(m519) Skisłem bardzo konkretnie

Skisłem

Gram w kosza, to się interesuję. Nie tak bardzo jak kiedyś, ale nadal coś tam z terenu NBA ogarniam. Wtem!

LeBron James to taki wielki murzyn. Nie jaram się jakoś specjalnie jego grą, ale nie neguję tego, że jest mega gwiazdą. A jak to w przypadku gwiazd bywa, ma solidny park maszynowy. W sumie nie ma się czemu dziwić – na grze w kosza zarabia z 20 milionów baksów rocznie, a dodatkowo ma deal reklamowy z Nike wart ponad 12 mln na rok (7-letni kontrakt za 90 baniek) plus pewnie coś jeszcze, ale nie ma co wnikać, nieładnie innym zaglądać w portfele.

W kwestii samochodów ciężko za takimi bogaczami nadążyć, więc wymienię te auta, co do których nie mam wątpliwości, że je ma bądź kiedyś miał (kolejność przypadkowa):

  • Ferrari F430 Spider
  • Jeep Wrangler
  • Rolls-Royce Phantom
  • Mercedes S63
  • Maybach 57S
  • Porsche 911 Turbo Cabrio
  • Ferrari 458
  • Dodge Challenger SRT
  • Chevrolet Camaro SS
  • Hummer H2
  • Lamborghini Aventador

.
I teraz se czytam i pacze, a tu LeBron mówi coś takiego:

I was a ……. driver and fan before we decided to become partners, so I’m really excited to be ……. first-ever luxury ambassador.

Pytanie – jak myślicie, jakim to autem LeBron jeździł i się jarał, nim zdecydował się na współpracę, dzięki której teraz się ekscytuje, że jest ambasadorem?

Patrzcie i kiśnijcie jako i ja skisłem:

.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

LeBron James

Nie mam nic do marki Kia, ale kuźwa mać, niech nie wciska nam aż tak durnego kitu. Mam Aventadora, dwie sztuki Ferrari, Porszawke i Maybacha, ale tak naprawdę w głębi serca jestem fanem Kii.

Skisłem ponownie, będąc już skisłym.
Skisł-cepcja.

17 komentarzy

  1. Money, money, money :)

    Oj tam, wciskanie kitu jak każdy ambasador marki. Ale fakt, nie spodziewałem się za nic w świecie, zagranie Kii poniżej pasa.

  2. Podobno Kobe Bryant jara się Skoda Superb, a Marcin Gortat zdradza swoje M5, namiętnie jeżdżąc Dacią Lodgy!!!

  3. @Aegis skończcie juz z tymi żartami nt. Multipli :/ Kto je wam pisze?Strassburger?
    Swojądrogą lepsze to niż by Karolak miał reklamować :)

  4. @voychoo – owszem nudne już są, ale wyobraź sobie jakby tak LeBron James opierał się zamiast o tą Kię, o Multiplę. W końcu jak zapłacą to zareklamuje. Chciałbym to zobaczyć: “w głębi serca zawsze marzyłem tylko o Multipli – fit for a King!”

  5. Po co to narzekanie…

    Ja sam mam świetne wspomnienia po Kii z serii K. Wprawdzie był to model K2600 i wypożyczyłem go do przeprowadzki, ale… rozumiem, że można się zakochać, jak ktoś ma DUŻE potrzeby… ;)

  6. Oj Blogo, chyba miałeś sen i obudziłeś się strasznie naiwny.
    A Claudia Shiffer w Oplu cię nie dziwi? Madonna w H&M cię nie dziwi? A Withen w Lidlu cię nie dziwi? :)
    Jedni zarabiają głową, inni twarzą a jeszcze inni dupą.
    Ja jeżdżę f10 a dałbym sobie zrobić zdjęcie z tą KIĄ dużo taniej niż ten opalony ktoś tam :)

    Natomiast dziwię się, że chce im się płacić takie pieniądze sportowcowi którego fanów stać przeważnie tylko na za duże spodnie i pistolet maszynowy. Gdyby na tym zdjęciu był np Warren Buffett to może by mi się zechciało zajrzeć do salonu KIA.

  7. Ależ ja wiem, jak działa marketing. Sęk w tym, że tutaj jest to tak pojechane, że bardziej nie można. Nie dziwi mnie Claudia w Oplu ani LeBron w Kii – też bym kasę za to łykał jak młody pelikan.

    Czepiam się tylko bullshitowego cytatu – ciężko będzie przebić tak durną wypowiedź, którą jakiś Product Manager włożył w jego usta.

  8. W USiA “KIA” to określenie stosowane przez Amerykański Departament Obrony i oznacza “Killed In Action”, czyli “poległy w boju”. Chyba LeBron poległ, marketingowo…

  9. Może KIA to marka mało prestiżowa, ale widziałeś dane techniczne auta przy którym stoi na zdjęciu ? To model K900, silnik 5.0 V8 420 KM, RWD. A teraz wyobraź sobie że zostaje “twarzą” BMW i reklamuje serię “2” z prestiżową, 3-cylindrową turbopopeliną.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *