USB13 | Ćwierćfinał 25-28/43 (ZAKOŃCZONY)

Ulubiony Samochód Blogosfery 2013

WOW URLOP TAKI FAJNY USZANOWANKO, ale prawda jest taka, że przed urlopem jest w pracy zapieprz, żeby wszystko domknąć, a po urlopie dla odmiany jest w pracy zapieprz, żeby wszystko nadrobić. Tak więc ten 4-dniowy weekend w Krakowie odchorowałem. Ale dość rozczulania się nad sobą, bo oto startuje ćwierćfinał i mamy kilka pojedynków do ogarnięcia. A więc: Let’s get ready to mambo… rambo… cośtam.

Ćwierćfinał | Pojedynek #25

Ulubiony Samochód Blogosfery 2013

Alfa Romeo Giulietta to mały skubaniec, bo po lekkim shejtowaniu jej w eliminacjach normalnie jak nigdy wcześniej atakowała mnie sobą na ulicach dzień w dzień. I kurde balans muszę przyznać, że ładne jest to auto niebywale. I aż sobie wróciłem do starego jej testu by sobie przypomnieć, co ja tak naprawdę o niej myślę, no i wygląda na to, że jest cholernie okejowym samochodem. Tak czytając mi się przypomniało, jak jej przód się na ślimaku trzymał i coś mi się wydaje, że najmojszą tak szybko zakrętu nie pojadę, choć rozkład masy lepszy, napęd klasyczny i ogólnie R6 i sraty-pierdziaty. Znów Alfę polubiłem. I tak sobie myślę, czy to czasem nie jest najlepsza Alfa kilku ostatnich dekad – nawet biorąc pod uwagę takie piękności jak 156 i 159…?

Opel Insignia jest za ładny jak na Opla. Po prostu za ładny. Opel nie może mieć w segmencie „Biznes / Regionalny Dyrektor Sprzedaży” tak ładnych aut w ofercie. Pierwsza Vectra ładna była jak drewniana skrzynka na buraki. Druga Vectra (ta z fajnymi lusterkami) wnętrze miała tak paździerzowe, że tylko wypruć je tasakiem i np. klatkę wspawać dla odwrócenia uwagi od dziur. Albo zalepić na potęgę sztucznym drewnem z allegro i pokrowcami z zebry. Trzecia Vectra ogólnie robiła robotę, acz jakość wykonania wnętrza dorównywała pietyzmowi, z jakim wykonane są osiedlowe pojemniki na szkło, papier i plastik, że nie wspomnę o awaryjności i ogólnym poczuciu tandety (acz na pięknie narysowanego liftbacka GTS-a choruję nadal). Aż tu nagle tak znikąd pojawia się piękna Insignia. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale to auto jest na rynku od 2008 roku i wygląda coraz lepiej. Zestawcie je z najnowszym Passatem (2010), Avensisem (2008) czy nawet Citroenem C5 (2008) – wszystkie one przy Insigni wyglądają jak auta nie tylko kosztujące połowę mniej, ale też jak wozidła niższej klasy. Ależ piękny projekt!


Ćwierćfinał | Pojedynek #26

Ulubiony Samochód Blogosfery 2013

Fiat Freemont, cóż ja więcej mogę o nim napisać? Ja go po prostu bardzo lubię – za to, że jest połączeniem amerykańskiego stylu (kanty, mocny przód, niewiarygodne poczucie solidności) z włoską fantazją (niemożliwe do ustawienia radio, piękne i miękkie materiały wnętrza, fajne detale w środku). Gdybym był Beżowym i chciał za 140 tys. kupić coś w miarę rodzinnego, to bym brał pędzonego na obie osie Freemonta z 3 koma 6 pod maską (280 koni) i jeszcze 20 tys. na benzynę by mi zostało.

Renault Clio musi mieć w sobie coś magicznego, bo inaczej nie umiem wytłumaczyć tego, że mi się tak cholernie podoba. Jest przecież francuskie, czyli wiadomo – sprzedają je już zepsute. Jest przecież gnane na przód, więc wiadomo – emocje jak przy wynoszeniu śmieci. Jest przecież miejskie, więc wiadomo – ani sąsiad zazdrościć nie będzie, ani przed kumplami nie zaszpanujesz. Pod maską ma mniej niż litr, w dodatku z wiatrakiem, więc wiadomo – pierwszy remont przy 60 kkm, wymiana silnika przed stówką. Ale co ja poradzę, że mimo tych wszystkich wad Clio jest pierwszym samochodem, na który bym Rybę namawiał, gdyby tylko miała prawko? Medżik, jak nic medżik.


Ćwierćfinał | Pojedynek #27

Ulubiony Samochód Blogosfery 2013

BMW serii 3, sam nie wiem dlaczego, ale trafiło właśnie u mnie na tak zwane cenzurowane. Muszę jeszcze zebrać myśli, ale generalnie chodzi o to, że Infiniti Q50 jest fajniejsze (sam się sobie dziwię, że to piszę!), a ta schodząca do dołu maska i coraz mniej mi się podobający przód (głównie za sprawą wyglądającego jak rozgotowany makaron dolnego zderzaka) jakoś mnie lekko odrzuca.

Mercedes CL też mi się znudził. To dziwne, bo coś o tak pięknych proporcjach znudzić się nie powinno. A może po prostu jestem przepracowany i marzenie o tym, że kiedyś będę tak bogaty, by sobie ce-ela kupić bardziej mnie irytujące niż mobilizuje? Nie wiem, być może, na c%$#uj brałem ten urlop na wyjazd do Krakowa?!!


Ćwierćfinał | Pojedynek #28

Ulubiony Samochód Blogosfery 2013

A ten pojedynek będzie dla Was najtrudniejszy, bo… tak o Toyocie GT86 nic nie napiszę, gdyż szykuję się do większego o niej tekstu, jak i o Volvo V40 również nic nie napiszę, bo jak wreszcie zbiorę się w sobie by napisać jego test, to nie będę miał żadnych szlagwortów, gdyż tu się z nich wystrzelam. Radźcie więc sobie sami. Ciężko jest, jak Blogdan nie podpowiada, prawda?


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

WTEM! Jeśli po oddaniu głosu przemyślałeś temat i chciałbyś jednak zagłosować inaczej, to w tym roku znów możesz to zrobić – blokada cookies+IP wygasa po 24h. Zdecydowałem się na taki krok ze względu na rozchwianie emocjonalne – często mam tak, że dziś jakieś auto wyśmiewam, by jutro je szczerze polubić. Wygasająca blokada to taki wentyl, by nie zbzikować i włosów nie rwać z powodu pochopnego kliknięcia. Więc nie nadużywajmy tego, plis.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Głosowanie trwa do niedzieli 2/02/2014 do godz. 23:59
Harmonogram wszystkich pojedynków USB13 jest tutaj. Tam też znajdziesz wszystko co ważne o archiwalnych konkursach USB i ogólnych zasadach zabawy.
→ Dlaczego w tym roku walczą takie a nie inne auta, dowiesz się stąd.

21 komentarzy

  1. No to niezła kiszka, Polldaddy się zrypał i ankiet nie wyświetla. Taka sytuacja. Cały misterny plan fpisdu. Nie pozostaje nam nic innego jak czekać…

  2. Ja już monotematycznie kibicuje GT86, ale pojedynek BMW 3 z Mercedesm CL też ciekawy, oba auta fajne, górę jednak wzięła 3

  3. O, Blobo się ogarnął w sprawie Julki! :) Lepiej późno, niż wcale. Brawo Jasiu!
    Generalnie to „trafiłem” 3/4. Czy jestem motoryzacyjnym koniunkturalistą? V40 jest piękne, jak może przegrywać?

  4. Niech słowa poety skomentują tego typu głosowania:

    Osiołkowi w żłoby dano,
    W jeden owies, w drugi, siano.
    Uchem strzyże, głową kręci.
    I to pachnie, i to nęci.
    Od któregoż teraz zacznie,
    Aby sobie podjeść smacznie?
    Trudny wybór, trudna zgoda –
    Chwyci siano, owsa szkoda.
    Chwyci owies, żal mu siana.
    I tak stoi aż do rana,
    A od rana do wieczora;
    Aż nareszcie przyszła pora,
    Ze oślina pośród jadła –
    Z głodu padła.

    (Aleksander Fredro)

  5. Alfa masz to wygrać liczę na Ciebie i oczywiście głosujących :)

    Bardzo się ciesze, że Alfa o którą tak bardzo walczyłem w eliminacjach zaszła tak daleko :)

  6. łeee, nuda, nie dość, że każdy głos bez najmniejszego zawahania, to w dodatku tak samo jak większość. FUJ!

  7. Jestem spokojny, bo póki co prowadzą fajniejsze auta. Moja ocena ich fajniości jest najmojsza i jak widać nawet obecny układ nie może z nią walczyć.

  8. @Garnier: Lepiej bym tego nie ujął. No może zamiast „V40” wstawiłbym „cokolwiek”.
    Co jest w tym aucie? W swojej klasie jest banalne jak mało co.

    Poza tym tak jak kilku przedmówców cieszę się, że Alfie dalej dobrze idzie :) .

  9. Zgadzam się z Wami w całej rozciągłości. V40 jest nudne i banalne a Toyka GT 86 to wspaniałe auto dające mnóstwo radości z jazdy. To będzie kiedyś cudny klasyk.

    Mnie też coś bierze: radość mnie ogarnia i ciepło na serduchu, że czytelnicy Blogo tacy uświadomieni i zamiast czerstwego Volvo wybierają coś co jest kwintesencją motoryzacji.

  10. daciarz- już kiedyś pisałem na ten temat, że zupełnie czym innym jest nauka i jazda po placu, a całkowicie innym jazda po ulicy. Stąd nerwy, szarpanie autem, gaśnięcie silnika itd. (podobnie jak z wynikami na treningu u sportowca i z wynikami podczas zawodów). Nagminne jest poprawne ruszanie na placu, a panika i brak opanowania podczas jazdy w prawdziwym ruchu po jezdni. I ten etap trzeba cierpliwie przejść stosując różne sztuczki (każdy instruktor coś na tę okoliczność ma w zanadrzu).

  11. Jazda GT86 bez wątpienia jest świetną zabawą! Ale jazda na trolejach w Fiacie Punto też. Chcesz GT86? Kup 316i i wsadź na tył liche opony. Co ja gadam, moja Alfa 166 FWD w JTDku driftuje (bez ręcznego, więc się liczy) po założeniu dziadowskich opon na tył! GT86 jest tak dobre, jak amortyzatory monroe. Zero osiągnięć, czysty marketing.

    Na TyRurze jest filmik o Alfie 4C, którą porównują z GT86. Koleś cieszy puchę że chciałby być w GT86 bo to taka zabawa, patrząc jak to auto ledwo daje radę utrzymać się na torze. Jedzie za nią w 4C. Tempem spacerowym. Gadając.

  12. Bloguś,

    za pojedynek serii 3 i CL’a to bym Ci krzywdę zrobił!

    Kończę 2go drinka i cały czas (i to coraz zacieklej!) trwa we mnie walka między lojalnością (3ka) a marzeniami (CL)…

  13. @micrus: Dokładnie tak jak mówisz. No kurczę, nie rozumiem o co chodzi w tym aucie. Że teraz nie można kupić nowego taniego RWD. Ale można kupić stare RWD i upalać aż się zepsuje. To nie to samo, wiem. Ale żal by mi było nowe auto skrobać z barierki. No przyznaję się otwarcie – masz rację, nie rozumiem :)

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *