Konkurs: Zostań MotoArtystą! (koniec)

DachitaOokami

Był sobie kiedyś pewien konkurs, w którym do wygrania była nawigacja TomTom. No był, prawda? No i konkurs ten wygrała DachitaOokami . No wygrała. No i teraz usiądźcie, bo Wam zaraz napiszę, jaki numer ta dziewczyna wywinęła!

Otóż ona, ta Dachita, w ramach radości z wygranej wzięła i… no wzruszenie odbiera mi mowę… otóż ona wzięła, usiadła i własnoręcznie narysowała… dam radę, dam radę, nie poryczę się z emocji… otóż ona narysowała… no sami zobaczcie co konkretnie narysowała:

DachitaOokami

DachitaOokami

DachitaOokami

Genialne rękodzieło, nie żadne tam xero czy inny tampodruk. Normalnie wszystko odręcznie, artystycznie, ołówkowo i naprawdę ładnie! I to wszystko dla mnie. A ja to wszystko dla Was. Więc teraz, mając naprawdę śliczne, klimatyczne i pasjonackie nagrody, robimy szybko konkursik, jakiego jeszcze nie było.

Nagrody

Zwycięzca otrzymuje rysunek, który sobie wybierze. Zdobywca drugiego miejsca wybiera jako drugi. A zdobywca trzeciego miejsca dostaje ten obrazek, którego nikt nie chciał. Co, jak pewnie sami przyznacie, wielką tragedią nie jest, bo auta Dachita wybrała genialne – klasyki pełną gębą, prawdziwe i rasowe maslkary – wszystkie co do jednego!

Obrazki (format A4, karton, ołówek) prześlę zwycięzcom w eleganckich utwardzeniach, więc dojdą w stanie idealnym. I jak je sobie wsadzicie za jakieś szkło, jak je z siedem albo osiem dekad przetrzymacie, to dla prawnuczki może z tego być solidny posag. Ale możecie też od razu dać obrazek dziecku, niech go pokoloruje – też spoko. W końcu są dwa rodzaje sztuki – ta z muzeów, która wisi, i ta użytkowa. Ale co zrobicie, to nie moja sprawa – nie zamierzam z butami wchodzić w życie zwycięzców.

DachitaOokami

Jak wygrać? To banał!

Wystarczy, że własnoręcznie narysujesz jakiś DOWOLNY SAMOCHÓD i ten rysunek sfotografujesz, zeskanujesz lub cokolwiek – ważne, by trafił do mnie w wersji elektronicznej – albo jako link w komentarzu, albo jako załącznik w mailu (blogomotive@gmail.com).

Kryteria są tylko trzy i wyglądają tak:

1) Ten odręczny rysunek musi powalić mnie swoją nieporadnością – im brzydszy, bardziej śmieszny i żenująco nieporadny – tym lepiej. To nie jest konkurs dla artystów, to jest konkurs dla pasjonatów motoryzacji, którzy zamiast palców mają manetki od kierunkowskazów i ołówek w dłoni trzymali ostatnio w podstawówce.

2) Na rysunku musi znaleźć się jakiś miły akcent dla Dachity – sam nie wiem co, może serduszko z jakąś dla niej inwokacją, uśmieszek ku jej czci – cokolwiek. Dziewczyna się naprawdę postarała, więc niech jej teraz będzie baaardzo miło!

3) Narysowanego auta w żadnym wypadku nie możecie podpisać z marki ani modelu – chcę mieć ubaw próbując odgadnąć, co artysta miał na myśli.

Czekam do niedzieli 24/02

Na prace konkursowe czekam do północy w niedzielę 24/02. Rysujecie, zamieniacie na plik graficzny i potem – albo link w komciu do flickra itp, albo załącznik w mailu (blogomotive@gmail.com). Bardzo liczę na to, że się popiszecie swoją nieporadnością i będziemy mieli ubaw po pachy, gdy na koniec zrobię z tego galerię.

Szwagry, zatemperujcie ołówki! Naprawdę oryginalne, pięknie naszkicowane, pachnące świeżym kartonem i grafitem dzieła Dachity czekają na trzech najgorszych (i najzabawniejszych zarazem) moto-artystów!

Ołówy w dłoń, moim wy MotoArtystyczni Melepeci,
zorganizujmy sobie na koniec lutego solidny ubaw i polewkę! ;)

18 komentarzy

  1. Jak będą śmieszne i porażająco nieporadne, to można wysłać i milion. Ale na dwie nagrody jedna osoba nie ma szans – już ja się o to postaram ;)

  2. No i to będzie pierwszy konkurs w którym wezmę udział. Na reszcie trzeba zrobić coś źle, to mi się może udać :).

  3. Trójkąt, trójkąt..ty się patrz dobrze jak przód nisko siedzi..toż to wybite gumowe elementy zawieszenia wykończyły amortyzator.. a jakże to trafnie naszkicowane!

    Trójkąt zobaczył tylko, psiakostka;/

  4. @Daniel: Git malina. To trzecie zgłoszenie, więc nawet gdyby coś nie teges, to i tak masz miejsce na pudle ;) Chyba że się do niedzieli artysty w Szwagrach obudzo.

  5. @daniel
    strasznie dymi..twój mały będzie miał problem na przeglądzie – chyba że da bobofruta komu trzeba:)

  6. Wow, świetne prace. Ten Mustang jak “żywy” :D Kiedyś też się bawiłem się w rysowanie aut, ale efekty nie były zbyt dobre :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *