USB13 | Ćwierćfinał 33-36/43 (ZAKOŃCZONY)

Ulubiony Samochód Blogosfery

Pechowy ten ćwierćfinał, bo wczorajsze pojedynki trochę mi się po łebkach potraktowało (bo się na lodowy tor szykowałem), a te z kolei też trochę po łebkach muszę potraktować, bo z toru przyjechałem maksymalnie zmęczony, gdyż…

…gdyż mi się płyn ATF od wspomagania kierownicy od nadmiaru tłustych boków na studziesięcioprocentowym lodzie zagotował i kiera mi tak ciężko chodziła, że ból mam taki w pompach, że rąk nad głowę unieść nie daję rady. Więc znów będzie krótko. Ale to chyba nic złego, przecież i tak nigdy tych opisów nie czytaliście tylko od razu klik-klik w ankietki. Ależ ja Was dobrze znam, c’nie?

Ćwierćfinał | Pojedynek #33

Ulubiony Samochód Blogosfery

Audi R8 ma strasznie brzydki profil i niedopasowany przód do tyłu. Przód jest filigranowy, niziutki, jakby od mniejszego auta – a tył wypasiony i mocarny. Staram się do tego auta przyzwyczaić, niedawno chyba w Londynie kilka R8 widziałem, i kurde nic, no nie gada do mnie.

Maserati GranTurismo jest dla mnie pewniakiem w kategorii najlepsze auto ever. Za dźwięk, za markę, za włoskie pochodzenie. Tylko mnie rażą te głupie wloty na dole zderzaków, jakieś takie uśmiechnięte są, no nie przystoi.


Ćwierćfinał | Pojedynek #34

Ulubiony Samochód Blogosfery

BMW 6 GranCoupe, poza niezbyt fajnymi światłami z przodu, jest przepięknym autem. Nie umiem o nim złego słowa powiedzieć, choć bardzo bym chciał, bo jest przekomplikowane i pewnie za 30 lat będzie ich 10 razy mniej niż dziś jeżdżących szóstek z 1983 roku.

Mercedes GLK po prostu mi się podoba. Co dobitnie świadczy o tym, że się starzeję i małe SUVy pokroju tego Merca i BMW X1 stały się moim Graalem. Czas brać Dustera w leasing.


Ćwierćfinał | Pojedynek #35

Ulubiony Samochód Blogosfery

Citroen DS5 jest przekozacki. W ogóle firma Citroen jest fajna i życzę jej jak najlepiej. Wiadomość o tym, jakoby to Peugeot miał produkować auta luksusowe a Citroen popularne jest tak absurdalna, ze nie może być prawdziwa. Dla mnie Cytryna, jeśli sie postara, spokojnie może awansowac do tej samej ligi w której gra Maserati. Serio – byłem w Paryżu w salonie Citroena i wiem co mówię, ta firma ma potencjał!

Skoda Octavia wygląda jak jeżdżący prototyp. Tak, nadal to podtrzymuję. I bardzo chętnie bym się nią przejechał by sprawdzić, czy tak samo jak w poprzedniczce irytująco pracuje skrzynia biegów, ale raczej na auto testowe od Skody nie mam co liczyć.


Ćwierćfinał | Pojedynek #36

Ulubiony Samochód Blogosfery

Lotus Evora… ależ bym nim jeździł na co dzień! Obczajcie motyw, że mając w Polsce Lotusa masz auto tak unikatowe, że Maserati, Bentley czy inny Rolls moga się schować z tą swoją chorą, wręcz napastliwą liczebnością. Co kupiłeś? – pyta kumpel. Odpowiadasz, że Lotusa, a on oczyma wyobraźni widzi małą wydmuszkę nienadającą się do niczego. A ty mu pokazujesz auto pięknie wykończone z fotelami z tyłu. Jedynym problemem Evory jest Cayman, który kosztuje prawie 100 000 zł mniej.

Porsche Cayman, czyli o wilku mowa. Chyba najpiękniejsze z profilu auto z centralnym silnikiem. I na pewno najpiękniejsze Porsche. Tak bardzo mi się podoba, że chyba sfinguję własną śmierć, wezmę forsę z polisy na życie i go kupię.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

WTEM! Jeśli po oddaniu głosu przemyślałeś temat i chciałbyś jednak zagłosować inaczej, to w tym roku znów możesz to zrobić – blokada cookies+IP wygasa po 24h. Zdecydowałem się na taki krok ze względu na rozchwianie emocjonalne – często mam tak, że dziś jakieś auto wyśmiewam, by jutro je szczerze polubić. Wygasająca blokada to taki wentyl, by nie zbzikować i włosów nie rwać z powodu pochopnego kliknięcia. Więc nie nadużywajmy tego, plis.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Głosowanie trwa do wtorku 4/02/2014 do godz. 23:59
Harmonogram wszystkich pojedynków USB13 jest tutaj. Tam też znajdziesz wszystko co ważne o archiwalnych konkursach USB i ogólnych zasadach zabawy.
→ Dlaczego w tym roku walczą takie a nie inne auta, dowiesz się stąd.

17 komentarzy

  1. Citroen DS5 jest świetny – no, w środku trochę może za bardzo festyniarski. Z zewnątrz jest niesamowity.

    Ale cenę ma zaporową tak bardzo, że aż trudno uwierzyć, aż się boję myśleć ile następca C6 będzie kosztował…

  2. Dzisiaj mało wyrównanych pojedynków, w większości wybór jest jasny, ale Evora vs. Cayman to prawdziwy ćwiek. Jedno i drugie jest mistrzem, jedno i drugie chciałbym mieć. Chociaż Lotusa brałbym każdego, a Cayman to jedyne Porsche jakie bym chciał.

  3. IMO DS5 nie kosztuje AŻ tak dużo. Owszem jest drogi, ale kosztuje chyba od niecałych 100 tysi. Poza tym znając Citroena można liczyć na duży rabat. :D

  4. C5tourer:
    Wg cennika na stronie kosztuje od ‚niecałych’ 110 tysięcy. Jak za przedłużony kompakt to dużo za wersję benzynową. Hybrid4 natomiast kosztuje tyle, że spokojnie celować w Lexusa IS300h (z mniejszym pakietem wyposażenia). Lekko przegięli ;)

  5. Jest mi źle z tym, że zagłosowałem tak jak większość. Moja dusza indywidualisty cierpi :(

  6. Jakbym tak nagle przytulił walizkę gotówki, to znaleźlibyście mnie w najbliższym salonie Maserati. Tylko sam nie wiem, co bym wybrał… To pewnie zależy od walizki ;)

  7. też na maseraka głosowałem, audice bije na głowę swoją włoszczyzną :) tylko podobno zamiast panny na prawym fotelu trzeba mechanika wszędzie wozić ze sobą :p tak btw zna ktoś jakieś opinie na ten temat?

  8. @zenon:
    A słyszałeś to od jakiegoś właściciela Maserati, czy w internecie przeczytałeś? No ludzie…
    Znowu 3/4 – Cayman lepszy od Lotusa?! Hellouuuu?! ;)

  9. Internetowe dyskusje o awaryjności auta za pół miliona. ‚Opinie na ten temat’. O czym my w ogóle…

  10. PLAŻO PROSZĘ!

    Jak można głosować na „Coupe”, które jest sedanem? W dodatku niespecjalnie urodziwym…

  11. to fury za pół miliona się nie rypią? czy nie wolno o to pytać, bo pół miliona kosztują? czy się rypią ale pół miliona kosztują? nie kumam, niech mądrzy internetów powiedzą :)

  12. @zenon:
    A jakie to ma znaczenie? To tak, jak byś się pytał, czy garnitury Zegna się szybko przecierają. Takich rzeczy się używa, a jak się znudzą, to się kupuje nowe :).
    Na pewno nie sypią się tak, żeby musiały jeździć na lawetach. A czy serwis roczny kosztuje 20.000 czy 200 zł, to już jest mniej istotne.

  13. @zenon:
    Do tego co pisze radosuaf dodam jeszcze, że prawdopodobieństwo znalezenia w szeroko pojętych internetach kogoś, kto ma jakiekolwiek pojęcie/doświadczenie dotyczące awaryjności Maserati, Maybachów czy Lotusów jest po prostu żadne – osób, które kupiły i eksploatowały takie auta jest w Polsce może pięć setek.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *