USB14 | Ćwierćfinał (2/3) | Pojedynki 29-32/43 | Zakończone

Ulubiony Samochód Blogosfery 2014

Ćwierćfinałowe dożynki trwają. Dziś jeden pojedynek jest łatwy, ale za to trzy są tak bardzo bratobójcze, że albo nie zagłosujecie w ogóle, albo tocząc z oczu tłuste łzy. Co ta maszyna losująca to ja nawet nie.

Oraz nieodzowny suchar:
– Jak się nazywa dziecko urodzone dziś?
– Nie wiem. Jak?
– Zdziś.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Ćwierćfinał | Pojedynek #29

Ulubiony Samochód Blogosfery 2014

Ferrari F12 kosztuje prawie jeden milion czterysta tysięcy złotych. To jest dla mnie cena niepojęta. Za te pieniądze można mieć… uważajcie… sześć Alf 4C. SZEŚĆ. Ale co z tego, i tak jakbym dysponował sałatą, to bym brał F12. Bo dawno nie widziałem piękniejszego auta. Chyba nigdy nie widziałem piękniejszego.

Alfa Romeo 4C jest tak malutka, że szok. Śmieszne jest to, że jak staniesz nią obok Audi Q7, to jego kierowca może Cię nie zauważyć, bo dach 4C jest poniżej jego dolnej linii bocznych szyb.


Ćwierćfinał | Pojedynek #30

USB14-Cwiercfinal-30

Mercedes CLS Shooting Brake jest niby taki szykowny, niby taki że tylko pod filharmonię można nim jeździć, a tymczasem ten karawan ma 590 litrów pojemności bagażnika (do rolety) lub nawet 1550 pod dach. I teraz najlepsze – tylny zwis w CLS Shooting Brake jest praktycznie tak samo długi jak w Porsche 911. Ciekawe, czy jakby CLS-owi na sam koniec bagażnika położyć 220kg, to by się przód podniósł na postoju, czy dopiero przy szybszym ruszeniu?

Mercedes klasy C z dwulitrowym turbo (211KM) waży 1405 kg. I to jest dosyć niesamowite, bo najmojsza waży raptem o 35 kilo mniej, a nie ma ani 7-biegowego automatu, ani takiego natłoku gadżetów i elektroniki, a dodatkowo jest w każdym możliwym wymiarze mniejsza. Jak się tak radykalnie masę obniża, to ja naprawdę nie wiem.


Ćwierćfinał | Pojedynek #31

USB14-Cwiercfinal-31

Subaru Impreza WRX STI… nie ma o czym pisać, każdy wie, jak wygląda. To znaczy ja nie wiem, bo ponoć w 2014 była już nowa wersja, ale kto ją na oczy widział? Chyba nikt.

Oraz ciekawostka – wielu znajomych uważa, że Opel Insignia jest może i ładnym autem, ale za to tak cholernie ciężkim, że strach ostro skręcać, żeby opony nie explodowały. Tymczasem taka Insignia w 140-konnym Dieslu (pewnie najpopularniejsza wersja we flotach) waży faktycznie sporo, bo 1503kg. Ile zatem waży Impreza WRX STI – mały sportowiec, zwinny kocur o refleksie muchy? Ano 1500kg (oficjalne info stąd).

Przepraszam bardzo, ale co w tej Imprezie tyle waży? 2,5 litrowy benzyniak? Ja też ma dwa i pół litra i 130kg mniej. Coś mi tu nie gra. Ewidentnie gdzieś w tylnym zawieszeniu ukryta jest granitowa płyta mająca równoważyć płużenie przodem na zakrętach. No inaczej tego nie widzę.

Mitsubishi Lancer Evo X… teraz uważajcie, czego się dowiedziałem. Otóż wszedłem na stronę mitsubishi.pl i okazało się, że jak ktoś sobie zapragnie kupić zwykłego Lancera w sedanie (bo go na Evo nie stać, a chce mieć coś klimatycznego), to może wybierać z następujących wersji silnikowych: 1,6 117 koni oraz… oraz nic więcej. W Sportabacku jest jeszcze 140-konne 1,8… i to wszystko. Żadnego diesla, żadnego zaturbionego 2,0, nic. To trochę tak jak w Ferrari – chcesz F12 to masz do wyboru jeden silnik. I tak samo jak w Lamborghini – chcesz Huracana to masz do wyboru jeden silnik. W sumie to splendor – chcesz Lancera w sedanie i masz do wyboru… no taka sytuacja.

Acha, jeszcze jedna ważna rzecz – Evo X kupić już oficjalnie nie można. Niezły ruch.


Ćwierćfinał | Pojedynek #32

USB14-Cwiercfinal-32

Maserati Ghibli to… kurde, szukałem o tym aucie jakiejś ciekawostki ale nic nie znalazłem. Samochód jak samochód. Szkoda tylko, że w ofercie nie mają takich mini owiewek na boczne szyby, by móc je delikatnie uchylić i jarać szlugi w środku.

Mercedes GLA – z tym autem się wiążę taka historia, że jak ją Wam kiedyś opowiem i akurat będziecie ją czytali w aucie na smartfonie, to Wam spadną z wrażenia kapcie, dostaną się pod pedał hebla i sajonara, łyżka odłożona.


. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

⇒ Głosowanie trwa do PIĄTKU (06/02/2015) do godz. 23:59
⇒ Harmonogram wszystkich pojedynków USB 2014 jest tutaj.

22 komentarze

  1. Ferrari bo jest ładne z zewnątrz i w środku. Alfa odpada bo w środku brzydka i droga.

    C klasa bo nie lubie kombi karawanów

    Evo ładniejszy

    Maserati bo prestiż, a mercedes to taki zwykły sedes hehe żart :)

  2. Ferrari przegrywa, bowiem 4C jest naprawde fajna zabawka
    za nie az tak wielkie pieniadze.

    Ahh te Maseratti :)

  3. F12, F12… Przepiękne auto, u mnie przegrywa tylko z białym aventadorem/gallardo…

    Tak sobie myślę, czemu aż taką przewagę ma Alfa i wymyśliłem, że jest grupa ludzi (nie mówię, że każdy), która myśli: Hmm… Nie mam kasy na ferrari, nigdy nie będę miał… A Alfa jakaś taka mi bliższa, tańsza (SŁOWO KLUCZ), no i można sobie pomarzyć, bo przecież Ferrari to i poza marzenia już wychodzi. Poza tym Ferrari to kupują Ci obrzydliwie bogaci. Bogaci.. Jak ja nie lubię bogatych ludzi…

  4. Blogo, byłeś na Forzy i widziołś 4C. Jest malutka owszem, tak się wydaje bo jest niska i krótka, ale za to jaka ona jest qwa szeroka!!

  5. Tym razem było prosto:
    a/ Alfa, bo Ferrari jest dla kochających inaczej
    b/ C, bo nie wygląda jak kupa z włosem
    c/ Subaru, bo bokser
    d/ Maserati, bo Maserati

    Szybko i sprawnie :).

  6. Bratobójczy jest raptem jeden (obaj bracia tak obrzydliwi, ze zaden głosu nie wart), reszta łatwizna – coś się Blogo czepiacie sprawnie działąjącej maszyny. Rąbek u spódnicy czy jakoś tak…

  7. Pierwszy pojedynek tragiczny. Dwie marki, które zajmują u mnie ex aequo pierwsze miejsce w rankingu. Musiałem rzucić monetą. Wypadło na Alfe.
    Merc C – to było łatwe.
    Maserati – to jeszcze łatwiejsze.
    I drugi w mojej historii nie oddany głos przy japońskich przecinakach, które nie wzbudzają u mnie kompletnie żadnych emocji. Niech więksi znawcy tematu zadecydują.

  8. Blogo, ty nie ściemniaj z jakimiś randomami bo pojedynki #29 #30 #31 to nie może być przypadek.

  9. @strefakulturalnejjazdy.pl:
    Alfa droga? To podaj mi jakiś tańszy samochód z karbonowym monokokiem, silnikiem umieszczonym centralnie i z 4,5 sek. przyspieszeniem do setki. Kupię nawet dziś.

  10. @radosuaf

    Co sie dziwisz, ze ludzie nie uznaja Alfy, kiedy sa pod wyplywem propagandy forszprung durh tehnik, buahaaaaaaa

  11. 1. Alfa.
    2. C-klasa.
    3. WRX-a i Evo zostawiam fanom tekkno i densu, niech oni sobie decydują.
    4. Najłatwiejszy wybór ever. Maserati i whooy. Jest wspaniałe, gdybym był idiotycznie bogaty, prawdopodobnie to właśnie Ghibli bym sobie kupił (no chyba, że poszedłbym po Teslę, naprawdę mnie kręci), podczas gdy GLA to rzyg. Aktualnie mam na kilka dni starą 190D z 2-litrowym sadzomiotaczem bez turbo i skrzynią czwórką, i TO był Mercedes. Niby bieda, korbotronik, 4 biegi i 75-konna młockarnia, ale kurdeż, jaki to relaksujący, przyjazny, wygodny, przytulny samochód roztaczający do tego aurę czegoś, co ma trwać wieczność i opierać się wszelkim modom, nigdy przy tym nie tracąc na aktualności. Do tego bas w sztywnym futerale wchodzi w poprzek do bagażnika, który tyle razy był krytykowany, że podobno mały. Do GLA prawdopodobnie nie wlazłby nawet Steinberger bo te nowomodne prestiże mają kufry zabudowane zbędnymi schowkami, zresztą nawet bym nie próbował, bo moje basy (z Alembikiem na czele) zwyczajnie by się na mnie obraziły, że ładuję je do czegoś takiego. Nope nope nope. Nope.

  12. Jaktobaswpoprzek?! Nie widzę tego, u mnie do 126p to jakoś wchodził na tylną kanapę, ale gimnastyki było z tym co nie miara, jeśli dobrze pamiętam, bo to wieki temu było…

  13. Taktobaswpoprzek. Bagażnik jest niezabudowany, od błotnika do błotnika. Gdyby teraz tak robili bagażniki, byłyby gigantyczne i wchodziłoby wszystko, a nie tylko torby od LUŁI WŁITĄ do noszenia prestiżu własnego.

  14. @Blogo, z tą Insignią to nie chodzi o tego 140-konnego diesla.. jest tam wersja 4×4 z 2.0 turbo (250KM) i automatem i tutaj jest pies pogrzebany bo jest to całkiem atrakcyjna oferta jak na parametry… i to potrafi właśnie ważyć ponad 1700 kg!

    i to można zestawiać z innymi autami 4×4, o podobnej mocy, itd…

    nie jeździłem ale na moje oko dochodzi do tego jeszcze ogromna podsterowność, też wynikająca z dołączanego napędu, najgorszy rozkład masy? i sumując to z ogromną masą auto będzie ociężałe, kiepsko jadące w zakrętach…

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *