(m467) Sąsiedzki prank

Dziś rano na najmojszej znalazłem kilka kromek chleba – na dachu, masce i bagażniku. Sąsiedzki prank się nie udał, bo padało i się ptaki pochowały.

Teraz moja kolej. Nie znam sprawcy, więc zastosuję zasadę odpowiedzialności zbiorowej i chyba wszystkim jakiś psikus zrobię.

Może olej na przednie szyby?
Może towot na klamki?
Może rejestracje losowo poprzekładam?
A może…

16 komentarzy

  1. Mogę powiedzieć tylko jedno – jest to nic innego jak zmowa i spisek określonych kół, pociągających za odpowiednie nici – ale wiemy lep jakiej propagandy kryje się za tymi nićmi! Te rzucone kromki chleba zewrą jeszcze bardziej nasze szeregi! Brygada młodzieżowa, dla uczczenia niemalże drugiej rocznicy nabycia “Najtwojszej” (tak! prawie drugiej, okrągłej rocznicy) zobowiązuje się podjąć wartę młodzieżową przy “Najtwojszej” i strzec jej dniem i nocą przed zakusami określonych elementów!
    To mówiłem ja, Daciarz.

  2. Szklane kulki w wydech, jajko w nagrzewnicę, koka kola na maskę (ale to tylko w lato), damską szminką po przedniej szybie. Sporo tego jest ;)

  3. Zamów sobie jakieś naklejki z typu tych karnych kutasów, co to się je po kawałeczku godzinami zdziera. Najlepiej wydrukuj na nich kupę gołębia.
    Gorzej jak sprawca nie ma automobila;)

  4. Oczyma wyobraźni widzę wpis gdyby jednak nie padało i ptaki urządziły by sobie stołówkę na najtwojszej ;) Te wszystkie ku… i ch…

  5. Przypomina mi się odcinek kultowej bajki Krecik, jak główny bohater – Krecik – wsadzał grube parówki, serdelki w rury wydechowe wszystkich aut na parkingu :)

  6. To chyba jednak prawda, co mówi premier.
    Bogactwo i ludzie nie są w stanie przejeść tego co mają, aż się żywność wala na samochodach już.
    Tylko patrzeć devolay’i na lusterkach, kaczek nadziewanych na kołpakach i befów strogonovów za wycieraczkami

  7. Widocznie ten Twój nowy wydech wcale nie jest taki cichy, szczególnie wcześnie rano :-)

    Podobno najbardziej hardcore’owe jest wlanie mleka w kratki od wentylacji.

  8. Posmarować smarem wycieraczki.
    Dętka na wydech.
    Albo psychologicznie..przy drzwiach kierowcy połóż na glebie śrubokręt i kawałek wygiętego drutu. Niech się sąsiad głowi kto chciał ukraść jego Foldzwagena.

  9. A ja się jednak cieszę, że mieszkam w domku jednorodzinnym (no…. trójrodzinnym), gdzie swoją “Najrumuńszą” parkuję za zamykaną bramą i nie muszę stresować się po nicy, że ktoś mi moje autko zhańbi…
    Swoją drogą Blogo, ja bym na Twoim miejscu miał porządnego stresa. Raz się powtórzyło, powtórzy się i drugi, i trzeci – zakładając wariant, że ktoś “ma oko” na Ciebie i Najtwojszą. Pocieszać się można tylko tym, że faktycznie, ten chlebek komuś z okna zniosło nie w to miejsce co trzeba.
    No nic, oby to jednak był przypadek.

  10. Nie daj się, i odpowiedz ze zdwojoną mocą :)
    Gorzej, jak wszyscy się dowiedzą, że to Ty zrobiłeś zbiorową zemstę i Ci odpowiedzą tym samym ;P

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *