(m471) A gdyby tak Fiat…

Fiat

Cały czas myślę o tej teorii, że „my Polacy nie chcemy już jeździć Fiatami”. Bo jest mi przykro. Bo bardzo lubię Fiata. I firmę jako taką, i auta same w sobie.

Pomyślałem sobie, że w hejtowaniu Fiata wychodzi z nas to całe nasze polski buractwo. To marzenie o prestiżu. Ta gruba kreska. Ta chęć odcięcia się od półek pełnych octu i smalcu. To pragnienie noszenia kurtek, a nie jesionek, chodzenia w pantoflach, a nie w relaxach, mieszkania w apartamentowcach, a nie w blokach, jedzenia salami, a nie parówkowej, spania w łóżku, a nie na wersalce.

I ten nieciekawy splendor minionych lat owiewa swym fetorem produkty, które wówczas na co dzień nam towarzyszyły. Dziś nie bardzo chcemy je mieć. Chcemy pokazać, jak bardzo od tamtych czasów się rozwinęliśmy, jaki sukces odnieśliśmy. Nawet Kia, marka niedawno wykpiwana za ceratę i smród wewnątrz, dziś jawi się jako prestiżowy producent solidnych aut. Tylko dlatego, że nie ma konotacji stanowojennych. A Fiata Bravo kupują tylko zapaleńcy (vide: Forza Italia) lub ćwoki niemające pojęcia o tym, że stolicą prawdziwej motoryzacji dziś już nie jest Maranello, ino Volksburg (vide: jak poprzednio).

A tymczasem Fiat jako firma rozkłada VW na łopatki. Palcem serdecznym rzuca Niemcem za horyzont. Ale co tam firma – auta też są spoko. Bravo jestem nadal prawie zauroczony. Ale nim się trzeba przejechać żeby skumać, jak niewiele różni go od Golfa. Pandę po prostu lubię i mimo słabych wyników sprzedaży nadal uważam, że to solidny i doskonały samochód do miasta. Punto znam tylko z widzenia i jest bardzo ładne. A 500-tka jest zjawiskowo fajna.

Zgadzam się, że problemem jest gama modelowa, a w zasadzie jej brak. Poza w/w Fiat niewiele oferuje. Alfa Romeo to obecnie kaszanka. Lancia również. Najgorsze jest to, że niczego fajnego nie widać na horyzoncie, o żadnych przeciekach nie słychać, nic nie jeździ po Ringu oblepione bohomazami, żadne szkice nowinek nie są publikowane z dopiskiem „Exclusive!” i dawno też nie widziałem żadnego rozmazanego zdjęcia Fiata z pieczątką „Spy photos!”. Niedobrze się dzieje, oj niedobrze.

A wystarczyłoby, gdyby jakieś 5 lat temu ktoś z tych przepitych kawą Włochów ruszył dupę ze swojego klimatyzowanego i modernistycznie urządzonego atelje dizajnu, i wyjrzał na ulicę. Zobaczyłby nieciekawe Daewoo zdobywające rynek pod marką Chevrolet. Kurde, gdyby zmusił ten swój nażelowany łeb do chwili zastanowienia, to dziś na rynku zamiast modeli Fiata (którymi żaden Polak nie chce już jeździć, bo całe lata 80-te musiał, i teraz chce czegoś innego, zachodniego, prestiżowego, lepiej brzmiącego podczas rozmów przy kielichu) mielibyśmy coś takiego:

Zamiast Fiata Pandy -> Dodge Grizzly
Zamiast Fiata Punto -> RAM Black Hole
Zamiast Fiata 500L -> Jeep Grand Avenger
Zamiast Fiata Bravo -> Chrysler Respect
Zamiast Fiata Linea -> Maserati GranLine
Zamiast Fiata Qubo -> RAM AirSpace
Zamiast Fiata Doblo -> RAM TwinPack
Zamiast Fiata Sedici -> Jeep Sixteen
Fiata Freemont bym z powrotem na Dodge’a przerobił.
Tylko 500 bym nie ruszał. Fiat 500 brzmi dobrze i nie jest obciachem. Choć np. Dodge Five Hundred też słabe nie jest.

A Alfę i Lancię bym w ogóle z PL wywalił. Może za 10 lat, gdy się odbiją od dna, wtedy ewentualnie bym je ponownie na nasz rynek wprowadził. Ale by uniknąć słabych konotacji z przeszłością, Alfę Romeo bym na Magneti Marelli przerobił, a Lancię na Iveco.

Kurde, to tylko znaczki i emblematy, ale założę się, że byłoby to na naszym rynku gejm-czendżerem i dziś wszędzie by się od tych prestiżowych aut roiło.

– Czym jeździsz?
– Dodżem Gryzli.

Kuźwa, jak to genialnie brzmi!!!

41 komentarzy

  1. A tak na poważnie – jak spojrzysz na ulice wszędzie dalej na zachód od Odry to zobaczysz to samo:
    – Ford żyje z flot i samochodów rządowych w UK i… nigdzie więcej,
    – Opel – jak wyżej – tylko w niektórych landach RFN,
    – Peugeot – jak wyżej – tylko we Francji,
    – Seat – Hiszpania i… tyle.

    Wszędzie wygląda to tak samo.

    VW i Skoda są postrzegane jako „tanie premium” i się sprzedają, Toyota i Koreańce – znacznie niżej, ale ludziska kojarzą je z w miarę tanią jakością, poniżej nich jest… wielka luka zamykana od dołu przez Dacię, która rządzi segmentem „tani, ale nowy” praktycznie w całej Europie.

    Marki środka – Opel, Ford, Peugeot, Renault i rzeczony Fiat – zdychają pod każdą szerokością geograficzną – poza własnymi krajami.
    I to się raczej w najbliższym czasie nie zmieni.

  2. Chyba przyszły takie czasy, że bez wyraźnego „pozycjonowania marki” nic sie kurde nie będzie „samo” sprzedawało… Takie czasy…

  3. A tak zupełnie wprost i po ludzku – co byście wybrali mając do wydania 80 tys. zł?
    Nową Octavię TDI
    Nową Astrę TD… no właśnie – jaki tam był skrótowiec?
    Nową Civic TD…
    Nową Kię Ceed?

    Celowo wyciąłem z zestawu Golfa, A3, „jedynkę” BMW, żeby nie zawyżać, wywaliłem też Peugeota 308, żeby Was nie obrażać :D

  4. Czekaj – zaraz mi nogi „na dzbanku” ścierpną to się wyłączę, bo mnie Koleżanka-Małżonka do usypiania dziatwy pogoni… ;)

  5. Fiat ma problem cen i trafienia w potrzeby. Panda za droga, 500 to już kosmos cenowy, Bravo za małe na rodzinne. Wersje 4×4 zbyt egzotyczne i drogie (nawet SX4 było tańsze niż Sedici). Lepiej było ulepszyć Stilo niż wprowadzać Bravę. Sam miałem Stilo i to było bardzo dobre auto, gdyby nie słaby silnik. Teraz najlepszą ofertę ma Chevrolet (choć sam jeżdżę Fordem). Z Fiata tylko Punto zostaje, ale trudno na jednym modelu budować sukces.

  6. No kaszana z tym fiatem. Kondycję Alfy Romeo powinno podbudować 4C. Tyle, że z taką ceną to strzelają sobie w stopę.

  7. @ I love…
    Z tym 4C to bym się akurat nie rozpędzał z opiniami. Myślę, że jakiś łebski kolo w centrali Fiata* / Alfy* / koncernu, który chce kupić w przyszłości od Fiata Alfę* (niepotrzebne skreślić) wpadł na pomysł, że wszelkie „kundle” marki nie zbudują. Np. bosko wyglądająca, ale średnio jeżdżąca Brera z dzisiejszej gamy Alfy czy – przykład od konkurencji – Peugeot RCZ, którego głównym grzechem było to, że był… Peugeotem ;)
    Myślę, że ktoś tam wydumał, że zrobią z Alfy drugiego Lotusa, który był w podobnie głębokiej du… zapaści. I co? Okazało się, że jednym – totalnie niszowym modelem Elise – da się odbudować wizerunek marki.
    Myślę, że 4C może być pierwszym krokiem do spozycjonowania Alfy na półce „prawie Porsche” – tak daleko od wspomnień o starych modelach 33 czy Alfasud, jak tylko się da.

    Nie zdziwię się, jak za rok w Szanghaju pojawi się sedan spozycjonowany ciut poniżej Maserati, z totalnie odjechanym designem i mądrą techniką.

    Ktoś celowo przez ostatnie trzy lata tę markę kastrował, wycinając wszystko, co nie było niezbędne do zasilania włoskiej policji (159) i rynków mini-premium (MiTo).

    Oby…

    Gorzej jeśli się mylę, bo to by oznaczało kolejne słynne logo, które za 2-3 lata kupią w cenie złomu jacys azjaci… :(

  8. @ sti :
    Mister – z tą „najlepszością” oferty Chevroleta to bym się tak nie rozpędzał…

    Mimo dość szerokiej gamy oni są absolutnie nieznaczącym graczem w Polsce. Droższa Skoda, VW, czy wyraźnie niżej spozycjonowana Dacia, łoją ich na łeb, na szyję…

    Klient ma w serdecznym poważaniu to, czy produkt jest obiektywnie lepszy czy gorszy. Kiedyś liczyła się cena zakupu, koszty utrzymania i praktyczność samochodu. Dziś wizerunek ma chyba większe znaczenie…

    Podoba mi się Cruze, podobało mi się przedliftowe Aveo – wizualnie i z zewnątrz, bo wnętrza były jakieś takie nijakie. Ale żadnego z nich nie kupiłbym dla siebie, ani dla mojej firmy. I nie ma to nic wspólnego z wartością odsprzedaży, kosztami utrzymania i całą tą zdroworozsądkową paplaniną portali motoryzacyjnych i gazeciarzy.

    Nie jest to dla mnie „fajna” marka i… chyba długo nie będzie.

  9. Mam w rodzinie Fiata Grande Punto, dalej zwanym GP, i jak dla mnie to Fiat ma takie okresy wzlotów i upadków. Przecież wprowadzenie GP miało na celu podbudowanie wizerunku firmy itp itd, po części się udało, wprowadzili nowe Bravo które też trafiło do ludzi. I teraz po kilku latach znów uderzyli nie w tą fortece co potrzeba było. Najnowsza Panda, obecne Punto – no jak one wyglądają? Są conajmniej dziwnie zaprojektowane.
    I tu się nasuwa odpowiedź czemu polacy, rzekomo według Blogo, nie chcą jeździć Fiatami? Ano dlatego że dla większości z nas Fiat = średni samochód ze średnim wyglądem. I dlatego obecny design aut nie trafia do odbiorców, bo jak dla mnie te auta zwyczajnie za bardzo się wyróżniają z tłumu stylistyką. Stylistyka czy się komuś podoba czy nie zależy od jego gustu, ale dla nas synonim słowa Fiat to normalność, małe autko na które nikt nie spojrzy. A tymczasem sam doświadczyłem tysiąca pytań od znajomych, którzy widząc GP i znaczek Fiat rzucali pytanie: co to za Fiat? Nie widziałem takiego, a po odpowiedzi że to obecne wówczas Punto, ich tęczówki wyprzedzały rogówki z wrażenia że tak teraz wygląda Fiat.

  10. Chevrolet był, jest i będzie Daewoo. Koniec.

    A Fiat się skończył. Jeździłem 500ką, fajne auto, ale w trakcie jej produkcji ile wyszło nowych Mini? 5? 6? A 500ka ma tylko wersje Gucci, Diesel, srizel itd itp. Nic fajnego.

    Punto produkuje się od 2005roku, Bravo od 2007. Nic nowego nie widać.

    Generalnie jakiś czas temu na ten teamt pisałem. I o Fiacie, i o Lancii i o Alfie. I serio, przeraziłem się trochę po tym, jak zebralem materiały. Te marki defacto nie powinny już istnieć.

  11. Ja się do Pandziora raczej zraziłem i chyba nie chciałbym za darmo (miałem kontakt z egzemplarzami z rejonu 2005r – Panda II).
    Auto komplenie nie przystosowane do całodobowej jazdy na światlach. No instalacja elektryczna nie zaprojektowana na to, jarająca się w losowych punktach. Plus inne kwiatki powodujące wypadnięcie landrynki, np moge tu i teraz (albo potem) naprawić komuś zdalnie Pandziochę II jak mu śmierdzą spaliny, gdy stoi na światłach. Tylko nie jego spaliny tylko Pandzi.

    Był za to jeden plus. Kupiłech kiedyś zmywarkie, i… nie zmieściłech do mojej najmojszej, FKOMBI. Bo też mam swoją najmojszą, tylko troche tam inny logotyp czy tam rzędoszereg, czy coś.

    A do Pandzi zmieściłech. Na luzie.

    Nie wiem jak tam Pandzior III pali konektory i złącza i inne wtyczki tak jak II, więc się nie wypowiem. Ale w cuda nie wierzu.

  12. @PoGOOD

    Fiat akurat trzyma się najmocniej poza Europą. Brazylia, Argentyna, Chiny no i zaczyna powoli działać w USA (Chrysler).

  13. Mialem cc700, sc900, jezdzilem sc1100 i dzis zdarza mi sie jezdzic stilo. Dwa ostatnie byly nowe z salonu uzywane kilka lat. I wnioski sa takie, ze im nowszy ten fiat byl, tym szybciej sie zuzywal, kierownica w tym stilo juz sie tak wytarla, a fotel przetarl jakby mial z milion kilometrow, a ma lekko ponad 100tys.
    Powaznie – audi 80 z 89r, ktorym jezdze do lasu z psem, o blizej nieokreslonym przebiegu (licznik pokazuje 400tys, ale nie sadze zeby to byla prawda) ma wnetrze w lepszym stanie niz ten fiat.
    Zawieszenie w KAZDYM z tych fiatow bylo do wymiany co roku, bo gumy tak szybko sie zuzywaly. Dla porownania – gumy tylnej belki w vw scirocco z 1986r mam jeszcze oryginalne i nie wygladaja aby potrzebowany w najlbizszym czasie wymiany. Ostatnio wymienialem zawieszenie w hondzie z 95r i byly tam fabryczne amortyzatory, ktore bez problemu przechodzily przeglad na zglebowanym od wielu lat zawieszeniu.
    Takie rzeczy sa nie do pomyslenia we fiacie.
    Jedynie z silnikami fiata nigdy nie bylo wiekszych problemow, ale z silnikami pozostalych samochodow tez nie mialem problemow. No dobra, honda po uturbieniu kopcila i trzeba bylo zmienic pierscienie… tylko to dosc maly problem po wzroscie mocy o 100%.
    To wszystko sprawia ze sam bym sobie fiata nie kupil, nie dlatego ze kojarzy mi sie z komuna, bo w sumie obecny fiat nijak mi sie nie kojarzy z fiatami 125 i 126p, ale kojarzy mi sie z brakiem solidnosci. I zamiast nowego fiata wolalbym kilkuletniego vw/audi/honde, ewentualnie skode. Auta, ktore za te same pieniadze beda starsze, ale prawdopodobnie lepiej wyposazone, a po kolejnych 3 latach bedzie nadal prezentowac lepszy poziom niz ten 3letni, kiedys nowy z salonu fiat.

  14. oj tam, oj tam, Alfa jest sliczna tylko obecnie troche ciezka. Gulia bedzie dawac rade – zobaczycie. Marchionne ma ambicje „podboju” USA i pewnie mu sie to uda. Wiec watch this space ;)

  15. Tak Po GOOD. Właśnie tak myślę, tylko nie wiem ile na początku kosztował Elise. Ta analogia z Lotusem Zaraz mi się nasunęła jak zobaczyłem 4C Launch Edition. Pozdrawiam

  16. Jeździłem punto przez 3 lata. Nie polecam, chyba, że po prostu trafiłem na pechowy egzemplarz. Elektryczne wspomaganie kierownicy, nafaszerowane elektroniką, nad którym trzeba się modlić, żeby np. nie wyłączyło się nagle podczas jazdy po łuku. Tak, wiem, jest dwustopniowe – mamy wspomaganie „zwykłe” i „CITY” – przy włączonym „CITY” kierownicą możemy kręcić za pomocą małego palca – tylko po co jak się tego praktycznie nie używa. Oczywiście „moduł” – jak się cosik spieprzy to trzeba kupować cały układ.
    Wycieraczki – co za debil wymyślił mocowanie cięgieł sterujących wycieraczkami „na wcisk” i to od dołu. Gdy wyrobią się plastikowe tulejki mechanizm się zwyczajnie co chwila rozpada i trzeba robić cuda-wianki, żeby to naprawić, bo oczywiście same tulejki są nie do kupienia.
    Wariująca elektronika na mrozie.
    Maleńki bagażnik.
    Blachy ocynkowane. Ale nie daj Boże jak gdzieś ocynk zejdzie – ruda wcina karoserię z prędkością dźwięku.
    Niewymienialne sworznie wahaczy.
    Słynne pękające alternatory (bo przecież „po co” osłona spodnia na silnik, obejdzie się….)
    Zaletą jest zwinność auta, bezkolizyjny silnik (dziś rzadkość) i kompaktowość.

    Pozbyłem się go w sumie bez żalu.

  17. @PoGOOD:
    Z tej Twojej listy kupiłbym:
    a/ Giuliettę
    b/ Deltę
    c/ 308 SW
    d/ Megankę Kombi
    e/ DS3

    W zależności od tego, jakiej wielkości auto byłoby mi potrzebne :).

  18. @PoGOOD:
    Żeby było śmieszniej, każde z tych aut w benzynie :).

    @tomecki:
    A fałweje to ludziska Twoim zdaniem kupują ze względu na wygląd?!

  19. Marchione po prostu w dupsku ma ojropę, gdyż skupia się na USA i Chinach. Niby jest to zrozumiałe z punktu widzenia zysków, niemniej jednak odbija się to negatywnie u nas na wizerunku marki. Sam jestem miłośnikiem włoszczyzny, onegdaj Alfiarzem, teraz Fiaciarzem, ale boli mię to, co zarząd robi ze swoich marek. Mam nadzieję, że 4C i późniejsza ofensywa modelowa obudzi chociaż Alfę, bo nie zapominajmy, ale to jedna z najbardziej zasłużonych marek w historii motoryzacji (niby to nic nie znaczy, ale byłoby szkoda, gdyby zdechłą, lub, co gorsza, trafiła w azjatyckie ręce…).

  20. @ Erbest :
    Z tym „trzymaniem się wszędzie poza Europą” to akurat wiem dobrze, bo kolega Złomnik nie daje o „trzecim świecie” zapomnieć. Choć akurat nazwanie tak krajów BRIC z pozycji kraju dopiero aspirującego do właśnie upadającej gospodarki starego Zachodu – nie jest najlepszym pomysłem… :)

    Podobnie jest z Fiatem w wielu innych dziedzinach, gdzie radzi sobie świetnie – od przemysłu ciężkiego, przez transport kolejowy i pierdylion innych sektorów, gdzie ta firma kosi konkurencję.

    Chodzi mi raczej o dość specyficzne spojrzenie na markę, a nie na koncern.

  21. @ radosuaf :

    Co do VW to akurat zmiana wyglądu na przełomie Golf V na VI i Pastuch pred liftem na mojego służbowego wyszła im szczególnie dobrze – przynajmniej w moich oczach.

    Boję się, że klimat rozmamływania ostrych linii, który zaczął się od Golfa VII znowu spaprze sprawę.

    Nigdy nie byłem fanem VW (może poza Polo G40, pierwszej przejściówki GTI i… tyle), ale dzisiejsze mi naprawdę praktycznie wszystkie pasują…

    Cholera – chyba się starzeję… ;)

  22. @PoGOOD:
    Tak, starzejesz się. Ja nigdy nie twierdziłem, że VW źle jeżdżą, są źle spasowane czy też są awaryjne – bo nie są. Natomiast estetycznie powodują u mnie odruch wymiotny, poza CC w ograniczonym zakresie (wersja przed liftem, zewnętrznie, nawet całkiem bardzo). Nie mógłbym mieć takiego auta w garażu i tyle :).
    Subaru mi się też generalnie mało podobają, ale mają boksera (w benzynie, poproszę) i 4×4. VW są miałkie od A do Z.

  23. Witam
    Eeeeee z z Fiatem nie jest tak zle ostatnio nawet byl na zakupach i Chryslera se kupil nawet:)
    A tak wogole to tez mam Fiata- tylko troszke starszego i jak ludzie go widza i pytaja o szczegoly to zbieraja szczeke z podloza jak dowiaduja sie ze to Fiat jest:)Wprawdzie Spider ………..ale Fiat:)

  24. Aj tam aj tam:)Fiat ma jeszcze pare sztuk modeli wygladajacych jak milijon dularow: takie Stilo 3 dźwi czy Coupe. I wcale nie jestem jakis wielki obronca Fiata:)

  25. @Andreoz – Stilo, serio? Przecież to było robione na wzór Golfa, trąbili o tym od początku. I może rzeczywiście niebrzydkie ale totalnie bez duszy, i to widać było w sprzedaży.

    @ PoGOOD – dzięki, zapraszam częściej :)

  26. Stilo?auto ładne i całkiem udane a jeżeli nie wiadomo o so chozi to chozi piniąndze. Koszty wprowadzenia modelu do produkcji i koszty reklamy były GIGANTYCZNE (!!!)co później chcieli odzyskać przy cenie końcowej:( Porównywalnie cenowo z takimi królami segmentu jak:Golf, Focus czy Astra które już od 3-4 lat rządziły rynkiem?To nie mogło się udać:)A kto pamięta Fiata Cromę? Yaaazuuu jak i się toto podobało no ale jak gdzie się Włosi pchali do tego segmentu………z czym to tak jak VW pchał się z Phaetonem do klasy wyższej. Dobrze że Blogo w jakiejś Hiszpani tor testuje to se możemy pospamować:))

  27. @ Andreoz & Garnier :
    Jak dla mnie to Stilo – mimo niezłego wyglądu w wersji 3d – nie ma startu do pierwszego Bravo. Jeździłem przez ponad rok Bravo GT kupionym od wrocławskiego dealera w specyfikacji „z bilbordu” – błękitny metalik, piękne felgi + sporo pary pod maską.
    Super bryka… ;)

  28. Stilo to w ogóle była porażka dla fiata. Szukając samochodu dla żony nasłuchałem się opini różnych mechaników którzy odradzali zakup tego modelu.
    Suma sumarum kupiłem line-ę i specjalnie z tego zakupu też nie jestem zadowolony. Następnym razem wybiorę inną markę, tylko teraz mam problem ze sprzedażą Fiata.

  29. @PoGOOD to skoro ta Skoda, Toyota i Koreańce radzą sobie rzekomo lepiej niż Fiat, Opel czy Peugeot poza rodzinnymi krajami to dlaczego nijak nie ma to przełożenia na wyniki sprzedaży? wysoka pozycja Skody czy Toyoty w Polsce to dla mnie wielka zagadka, tak samo jak słaba sprzedaż francuzów czy fiatów w naszym kraju.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *