już nigdy nie zaciągnę ręcznego w czasie jazdy :)
Nadal twierdzę, że ten avensis ma napęd od corolli awd :)
A ja w FWD mam lepsze zimówki z przodu, gorsze z tyłu i bez ręcznego się da zawinąć. Kierownicą i hamulcem. Technika;p
Avensis ma ewidentnie AWD. Za głębokie i za długie te slajdy. Powinien dawno już odzyskać przyczepność tyłu a on leci wciąż bokiem.
Chyba że ma badziewne gumy z tyłu i super precyzyjny ręczny.
Chyba ze jest miszczem hardkorem i ślizgał się przy 300 km/h i slow motion zrobił potężne.
Ale 300 to idzie Passat po czipsie a nie Ave:)
@Alex — rozumiem, ze te badziewne z tyłu to zamierzenie?
Celowo. Na czas nagrania. Pływający tył uzyskujac.
Jak widzę niektóre wypowiedzi to mi się płakać chce ;/
Prawie sami teoretycy.
Jak już ktoś napisał ta Toyotka ma napęd AWD, co widać. Po 1. Przyglądnijcie się na wodę spod kół. Wylatuje stycznie do opony (bo koła są napędzane). Jakby tylko się ślizgały to woda zachowywałaby się całkiem inaczej. Po 2. Zobaczcie od 1:40 jak już prawie go prostuje, a on dalej pogłębia uślizg :) Tak się nie da FWD.
Jeżdżę już 3 rok E36 a wcześniej Viki B i bez porównania. :)
Oczywiście dla gościa pełen szacun! Jest mistrzem :)
W dodatku z silnikiem 2.0 D o mocy 81kW to naprawdę szacun ! :)
Proszę o wytłumaczenie dla nieobeznanego: Co to jest szpera? Jakiś slang motoryzacyjny na coś?
@gfurm – mechanizm roznicowy o ograniczonym poslizgu inaczej mowiac, jak zawisniesz jednym kołem nad przepascia to nie będzie sie tylko ono krecic ale to na ziemi tez.
Dzięki. A czy to jest fachowa nazwa po polsku? Bo wcześniej nie słyszałem.
Ta tojka to wybitnie FWD. Prosze uważnie się przyjrzeć 1:07 i 1:54 – tył zabetonowany ręcznym na amen. Koleś na tyle ma kapcie o przyczepności klapków kubota na lodzie a z przodu dobre, solidne gumy – chyba szersze niż z tyłu.
Trochę jeździłem avą – ciut starszą, ale pewne rzeczy raczej się zmieniły. Znaczy – żadnych hardkorów nie odprawiałem – nie moje auto. Ot, luźne obserwacje.
Zawiecha lekkiej limo w ciężkim kredensie. Ava ma cholernie wysoko środek ciężkości, szczególnie tył jest bardzo wysoko obciążony. Auto ma tendencję do kładzenia się w zakrętach. Ciężki silnik z przodu i ciężka, wysoka buda – tył ucieka nawet w normalnych, przyzwoitych warunkach.
Tego typu numery powinno dać się zrobić FWD przy odpowiedniej przyczepności (a właściwie jej braku na tyle). Kredens jest na tyle ciężki, że raz puszczony w rotację dociągany przodem do wewnątrz będzie szedł w ślizgu – vide zjazd koniczynką.
Aczkolwiek koleś musi mieć jaja twardsze niż stal, z której zrobiono półosie.
Facet jest naprawdę dobry. Zwłaszcza zjazd ze ślimaka pięknie mu wyszedł, aż miło popatrzeć. Do tego widać że jest bardzo pewny siebie. Niestety to często okazuje się zgubne… Mam tu na myśli wyczyny w mieście.