(m351) Kolejny dziadek


Pamiętacie mój manifest “Zabierz dziadkowi prawko“, który odbił się echem tak wielkim, że prawie niezauważalnym? Ja też o nim zapomniałem. Ale mi się przypomniał przy okazji tego gerbera…

Stawiam pensję, że ten emeryt jest absolutnym i niedoścignionym miszczem podczas zwykłej jazdy – zmienia biegi patrząc na dźwignię, nigdy nie przekracza 30 km/h, jeździ środkiem każdej drogi, parkuje pod blokiem przez pół godziny, sprzęgło pali podczas każdego ruszania… ba, pewnie nigdy go do końca nie odpuszcza, auto mu gaśnie na każdym dohamowaniu, nie umie samodzielnie tankować benzyny, prowadzi w sportowych rękawiczkach, myje auto na parkingu szczotką i wiadrem, na fotelach ma drewniane kuleczki… nie mam już siły wymieniać dalej…

Niech ktoś mu do cholery zabierze prawo jazdy!




Wpis opublikowany dnia 14.02.2012
Kategoria: [Na poboczu] | Tagi: , , , , ,
Subskrybuj kanał RSS lub otrzymuj info o nowych wpisach mailem.



Liczba komentarzy: 19

  1. Maku ( February 14th, 2012 10:47 )

    Aż szkoda Poloneza… Dziadka tak Karcherem potraktować :P

  2. Kierowca_Bombowca ( February 14th, 2012 10:56 )

    UWAGA! FILM NIE JEST DLA LUDZI ZE SŁABYMI NERWAMI.

    Pff. Obziorajcie to :)

    http://www.youtube.com/watch?v=LUgvSdsGy80&feature=player_embedded

  3. mabooo ( February 14th, 2012 10:57 )

    O co “kaman” z tymi kuleczkami? Próbował jeden z drugim? Mam kuleczki we wszystkich samochodach którymi jeżdżę, żona też sobie zażyczyła do swojego, bo doskonale izolują termicznie od fotela (w moim przypadku tylko od oparcia) i znacznie ułatwiają wentylację pleców. Chodźbym zrobił klimą w kabinie klima zamrażarkę to i tak opierając się o nagrzane oparcie fotel będę odbierał od niego temperaturę przez dłuższy czas. Dlatego dla swojego komfotu termicznego, rozplatam orygianlny zestaw koralików i wyplatam “zaplecnik” (starcza na dwie sztuki), który jeździ ze mna przez okres lata. Zaplecnik ma swoje wady polegające na tym, że płycej siedzę w fotelu i mniej czuje samochód (który prowadzi się również tyłkiem), ale sumarycznie kuleczki sprawdzają się mimo wyglądu a’la indyjski rikszarz ;-)

  4. Alex ( February 14th, 2012 11:22 )

    A po umyciu dziadzio lata tak: http://www.youtube.com/watch?v=wATEPgFq3oE
    Chciałbym w jego wieku też być w takiej formie.

    A nie zmieniać biegi patrząc na dźwignię, nigdy nie przekra….itd

  5. Szczypior ( February 14th, 2012 13:00 )

    E tam. Do sprzedaży go czyści. Co mu zależy…

    ;)

  6. Gościu ( February 14th, 2012 13:16 )

    A ja nie mogę się doczekać, aż będę miał dziecko w wieku szkolnym, które będę woził do szkoły…

    …bo rodziców odwożących dzieci NIE OBOWIĄZUJĄ ŻADNE PRZEPISY!!!

    - chcesz przejechać przez chodnik i przejście dla pieszych – nie ma sprawy!
    - chcesz zawrócić i pojechać pod prąd – nie ma sprawy!
    - chcesz zablokować pół skrzyżowania – nie ma sprawy!

    wystarczy tylko w pobliżu szkoły wrzucić awaryjne i zacząć wypakowywać dzieciaka z samochodu – nagle wszelkie przepisy ruchu drogowego przestają istnieć. Lepiej niż policja, straż pożarna, pogotowie ratunkowe. Można mieć w dupie, że inni też się śpieszą, że powoduje się zagrożenie, blokuje ruch itp. – DZIECKO MUSI DO SZKOŁY!!!

    W ogóle część kierowców w naszym pięknym kraju uważa, że włączenie awaryjnych uprawnia ich do parkowania w każdym możliwym miejscu.
    Nic tylko idąc drogą Michaela Douglasa w filmie Upadek, wziąć baseballa i ruszyć w miasto.

  7. Blogomotive ( February 14th, 2012 13:19 )

    @Gościu: +1

  8. gfurm ( February 14th, 2012 19:00 )

    E tam, czepiasz się Blogo. Jego auto to myje jak mu się podoba i tobie nic do tego. A że ma wodę pod fotelem? Może lubi nogi moczyć :).

  9. mosfet ( February 14th, 2012 19:20 )

    Akurat polonez jest tak skonstruowany że mu takie mycie nie zaszkodzi i nie zdziwiło by mnie to gdyby taka procedura mycia została opisana w instrukcji obsługi samochodu. Poloneza naprawdę można tak myć. Jest to na pewno szybsze niż odkurzanie całego samochodu i używanie jakis szmatek nasacznych czymśtam żeby wyczyścić deskę rozdzielczą, a i tak efektu ni ma. Moim zdaniem geniusz :D

  10. Fatum ( February 14th, 2012 19:38 )

    @mosfet, żartujesz czy w życiu Poloneza na oczy nie widziałeś?

  11. Grzesiek ( February 14th, 2012 22:02 )

    @Fatum: może mosfetowi chodziło o to, że każdy Polonez “w pewnym wieku” ma już naturalne otwory odpływowe w podłodze…;)

  12. SSSS ( February 14th, 2012 23:41 )

    Jegomość z zamieszczonego filmu zdaje się zdradzać oznaki starczej demencji.

    Kto się śmieje z Poloneza ten nigdy nie zaznał w tym aucie adrenaliny i frajdy zimową porą:)
    Przerabiałem s550, c63, impreze, ale coś w tych Polonezach drzemie takiego, że do nich wracam…gdyby nie ta blacha rdzewiejąca od samego patrzenia….

  13. Marky ( February 15th, 2012 09:37 )

    @Gościu +1000… codziennie mijam szkołę prywatną dla upośledzonych rodziców (szczególnie tleniono/silikonowych mamitek w ML’ach i Cayenach)… QWA dlaczego mleko zalewa im mózgi? ;)

    Co d poldka – z silnikiem Rovera 1.4 MPI latał, ojjj latał! Bo inaczej nie da się powiedzieć o tej konfiguracji z seryjnym zawiasem i poldkowymi “spowalniaczami” :)

  14. Maggot ( February 19th, 2012 17:43 )

    Blogo, a są zniżki na koszulki w zamian za reklamę? :P

    W razie czego mogę powiększyć logo, a transmisje z wyścigów są na żywo ;)
    http://dl.dropbox.com/u/10106549/!MiSC/blogo.jpg

  15. Blogomotive ( February 19th, 2012 18:03 )

    @Maggot: No szkoda, że jeszcze mniejszego loga nie wrzuciłeś! ;)

  16. Maggot ( February 19th, 2012 18:07 )

    Myślałem, że coś innego nad nim się znajdzie na początku, ale plan nie wypalił. Zaraz powiększę i w R2 będzie już dużo większe :D.

    Ale sam sprawy nie ułatwiasz; masz może jakiś wektor, żeby ładnie wyglądało? :)

  17. Blogomotive ( February 19th, 2012 18:40 )

    Logo jest darmową czcionką Orange LET napisane. A kierowniczkę olej.

  18. Maggot ( February 19th, 2012 19:04 )
  19. dzekoo ( April 1st, 2012 21:42 )

    Może to cyngiel mafii? Sprząta auto po robocie.



Dodaj swój komentarz
Chcesz wygłosić monolog lub wdać się w polemikę? Pisz śmiało!