29 komentarzy

  1. Brawo. Skoro już umiesz robić dobre testy jutuberowe to najwyższy czas nakręcić jakieś 15 minut o 323i – wzorem Chrisa Harrisa! Wtedy puszczę w niepamięć te wszystkie zaległe i obiecane wpisy ze #159 na czele.

  2. Testy w stylu że trochę ciekawostek i śmichów chichów na YT a konkrety na blog ja akceptuję. To dobry kierunek. Ja na ten przykład nie daję rady usiedzieć 15 minut przed filmikiem, na którym ktoś opowiada o aucie i filmuje siebie jak jeździ. Co innego Harris, ale on ma pro kamerzystów. Jest zatem akcept, idźcie Blogą tą drogą.

    A skrzynie bezstopniowe to zło. W niezbyt mocnym aucie wyją, w mocnym wcale nie zachowują się lepiej. Kiedyś jechałem ponad 1000km w audi z multitronikiem i to był koszmar – byle muśnięcie gazu i silnik wchodził pod czerwone a myśmy chcieli tylko tira leniwie wyprzedzić.

  3. Aż z ciekawości sprawdziłem ile ta hybryda ma do 100 ;) Podobno 11,2 sekundy więc tragedii nie ma ale domyślam się, że takie jednostajne buczenie nie wywołuje emocji stąd znudzenie ;)

    Ciekawe czemu toyota połączyła hybrydę ze skrzynią bezstopniową? Inne marki łączą ze zwykłym automatem i też to dobrze działa. A zwykły automat jest wiele bardziej niezawodny bo w bezstopniowych musi po prostu musi dojść do wytarcia się stożków i paska. Dziwny ruch ze strony toyoty. Nie tylko odbiera przyjemność z jazdy ale też jest ryzykowny pod kątem awarii czyli stawiana jest na szali reputacja marki.

  4. Powinni mu jeszcze zamontować wysuwany w górę odbierak prądu, coby się zasilał z sieci tramwajowej lub trolejbusowej. Poza tym – żenada, rzal-pe-el i hybrydom precz, ćam awruk!

  5. Żarty na bok bo prawda jest taka, że ten Auris w prądzie jest spoko – i Wam to udowodnię w tekście. W ogóle hybrydy są bardzo spoko, bo dodają sporo „grywalizacji” do nudnej codziennej jazdy.

    Postawcie mi wszystkie rozsądne auta świata do wyboru na tygodniowy test, a wezmę jakąś hybrydę lub elektryka. Bo samochody tylko na paliwo niczym się nie różnią – są szybsze i wolniejsze, większe i mniejsze – ale po mieście jeżdżą tak samo. A hybryda daje sporo zabawy w „ile przejadę bez silnika” albo „czy dam radę sprytnym hamowaniem naładować baterie na full”. Ja to lubię.

  6. Ja bym chciał tylko zaznaczyć, że od niedawna w Hameryce, gdzie CVT trzymaja się mocno, oferuje się je z programem symulacji zmiany biegu na wyższy. Właśnie po to, by pozbyć się tego nieciekawego efektu piłowania na wyższych obrotach. Tak jest w nowym Accordzie czy Avalonie.

    Można wielu rzeczy nie lubić na zasadzie ‚bo nie’, ale czepianie się ‚radości z jazdy’ w kompaktowym kombi o mocy 135KM to jednak trochę naciągany pomysł. To ma być pakowne, oszczędne i komfortowe na trasie dom-praca-przedszkole-działka. Jak chcesz zwijać asfalt pod Tesco, kup GT86 i tnij bokiem.

  7. Ja się nie czepiam ani auta, ani jego mocy – Auris jest naprawdę spoko. Tylko ta skrzynia sprawia, że jazda jest lekko nerwowa. W mieście również, bo każda zmiana pasa z lekkim dociśnięciem kończy się piłowaniem. Ruszenie spod świateł na tyle szybkie, by dorównać Solarisowi, też wysyła wskazówkę na koniec skali.

  8. No tak, mina z 1:44 mówi wszystko ;). Więcej nie oglądam, czekam na słowo pisane, wszak „w dobie YouTube’a sztuka czytania zanika”.

  9. @wwwojtek – tu się zgadzam absolutnie, uwielbiam teksty od czapy na tych filmikach. „Dupa”, ległem, jakie to prawdziwe :D (też mam mentalne 13 lat i nie zamierzam przestawać)

    @sosek – ale ten zabieg jest skretyniały do cna. Montujesz skrzynię a potem dodajesz do niej ficzer, który zabija jej jedyną zaletę, czyli wysoką sprawność. Co następne, woda w proszku?

    Filmik niby do pośmiania, krótki itp., ale sporo pokazuje. Też lubię takie zabawy w „metadriving”, że tu bez hamowania, tu płynnie dojechać do świateł, żeby się nie zatrzymać (ah, nawyki z jazdy paździerzowatym małym gratem), tutaj dochodzi jeszcze ładowanie baterii itp. Fajna sprawa, tylko tego dźwięku bym nie zdzierżył. Rozumiem nawet najbardziej wydziwione zabiegi poprawiające ekonomię (to w końcu gadżety jak każde inne), ale to „yyyyyy” jednostajne nie dawałoby mi żyć.

  10. @Maggot:
    Ale to nie tak, że to jest zawsze włączone. W zasadzie działa jak CVT, ale jak Cię denerwuje to sobie klikniesz łopatkę czy wybierzesz program, który symuluje zwykłą skrzynię. Tak, zwiększa to spalanie. Ale masz wybór :)

    Koniec konców do wszystkich aut zamontuje się ASC czy inny wzmacniacz dźwięku i nawet Twingo będzie brzmiało jako rasowe W12 ;-)

  11. Blogo, koniecznie przetestuj czy hybryda ma sens na trasie, bo w mieście wiadomo – na pewno tak.

  12. powiedzmy sobie prawdę: można być petrolhedem albo grzybem, kłócić się o wyższość jednego rodzaju napędu nad drugim, o to czy lepsze jest evo czy sti, czy buraki jeżdżą bmw czy audi.

    ale najlepszym autem do codziennego jeżdżenia jest auto hybrydowe a już szczególnie prius o plugin (30km na prądzie).

    pomijam kwestie nadwoziowe i czy jest automat czy bezstopniowa skrzynia. hybryda to najlepszy napęd. plus faktyczna niezawodność priusów.

  13. @Pafcio

    Toyota poszla w CVT poniewaz lepiej mozna kontrolowac obroty silnika, tzn trzymac caly czas w optymalnym zakresie obrotow.
    Nie wiem jak w tej Auris ale w Lexach np Toyota do hybryd wklada silniki pracujace w cyklu Atkinsona o nieco innej charakterystyce pracy.

    Skrzynia CVT ma taka a nie inna charakterystyke i trzeba do tego przyzwyczaic sie.

    @Tommy te hybrydy bardzo lubia tempomat, wtedy CPU moze rozmyslac ile watow dolozyc a ile odjac aby plynnie jechac

  14. Chłopie co za bzdury. Od kiedy jeździ się po płaskim w ustawieniu lewarka skrzyni na B, które służy jako hamulec górski i powoduje większe opory toczenia aby szybciej naładować baterię!!! Żenada, kto daje Tobie auta???

  15. Co prawda nie miałem przyjemności jeździć Aurisem więc może i moja opinia nie będzie „specjalistyczna” :) ale jakoś wygląd tych wszystkich Priusów, Aurisów itp. mnie odstrasza od tych samochodów.

  16. CVT srefałte. Nauczcie się wreszcie, po osiemnastu latach by wypadało:

    TAM NIE MA SKRZYNI BIEGÓW.

    e-CVT to tak naprawdę jedna (lub więcej) przekładnia planetarna, silnik spalinowy i dwie odwracalne maszyny elektryczne, spięte na sztywno przełożeniami (żadnego sprzęgła pomiędzy). Nazwali to e-CVT, bo od PSD i wyjaśniania co to jest potencjalny klient pewnie dostałby palpitacji żołędzi i płaskostopia mózgowego.

    http://eahart.com/prius/psd/

    @Hybrid Maniak — no tylko że nie. To znaczy B jest rodzajem hamulca górskiego, ale on tylko wytraca energię przez hamowanie ICE.

  17. Ten motyw z ziewaniem prosty, ale nadal zabawny :P mnie najbardziej w autach elektrycznych ciekawi to stałe przyspieszenie, od 0 km/h do vmax.

  18. Cześć, ja tak zupełnie z innej beczki. Blogo, znasz/znałeś Tylika. Wiesz, co się z nim dzieje? Jego blog od dawna nie jest aktualizowany, a on sam przepadł, jak kamień w wodę… Nie napisał przy tym żadnego info o tym, że kończy z blogowaniem czy coś podobnego, po prostu zniknął.

  19. @Blogomotive: Możesz jeszcze raz puścić e-mail na ten z obecnego posta? Tamten jest nieaktualny. Dzięki.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *