#468 Milion spoilerów, czyli „The Fast and the Furious” (2001) w pigułce

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Jako, że lada dzień wchodzi siódma część, postanowiłem odświeżyć Wam temat, byście idąc do kina czaili bazę i wiedzieli, kto jest kim i co do jasnej cholery robi tam Riddick. Dziś część pięrwsza, czyli „Szybcy i wściekli” z 2001 roku. Mój Boże, ależ to był gniot przebój!

Niestety szanse na to, że zdążę Wam opisać wszystkie 6 części przed polską premierą siódemki (10/04) są nikłe… więc albo się wstrzymacie z pójściem do kina (a ja obiecam, że się sprężę i wyrobię ze wszystkim w ciągu kilku dni), albo pójdziecie od razu i nic kompletnie nie zrozumiecie – bo wątpię, by tak skomplikowany i głęboki emocjonalnie i scenariuszowo film dało się ogarnąć bez doskonałej znajomości niuansów z poprzednich epizodów.

Tylko żeby nie było – nie interesują mnie sceny przegadane i generalnie mam w pompie intrygę. Liczą się tylko i wyłącznie sceny z samochodami. Bo nie oszukujmy się – ten film (cała ta seria) nie ma chyba obyczajowo-sensacyjnych aspiracji, c’nie?

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Taki mem krążył:

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Więc postanowiłem w każdej scenie policzyć biegi. I powiem Wam, że poza pierwszą z udziałem Ś.P. Aktora-Drewno, wcale aż tak dużo tych akcji „biegowych” nie ma. Ale nie uprzedzajmy faktów.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Oto Honda Civic gen.V Coupe (nieczęsto się zdarza, by coupe wyglądało przy hatchbacku jak kupa), w liczbie sztuk 3, dokonuje zuchwałej jumy pierdyliona sztuk magnetowidów. W ogóle przemyślcie temat, jak świat poszedł do przodu. Kiedyś kradło się magnetowidy, czyli de facto produkty służące do odtwarzania filmów. Dziś te rzeczy są za darmo (nazywamy je playerami) a na potęgę kradnie się filmy. Co będzie w przyszłości? Może kraść będzie się kuźwa kamery albo aktorów?

Kciuk w górę dla zielonych neonów!

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

I pełen props za dynamiczną scenę skrywania się Civica pod naczepą. Naprawdę solidnie ktoś to ogarnął.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

WTEM! w trzeciej minucie filmu pojawia się wiadomo co z Walkerem za kółkiem. Aktor typu drewno, samochód typu szaleństwo przełomu wieków, pusty parking pod centrum handlowym, pierdy z wydechu i gwizd blow-offa. Widz od razu wie, że będzie grubo.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

No i jest grubo. A nawet extremalnie.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

A Paul Walker jak gra, tak i zmienia biegi. Mamy więc tak: jedynka, dwójka, potem znów dwójka, trójka, czwórkę tylko słychać, a potem widać piątkę. Gdyby nie ta dwukrotnie wbita dwójka… ale może mu wypadła? To się zdarza, że biegi wyskakują.

A potem jest poślizg, kilka obrotów i zatrzymanie tuż przed barierką.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Generalne to wydaje się legalne, by auto jadące prosto nagle zaczynało kręcić bączki.

Warto nadmienić, że pierwszym słowem wypowiedzianym przez Walkera było „Shit” połączone z lamerskim uderzeniem prawą otwartą dłonią w deskę rozdzielczą.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Jakim palantem trzeba być, żeby tak niedorzeczną scenę bicia samochodu napisać? I jakim pozbawionym poczucia obciachu aktorem trzeba być, żeby ją odegrać? Ale nie kopmy leżącego… to znaczy martwego.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Po drętwej scenie zamawiania kanapki z tuńczykiem u Dżordany (głowy nie dam, ale to może być kumpela naszej Dżoany, więć dla ułatwienia mówmy na nią… Dżoana), podczas której po raz pierwszy Aktor-Drewno nawiązuje kontakt wzrokowy z Riddickiem, na pagórek zajeżdżają trzy Nissany (brałbym każdego!)

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

a za nimi VW Jetta. Gdybym był scenarzystą, to bym rok myślał, ale Jetty bym nie wymyślił.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Aha – z czerwonego japońca wysiada Trudy.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

To ta pilotka, co w „Avatarze” pomagała temu kalece, co grał tego dobrego w ostatnim Terminatorze.

A potem ktoś się z kimś bije po mordzie i nerkach a Riddick wypowiada swoje pierwsze, jakże znamienne słowa: „Co włożyłaś do tej kanapki?”. Jaka w tym jest głebia, to aż Coehlo klęka. A tak w ogóle, to skąd Riddick wiedział o kanapce? Czy skoro dodał „tej” to znaczy, że w innych kanapkach może być coś innego? Miliony pytań, żadnych odpowiedzi.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Się ich nazjeżdżało…

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

– To twój samochód?

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

– Dodatkowa chłodnica, podtlenek azotu, turbo…
– And a standalone fuel injection system. Not a bad way to spend $10,000.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Dobra, wreszcie ruszyli.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Riddick tradycyjnie, pozycja na dresa w golfie – lewa sztywna, kontrola auta nadgarstkiem, prawa graba na lewarku. Tak się kuźwa jeździ, a nie jakaś frajerska za piętnaście trzecia, leszcze!

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Wtem nasz Aktor-Drewno kliknął jakieś F5 albo F6 w leżącym na fotelu pasażera laptopie, który zakomunikował, że „Stage 1 complete” i jak wdusił czerwony guzik na kierownicy (z napisem „NOS 1”), to nie dość, że mu się włączyło widzenie tunelowe, to po minie wnoszę, że się najnormalniej w świecie zesrał ze strachu.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

A potem laptop zaczął pikać, on do niego krzyknął i go zamknął (a mógł uderzyć otwartą dłonią!) i wcisnął guzik „NOS 2. No i kuźwa nity się posypały i odpadła podłoga.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

To w sumie ciekawa sprawa, że Eclipse ma pod nogami pasażera totalnie nic. Żadnych kabli, pomp paliwa, przewodów hamulcowym, wahaczy… tylko metalowa płytka. To pewnie jest jakiś Street Racingowy ficzer, że jak cię Policja złapie, to zatrzymujesz się nad studzienką i… sami wiecie, czmychasz.

Podobno w scenie tego całego wyścigu (który nota bene organizowany była chyba na 18 kilometrów, bo jechali i jechali…), brało udział 1500 konkretnie zrobionych auta. Ależ bym je oglądał!

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

– Wsiadaj! – krzyknął Aktor-Drewno do Riddicka.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

A ten wsiadł, totalnie mając wyjebane na to, że w Eclipse po stronie pasażera zupełnie nie ma przecież podłogi. No i że to Ecplise kompletnie nie ma pierścieni tłokowych. I sprzęgła.

A potem, po jakiejś drętwej gadce, żółci motocykliście zabili Mitsubishi.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

I właśnie to wydarzenie zapoczątkowało ciągnącą się po dziś dzień falę nienawiści i wzajemnych animozji pomiędzy kierowcami puszek a odzianymi w samo-masochistyczne skóry dawcami, którzy podobno są wszędzie.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Gadka szmatka, jakaś impreza, piwo, potem szpanerski dom tajniaków i w końcu Drewno zajeżdża lawetą do Riddicka, przywożąc mu szczątki Supry Mark IV z 2JZ pod maską.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

I co oni się tak tym jarają, to ja nie rozumiem, bo każda Supra Mk. IV miała 2JZ. To tak, jakby otworzyć maskę w Tico i powiedzieć „O ja pierdykam, R3 zero koma osiem SOHC na gaźniku, no szacun bro!”

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Potem znów jakieś pierdoloty przy piwie i grillu. Aż w końcu pod sklepem mającym coś czerwonego na dachu (nie umiem rozpoznać, i nie chciało mi się szperać),

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

pojawia się Hektor w jednym z najładniejszych Civiców, jakie widziałem. Serio.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Tak wielka moc jest w tym aucie (Miałem je! Miałem je!), że aż się na pamięć nauczyłem imienia i nazwiska projektanta. Hirata Kohichi. Stawiam go na równi z Banglem.

A potem znów pierdolety, jakieś nocne skradanie się po zakamarkach warsztatu i cios w głowę zainkasowany od Riddicka. A zainkasować cios od Riddicka i przeżyć to jak wygrać na loterii. Wtedy, w 2001, cios ten wyglądał niegroźnie – dziś jednak wiemy, że jego działanie było mocno odłożone w czasie i 12 lat później Paul zszedł.
[*]

A potem jakiś inny magazyn, w którym żółtki poją olejem grubasa, drętwa rozmowa w posiadłości tajniaków i kilka scen z montowania odnowionego 2JZ w odnowionej Suprze.

No i warte odnotowania – pierwsze okazanie Riddickowego Dodge’a Chargera.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

„9 hundred horses in Detroit Muscle.” Poczujcie tę scenę nakręconą w Polsce: „87 kucy w żerańskiej przejściówce”. Ciary na plecach.

A potem siostra Riddicka, Dżoana, zabiera Aktora-Drewno na przejażdżkę swoją Integrą. I oczywiście pocina na prostych rękach.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Zauważyliście, że w prawie każdym filmie tak jest? To chyba chodzi o to, że ujmując aktora z przodu (lub z boku) lepiej się w kadrze komponuje, jak ledwo do kierownicy dosięga.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Z potem dzieje się coś, czego nie sposób zrozumieć, jak się film ogląda na szybkim przewijaniu. Bo najpierw trzy Hondy z zielonymi jarzeniówkami gonią Tira, potem wszyscy się ze sobą całują, potem tajniacy ładują śrut do obrzynów, Aktor-Drewno coś je, policjanci wbijają się na kopniaku do japońców a na końcu znów jest Drewno, ale tym razem nad basenem usiłując miną pokazać, że coś jest nie teges – oglądałem z wyłączonym dźwiękiem, więc dialogów nie słyszałem – ale na oko to albo zatwardzenie, albo kamica nerkowa.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Okej, wreszcie Supra zostaje ogarnięta i Drewno jedzie z Riddickiem ją sprawdzić. Na światłach spotyka Ferrari. Ależ ktoś to wymyślił! Prawdziwe włoskie Ferrari konta japońskie Ferrari! Szacun.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Oczywiście wiadomo, które wygrywa.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Dobra, wreszcie jakieś konkrety – „Zabójcze Wyścigi”. Na początek ta pilotka z Avatara w swoim Nissanie wygrywa z Wanklem.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

A potem mechanik Riddicka w swoim Passacie dla ubogich dostaje wpierdziel od żółtka w S2000

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

i dostaje chyba jakiegoś pierdolca z faktu bycia przegrywem, bo nagle zaczyna kręcić kierownicą jak największy frajer świata, czyli łapie tak zwany lamerski podchwyt.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

A potem kilka minut przewijania na szybkim podglądzie i oto Riddick z kumplami goni trzema Civicami Tira. Ktoś do kogoś strzela, Riddick łapie gumę z przodu ale go to nijak nie spowalnia a pilotka z „Avatara” wykonuje swój popisowy numer i przejeżdża pod naczepą.

Niestety po wykonaniu manewru nie udało jej się opanować auta – co nie powinno nikogo dziwić biorąc pod uwagę sposób, w jaki kierowała

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

i efektownie roluje na poboczu. A Honda Riddicka obrywa śrutem w maskę i zaczyna dymić. Na szczęście znikąd pojawi się Aktor-Drewno wraz z Dżoaną i po wykonaniu wysoko ocenionego skoku (Otylia doceniła, Stenka zapłakała a Zimoch się zapluł z emocji)

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

ujawnia się jako tajniak. No jest dramat, Riddick się wkurza a Dżoana stoi w pustynnym kurzu cała wewnętrznie rozdarta, niczym ta sosna Żeromskiego. Ogromne emocje, zupełnie jak z jakiegoś filmu nominowanego do czegośtam.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

No i wreszcie finał – żółtki na motorach strzelają, a Riddick się konkretnie wkurza i wsiada do swojego muskułu z Detroit, solidnie go krzywiąc na bok.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Oczywiście w akcję miesza się Aktor-Drewno, widowisko skacząc Suprą.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Zawsze mnie zastanawiało, czy tego typu skok jakiekolwiek auto zniosłoby bez szwanku, czy dałoby się nim potem normalnie jechać? Bo ja kiedyś bo stłuczce, w której skasowałem ojcu Escorta, ruszyć nim nie mogłem (mimo sprawnego silnika), bo się skrzynia wzięła i rozłączyła. Po takim skoku w najmojszej prawdopodobnie rozłączyłaby się nie tylko skrzynia, ale i wahacze, przewody hamulcowe oraz palec rozdzielacza (o ile coś takiego w moim silniku występuje).

Ale wracajmy do akcji, bo oto Riddick i Aktor-Drewno stoją obok siebie na światłach. I ten pierwszy mówi: „Ruszamy na zielonym”. I ruszają. Ale co ten Riddick, to ja nawet nie. Ot, głupol i żartowniś, urwipołeć jeden, wziął i Chargera na tylnych kółkach postawił.

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

Potem tylko jeszcze skok przed pociągiem

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

efektowna rolka

The Fast and the Furious | Szybcy i wściekli

i koniec filmu. Wreszcie.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Nie pamiętam, jak go odebrałem w 2001 roku, ale chyba nie jakoś specjalnie pozytywnie, bo nie mam z nim związanych żadnych grubszych wspomnień. Dziś zaś, po tych wszystkich latach (wszak i ja dorosłem), gniot jest to niebywały. Jedno, co mnie dziś w nim urzeka, to absolutny brak faworyzowania jakiegokolwiek rodzaju napędu. Tak samo ponętnie pokazywane są mielące przodem FWD, targające dupami RWD, jak i ruszające z uroczym podrywem 4×4. Propsuję takie podejście.

A teraz zimna kąpiel na rozbudzenie, szybka kawa i siadam do oglądania drugiej części. Nie odchodźcie za daleko, postaram się z tym szybko uwinąć.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Cykl „Milion spoilerów” zawiera:

19 komentarzy

  1. Nie no gratuluję takiej głębokiej analizy filmu. Świetnie się czytało, zwłaszcza, że to chyba jedna z tych filmowych serii, gdzie fabuły nie ma co szukać, bo jeśli jest, to tylko jakaś szczątkowa, a o jakości .. może nie.

    Oglądaj, nie myśl. To jest chyba idealny przykład filmu rozrywkowego. Czekam na resztę opisów, bo w dalszych częściach było o wiele bardziej „konkretnie”

  2. Proste ręce na kierownicy w filmach sa dokładnie z tego samego powodu co trzymanie gnata i strzelanie z niego w poziomie……aktora MUSI BYĆ WIDAĆ:)
    Jeeeezu co to byl za film, pamietam ogladalem go w robocie na kompie bez karty dzwiekowej…….:)To byly czasy:)

  3. Super wpis!
    Czekam na drugą część.

    W którejś części Dżoana jedzie czarny nsx… ciekawe co wtedy napiszesz ;)

  4. Gratulacje, jeden z bardziej zabawnych opisów filmowych jakie czytałem. Z niecierpliwością czekam na resztę.

  5. „Kiedyś kradło się magnetowidy, czyli de facto produkty służące do odtwarzania filmów.”

    Błąd! Do odtwarzania kaset VHS służyły… odtwarzacze VHS. Magnetowidu posiadały możliwość nagrywania z wbudowanego tunera TV, lub źródła zewnętrznego. Były jeszcze odtwarzacze VHS z możliwością nagrywania – te nie posiadały tunera TV.

  6. Pamiętam, że nienawidziłem tego filmu bo… zazdrościłem im tych laminatów :):):)
    Raz skakaliśmy Zaporożcem w dal na polu to nic mu się nie rozłączyło.
    Ale to wszystko było tak dawno temu, że nie wiem czy to prawda :)

  7. Mało tego, to jest Vento/Jetta z frontem od Golfa 3 !!!!
    Czekam z niecierpliwością na dalsze części!!!

  8. Fantastyczny opis. Tekst z Tico mnie rozwalił :D . Też się zastanawiałem wtedy co ich tak dziwi, że to właśnie ten silnik jest pod maską.
    Czekam na kolejne części, ale nie musisz się spieszyć, bo do kina i tak się nie wybieram.
    Pierwsze 2 części mi się podobały, trzecia nawet uszła, czwartą musiałem oglądać na dwa razy. Piąta była już tak denna, że przy scenie w której Dwayne „The Skała” Johnson przybywa gdzieś tam gdzie dzieje się akcja (przepraszam, nie pamiętam gdzie to było) i wypowiada jakieś typowo amerykańskie wzniosłe słowa wyłączyłem i już żadnej kolejnej części nie widziałem.
    W takiej formie na pewno to zniosę, więc uzbrajam się w cierpliwość :) .

  9. Heh, wpadłem na ten sam pomysł kiedy zobaczyłem bilbord nowej części, tyle że ja nigdy wcześniej żadnej nie oglądałem. Jakoś podskórnie wyczuwałem okrutnego gniota. Ale teraz się wziąłem i obejrzałem tę pierwszą część. Matko i córko, co to jest za szmelc! Jeszcze żeby te samochody jakieś fajne były, a to agrotuning pełną gębą, wszędzie szmery bajery, dziwki, lasery. No i to kręcenie kierownicą przez Venciarza, który tak naprawdę jedzie Civikiem (widać to na focie bloga – środkowe nawiewy. Przecież Venciak ma tam pionową deskę siekierą ciosaną, a tu ładnie wygięte, jak w Civiku). Ale co tam, logika się nie liczy.
    Mam zamiar obejrzeć kolejne części, ale muszę dojść do siebie po pierwszej.

  10. niezłe, faktycznie wieele lat temu sie to oglądało i było niezłe, mam płyte -oryginalną! potem juz było gorzej.
    ale co do zmiany biegów,przynajmniej te fury mają jeden wsteczny, bo w takim np „DRIVE”(nomen omen fajne) to mustang miał kilka biegów do tyłu:-) i co lepsze do przodu skrzynia była w manualu, a do tyłu to juz automat:-D

  11. Maderfa….! Na seansie się śmiałem przy tekście płakałem a teraz sie boje co będzie dalej. Ileż to emocji może wywołać jeden film. W moich stronach pilotowanie nadgarstkiem na wyciągniętej muskule nazywa się „na supermana”. Jeśli chcesz zamieścić recenzję 7 części w najbliższym czasie to niestety w kinie nie da się oglądać na podglądzie i będziesz „musiał dobrze się bawić” przez cały seans albo czekać kilka mansów do wydania dvd+br+digital chgw cośtam.

  12. To na dachu to oczywiście Ferrari Dino po grubym modzie. Konkret felunek, szyberdach, lambo-dorsy i wszystko co było w ofercie TheRacer’sEdge.

    Pamiętam jak pierwszy raz oglądałem F&F na kompie. Teksty tłumaczone chyba przez studentkę humanistkę. Otwierają maskę w Suprze a mechanik: „WOW, dwa silniki JZ!”. I to wyjaśniało jego zdziwienie.

    Swoją drogą w Suprze były dwa silniki: wolnossąca wersja dla pipek 2JZ-GE (ten sam którego miał europejski Lexus GS-300) i męski 2JZ-GTE (który to napędzał niektóre Aristo a którego to żółte wuje nie chciały sprzedawać w Europie).
    Wersja z F&F to oczywiście GE. Tym bardziej nie ma się czym jarać.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *