(m486) Plany na 2014 rok

Plany na 2014

Nigdy nie przywiązywałem wagi do zmiany daty, bo nie lubię niczego planować, albo mi się po prostu nie chce. Co ma być to będzie, YOLO i ogólnie czasami z motyką na słońce, a czasami niespiesznie i leniwie. Ale tym razem coś mnie wewnętrznie męczyło…

Jeszcze w Sylwestra jakoś udawało mi się z tym idiotycznym pragnieniem planowania tego, jak blog będzie w 2014 roku wyglądał… udawało mi się jakoś walczyć:

Post użytkownika Blogomotive.

.
Ale dziś pękłem. Głównie dlatego, że pół znanej mi blogosfery (a w czytniku RSS mam już ponad 300 blogów) opublikowało w ostatnich dniach wpisy o tym, co to się nie wydarzy w tym roku, olaboga, ależ będzie wypas, wreszcie szerokie wody, idź na całość, grubo i bokiem. A ja, taki ałtsajder, nic – milczenie, smutek, lilia na tafli jeziora. A przecież mam się czym chwalić, bo już choćby te projekty, które już wiem, że w 2014 roku wypalą, zryją mi beret grabiami radości i szczęścia, rozrzucając pełne zazdrości drzazgi mej czaszki po internetach.

Więc podążając za modą, zamuczałem zavlogowałem (a raczej zajutuberowałem) o tym, co się na pewno wydarzy, oraz co planuję zrobić w 2014 roku. Zapraszam do oglądania na siedząco, bo piguła niusów jest iście trotylowa i w swych poetyckich rymach może ugiąć kolana!


Bezpośredni link do YouTube

Tak więc jak słyszeliście, będzie się działo, oj będzie się działo, oj.
Stójcie nastrojeni, plaże.
YOLO.
;)

PS. To ostatni film, w którego powstaniu pomagała mi Margolcia. Ona jak ma za blisko siebie mikrofon, to nie umie się powstrzymać.
PPS. Nie, nie oddam Wam tej minuty życia.
PPPS. Ja też nie wiem, co Wy przed chwilą obejrzeliście.

22 komentarze

  1. Przeraża mnie coraz większa ilość filmików na tym blogu, zdecydowanie wole czytać wpisy.
    Zawartość materiału pozostawiam bez komentarza…

  2. Jeśli traktować to w kategoriach roastu (a tak to widzę), to pojazd na kolegów przedni, wręcz wielopoziomowy gdy wziąć pod uwagę pierwsze wersy margolciowej piosenki :D

    Mam nadzieję, że wzorem roastów, zroastowani się nie oburzą.

  3. Margolcia to na Ciebie się wkurzy za tam kilka lat. Plany niezłe, ale czekam na więcej informacji. Krul jutuba jest.

  4. HA!!!!!!!!!!!!!! Udalo mi sie przechytrzyc ten Twoj antyspamowy filtr! Teraz moge rozwinac skrzydla :) SPAM SpAm SPam sPaM SMAP!

  5. Ja myślałem, że Margolcia ma tyle lat co audi spalacza. a ona ma już kurde prawie tyle co twoja najtwojsza, sądząc po tym jak śpiewa, uwzględniając brak jakichkolwiek predyspozycji do publicznych wystąpień po ojcu

  6. @Radek nie pierdol. Po prostu unikaj tego, co dzieje się “Na poboczu” czyli “dyrdymałów” i będziesz szczęśliwszym człowiekiem. Słowo

  7. @pawkow: Nie rozumiem tego, co o predyspozycjach napisałeś, ale podskórnie czuję, że obrażasz moją rodzinę, więc wiesz – poczuj rękawicę na japonii i wyłaź z domu na solówę jak masz gram honoru. O! ;)

  8. Podoba mi się! Coraz więcej soczystego contentu, coraz więcej notek i filmów. Jak mówi pewien popularny bloger: bo zmiany są dobre.
    PS. Możesz zatrzymać moją minutę. Od kilku godzin popełniam studenckie hajakiri(tj. oglądam piloty nowych seriali na miesiąc przed sesją). Także ten, nie przejmuj się.

  9. Zaprawdę powiadam: nagranie nie jest wiarygodne, bo ponieważ odbywa się na długiej prostej a nie kręcąc po rondzie pod ustalonym kątem do, jak przystoi krulowi. Więc no, podejrzewam zlepienie filmiku z cudzych skrinszotów, zapewnie właśnie od pojechanej lekko w nagłówku konkurencji, i dogranie soundtracka.

  10. Ten dźwięk puszczającej śruby kojarzy mi się z ładunkiem nurkującym w porcelanie… :) Tak więc blogo od dzisiaj jesteś klockowy vloger, 20 na jednym filmie!

Pozostaw odpowiedź Renek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *