SdS | Coś większego niż MINI

Mini Cooper S

Wtem! po długiej przerwie witam w cyklu “Sprawa dla Szwagra”! Dziś pochylimy się nad problemem HrynKa, który ma już dosyć swojego MINI Coopera S i zastanawia się nad czymś trochę większym, ale niezbyt banalnym. A zatem… ja nazywam się Elżbieta Jaworowicz i zapraszam do lektury!

Wcale się HrynKowi nie dziwię, że ma tego Coopera dosyć. Miałem okazję się nim przejechać po trójmiejskich wertepach (przy okazji zlotu z przezgrabnymi modelkami tulącymi się do X-trójki) i było to doświadczenie traumatyczne – wszystko się w tym aucie tłukło i trzeszczało. Ale co ja się będę z Wami cackał – napiszę, jak było naprawdę. Otóż nic się nie tłukło i nie trzeszczało. Nic a nic. Bo wszystko, co tłuc i trzeszczeć mogło, po prostu napierda… napierdzielało z takim łoskotem, jakby się nieopodal jakiś kamieniołom walił. Serio i bez ściemy – właśnie ta 10-minutowa przejażdżka zaszczepiła we mnie nieufność do MINI – doceniam je jako nówki, ale używek się boję.

Ale do rzeczy.
Otóz HryneK od auta oczekuję trzech rzeczy, i kolejność JEST istotna:

  1. musi sobie dobrze radzić w zakrętach;
  2. musi mieć charakter;
  3. musi mieć dobrą stylistykę (niekoniecznie piękną – dobra wystarczy).

.
Są jeszcze dodatkowe kryteria między innymi po to, byście tu nie wyskoczyli z Loganem, który jak wiadomo się nie psuje, bo jest nowy – oto one, te dodatkowe kryteria:

  • raczej nie mniej niż 200 KM (a najchętniej i 250+);
  • raczej AWD, ale i RWD będzie w miarę OK;
  • raczej w cenie 40-45 tys. zł (ale im mniej wyda się na zakup, tym więcej zostanie na niezbędne i nieuniknione pierwsze naprawy lub modyfikacje);
  • raczej auto krótsze (mniejsze) niż dłuższe.

.

Audi S2

Na czym zatem stoimy? Otóż HryneK jest obecnie w fazie bycia maksymalnie najaranym na Audi S2 z 1990 roku, bo się takim egzemplarzem (na sprzedaż za 30 tys. zł) przejechał i poczuł miętę – ale się trochę takiego wynalazku boi. Poza tym kumple doradzają mu tradycyjnie: bierz Passata w TDI, kup se Brerę, sąsiad ma Mazdę 6 i sobie chwali, arebo Impreza arebo nic.

Subaru Impreza WRX

No właśnie, Impreza WRX. Mam ostatnio straszną jazdę na to auto (mrrr, dasz się kiedyś jezdnąć?) – za niebieski kolor, za złote felgi, za absurdalny spoiler. I za to, że im Impreza starsza, tym ładniejsza. I że ma najpiękniejszy na świecie dźwięk silnika i wydechu – ex equo ze starą amerykańską V8, co to się krztusi na wolnych obrotach.

I szczerze mówiąc, przy tak postawionych kryteriach, innego wyboru niż Subru Impreca Dablju Arex nie widzę. Ale HryneK narzeka, że wolałby coś bardziej nietuzinkowego i mniej wulgarnie agresywnego. Co za człowiek.

A Wy, Szwagry, mniemacie o czymś w inny deseń?

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

PS. Masz problem, którego nie potrafią zdiagnozować mechanicy lub ogarnąć zwykłe umysły? Opisz mi to w mailu (blogomotive@gmail.com), a być może nasz blogowy batalion Szwagrów pozamiata temat.

PPS. Kim są Szwagrowie? To czytelnicy bloga, którzy czają bazę, ogarniają klimat i po prostu są fajnymi gośćmi. Szwagrem może być też kobieta. Szwagrem możesz być i Ty – o ile nie jesteś bucem, który tylko jątrzy ;)

67 komentarzy

  1. @mrrr, ma STI… za tego WRX już nie da się jezdnąć…
    – niech bierze WRX-a, z 2.0 silnikiem, nikt mu nie będzie sugerował odłączenia 4×4 aby ograniczyć spalanie, w przeciwieństwie do Audi,
    – niech pamięta, że mając WRX (a już szczególnie taką niebieską imprezę ze złotymi felgami) będzie musiał nauczyć się nią dobrze jeździć (różne tam treningi, upalania) i pozdrawiać na drodze wszystkich innych kierowców w Subaru (później drugi raz w internecie na forum.subaru.pl), tak samo będą go pozdrawiali inni kierowcy, więc jak gdziekolwiek się ruszy to później całą swoją trasę będzie miał opisaną na forum, gdzie kto go widział ;)

  2. Ogólnie, co do kwoty, moim skromnym, tu i teraz nie istnieje samochód do codziennej jazdy wart 40k, sensowne kończą się około 20-25k – żebyśmy się rozumieli, z jakiego chorego świata do was nadaję i płyną me porady z głębi serduszka.

    Jw. i apropos takich kosiarek niedawno notkę robiłem i się zdziwiłem, jak mi wyszło, że saaby aero różniaste tak wysoko stoją.

    Z innych propozycji to oczywiście różne co mocniejsze i mniejsze ałdi i bmw (ale powiedzieć, że to tuzinkowe wozy, to skłamać znacznie – wybacz Blogo ;) ), co lepsze amerykany (nie ma ich za wiele, małe to one nie są, ogólnie to raczej dla maniaka, ale można coś szczegółowo doradzić), ew. jakieś GT, w sensie jak w tej notce. I może na deser ostrożnie i zupełnie z czapy – mitsubishi eclipse, z tych najmocniejszych, były AWD.

  3. Łożesz, właśnie szukając czy są na otomoto fajne Eclipse II albo III (jakoś nie ma) odkryłem, że istniały miciubici 3000GT AWD, 300 kucy o_O jak dla mnie sprzęt poza zasięgiem mentalno/kosztowym (na dzieńdobry 30k za 1994 i fura siana na rejestrację i użytkowanie), ale dla waryjota z kasą jak znalazł… mało co jest bardziej nietuzinkowe i szybciej opróżnia konto ;)

    http://otomoto.pl/mitsubishi-3000-gt-v-r4-europa-twin-turbo-C27878665.html

    A jeszcze – jak ktoś naprawdę chce utopić >40k to chyba jakiegoś focusa ST albo nawet jakiegoś RSa (choć pewnie odwiniętego z dżewa) można poszukać. Choć tu można dyskutować, czy to jest nietuzinkowy wózek, czy tylko hothatch.

  4. Jak się ktoś wybiera na “Drogówkę” o niech się wsłucha jak Impreza ładnie tam mruczy. Mruuumm:)

  5. Dla mnie wybór szybki – jak nie Subaryna to E36 M3 albo Nysa 200SX. Kryteria spełniają a jeszcze troche kasy na remont/wache zostanie.

    @Alex ta co wkleiłeś to nie warta tej kasy, facet na głowe upadł. E30 to makabryczny temat ale teraz jest jeden sedan z M52B28 wart uwagi, z Warszawy za 10,5 kafla. Na wiosnę mam nadzieję będzie lepszy wybór bo zamierzam taką kupić :]

  6. Nissan 350Z
    Chrysler 300C (tu kwestia “trochę większy” jest naruszona)
    Jakiś Saab AERO, albo merc SL coupe z lat ’90

  7. Jak już jesteśmy przy rzęchowatych starych bmw (6? e30?) na blogu bmw ;P i chcemy spalić furę cudzej kasy, to czemu nie 850/840

  8. Zacne wozy, ale NIE z tego samego powodu dla którego NIE dla Subaru SVX (obczajcie).
    Nie są to wozy do latania na codzień. Gdzie czyhają polskie drogi, kapelusznicy i kretyni.
    Ponadto dostępność i stan sie kłaniają.

  9. Moim zdaniem żadne BMW do tych kryteriów nie pasuje. Jakoś tak po prostu nie pasuje. Ale Nissan 350Z to jest dobry pomysł. A najlepiej i tak pomęczyć się jeszcze rok z MINI, dorzucić dodatkowe 20k i kupić pierwszego CLS-a w srebrze. Jak bym tak zrobił.

  10. No cóż obawiam się, że cokolwiek nie wymyślimy to każdy samochód spełniający podane kryteria (i jeszcze mający być “nietuzinkowy”) będzie ciężko dostępny.

    A 20 letnie M3 to równie dobry wóz na codzień jak 23 letnie Audi S2 ;)

  11. @Blogo – ty celebryta, nie pamiętasz, czym plebs na spotkania z tobą przyjeżdża – starym sełatem corozjobą się przybujałem. Także nic mi nie mów o skrzypieniu, trzeszczeniu, stukaniu, waleniu, rąbaniu i napierdalaniu.

  12. No jak nic pasuje BMW serii 1 z 1M włącznie w zależności od potrzeb 4 drzwi albo dwa (cztery drzwi nie dotyczą 1M oczywiście). Fajne auto, a i wygląda lepiej niż obecna seria 1.

  13. BMW E39 M5 – świetnie sobie radzi w zakrętach, ma charakter i ponadczasową stylistykę :) No i oczywiście 400 konne V8 pod maską :D

  14. I mam jeszcze jeden pomysł, jeżeli mówimy o aucie nietuzinkowym. Mazda RX-8 i jesteśmy na poziomie kandydatów na kultowe auto. Oczywiście trzeba dbać o silnik, ale to fajne auto i bardzo fajnie się prowadzi.

  15. Przejechałem Mazdą RX-8 coś koło 50km i to auto jest maksymalnie tragiczne. Za małe, niewygodne, pozycja za kierownica rodem z lat 80-tych (niby siedzisz nisko, ale kiera była bez pełnej regulacji i leżała na kolanach) a silnik do zwykłej jazdy się nie nadaje – nie można wrzucić dwójki przy spokojnych 2000 obrotów, bo się krztusi, szarpie i prawie gaśnie. Jedzie toto dopiero pod czerwonym polem – i wcale wrażenia nie są fajne – takie wiertarkowe dźwięki nie są ani kojące, ani specjalnie macho.

    Prawie ubóstwiam RX-8 z wyglądu, ale ta krótka przejażdżka mnie do tego auta zraziła maksymalnie. Plus świadomość wiecznych problemów z silnikiem. Ponoć jak zgasisz po 10 minutach pracy, to się zaleje i dupa – musisz czekać pół dnia, aż świece przeschną.

  16. nie kupisz e39 m5 za te pieniadze – sensowne sa od 70 tys w gore….

    tego saaba bym polecil z 3go posta:]
    twarda sztuka

  17. @Blogo
    Zalewanie silnika poprawili, ale fakt – taka szlifierka jest niewygodna by się kulać na codzień.

    Za to stylistycznie to je porno na kołach.

  18. Blogo!
    Za 10 Ojrosów można grubo poszaleć czyli w narożniku nr 1 – BMW M5 E34 / Alpina B10 3.5 !!(ikona motoryzacji !!!!!!!!)
    narożnik nr 2 – Audi RS 4 / s8 lata 90te
    narożnik nr 3 – Alfa Romeo 164 Q4 (nietuzinkowy)
    narożnik nr 4 – LOTUS OMEGA i na tym kończę
    Pozdro 600

  19. @Łosiu
    Stosunkowo łatwo wyrwać takiego zza wielkiej wody, nie wiem Szwagier Poszukujacy ma jakieś preferencje co do skrzyni biegów (from stejts będzie na bank automatyczna).

    Zamiast 2.5T z jej wszystkimi wadami wolałbym jednak 3-litrowe H6, ale po 2006 roku (ładniejsza buda i środek) kosztują więcej niż zakładane widełki.

  20. Moje typy to E46 330i lub E39 530i, ale najlepiej nie z Polski. WRX-a odradzałbym z trzech powodów – masa przerobionych anglików, trafić na niebity to duża sztuka, a jak już się uda to (tu trzeci powód) nie jeździ tak fajnie jak by się mogło spodziewać. Układ kierowniczy nie umywa się do tego w bi em-ach, a osiągi raczej szybko się znudzą. Choć trzeba przyznać, że brzmi super.

  21. IMHO tak jak Bawarę najlepiej kupić od Helmuta, tak Subaru najlepiej przez ichniejsze forum.

    Społeczność silna, ryzyko nabycia strucla niewielkie.

    A jak osiągi sie znudzą, wymieniasz turbo, pompę, zawias, robisz remap i znów jest zajebiście.

  22. A może troszke po bandzie i Honda S2000. Co prawda nieco większa od Mini ale i tak jeszcze mniej praktyczna, ale za to daje naprawdę porządny fun z jazdy, mocy też nie brakuje. Kumpel sobie taką kupił i jeździ całorocznie bez problemów, ale dokupił hardtop. No i jak wiadomo Honda sie nie psuje…

  23. Blogo, jak zwykle, wszystko poprzekręcał, więc będę prostował.

    Auto ma być możliwie małe – nie lubię dużych i już. Jakiekolwiek kombi od razu odpadają, niektóre sedany ujdą, ale najchętniej widzę się w hatchbacku (są AWD?) lub coupe.

    Jeżdżę głównie po mieście i samochód musi się do niego nadawać (szkoda RX-8, jeżeli faktycznie trzeba tak wysoko kręcić) i nie rujnować kosztami paliwa – liczę na spalanie rzędu 15l/100km. Da się, czy za bardzo sknerzę na benzynę?

    Mój komentarz do Imprezy Blogo już wrzucił, więc odniosę się do BMW – jak będzie z lat ’90, to wolę Audi, sorry. S2 myślałem zamienić ewentualnie na S3, ale starsze S4 też nie byłoby złe – ewidentnie ciągnie mnie do zeszłego wieku i wszystkich napędzanych kół.

    350Z – podoba mi się, ale mam już mało praktyczne auto i pora to zmienić.

    O reszcie muszę poczytać i popatrzeć na sieci.

    Chętnie dowiedziałbym się także czegoś o użytkowaniu starych Audi, bo fora to tragedia – jest ich chyba z milion (osobne dla modeli, generacji, rejonów kraju, kolorów nadwozia itp.) i trudno się przez wszystkie przebić.

    Dziękuję za dotychczasową pomoc i, oczywiście, proszę o dalszą :-)

  24. Wyrażę subiektywne zdanie:

    ciężki przód i pseudo-Quattro czyli dołączana ośka źle mi się kojarzą.

    Po prostu i już.

  25. Alfa Romeo GT V6?

    Praktyczne jak mały sedan, 250 kunia panie, niesamowity dźwięk itp.

    Pierwsza na myśl przyszła mi Mazda RX-8, ale widzę że została zdissowana.

  26. do Alex: nie rozumiem Twojej ironii, jesteś hejterem HONDY czy co, wszyscy by tylko europejskimi gniotami jeździli, mając klapki na oczach i nie dostrzegając innych rynków

  27. Czołem,

    moja propozcyja:

    – kompakt o niebanalnej stylistyce i nieprzerysowanej formie. Nie podobny do żadnego innego.
    – moc 230 kucy , udany silnik.
    – lekki
    – napęd fwd, ale ze względu na wyważenie i nastawy zwiechy po odpowiednim wejsciu w zakret często toważyszy zamiatanie kuprem :)
    – nie tak ekstremalny ja kwersja R26
    – wzglednie przydatny na codzień do miasta i miesci sie normalnie w 13 l/100km
    – Akceptowalny koszt utrzymania

    Panie i Panowie, ciotki, wujowie, stryjkowie etc :
    RENAULT MEGANE II RS / F1 Sport

    Np: http://allegro.pl/show_item.php?item=3008654927

  28. @krakoski: Osz kurde, nie sądziłem, że taki mistrz jest tak tani! HryneK, wybór się dokonał – czy tego chcesz czy nie – bierzesz Megankę i dajesz się jezdnąć!

  29. A może by tak nietuzinkowe Volvo z pięknie grającymi benzynowymi 5 cylindrami z wiatraczkiem ;)
    Auto na wygodne ale dobrze prowadzące się bo to taki trochę lepszy Focus ST.
    I na pewno w środku nic się tłuc nie będzie z plastików.
    Sam ujeżdżam “takiego” w dyszlu 2.0d i nawet z tym silnikiem przyzwoicie jeździ.
    Takie o na przykład: link

  30. @Dominik
    Ciekawe jak to skręca – V8 wisi dokładnie nad ośką w jakby nie patrzeć krótkim E46. Ale pomysł jakby nie patrzeć kapitalny.

    @wujeklewyy
    To nie hejt, to fachowy dżołk.

  31. i jeszcze
    @Blogo
    Z autopsji:
    Przedwczoraj po seansie “Drogówki”, wiozłem spod kina rodzinę w liczbie sztuk siedem bo właśnie Renault Żelazko II odmówiło posługi.
    Od wczoraj stoi u magika.

    Z hothaczy brałbym Mazdę 3 MPS.

  32. Może i jestem fanem Audi 80 b3/b4 i pochodnych i mogę być przez to subiektywny, ale Audi S2 jest, nie tylko w porównaniu z Imprezą, ale i z innymi samochodami – cholernie nietuzinkowe. Ewentualne naprawy pewnie są droższe niż takie 2.3 R5 ale myślę że bez przesady, to w końcu nie RS2 :D
    Polecam, szczęśliwy posiadacz 80 b4 Avant 2.0E Automatic.

  33. http://allegro.pl/ford-mustang-gt-5-0-v8-i2992075404.html

    Ten samochód jest tak szybki, absurdalny, że nikt normalny nie uwierzy Ci, że to na prawdę Mustang i będzie kazał popukać ci się w głowę i odkleić te emblematy…

    http://otomoto.pl/lancia-delta-200-km-panorama-18-turbo-C27006800.html

    http://otomoto.pl/opel-ascona-b-c20let-C27466952.html To wrzucam jako ciekawostkę. Uwielbiam asconę i nie przypuszczałem, że ktoś jest w stanie dziś inwestować w nią takie ilości pracy

  34. Dacia Logan?? Czy byl juz Logan?

    Aaaa, byl i odpada, no dobrze… trudno… szkoda

    A bardziej serio, czy szanowny rozterkowicz mial sie okazje przejechac Impreza, czy od tak, po prostu, z zalozenia jest za niebieska i na zbyt zlotych felgach?

    Auto jest mozliwie male, ale przy tym praktyczne, pali malutko (15 bez wiekszej gimnastyki), nic sie nie psuje. Po montazu turbo-timer’a nadaje sie do miasta jak znalazl (nie trzeba studzic turbiny).

    Jak jest pociag do zeszlego stulecia i obu napedzanych osi, to tak naprawde Subaracz nie ma konkurencji w zadnych wczesnych sreksach-haldeksach i nawet, za przeproszeniem, jakims quattro…

    Quattro stagioni, to moze byc pizza, a to jest wloskie i sie – jak widomo – psuje.

    Subarowe symetrical awd to jedynie sluszny naped 4×4, do tego dzwiek/bulgot boxera i po jabkach.

  35. Widzę, ze łądnie tutaj lecicie z tematem ale:
    1. rx 8, żre olej, nie jedzie i pali jak smok.
    2. bmw m5 e39 nie w tej kasie
    3. skoro nie kombi, to moze jednak audi s3, warte uwagi sztuki to koszt od 26tyś w zwyż.
    4. Audi b4 coupe quattro (prawie jak s2!) z jakąs v6 i swap na cos normlanego – czyli kultowe 2.2t/1.8t Da się to sensownie poskładać w budżecie tutaj założonym.
    oczyiwście moim faworytem jest s2! ewentualnie S4 B5 ale to już sedan/avant a kolega niechce kombii.

  36. A dlaczego nie BMW Z4? Coś z 2003/2004 hardtop pod 200 KM powinno dać się ustrzelić w tych pieniądzach.

    Auto nieduże, bardzo ładne, w miarę nowe nie żaden zabytek.

  37. Nie potrzebnie zasugerowałeś Subaru, trochę to ograniczyło niektórym wyobraźnię.

    – Volvo S60R pierwszej generacji, AWD i 300KM
    – Subaru Outback drugiej generacji/ Forester 250koni – roczniki ok 2005
    – VW Golf R32 3.2 V6 250KM DSG 4Motion
    – Ford Focus ST/RS 225 drugiej generacji
    – Volvo C70 T5 drugiej generacji

  38. W kwestii Audi S3 polecam http://www.a3-club.net
    Myślę, że S3 to ciekawa propozycja, nie duże, dla laika niepozorne, a możliwości całkiem spore i 225 KM w serii. Owszem quattro na haldexie.
    Sam mam [uwaga comingout :P] A3 ze 130 konnym… TDI i sobie bardzo chwalę. Jak patrzę na to wnętrze z megane RS i ten sterczący lewarek to mi się mdło robi.

  39. Za te pieniądze (poza E31) wziąłbym chyba 3000GT. Nietuzinkowe, mocne, coupe, mało tego na drogach. Ale- nie wiem jak z częściami, nie wiem jak ze spalaniem. Ja tu teoretyk jestem, po obrazkach oceniam, bo gówniarzowi nikt nie da się przejechać czymś mocniejszym niż kosiarka sąsiada albo skuter ;)

    Btw zaliczyłem ostatnio facepalma o kierownicę, szybę i deskę jednocześnie- tak mi wgniotło to coś potocznie nazywane twarzą, jak przeczytałem na E36 kompakcie “BMW 318IS TURBO X-type”

  40. Audi audi, dooobrze. Chyba że masz czas to nie s2, a czterołapne b2 – i tam można wsadzić i 20VT, i V8. Do wyboru, do koloru, a dzięki masie robi setkę poniżej 5 sekund. Czas wykonania – hmm. Rok minimum?

  41. hmm… za ta cene nie kupi sie juz bmw 130i? rwd, mocny silnik, super sie prowadzi i super pozycja za kierownica. Pytanie, czy w ten cenie znajdziemy dobrze zachowany egzeplarz przedliftowy.

  42. Ej i co wybrał Hrynek?

    Mnie się wydaje, że najbliższa ideałowi jest ta trójka:

    1.Megane RS
    2.Audi S3
    3.Mazda 3MPS

    a od siebie szepnę: Lancer Evo IV

  43. Hrynek jest wdzięczny za wszystkie propozycje, ale został przy S2. I na razie jest bardzo zadowolony.

    PS Sprzedam MINI :-)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *