#376 Precz z chrumkaniem!

BMW E46 323i 1998

To mnie psychicznie wykańcza. Tego nie da się nie zauważać. Nie ma takiej muzy ani takiego wykonu, który byłby w stanie to zagłuszyć. Nie, to nie jest głośne – to jest po prostu przenikliwe. Ja to słyszę, to mi siedzi we łbie. To. Diabelskie. Chrumkanie!

Dlatego korzystając ze swoich znajomości, umówiłem się na wtorek 14 maja do ASO BMW w Bawarii Motors w Warszawie, gdzie wydarzą się trzy rzeczy:

  1. Moja najmojsza dostanie nowe płyny i filtry – bo mimo tego, iż komputer woła na przegląd dopiero za 7250 km, to od poprzedniego (luty 2012) minęło grubo ponad rok i prawie 18 tys. km;
  2. Znaleziona zostanie przyczyna chrumkania (mam nadzieję) i być może uda się to uciszyć;
  3. Najmojsza zostanie tak kompleksowo przejrzana, jak to tylko możliwe. Bo chcę zaraz potem napisać ultra ważny wpis pt. “Rok z 14-letnim BMW E46, czyli jak amatorska jazda po torach wpływa na auto i dlaczego nie należy się bać, tylko trzeba tankować do pełna i ruszać na Track Day” – więc liczę na wielostronicowy wydruk z wyszczególnieniem wszystkich powstałych w ciągu minionego roku zużyć, usterek i moich zaniedbań.

.

Bawaria Motors Warszawa

A propos – Bawaria Motors prowadzi program serwisowy dla samochodów starszych niż 5 lat (m.in. do 50% rabatu na usługę serwisową oraz nawet do 30% na części). Dla zainteresowanych – tutaj szczegóły z konkretnymi cenami.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Generalnie nie mam z najmojszą problemów i szczerze mówiąc, jestem bardzo zaskoczony jej dzielnością. To fakt, że rok temu na dzień dobry dostała solidny pakiet startowy, ale do diaska – może nie przejechałem nią jakiegoś kolosalnego dystansu, to jednak 7 razy byłem na różnych torowych imprezach!

BMW E46 323i 1998

BMW E46 323i 1998

BMW E46 323i 1998

Naprawdę niewiele jest zwykłych rodzinnych aut, które coś takiego przeżyły. A ona jeździ i problemów nie sprawia. Mało tego – mam wrażenie, że z dnia na dzień jeździ coraz lepiej – bo się do sprzęgła przyzwyczaiłem, z nielicznymi skrzypieniami obyłem, a teraz na nowych kołach to już w ogóle jest kozak…

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Chciałbym tę wizytę w Bawaria Motors wykorzystać do granic możliwości – chciałbym wspólnie z mechanikami przejrzeć moją najmojszą kompletnie. Chciałbym po wizycie mieć (poza milionem zdjęć) także 100-procentową pewność, że o niczym nie zapomnieliśmy – nie tylko z punktu widzenia zwykłej jazdy rodzinnej, ale też tych kilku nadchodzących weekendów na torze.

Chciałbym też pojechać tam obładowany wiedzą w postaci długaśnej listy rzeczy do sprawdzenia – żebym mógł sobie chodzić, kawkę popijać i odhaczać punkt za punktem. Więc mam ważne pytanie – głównie do posiadaczy podobnych E46 (oraz do wszystkich tych, którzy się po prostu znają):

Na co powinienem zwrócić uwagę?

Chciałbym po tej wizycie wiedzieć, że sprawdziliśmy wszystko. Po wszystkim, marzy mi się taka kompletna aż do bólu lista wszystkich bolączek, które będę mógł sobie potem powoli naprawiać, by ostatecznie za jakiś czas najmojsza wróciła do stanu “igła po lekarzu, jak sprzedawał to płakał”.

To być może będzie już ostatnia okazja, by po znajomości coś z BMW zrobić. Nie ma co ukrywać – współpraca trwa już bardzo długo, uwielbiamy się koleżeńsko, lubimy się kumpelsko, wszystko bardzo fajnie zagrało… ale chyba już czas jakoś to zgrabnie podsumować ;)

Dlatego zapytam jeszcze raz – co Ty, mając do dyspozycji naprawdę świetnych specjalistów (przypominam, że to w Bawaria Motors podczas poszukiwania najmojszej sprawdzałem dwa auta – niezłe i tragiczne – i to w ich katowickim oddziale zapadła decyzja o kupnie najmojszej) – a więc na czym Ty, mając takich specjalistów do dyspozycji… na czym byś się skupił i czego na pewno nie chciałbyś przeoczyć?

Jeśli udałoby się tutaj stworzyć taką solidną listę ToDo, to ja bym ją potem, po wizycie, wypełnił konkretami. A że Internet nie zapomina, to ktoś później miałby mistrzowski poradnik dot. kupna i codziennego utrzymania niemłodego, acz zadziornie fajnego, BMW E46.

Co musowo obadać?

40 komentarzy

  1. … a tak poważnie… Sprawdź czy nic się nie dzieje z systemem chłodzenia – nawet jeśli Ci się nie grzeje (bo pewnie po zeszłym roku nie ma na to szans) to lepiej zapobiegać niż leczyć. W mojej jak mi strzeliła elektronika w termostacie to trochę się nastresowałem zanim mi go nie wymienili.

  2. Nie masz diesla, więc masz luz. Ja bym podpiął komputer, popatrzył co tam się w nim dzieje i przede wszystkim szarpałbym cały zawias w poszukiwaniu luzów no i podłoga z tyłu, po ponoć czasami pęka. To będzie łatwa robota serwisowa.

    1. O co chodzi z tym układem chłodzenia? Tyle się o tym na forach naczytałem i nie kumam. Temu płyn znika, innemu się grzeje – i nigdzie ani słowa diagnozy, nic a nic o przyczynach…

  3. Ciekawi mnie jedna rzecz. Wiem, że niemieckie samochody czy to VW, Mercedes, Audi, BMW są wykonane dobrze jakościowo, ale z drugiej strony jazda po torze wiąże się ze sporymi przeciążeniami, których samochód na co dzień nie doświadcza. Więc jak to wpływa na wnętrze samochodu? Jestem strasznie uczulony na skrzypienie plastików wewnątrz samochodów. Mój VW nieco skrzypi na nierównościach wewnątrz, ale taki już urok VW, każdy 13-sto letni VW musi skrzypieć. A czy w twoim przypadku zauważyłeś, żeby auto bardziej skrzypiało wewnątrz po tym roku używania i jeżdżenia na torach? Tak głównie z ciekawości pytam.

    Mam jeszcze jedną prośbę do Blogo :) Chciałbym się wkręcić w weekendową jazdę po torze. Głównie dla sprawdzenia siebie i nauczenia się czegoś więcej, oczywiście trochę adrenaliny też się przyda. Generalnie doszedłem do wniosku, że skoro mam 23 lata, wcale nie najwolniejszego diesla (pewnie mnie zaraz zhejtują za stwierdzenie mocny diesel, ale wydaje mi się, że 10 sekund do setki i ponad 300 Nm momentu to już nie ma się czego wstydzić)to warto spróbować, bo jak nie teraz to kiedy?
    Ciężko mi jednak znaleźć w necie info o organizowanych imprezach. Wiadomo, że w Polsce mekką jest Poznań, ale jestem ze śląska i mam dość daleko. Mógłbyś skoro całkiem nieźle się w tym orientujesz poświęcić jeden wpis na opisanie może nie wszystkich (wiadomo kto to ogarnie), ale powiedzmy większości imprez tego typu w Polsce wraz z datami odbywania i sposobu wkręcenia się/opłat. Bardzo by mi się taka lista przydała, bo na pierwszy raz nie chcę jeździć prawie 400 km.

    Ps. Zrób to dla szwagrów.

  4. @Mosfet: U mnie we wnętrzu skrzypią dwie rzeczy – fotel kierowcy (jakieś plastiki na dole po lewej, przy guzikach regulacji) oraz drzwi kierowcy, jak za mocno chwycę za klamkę. Ale te skrzypienia są takie całkiem fajne, nieirytujące. Poza tym nawet na wielkiej dziurze praktycznie nic poza oponą nie słychać. Bardziej niż zadowolony, to ja jestem w szoku, że tak dzielnie wnętrze sobie radzi.

    A propos imprez torowych – antymoto.pl spisało jakiś czas temu wszystkie tory w PL – trzeba znaleźć zarządzające nimi automobilkluby i się samemu orientować. Nie udało mi się nigdzie znaleźć jednej strony, która by wszystkie takie imprezy “kalendarzowała”. Ja się głównie z FB orientuję o Poznaniu, Ułęży i Kielcach.

    Ale ważna uwaga – jeśli zaczynasz, to TYLKO TOR POZNAŃ. Nie stać cię, to nie zaczynaj, poczekaj. Serio. Nieogarnianie auta i wydanie 1/3 tego co w Poznaniu na imprezę bez instruktora to lepiej w błoto tę kasę wrzucić.

    Uzbieraj 900-1000 (550 wstęp + waha) i jedź do Poznania. Tylko tam dostaniesz mega szkolenie i wrócisz z poczuciem zajebiście dobrze wydanych pieniędzy. Ułęż, Kielce itp – to takie trochę upalarnie – praktycznie bez opieki instruktorskiej, często bez pomiarów czasu, nawet 1/10 profesjonalizmu Poznania nie mają.

    Jak się to wie, to wtedy cena poznańskiego Track Day’a wydaje się okazyjnie tania.

  5. Też bym się sprawdził z innymi amatorami na torze:) moją e34 w pełnym rynsztoku, a może nawet bym benzynki zatankował:) zamiast lpg.

    Co do sprawdzenia, można spróbować dokonać pomiaru karoserii czy się nie zwichrowała:)

    Układ chłodzenia w BMW: Temat rzeka. Zwłaszcza dotyczy to silników, które mają jeden za drugim 6 cylindrów. Skąd to się bierze? Osie cylindrów są co 10 cm, łatwo policzyć, że taki silnik to nie ma pół metra a prawie 3/4. i przez to że jest długi, a głowice aluminiowe jest bardzo wrażliwy, na ew niedomagania chłodzenia i chłodziwo ma daleką drogę zanim opuści silnik. Dlatego każdy pilnuje szczelności drożności układu, sprawdza termostat i BARDZO ALE TO BARDZO starannie odpowietrza układ, a do łatwych czynności nie nie należy. Jest jeszcze sprawa wisko. I dlatego w bmw mamy jeszcze wskaźnik temperatury, aby ją kontrolować.

    Gdy płyn ucieka, a układ szczelny to sorry winne tou= uszczelka pod głowicą (+ ew. jej pęknięcie)

  6. Koniecznie sprawdź mocowanie tylnego wózka,
    częsta przypadłość sedanów przed liftem,
    była akcja serwisowa przeprowadzana do tej pory gdy ostatni z egzemplarzy skończył 10 lat.
    Gdzieś czytałem że ok 20% aut nie było na tej akcji.
    Na realoem.pl jest zestaw naprawczy coś ok. 2200zł kosztuje.
    Podejrzewam że po roku takiego użytkowania ta bolączka dała by znać o sobie wcześniej, ale warto to sprawdzić.
    [url]http://bmw-sport.pl/viewtopic.php?f=1&t=69250&hilit=pod%C5%82oga+e46[/url]

  7. Na tylną podłogę jestem wyczulony – ostatnio, jak u znajomego Sylwka unosiliśmy auto w poszukiwaniu chrumkania, dłubałem śrubokrętem i wydawała się być OK – acz jest bardzo solidnie zabezpieczona czymś czarnym i tak z ręką na sercu to zbyt wiele nie widać…

  8. Stary! Twoje chrumkanie z amorków to jest nic w porównaniu ze stuknieciem przy wciskaniu sprzegla u mnie. Serio. Szlag mnie trafia do tego stopnia, że dziś nie wytrzymałem, wysiadłem z samochodu i poszedłem. Przed siebie. Wróciłem po pól godziny nadal wściekły. Sprzedam Nissana 350Z. 2006 produkcja, 2007 I rejestracja. Wszystko igła tylko coś jebaniec stuka.

  9. Pewnie auto było na naprawie serwisowej.

    Zaciągnij ręczny, włącz wsteczny i próbuj ruszyć,
    wszelkie głuche odgłosy z tyłu to konieczność przyjrzenia się tulejom.

  10. To nie to:/ w zawieszeniu na 250% wszystko igła. To ze sprzęgła (mimo że nowe – wymienione 2 miesiące temu, wysprzęglik już drugi, płyn wymieniony 2 razy, odpowietrzany chyba z 6). Już chyba z 8 razy byłem z tym w ASO i dwóch sprawdzonych zaprzyjaźnionych warsztatach i nic nie znaleźli. A objawy są dwa: na zimnym sprzęgło ma luźną górę – pierwsze 3 cm zakresu pracy w zasadzie luźno lata, łapie niżej a pedał wchodzi zdecydowanie łatwiej- miękki. Jak trochę pojeżdżę i auto się rozgrzeje sprzęgło twardnieje, nie ma na nim żadnego luzu i łapie od samej góry. Chodzi ciężko ale tak chyba powinno być w takim aucie. No i jeszcze to *%}*<+^[*#^ stukanie. W fazie drugiej czyli jak już się usztywni to za każdym razem jak wciskam sprzęgło to przy jednej trzeciej zakresu słychać to ^}%]*]# stuknięcie. Jutro jadę do pracy C3 Picasso żony. Albo autobusem. Z wilanowa na targówek

  11. Jeżeli auto jeździło po torze /ach to dostają gumowe elementy zawieszenia. Więc to jest do sprawdzenia. Ty nie musisz wiedzieć o co cho, powiedz to tylko mechanikowi. Niech sprawdzi luzy sworzni i łączników, na wale i belce.

    Układ chłodzenia MUSI być na 110% sprawny – więc, szczelność chłodnicy, pompy wody, węży, poprawność pracy termostatu. Najlepiej wymienić też płyn chłodzący.

    Kolejna rzecz to hamulce – sprawdzić stan klocków i grubość tarcz. O ile wiem to można też w aso sprawdzić właściwości płynu hamulcowego (jak temp wrzenia). Sam nie robiłem tego nigdy więc mogę się mylić.

    To chyba tak z grubsza rzeczy, które wypada sprawdzić jeżeli masz jeździć bez problemu na torze i naszych drogach z rodziną.

    Nie wiem czy w aso mają możliwość ale też można sprawdzić % sprawności amortyzatorów.

    Powiedziałem.

  12. a oleju nie wciaga? ;>
    bo na 5tej fotce tak jakby dymi… chyba ze potajemnie LPG zamontowałeś :)

    podłogę możesz sprawdzić od strony koła zapasowego, jak coś pękło to tam też będzie widać:]

    1. No właśnie oleju nie bierze i to mnie martwi, bo to fizycznie niemożliwe – olej się zawsze spala, nie ma takich pierścieni, które zebrałyby wszystko do suchego. A ten dym to kurz od heblowania, to jest fotka z mety.

  13. jak po tptd chrumkanie nie przerodzi się w szczeknie to znaczy, że z autem wszystko w porządku, a tylko Ciebie dopada osteoporoza…

  14. To ja się tylko wpiszę na listę, żeby komentarze dostawać na maila komentarze. Ach, te dodatki które Blogo wgrał :]

  15. Kilka rzeczy, które warto zrobić to:
    – wymiana separatora oleju (tzw. odmy) wraz z wszystkimi wężykami,
    – czyszczenie silniczka krokowego i przepustnicy,
    – sprawdzenie położenia rozrządu – łańcuchy lubią się naciągać (nie są takie bezobsługowe, jak by się wydawało) – tego nie da się sprawdzić na kompie tylko mechanicznie na pryzmach,
    – no i bardzo przydatna rzecz to wymiana uszczelniaczy vanosa – opis tutaj: http://www.beisansystems.com/ , – autko się później o wiele lepiej zbiera na niskich obrotach
    – olej w skrzyni biegów, w dyfrze (chyba, ze już miałeś wymieniane),
    – wymiana pasków i sprawdzenie rolek napinaczy – jeśli masz napinacz mechaniczny przy pompie wody/alternatorze warto zrobić konwersję na hydrauliczny.
    – sprawdzenie pompy wody czy nie rzegocze i czy nie cieknie
    – sprawdzenie napięcia na alternatorze – powinno byc stale w okolicach 14V.

    Więcej nie pamiętam ;)

  16. Blogo – weź wykorzystaj to i zmień przewody hamulcowe na te w oplocie, na torze to naprawde się może przydać a kasa mała

    aha – podaj ile na końcu za serwis zapłacisz

  17. Pomysł kuszący, ale dla 8-10 torowych pojeżdżawek w roku chyba nie będę robił przewodów w oplocie. Może kiedyś. A koszt wszystkiego podam w podsumowaniu.

  18. @Blogo – co do oleju – wybacz, ale ja tego nie kupuje, ze zawsze się spala i pierścienie nie ściągaja – w żadnym z aut nie dolewałem nigdy między wymianami oleju a było to średnio ok 25 tys. km i to nie najwolniejszej jazdy, jeśli nawet coś tam wychodzi to są to ilości tak śladowe, ze nie do określenia, dziesięciotysięczne litra albo mniej
    w każdym razie nie widoczne dla oka,
    jak kolega mial e46 330i – ze sławnym m54b30 który żarł olej zawsze i wszędzie to był dym i smród w każdych warunkach – pomimo oleju 10w60

  19. Ja w kwestii spalania oleju wierzę swojemu imiennikowi z Liqui Moly, tu o tym pisałem.

    Faktem jest, że miałem kiedyś Civica, któremu pomiędzy wymianami nic nie dolewałem – ale też traktowałem to auto byle jak i poziom oleju sprawdzałem raz na ruski rok.
    Potem miałem (mam) Almerę, której pomiędzy wymianami dolewałem do 3 litrów.
    Teraz w najmojszej na bagnecie nie widzę ubytków i szczerze mówiąc – wolałbym widzieć (minimalne), bo to by było po prostu logiczne.

  20. @co do przewodów – one sa fajne nawet w codziennej jeździe do roboty – naprawde czujesz szybsza reakcje i lepsza robote hamulca – zestaw jest za ok 350 PLN na obie osie + mozesz sobie zamowic przewody w roznych kolorach co zwieksza ich atrakcyjnosc o pierdylion :)

  21. @Mosfet:
    “Wiem, że niemieckie samochody czy to VW, Mercedes, Audi, BMW są wykonane dobrze jakościowo … każdy 13-sto letni VW musi skrzypieć.”

    Mnie się to nie składa do kupy, a Tobie? :)

    @Blogo:
    Wał napędowy sprawdź, kurde, wał napędowy to podstawa!

  22. “Teraz w najmojszej na bagnecie nie widzę ubytków i szczerze mówiąc – wolałbym widzieć (minimalne), bo to by było po prostu logiczne.”

    Normalka, żre ci olej a jego ubytek uzupełnia ściekająca benzyna i przesiąkające przez uszczelki Borygo.
    Uszczelki, pierścienie – już szukaj na allegro silnika:)

  23. Się Alex śmiejesz, ale to jest właśnie jedyna diagnoza “niebrania oleju”, która przychodzi mi do głowy, serio.

    Ale pocieszam się trochę tym, że sytuacja, w której oleju nic a nic nie ubywa jest srylion razy lepsza od tej, w której oleju przybywa.

  24. True true.
    Sam miałem sranie że mi płyn znika a oleju nie ubywa.
    Wniosek – żre oliwę i poszła uszczelka pod głowicą.

    Ale dojszłem że Borygo kapie z tyłu, przy nagrzewnicy i się uspokoiłem:)

  25. Niech rzucą okiem na maglownicę, lubią cieknąć i łapać luzy (które to mozna kasować śrubą na maglu).

  26. Nie wiem czy w E46 to jest, ale jest na pewno w E38 i lubi się psuć. A jest to druga, dodatkowa pompa wody która wspomaga przepływ w układzie przy niskich obrotach. Jeśli siądzie to na próżno odpowietrzanie i inne zabiegi, na jałowym zimą po prostu grzania z nawiewu nie będzie. Do tego gumki w elektrozaworach ogrzewania lubią pękać (może to i lepiej, że w elektrozaworach niż w…), i wtedy nawet po ustawieniu nawiewu na zimny wieje ciepłym :)
    Choć są to usterki z E38 to myślę że dotyczą części i urządzeń zastosowanych również w E46.

  27. Sprawdz te rzeczy:

    – układ chłodzenia, czy załącza się wiatrak, częsta usterka e46, jeżeli tego nie robi może zagotować Ci się płyn, zrobi się ciśnienie i może pęc zbiorniczek wyrównawczy.

    – tuleje wózka tylnego, szczególnie nr 9, jeżeli słyszysz uderzenia przy zmianie biegów lub wciśkaniu sprzęgła przy biegach 1 i 2 to ona.

    – sprężyny z tyłu, lubią pękać szczególnie na polskich drogach.

    – moduł komfortu, przekaźniki!

    – wiązka kabli między nadwoziem a klapą, lubią pękać od machania klapą przy mrozie.

    – odpowietrz dobrze układ :) Pozdrawiam, też mam e46 benzyne, lepiej nie mogłem wybrać.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *