#426 Jak zamontować ringi do BMW E46?

BMW E46 323i ringi SMD

Otóż bardzo łatwo, bo nawet taka pierdoła jak ja sobie z tym poradziła. Zapraszam na tutorial typu „Skończony dureń kładzie gruby mod w beemwicy i potem tego żałuje”.

BMW bez ringów to jak Skoda bez wieńca z gerberów na tylnej półce, Ford bez materiałów promocyjnych POS w bagażniku, Alfa Romeo bez długaśnej historii serwisowej i Dacia bez specyficznego zapachu. Niecały rok wytrzymałem z najmojszą bez oczu anioła i w końcu kupiłem na allegro zestaw biały firmy Jafra typu SMD (LED-owe, czyli jaśniejsze niż „jarzeniówkowe” CCFL) za trochę ponad 200 zł. I zajebiście tego żałuję. Ale po kolei.

Zaczęło się od tego, że przeczytałem instrukcję. Po raz pierwszy i ostatni w życiu przeczytałem jakąś instrukcję, bo okazało się to kompletnie niepotrzebne. Absurdy w niej zawarte wołały o pomstę do nieba. W jednym zdaniu było np. napisane, by ringi podłączyć pod przewód stacyjki, który łatwo znaleźć, bo ma zielony kolor w żółte i brązowe paski. Jak otworzyłem pod maską najmojszej pudełko z różnymi kablami, to nie dość, że było ich tam co najmniej 548 (nie żartuję!), to żaden nie był zielony w żółte i brązowe paski. Był zielony tylko w brązowe paski, był zielony tylko w żółte paski, był zielony w czerwone i żółte paski. Był nawet zielony w jaśminowe paski, łososiowe fale i kuźwa kropeczki indygo.

Więc wymyśliłem, żeby ringi podłączyć pod światła pozycyjne, ot tak po prostu. Bo tu przynajmniej nie muszę szukać żadnych kabli, wystarczy się pod żarówkę wpiąć.

Można też oczywiście podłączyć je pod oświetlenie wnętrza i wtedy jak odblokujesz auto z pilota, to się ringi elegancko zapalą na powitanie (oraz elegancko powoli zgasną, gdy auto zamkniesz), ale to jest wyższa szkoła jazdy, bo w gąszczu 548 kabli musisz znaleźć ten wrzosowy w burgundową kratkę. Co, jeśli ci się uda, automatycznie oznacza, że nie jesteś mężczyzną tylko miękkim tagliatelle, bo kuźwa facet takich kolorów nie rozróżnia. Oczywiście mogłeś akurat na ten kabelek trafić przez przypadek, ale jeśli tak się stało, to jesteś skończonym kretynem – bo jeśli masz tak niewyobrażalne szczęście i nadal jeździsz 15-letnim BMW E46 zamiast za wygraną w Lotto kupić sobie jakieś Maserati, to sorry, ale masz intelekt kury nioski z chowu klatkowego.

Można oczywiście się uprzeć i ringi podpiąć pod stacyjkę – o ile w końcu znajdziesz ten zielony kabel w żółte i brązowe paski, w co wątpię. Ale wtedy ringi świecą się tylko wtedy (i zawsze wtedy), gdy silnik pracuje. Ja teraz mogę je sobie zapalać i gasić. Np. jak czekam na kogoś nocą na parkingu i widzę, że idzie i niesie mi dragi na handel, to mogę mu ringami błysnąć. Szpan nieprawdopodobny. Albo mogę stać pod jej czyimś oknem na włączonym silniku (bo np. jest zimna noc), ale bez przyciągania uwagi świecącymi się ringami.

Ale przejdźmy do montażu.
Zacząłem od tego, że uciąłem końcówkę białego kabla. Nie mam pojęcia dlaczego – ot, usłyszałem nagle w głowie donośne „Tnij kuźwa tnij!”, a że miałem w dłoni sekator, tom uciął. Co się potem okazało w sumie OK, więc jeśli korzystasz z tego wpisu jak z tutoriala montażu, to… tnij kuźwa tnij i nie peniaj.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Potem rozłóż sobie wszystko pod maską na próbę. Nie wiem po co, ale widziałem w jakimś filmie na Discovery, że zawodowcy tak robią.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Teraz trudny moment, bo żeby test przeprowadzić, to musisz dopiąć ringi do jednego z tych dwóch kabelków od żarówki świateł pozycyjnych. Primo – nie wiadomo do którego. A secundo – one są tylko niewiele grubsze od moich włosów w nosie, więc trzeba być delikatnym.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Do testowania działania ringów nie ma sensu tych kabelków ciąć – wystarczy wcisnąć ten świeżo ucięty biały w gniazdo żarówki pozycyjnej.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Sęk w tym, że aby ten biały kabel wygodnie tam wcisnąć, to potrzebujesz mieć go ładnie zakończonego. Dokładnie tak, jak był w oryginale, ale żeś to uciął. No i zdążyłeś już zgubić tę uciętą końcówkę. Więc teraz latasz po garażu i szukasz innej. W końcu znajdujesz jakiś potencjometr ojca i urywasz mu metalowy styk. Jak się potem ojciec spyta „A co tu się stało?”, to elegancko przytniesz głupa.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

O, tak to powinno wyglądać. Profesjonalizm i precyzja na miarę zegarkowej manufaktury. Szwajcario, nadciągam!

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

A potem odkręcasz śruby od plusa i minusa (ten krok nie wymagał dokumentacji zdjęciowej, ale fajna fotka mi wyszła, więc nie mogłem się oprzeć)…

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

dokręcasz czerwony kabel do plusa…

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

a czarny do minusa. I teoretycznie wszystko powinno już działać – zasilanie pod ringi podpięte, a impuls niezbędny do ich włączenia wysłany zostanie przez ten biały ucięty kabel – ze styku żarówki pozycyjnej.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

A, musisz jeszcze spiąć ze sobą całe okablowanie oryginalnymi złączkami z zestawu. Łatwizna.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

No i skoro wszystko jest już podpięte jak należy i bezpiecznie rozłożone w komorze silnika

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

to z gargantuiczną dozą nieśmiałości sięgasz ku włącznikowi świateł i wstrzymując oddech przełączasz go na pozycyjne. I nanosekundę później masz ochotę zakląć tak siarczyście i głośno, żeby wszystkim krowom w promieniu 12 kilometrów mleko w wymionach skisło.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

No nie mogło być inaczej, połowa LED-ów jednego ringu nie działa. Chińsko-polskie rzemiosło. Ja nie wymagam, by to było niezniszczalne, ale kurde balans, mogłyby być chociaż troszkę solidniej zrobione – a tutaj oprawka scalająca dość delikatny pasek z diodami jest po prostu ułożona na patyczkach.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

W zasadzie sama z nich spada, ukazując coś takiego:

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Będąc manualnym niedorozwojem podotykałem tu i ówdzie paluchami, postukałem na chybił-trafił śrubokrętem w cokolwiek i postanowiłem ponownie podłączyć wszystko do testu. I co? I przęsło – nagle wszystko zadziałało.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Szczerze mówiąc to wolałbym, by nadal nie działało – wtedy mógłbym cisnąć wszystko w śmietnik, podenerwować się chwilę i dziś nosić w sobie wewnętrzny spokój. A tak… cóż, skoro działa to montujemy dalej. Czyli wyrywamy plastiki karoserii, by wyjąć reflektory. I nie przejmujemy się tym, że tuż obok obszaru roboczego jest wielka i stara ptasia kupa.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Generalnie demontaż reflektorów nie należy do najłatwiejszych. Niby wszystko jest logiczne i dość oczywiste, zero ukrytych złączek, zatrzasków i śrub, ale kurde 15-letnie auto ma swoje humory i czasami coś nie chce zejść a coś innego się odkręcić. Że nie wspomnę o ponownym składaniu wszystkiego do kupy. Pudełko z robakami jest idealnym porównaniem – łatwo otworzysz, ale za cholerę nie zamkniesz, bo się glizdy rozłażą na wszystkie strony.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Ważna sprawa – nie zapomnij w międzyczasie upuścić gdzieś w czeluści silnika czegoś, czego za cholerę nie będziesz mógł potem wyjąć, a co na pewno podczas jazdy będzie robić taki hałas, że dla spokoju bębenki sobie przekłujesz bagnetem od oleju.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Ta ampulowa przedłużka wypadła mi spod auta dopiero kilka dni później, wcześniej robiąc taki harmider, że jak wieczorem podjeżdżałem powoli pod blok, to się psy sąsiadów budziły.

A tak wygląda najmojsza z wydłubanymi oczami:

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Patrzysz i myślisz, że złom. A to najlepsze na rynku 323i, tylko brudne i bez świateł. Mad Max bejbe.

Pozaglądałem sobie we wszystkie dostępne zakamarki i szczerze mówiąc, nic niepokojącego (poza 15-letnim kurzem) tam nie znalazłem. Solidne i proste blachy. Forszprung durś technik i das auto.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Dobra, dość odwlekania, czas przejść do najtrudniejszej i najmniej fajnej (o tym za chwilę) części pracy, czyli do montowania ringów w reflektorach. Które najpierw trzeba rozłożyć. Co jest dosyć trudne, bo 15-letnie uszczelki mają tendencję to kruszenia się, lepienia i ogólnie „nieodpuszczania”.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

I teraz zaczyna się ta część najmniej fajna, bo do ogólnie solidnie wykonanych reflektorów (fabryczne ori BMW by Bosch, plażo!) zaczynasz wkładać produkt tak bardzo… sorry za mięso… chujowo wykonany, że serce krwawi.

Pomyślałem sobie, że pójdę na całość i przylepię na kropelkę te tandetne zakrywki do tych tandetnych LED-ów. Jak nie będą działać, to je potem wyrwę w cholerę, a jak będą, to mi przynajmniej któregoś dnia nie odpadną i nie zaczną turlać się wewnątrz reflektora.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

A teraz najlepsze – montaż ringów sam w sobie. Otóż trzeba na górną krawędź odbłyśnika wepchnąć takie spinki, które trzeszczą i chcą pękać od samego patrzenia na nie. W zestawie nie ma zapasowych. Jak jedna trzaśnie, jesteś w kolektorze pełnym nagaru.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

A potem do tych bardzo tandetnych spinek… teraz uważajcie… trzeba dokleić na taśmę dwustronną ringi. Każdy ring tylko w dwóch punktach na górze reflektora. I niech sobie tak wisi i się dyndoli. Normalnie jakbyśmy mówili o montażu magnesika na nieruchomą lodówkę, a nie części w drgającym, stukającym i kołyszącym się wraz z autem reflektorze.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

A jakby tego było mało, ringi mają prawie, no prawie taki rozmiar, jak odbłyśniki reflektorów, więc masz wybór – albo ring będzie ładnie przylepiony u góry do tych spinek, ale jednocześnie kompletnie nie będzie się jego owal pokrywał z owalem reflektora, albo sytuacja odwrotna – ring będzie mniej więcej idealnie wpasowany w owal odbłyśnika, ale górne mocowanie będzie wyglądało tak:

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Żeby było ciekawiej, zdecydowałem się właśnie na taki krzywy montaż – bo uznałem, że jak już sobie taki badziew wstawiam, to niech chociaż będzie symetrycznie względem odbłyśnika umieszczony, a nie zezowato gdzieś obok. Dla pewności powciskałem jeszcze resztki taśmy dwustronnej tam gdzie się dało, żeby jakoś wspomóc to krzywe i niepełne górne mocowanie.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

A potem, cóż… bierzesz szpikulec i dziurawisz gumową uszczelkę z tyłu reflektora, by przewlec przez nią kabelki od ringów.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Oto całość, jeszcze przed montażem:

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Te kabelki znikają, jak się założy czarne wkładki:

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

I tak na dobrą sprawę, jak się reflektor złoży do kupy, to całe to badziewie staje się niewidoczne. O ile przymkniemy oko na to, że ring świateł drogowych prawie, no prawie pasuje do odbłyśnika, a żółty kolor LED-ów zajebiście niszczy całkiem ładny design oryginalnych reflektorów. Wcześniej po zgaszeniu wyglądały po prostu dobrze – krystalicznie i czysto – a teraz tak, jakby ktoś do nich naszczał, bo ta żółć z ringów rozłazi się po całości.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Z bolącym sercem montujesz światła z powrotem do auta i strugasz kabel dający zasilanie żarówce pozycyjnej, bo oczywiście szybko-złączkę to ty masz, ale akurat teraz nie pod ręką:

#426 Jak zamontować ringi do BMW E46?

I doczepiasz do wystruganego spod izolacji kabla końcówkę tego białego, który słusznie na początku pracy urypałeś:

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Spinasz wszystko, włączasz i… no nie no, no zajebioza! Wszystko się świeci, niepotrzebnie się stresowałeś.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Ale co to? Chwileczkę! OSZKURWAMAĆ!!!

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Na początku nie działało pół ringu po lewej stronie auta, teraz nagle nie działają trzy diody w jednym ringu z prawej. No aż się zaplułem oceniając na głos całą sytuację. A potem poszedłem spać.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Następnego dnia z rana postanowiłem w miejsce zwykłych, trochę żółtych żarówek pozycyjnych wrzucić takie bardziej niebieskie z zestawu Philipsa Xtrem Vision, który gdzieś tam kiedyś dostałem. Tak w ogóle to mam w domu chyba ze 4 komplety różnych H7 – co przy obecnym ich nie-psuciu przez najmojszą, powinno mi starczyć na najbliższe 12 lat.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Ale efekt był do dupy – takie barwione na niebiesko żarówki pozycyjne wcale nie dają ani niebieskiego, ani bardziej białego światła. A na tym mi zależało, by się mniej od świecących na biało ringów odróżniały. Oczywiście mogłem w ogóle wyjąć żarówki pozycyjne (po co mi te żółtawe punkciki jak mam ringi), ale wtedy na zegarach miałbym info o awarii oświetlenia.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Oraz okazało się, że z rana nie tylko nadal nie działają te trzy pieprzone diody, to jeszcze podczas montażu wszystkiego poprzedniej nocy, udało mi się szkło reflektora od środka uwalić tak konkretnie, że wyglądało w dzień tak, jakby rumuńskie dziecko od miesiąca smalcowało je palcami.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Więc pięknie złożony do kupy przód najmojszej…

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

przez następne pół dnia rozkładałem ponownie, by pozbyć się ze środka reflektorów tego cholernego tłustego nalotu.

A teraz ciekawostka!
Kilka dni później te trzy niedziałające diody zaczęły działać i do dziś (a montaż odbył się już prawie ROK TEMU) wszystko działa jak należy. Nic się nie odkleiło, żaden ring nie turla się wewnątrz reflektora, taśma dwustronna trzyma i wszystkie diody jarzą się piękną bielą.

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Czemu zatem narzekam? Otóż z trzech powodów.

Pierwszy – bo mam świadomość, jak wielkie i badziewne gówno sobie w reflektorach zamontowałem. I nie chodzi o to, jak to działa (bo działa zaskakująco dobrze, muszę to przyznać, i całkiem ładnie świeci) ale o to, jak tragicznie jest to wykonane. Obcowanie z taką kupą nie było przyjemne. Nie oczekiwałem wiele, ale tak niska jakość wykonania ringów absolutnie rozłożyła mnie na łopatki.

Drugi – bo to, że najpierw nie działało pół ringu, potem wszystko działało, potem trzy diody się zrypały, a potem nagle wszystko znów działa – to coś cały czas mi siedzi w głowie i non stop (a jak piszę non stop, to znaczy że naprawdę zawsze, ciągle i bez przerwy) sprawdzam czy i jak się świecą. W korku zawsze podjeżdżam tak blisko auta przede mną, by w jego lakierze widzieć odbicie swoich ringów. A jak podchodzę do auta to zerkam, czy aby któryś się nie odkleił i nie leży na dnie reflektora. To nie jest tak, że mnie to wykańcza, ale jest to mocno irytujące i męczące. I za cholerę nie mogę przestać o tym myśleć.

Trzeci – bo przed montażem miałem czyste i klarowne światła, a teraz mają odcień ciepłego moczu. A dodatkowo rozklejanie 15-letnich uszczelek nie było dobrym pomysłem, bo teraz przy byle mżawce lub wilgotnej nocy oba reflektory mam od środka zaparowane i naprawdę muszę sporo kilometrów na światłach zrobić, by tę wodę z ich wnętrza odparować.

Oraz rzecz chyba najgorsza, czyli pierdolnik pod maską. Pamiętacie, jak się kiedyś jarałem otwieraniem maski w najmojszej? Bo silnik jest tak pięknie wzdłużnie ułożony i chowa się pod przednią szybą. Bo kielichy zawieszenia widać. Bo wszystko jest takie czyste i uporządkowane.

No to teraz w różnych miejscach są tam takie duperele:

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

BMW E46 323i 1998 ringi SMD

Ja wiem, że to nie wina producenta – bo ja po prostu mogłem albo się bardziej postarać i pochować te kable, albo chociaż czarnych trytytek użyć. Ale w moim spojrzeniu na cały temat winę za to ponoszą ringi. Zrobiłem najlepiej jak umiałem i nie jestem zadowolony. Więc nie polecam. Po prostu nie polecam. Nawet jeśli to nieźle wygląda, przechodzi przeglądy i nikt się nie czepia, jak jeździsz na nich w dzień, to nie warto. No chyba, że sam nie będziesz robił montażu, tylko zlecisz to komuś wprawnemu – wtedy nigdy nie dowiesz się, jak gównianej jest to jakości i będziesz się tylko i wyłącznie jarał efektem końcowym.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

A najgorsze w tym wszystkim jest to, że tak samo bardzo chciałbym te ringi wypruć z najmojszej, co ich wypruwać bym nie chciał. Bo jest coś takiego, że jak się raz w BMW miało jakiekolwiek ringi, to już powrotu do stanu bez ringów nie ma. Dlatego coraz poważniej zastanawiam się nad kupnem akcesoryjnych reflektorów z już wbudowanymi ringami (np. coś takiego) – ale kosztuje to pod 1000zł i pewności nie ma, czy to czasem nie jest równie gówniane jak to ringowe rzemiosło.

Reasumując: Nie zakładajcie sobie badziewnych ringów, bo one złożą Wam w głowach jaja i potem będziecie mieli takie rozterki i irytacje jak ja codziennie od dnia ich montażu.

79 komentarzy

  1. Założę się, że już niebawem dojdziesz to tego, do czego ja doszedłem już dawno bawiąc się w modyfikacje swojej Vectry – że sens mają tylko oryginalne lub doskonale wykonane zamienniki. Całe to alegrowe rzemiosło to są rzeczy na jeden strzał, kupujesz, dostrzegasz to samo co ty dostrzegłeś, i nigdy więcej błędu kupna nie popełniasz.

    A te zamienniki reflektorów to pewnie taki sam szajs. Ciekaw jestem opinii kogoś, kto kupił lub coś o nich wie. Wyglądają dobrze, ale ciekawe po jakim czasie się rozsypią.

  2. To że masz dwie lewe ręce i wygórowane oczekiwania nie znaczy, że możesz jechać po akcesoryjnych ringach. Na naszym forum jest wiele bawarek z ringami od jafry i kierowcy są zadowoleni. Sam mam takie tylko ccfl i są bardzo dobre. nie da się jeździć jak na dziennych bo są za jasne, ale to że są brzydko wykonane mi nie przeszkadza bo za te pieniądze nie kupisz nic lepszego.

    Idź skończ technikum naucz się cokolwiek montować a nie tylko krytykujesz. Po co plujesz jak ci świecą? O co ci człowieku chodzi? Weź ty zanim cokolwiek o BWM napiszesz to poczytaj dobre fora fanów BMW żebyś bzdur nie pisał. Albo majla do mnie masz to napisz, języka zaciągnij, ja ci powiem jak co działa i czy warto.

  3. @Piotr: chyba nie skumałeś idei postu i tego jaki jest blogo… Idź być spięty gdzieś indziej

  4. u mnie ringi były zamontowane aż kilka godzin, a potem poszły na handel bo nie pasowały i u ciebie tez nie pasują, ale jeśli ci się podobają to twoja sprawa, szkoda że nie zdecydowałeś się na zółte ccfl, wygldają prawie jak ori w e39

    1. @rafał: Chciałem SMD, żeby móc na nich jeździć jak na dziennych. Poza tym naczytałem się wcześniej o awaryjności CCFL. Ale trochę żałuję, że wziąłem białe zamiast zwykłych żółtawych.

  5. Blogo – teraz możesz już wybuchnąć od dumy – masz swojego własnego antyfana, a to podobno wyznacznik sukcesu.
    Co ten Piotrek to ja nawet nie :(

  6. Ja piernicze, to żeby kupić BMW-u trzeba skończyć technikum i mieć zgodę użytkowników jakiegoś tam forum ? Szok !

  7. Oj Blogo – taki bajzel pod maską zrobić – wstyd.
    Ja popełniłem gorsze wykroczenie. Najpierw założyłem zwykle ledy w zderzak, ale jak sie po miesiącu zepsuły to kupiłem ringi ledowe. I od początku działają idealnie. A kabelki puściłem ładnie to nie widać.
    Wiec nie marudź tylko bierz czarne trytytki i leć robić porządki przedświąteczne :p

  8. Lubie Twoje wpisy, ale akurat mody nie w moim guście. Wg mnie trochę agro. Ringi w BMW owszem ale >2005r (przynajmniej w serii 3). Następnie co Lexus look z tyłu?
    NA ori xenonach wyglądałaby o niebo lepiej! Raczej bym szedł tą drogą niż pakował się chińskie lampy, za które poza granicami możesz mieć spore problemy.

    1. @Olo: Ale montaż ksenonów metodą prawidłową, a nie na agro, to i spryskiwacze, i poziomowanie – to gruba sprawa i moim zdaniem nie do ogrnięcia chałupniczo. A te akcesoryjne lampy co już mają ringi, to ponoć są homologowane.

      Nie upieram się przy nich (bo sporo kosztują w razie wtopy), ale chyba moje długo nie pociągną, bo po tym montażu ringów uszczelki tak puściły, że nie tylko para wodna, ale i kurz się do środka dostaje. Żałuję, że się do nich dotykałem.

  9. Klap, klap, klap ! Blogo świetna robota, jestem z Ciebie dumny :)

    PO ROKU CZASU w końcu opis montażu słynnych ringów.
    Ale warto było czekać. Blogo w najlepszym wydaniu.
    Polecam Żanet Kaleta.

    Ja ringi kupiłem do kombiaka, ale ostatecznie nie zdecydowałem się na ich montaż (vide Twoje spostrzeżenia). Leżą w skrzynce z duperelami i się kurzą. Chce ktoś ?

    Mogę również pochwalić się niedawną pracą pod maską – wymieniłem wężyki od podciśnienia i zaworki pvc. O dziwo auto dalej działa i jeździ.

    Aha – technikum nie skończyłem, ba – nawet nie zacząłem. Ale raz przechodziłem obok jednego, także…

  10. Owszem jest tak jak mówisz. Ja w e91 robiłem z poziomowaniem i spryskami. Chałupniczo nie ogarniesz, a wygląda jak fabryka!
    Ja zawsze na ulicy obejrzę się za ładnie utrzymaną serią, za czymś takim jak przedstawiłem to się uśmiecham. Mi sumienie nie pozwoliłoby jeździć z czymś takim. Oczywiście że o gustach się nie dyskutuje, bo skoro Tobie się podoba to fuck them all!! ;)
    Pomijam już fakt świecenia takiego Xenona w porównaniu z lampami z allegro…
    Z modami to jest śliski temat bo łatwo przekroczyć granicę dobrego smaku, jak fantazja poniesie to potem powstaje coś jak już sławny Roadster który wypala oczy i niszczy wątroby ;)
    Pamiętaj że auto będziesz chciał sprzedać kiedyś i ciekawe co powie potencjalny kupujący??

    1. @Olo: Powoli dojrzewam do tego, żeby te ringi wyrwać. Ale żeby nie było nudy, to chyba na lato dwa białe pasy po całości zarzucę.

      A przyszłym nabywcą się nie zajmuję. Primo: najmojszej nie sprzedam a zajeżdżę do jej lub mojego końca. I secundo: robić auto pod przyszłego właściciela to, delikatnie mówiąc, jest…

  11. Ja robię auto pod siebie. Ale mam w głowie jego późniejszą odsprzedaż.
    Dwa pasy rozumiem że to żarcik (ja bym robił jeden szeroki) Dziś wcześnie wstałem i mogę nie zrozumieć także wybacz ;)
    Naprawdę nie zmienisz auta? Mi po 2 latach zwyczajnie się nudzą…może nie z zewnątrz, ale w środku ;)
    Abstrahując już od tego czy to fajne czy nie, po prostu szkoda byłoby mi rozklejać dobre lampy.
    BTW Opis KOZAK!!
    Wesołych Świąt!

  12. 1. Blogo pozbądź się tych paskudnych kierunkowskazów. 2. IMO w E46 przed liftem słabo komponują się te ringi.

  13. heh Blogo, wydalem prawie 500 pln na ringi smd z rezystorem do pozycji i modułem DRL, wczoraj (po pol roku) mi sie popsuly :) raz swieca raz nie, czasem mrugaja (mega lans), ale przewaznie wogole nie swieca :). Chyba je zdejme, im dluzej je mam tym bardziej mi sie nie podobaja i zalatuja agrotuningiem

  14. @utacz: To te moje są bardziej fartowne, bo już rok działają bez żadnych awarii. Ale im więcej o nich myślę, tym większą wieś w nich widzę. Plus rozszczelniłem (czyli de facto zrypałem) oba reflektory – strasznie mnie to irytuje. Ech, błędy młodości.

  15. To ten ból kiedy się ma coś noszącego znamię druciarstwa ;/
    Tylko oryginał, aftermarket albo samoróbka na wysokim, profesjonalnym poziomie, którego pozazdrościć może nawet fabryka.

  16. Mój Boże, w końcu dowiedziałem się co to są te „ringi”, śmiejcie się, ale kojarzyłem je raczej z felgami. Do Dacii takich rzeczy nie ma :)

  17. Problem z lampami aftermarketowymi innymi jak hella itd jest taki, że one świecą, bo świecą. Nie robią tego w taki sam sposób jak ori lapmy, a że ori i tak przeważnie są tragiczne to aftermarket to już tragedia. Kumpel miał ksenony w astrze h, jeździł na nich tylko w lecie.

    No i niestety takie ringi pomijając jak to działa i czy jest niedozwolone za granicą, to dowód na to, że jesteśmy biedni, bo nawet znanego i powszechnie szanowanego blogera nie stać na lampy od helli czy innych za 3500.

    Blogo skoro bmw musi miec angel eyes to co myślich o nowych ringach w kwadrat?

  18. Fakt faktem, to musi mieć ringi, bez ringów jest jakoś tak łyso goło i paskudnie. Ale nie bałdzo podobają mnie się te diodowe… Widać pojedyncze świecące diody i to psuje całkowicie wrażenie.
    Zamiast pozycyjnych możesz wsadzić SMD z canbusem – będzie biało, ale nie masz pewności, że komputer nie będzie zgłaszał błędu oświetlenia (z tym to już jest loteria).

  19. Aha, te zamienniki reflektorów to dopiero będzie badziew… Nie rób tego, oryginał zawsze lepszy. Zawsze można poszukać używek, albo wypolerować lampy w najtwojszej. Wpadaj w odwiedziny, to Ci to zrobię :)

  20. Blogo, z tyłu masz pomarańczowe kierunkowskazy więc i przednie i boczne wstawił bym w takim kolorze, ale to w sumie detal. Mi te słynne ringi podobają się w e46 compact ale tylko w mniejszych wewnętrznych światłach i nad tym myślałem, ale konieczność rozklejania lamp i układania elektrowni pod maską itepe. skutecznie ostudziły mój zapał. Twoje e46 ma to czego potrzeba czyli R6 więc jeździj Pan, kładź grube boki z nienacka a wszystkie te stylingi zostaw innym :)

  21. chce coś takiego wsadzić do mojej 159 (tak jak brera ze zlotu), ale jest tutaj trochę roboty zderzak trza zdjąć, lampe rozkleić (a ponoć nie takie łatwe zadanie), jakieś plastiki trzeba przyciąć w środku aby weszły ringi

  22. Blogo – i tak podziwiam za zapał, mi by się chyba nie chciało, tyle dłubania, żeby taki gadżet zrobić… ale na zdjęciach wygląda naprawdę fajnie :-)
    No i jeszcze problem tych parujących lamp. Wydaje mi się, że to typowe… można uszczelnić jakimś silikonem, tylko pytanie czy to coś da. Potem znów będzie tylko problem, jak się tam dostać do środka ponownie w przypadku uszkodzenia led

  23. @wuner: Też coś mi mówi, że te zamienniki to badziew. Ale na forach poczytałem i kurde opinie, jak zawsze, są różne – nawet sporo entuzjastycznych. Na szczęście cena przekracza moją mentalną wartość dla zakupów impulsywnych, więc nic pochopnego nie zrobię.

    @Sopp: Z tyłu mam białe kierunki, wymieniłem lampy dość dawno temu. Więc jeśli zmienię przednie, to również na białe (nie przydymione, nie pomarańczowe).

    @maqus: Najpewniej powinienem wywalić te moje lampy i kupić używane ori. Ale pewności, że te kupne nie będą parować nie mam. Kuźwa, a moje nie parowały i były takie ładne, klarowne, czyste i krystaliczne jak woda z Biedry… Ech, zachciało mi się agrotuningu.

  24. @Garnier: Wyliczam z głowy – test Volvo V40, jazdy po Polsce i Słowacji Fiatem Freemontem, test Aurisa Hybrid, test Peugeota 308, zimowy test Infiniti Q50, test Focusa, test Corsy, test Vectry, fajny tekst o starych Alfach, premiera nowego Castrola w Genewie, 3 filmy (materiały video już mam), dokończenie relacji ze stłuczki, zaległy wpis #159 (test Alfy), zaległy wpis #323 (porady dot. kupna E46), relacja z Hangar 7 Red Bull w Salzburgu, Viperem po torze, Arielem Atomem po torze… tyle pamiętam na gorąco, ale jakbym się srogo zadumał…

  25. Były lampy BOSCH, a teraz są O BOSZE! ;)

    Ale tekst i jak zwykle niezwykle otwarta samokrytyka – zajebiste!

  26. Do tego tekst opisujący zwycięzców auta roku (bodajże sprzed 1 i 2 lat), bo w tym roku to chyba już po prostu nawet takiego nie obiecywałeś :P Teksty o kolejnych wcieleniach serii 3 i pewnie wiele innych.
    W sumie dość śmieszne, bo o większości tych eventów/ testów my czytelnicy nawet nie wiemy, więc się nie upominamy :P Ale serio, nadrobiłbyś jakieś zaległości, bo tematy brzmią naprawdę ciekawie :)

  27. Blogo wiem że zakochany w swojej bumie jesteś, bo bumy to solidne wozidła, ale weś przesiąć sie na Lexa IS:D ciekawy jestem Twoich odczuć z tym wehikułem:D ogolnie przy zmianie mojego civa mysle nad E46, lexem is lub Prelą VTI, tylko dorwać nie zajechaną prelude to miszyn imposybl:/ pozoataje lex lub e46, chodz bardziej chyle sie ku japoncom. Jak byś je porównał?

  28. @Blogo, co ty gadasz, nic nie spierdzieliłeś. Przejdź się do ASO i kup nowe uszczelki do reflektorów, albo i nowe klosze jak chcesz mieć ładne, nie zmatowiałe – http://goo.gl/RXWUNJ
    No i dodatkowy plus – przy montowaniu nowych uszczelek będziesz miał okazję z czystym sumienie wywalić ze środka to badziewie co tam zamontowałeś :)

  29. A czy autor zdaje sobie sprawe, ze autor przyznal sie ze od roku jezdzi autem pozbawionym homologacji? Czyli kazdy diagnosta, ktory podbil przeglad poswiadczyl nieprawde, bo te swiatala nie maja homologacji i przy pierwszej okazji policja zabierze dowod rejestracyjny?

    Ten akt upiekszania swojego 15 letniego wozu mnie wzruszyl, ale nie ma nic okropniejszego niz porysowane klosze i wkladki z tesco ktore nic innego nie robia tylko oslepiaja kierowow jadacych z naprzeciwka..

  30. Blogo 2 lata temu miałem e46 po lifcie i też montowałem te ringi.
    Miałem dokładnie te same problemy i refleksje :)
    Po 2 miesiącach je wywaliłem i zamontowałem kierę multi z tempomatem bo stwierdziłem że więcej czasu podziwiam wolant niż lampy :)

  31. Ja tam uważam że fabryka wiedziała co robi i nie należy jej poprawiać. Dlatego wszystkie auta starałem się utrzymywać w oryginale.

  32. Blogo, lubię cię, nie bierz tego do siebie ale idziesz w stronę wiochy w najgorszym wydaniu, samochód brudny, zapuszczony, zepsuleś dobre lampy, druciarstwo się szerzy, tu kieruneczek tam China ring, zaparowana lampa, burczacy wydech jeszcze tylko lexusy i rodzina w komplecie. Chluby marce to nie przynosi. Dużo więcej radości przyniosloby ci poprawione audio lub przywrócenie lakieru do przyzwoitego stanu.
    Znów potwierdza się zasada, że akcesoria tylko ori. Jakbym takie mody zrobił w nowej 3er to byś skrytykował, to czemu robisz to najswojszej?

  33. Ja tam do swojej e46 (co prawda mam ori soczewke z bixenonem) zalozylem 2 lata temu ringi CCFL od maxLEDa i chwale sobie. No i zdecydowanie lepiej wygladaja jak sie nie swieca od ledowych ;) z awarii to tylko raz przetwornica za 30zl mi padla i tyle. W polaczeniu z US markerami wyglada fajnie ;)

  34. PS. jeszcze co do parowania, moje tez zaczely parowac po zalozeniu ringow. Wystarczylo zdjac klosze, wyczyscic powierzchnie styku, wyciagnac uszczelki, dokladnie je umyc woda z mydlem, zlozyc i juz nic nie paruje :)

  35. No i mi zrobiłeś niezły mętlik w głowie teraz, ciekawość mnie zżera bo przyznam że troche się napaliłem na ringi w mojej bawarce, ale tym wpisem wylałeś mi wiadro zimnej wody na głowe i teraz nie bardzo wiem czy przekonać się na własnej skórze czy sobie odpuścić.

  36. Ja rozumiem, że dacię czy opla to można sobie modzić bez smaku. Ale e46 to jedno z ostatnich fajnych bmw i mając sensowny egzemplarz należy stanąć na jajkach żeby utrzymać go w stanie jak najbliższym oryginałowi. Kiedyś będzie z tego fajny klasyk jak się go wcześniej nie zniszczy takimi modami.

  37. Przyznałem przecież, że te ringi to wieś i najpewniej je wyrwę latem, jak tylko będę przez weekend na działce.

    Ale bardzo daleki jestem od klękania przed ORI i trzymania auta w stanie takim, w jakim z fabryki wyjechało. To się kłóci z moją wiarę w kurtkę, która jest symbolem mojej indywidualności i wiary w wolność jednostki.

  38. Moim zdaniem też szkoda E46, bo w sumie ładny samochód, no ale Twój, więc robisz, co chcesz :).

  39. @micrus: Strasznie głupawy w swojej tezie artykuł. Ale jedno mi się przypomniało – otóż marzy mi się, że w 70-te urodziny zgłosi się do mnie BMW Welt i zaproponuje srogą kasę za nienagannie utrzymana najmojszą, wtedy już prawie 50-letnią. I że ja ją sprzedam a za tę srogą kasę kupię sobie nowe sandały Scholla, Rybie strój wizytowy z Raszyna a Margolci oddam pozostałe 180 tys. EUR.

  40. IMHO, ringi do e46 średnio pasują. Olo dobrze prawi – jeśli już chcesz modzić z reflektorami, to zastanów się na dołożeniem ksenonów, tylko tak jak trzeba – z prysznicami i poziomowaniem.

  41. Z tego co się orientowałem, to prawidłowe dołożenie ksenonów jest abstrakcyjnie trudne. Oraz podobno (wielu mi tak mówiło) ksenony w E46 przed liftem świecą tak samo słabo jak zwykłe lampy H7, które mam. Więc byłby to mod dla samego modu. Nie pójdę w to, zbyt skomplikowane.

  42. Zajebisty tutorial….dawno podkreślę Dawno juz tak się nie uśmiałem czytając ciekawy opis montażu
    Dodam iż sam nie tak dawno demontowałem reflektory w swojej e46 które dodatkowo mają zasrane spryski xenonów wiec powiem tak dobrze że z nimi nie musiałeś się jeszcze dodatkowo zmierzyć przy demontażu ale to inna pata kaloszy
    Gratuluję dystansu do siebie Zajebiście napisany tekst :)
    Pozdr

  43. Tak samo jest ze światłami do jazdy dziennej! Jak masz z Philipsa albo innej renomowanej firmy to użytkujesz je bezproblemowo, jak kupisz chińska tandetę to za chwilę albo ci parują albo gasną pojedyncze diody, albo migają ci. Boję się, że straciłeś pieniążki, ale życzę by chodziły jak najdłużej.

  44. Mi osobiście ringi się podobają. Tylko troszkę spory wydatek jak na taki mały tuning dla przeciętnego polaka ;).

  45. Milimetrowej grubości wiertło i akcja w dolnej części obudowy reflektora, załatwi sprawę zaparowanych szybek w światłach.

  46. Po prostu kurwa mac! Dawno nie wiedziałem tak pięknie opisanego montażu. .. czegokolwiek w samochodzie;) gratulacje ze się powstrzymałes przed rozwalebiem aparatu lub tych ringow bo znając moja cierpliwość to już dawno coś by uległo uszkodzeniu; )

  47. Dlatego właśnie do swojej nic nie wsadzam :) miałem lampy Depo z wbudowanymi ringami w poprzedniej e46, fajnie bo soczewka ale ringi tragedia… na każdy ring przypadały 4 żarówki więc w dzień nie dość, że było to słabo widać to jeszcze świeciły się 4 punkty na ringu… wsadziłem żarówki Ledowe, które nieco poprawiły wygląda ale nadal uważam, że to szajs kompletnie nie warty swojej ceny… Najlepiej zostawić ORI lampy, odnowić lub kupić nowe klosze i się nie wkurwiać :) pozdro

  48. mega opis, ale na końcu smutny, ale wtedy znowu sobie przypominasz te zabawne opisy i znów chcesz ryczeć ze śmiechu :)

  49. Zakładałem ringi ccfl w wielu BMW e46 i nie tylko i napisze szczerze ze opis mnie zszokował. Z podobnymi komplikacjami i niepotrzebnymi manewrami sie nie spotkałem. Zasada jest prosta, jeśli sie czegoś nie umie, nie ma o tym pojęcia to sie do tego nie zabiera. Ja nie umiem gotować dlatego jadam na mieście. Pozdrawiam wszystkich fanów marki.

  50. Montowałem pierwszy raz u siebie ringi ccfl, kupiłem żółte bo nie mam xenonów, aż tak źle nie były spasowane, ja te trzeszczące spinki włożyłem na ten płaski element ringa i do odbłyśnika, wcześniej dałem silikon na odbłyśnik od tej niewidocznej strony i trzymają się mega, później też porobiłem miejscami silikonem żeby nie odstawały , kable pochowałem, instalacja bez cięcia żadnych przewodów, dziurawienia gum, tylko podczas wypychania kabli przez otwór żarówki trzeba sobie pomóc śrubokrętem…. W każdej chwili mogę powrócić do fabrycznego oświetlenia. Polecam na pewno i Pozdrawiam

    1. Na aukcji nie była napisane o can bus, ale po podłączeniu ringów nie mam błędu na desce także dodatkowy plus

  51. Kilka pytań – gdzie znajde miejsce do wkrecenia + i –
    Oraz czy spinki dostałeś w zestawie

  52. Witam cóż nie jestem super w pisaniu o doświadczenia jeśli chodzi o podpięcia tych ringów ale korzystałem z tego bloga i jest spoko bo podejrzewam że jest dużo osób w śród nas laiki jeśli chodzi o podłączenia ringów z resztą sam też jestem nim.A więc pewnej soboty po wypiciu trzech bronków postanowiłem kupić też ringo do BMW e46 po lifcie (2002) zaszalałem i kupiłem Led ale jakieś tam Cottion Led i zacząłem podłączać tak samo jak w tym blogu no i się udało ale zaczął wyskakiwać mi błąd przepalonej żarówki szukałem trochę po forach iiii znalazłem.Ludzie piszą o rożnych bzdurach że trzeba jakieś przekaźniki dodatkowe montować i takie tam cuda na kiju.Ale pewien gość napisał że wystarczy kabelki przełożyć znaczy się ja miałem tak.Dwa przewody +/- podłączyłem do akumulatora i zostały dwa kable biały (krótki do środka pod światła wewnętrzne dostaniesz się tam poprzez otwarcie skrzynki od komputera takie małe 2 otworki najlepiej podświetlić latarką od środka po zdjęciu schowka od strony kierowcy 4 śrubeczki.A podpiąć pod przewód czerwono niebieski) czerwony (dłuższy podpiąć pod postojów ki tak jak na tym blogu czarno niebieski przewód) na początku podłączyłem biały jak pisane jak jest na zdjęciu na tym blogu ale świecił się błąd przepalonej żarówki więc przełożyłem przewody i jest gites.

  53. Nie no Stary tego nie można czytać bo gęba się sama śmieje :D
    Najgorzej, że na zakładzie nie wszyscy czytają i się głupio paczą jak ja się brecham :P

  54. Fajny wpis hehe, to sie pośmiałem. Wcale nie trzeba było tych reflektorów wyciągać żeby ringi założyć.
    Wpisz w google „szybkozłączka samochodowa” i zobacz jak szybko mogłeś to podpiąć.

  55. Ja dałem CCFL i jestem zadowolony. Z ledami to cud ze ci rok działają. Zwłaszcza z allegro. Pozdro z COUPE E46

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *