KONKURS | #BMWstories, czyli opowiedz mi historię o swoim BMW

Zdalnie sterowana miniatura BMW Vision EfficientDynamisc (1:14)

O, i to ja nazywam konkursem przez duże ka. Przykro mi, że jest on adresowany do właścicieli BMW, ale takie jest życie – nasze wybory (w tym wypadku – że kupiło się auto właściwej marki) decydują o tym, co nas spotyka i kim się stajemy (w tym wypadku – że możemy wziąć udział w konkursie przez duże ka i stać się zwycięzcą).

Po długich i trudnych negocjacjach (kilkukrotnie zrywanych przez obie strony – to były takie chwyty retoryczne mające wzmocnić presję na interlokutorze by zrewidował swoje stanowisko – cóż za nagromadzenie trudnych słów!) udało mi się namówić BMW Polska na… teraz uważajcie… przekazanie mi 20 sztuk (DWUDZIESTU SZTUK!!!) zdalnie sterowanych BMW Vision EfficientDynamics (1:14) – to był koncept zapowiadający obecne i8. O dokładnie takich:

Zdalnie sterowana miniatura BMW Vision EfficientDynamisc (1:14)

Skoro jest 20 nagród, potrzeba 20 zwycięzców.
Konkurs jest prosty:

Wyślij do mnie e-mailem (blogomotive@gmail.com) OPOWIADANIE SWOJEGO AUTORSTWA opisujące jakąś przygodę ze swoim BMW. Tekst może dotyczyć BMW, ale może też być o czymś innym – pod warunkiem, że BMW będzie gdzieś w tle. Wiecie jak jest – fundator nagród ma prawo mieć pewne wymagania.

Strasznie ważna sprawa – wraz z opowiadaniem musicie przesłać mi FOTKI, które to opowiadanie ilustrują. Bez fotek się nie liczy.

Jeszcze kilka szczegółów:

  • opowiadanie nie może być dłuższe niż 1500 znaków (ze spacjami) a fotki (ilość dowolna) nie mogą być mniejsze niż 960px na szerokość;
  • ja będę na bieżąco wybierał fajne zgłoszenia i przesyłał je do kolegów i koleżanek z BMW Polska. Ostateczna decyzja jest w ich rękach. Jeśli opowiadanie im się spodoba, zostanie ono opublikowane na facebookowym fan page BMW Polska, co będzie równoznaczne z przyznaniem autorowi nagrody, czyli wspomnianego zdalniesterowańca;
  • Na zgłoszenia czekam do 14 czerwca lub do wyczerpania się nagród (JESZCZE SIĘ NIE WYCZERPAŁY!). Jak wspomniałem – nie czekam do końca i nie wybieram ze wszystkich, tylko selekcję robię na bieżąco, w miarę napływania zgłoszeń. Więc trochę to jest tak, że kto pierwszy ten lepszy – acz zaznaczam, że kryteria narzucam srogie – opowiadanie ma być naprawdę fajne, a fotki naprawdę ładne;
  • oficjalny regulamin jest tutaj.

.
Mam ostatnio tak dużo pracy etatowej, że nawet książek nie mam kiedy czytać – ostatnią chyba przeczytałem kwartał temu („Marsjanin” by Andy Weir, polecam) i lektura kilkudziesięciu krótkich opowiadanek dobrze mi zrobi. A że będą one fajne, to nie mam wątpliwości – wszak nagrody to srogi konkret. A zatem – siadajcie do klawiatur i piszcie, bo wychodzenie z domu, uprawianie sportów, a wręcz cały świat poza komputerem – to wszystko jest przereklamowane.

– – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

Update z dnia 04/10/2015, godz. 21:00
Oto lista dotychczasowych zwycięzców:

  1. Damian i jego BMW Z4 z Łodzią w tle -> klik
  2. Małgorzata i jej BMW serii 5 -> klik
  3. Tommy i jego BMW E36 przyjazne dzieciom -> klik
  4. Mateusz i jego BMW E36 z bardzo niskim przebiegiem -> klik
  5. Cdn.

51 komentarzy

  1. Moja BMW Story wygląda tak: zamarzyła mi się 5 kombi F11. Na nową nie było budżetu, więc zacząłem szukać z rynku wtórnego. Warunki były dwa. Krajowa i bezwypadkowa. W końcu znalazłem. Miał być tylko jeden błotnik z tyłu lakierowany, bo na parkingu było zarysowanie. Właściciel wiarygodny. Wszystko idealnie. Jednak skoro używka, to trzeba ją w serwisie sprawdzić. No i co. Wszystkie elementy z nowym lakierem poza dachem. I na tym się skończyła moja przygoda z BMW bo po tej historii wylądowałem w salonie innej marki i kupiłem nowy wóz.

  2. kupiłem jak kązdy na wsi e36 1.6 w korbie, bez klimy, czarny zderzak. W sobote chciałem po pijanemu pod remizą zrobić bączka bo była dyska i niecika zaprosili, i jak każdy posiadacz e36 po pijaku zawinąłem się na drzewie

  3. BMW nie mam, ale kiedyś mieliśmy z kumplem (w jego serii 5) niezłą przygodę. Normalnie bym konkurs olał, bo nie jestem samotną matką pracującą w domu – typową uczestniczką konkursów wszelkich – ale tym razem się w sobie zbiorę bo nagroda jest fajna.

  4. Czelendż aksepted. Zamierzam wygrać tego RC-ka, żeby na osiedlu straszyć nim ratlerki i jorki. Na pohybel małym sraluchom.

  5. Skoro tylko przesyłasz opowiadania do BMW Polska, skoro to BMW Polska wybiera laureatów, skoro to oni dają nagrody i skoro to na ich fanpejdżu ukażą się zwycięskie opowiadania…

    … to jaki to jest Twój konkurs?

  6. Nie „tylko przesyłam”, a robię pierwszy odsiew – i robię go na poważnie i na srogo, wybierając naprawdę fajne zgłoszenia tak, by im nie pozostało wiele do decydowania ;)

  7. @Amar Chcieć znaczy móc.
    Ja chciałem 15 lat temu, ale wtedy byłem młody i nie pracowałem, a samochód moich marzeń kosztował tyle co 10 nowych maluchów. Tymczasem moje możliwości trochę się zmieniły, samochód się zestarzał i jakiś czas temu nasze drogi szczęśliwie się zbiegły. Nie należy porzucać marzeń tylko dążyć do zrealizowania tych marzeń.

  8. Blogo czy 1500 znaków to nie za mało?
    Napisałem wstęp i mam 1673.
    Może to zweryfikujesz. Mam pomysł, ale w 1500 znakach to mogę opisać tylko mini zarys.

  9. Moją pierwszą Bawarka była klasyczna e30 z 90r. Piękna granatowa, silnik 2.0 w benzynie.. I ten dźwięk … Czegoś takiego nigdy się nie zapomina. Jazda takim samochodem to była czysta przyjemność nic dziwnego że hasło BMW to Radość z Jazdy w 100% z tym się zgadzam…. Dziękuję :-)

  10. a nie 1500 słów przypadkiem? bo 1500 znaków to naprawdę nie będzie opowiadanie a dłuższy sms…

  11. O KURCZACZKI, SORRY ALE LITERÓWKA – OCZYWIŚCIE, ŻE 1500 SŁÓW (ZE SPACJAMI) A NIE ZNAKÓW. POPRAWKI W TOKU (TUTAJ ORAZ W REGULAMINIE). Coś mi się pomieszało, wyjaśnienie w moim komentarzu poniżej (dodanym 18/05 godz. 20:07).

  12. Kurde, nie wiem co się ostatnio ze mną dzieje, mózg mi nie pracuje. Ostatecznie i oficjalnie informuję, że jednak w regulaminie nie było błędu i opowiadanie ma mieć maksymalnie 1500 ZNAKÓW (ze spacjami), a nie słów, jak powyżej zasugerowałem. Ale ze mnie imbecyl. Sorry za zamieszanie.

  13. – Jechałem wozem konnym, a tu koń się potknął. No to gospodarz go z bata. Koń nic, ruszył dalej. Po chwili koń się znowu potknął, no to gospodarz go znowu z bata. Koń się tylko obejrzał i podreptał dalej. Po kilkuset metrach znowu się potknął, na co wściekły gospodarz zamierzył się ponownie a koń na to:
    – Jeszcze raz mnie smagnij, to tak Ci odwinę, że się wykopyrtniesz!
    Gospodarz na to:
    – Pierwsze słyszę, żeby koń mówił!!!
    Na co wtrącił się przebiegający obok pies:
    – Ja też!

    A gospodarz wiózł na wozie E36 bo jak każde stare BMW nadawało się tylko na szrot.

    He he he, smacznego suchara!

  14. W moim życiu bmw jeszcze niema ale już niedługo będzie stało w moim garażu piękna 130;)

  15. @ath Było już o tym powyżej. Niestety tylko 1500 znaków. Próbowałem coś napisać, ale przy takiej małej ilości znaków wszystko co fajne musiałem wyciąć. Zostały tylko suche fakty. Nie wiem czy w ogóle opłaca się to wysyłać.

  16. Ciekawe czy BMW Polska spodobałoby się opowiadanie o zakupie i powrocie 130 kilometrów przerażającym 30 letnim gratem w śnieżycy, który nie miał zawieszenia, dmuchawa działała tylko na max biegu, dyfer wył potępieńczo a łożyska jeszcze głośniej i losowo rzucał się do rowu albo na przeciwny pas? Krótko mówiąc BMW chciało mnie zabić ale zwyciężyłem i się nie rozbiłem (okupiłem to tylko wypadnięciem wszystkich zębów i bólem głowy przez następny rok).
    Chyba mogło by im się nie spodobać…
    (o, tym skrótem wykorzystałem 1/3 dozwolonej długości tekstu)

  17. Kupiłem sobie e36, ubrałem się odświętnie i hajda na miasto się pokazać. Zaraz zatrzymała mnie policja. Podchodzi policjant, wręczam mu dokumenty a ten:
    -A dres gdzie !!!

  18. @paid_in_full – trzeba było biały dresik z ortalionu w kantkę wyprasować i byłoby odświętnie i do beemki zarazem.

  19. Moja historia z BMW dopiero się rozpocznie, gdy wygram konkurs tym krótkim opowiadaniem. :D

  20. UWAGA. Z POWODU MAŁYCH PROBLEMÓW Z DOSTĘPNOŚCIĄ NAGRÓD (kolegom z BMW Polska autka podwędził inny kraj, dranie!) KONKURS TRWA NADAL. PO PROSTU WYSYŁKA SIĘ LEKKO OPÓŹNI. CO WIĘCEJ, JAK NA RAZIE ZE 100 PODESŁANYCH HISTORYJEK RAPTEM 11-12 KWALIFIKUJE SIĘ DO NAGRODY, WIĘC PODSYŁAJCIE DALEJ – JESZCZE CO NAJMNIEJ 8 AUTEK JEST DO ROZDANIA!

  21. @blogo: To tak dla żartu się pojawiło? :)

    „Jestem kobietą, blondynką, mam 23 lata. W mojej rodzinie różne BMW się przeplatały co jakiś czas – jak przyszłam na świat, to akurat wtedy rodzice posiadali śliczną serię 5.

    Gdy skończyłam 18 lat i zdałam na prawo jazdy, tata miał 650i, a brat 325. Mnie niestety dany był VW Golf IV. Nie narzekałam, no ale skrzydeł nie było
    Emotikon wink

    Rok temu brat dostał 528i, a ja wciąż czekałam na swój czas, aby w końcu pasować do rodziny. Dwa tygodnie temu odebrałam telefon od brata: „Wsiadaj w samochód i przyjedź do domu, o 22:00 tata będzie z piękną, czarną F10. TWOJĄ CZARNĄ F10!”

    Jak ją tylko zobaczyłam, to od razu wiedziałam, że będzie to całkiem fajna miłość! Może nie jest to moja typowa przygoda z BMW – tak naprawdę dopiero ją rozpoczynam, ale pierwszą przejażdżkę MOJĄ czarną zapamiętam na zawsze.

    Może to 520 nie jest demonem prędkości, ale ta wygoda, ta klasa… chyba nie muszę więcej mówić
    Emotikon wink”

    Wyborna facecja, milordzie.

  22. Historia czarnej e46 coupe przesłana. Mam nadzieję, że otrzymałeś wiadomość i zdjęcia zamieszczone na dysku google i nie stanowią problemu z otwarciem zdjęć bo są naprawdę dobrej jakości : )

  23. Na razie opublikowane zostały tylko 3. Wszystko przez problem z dostępnością nagród – w BMW Polska trwa walka – ale lada dzień obiecane nagrody się pojawią i wtedy rozwiąże się worek z historyjkami.

  24. Obiło mi się o uszy, że autka są już w BMW Polska. Kiedy zatem zostanie opublikowana lista laureatów?

  25. Pingback: the full report
  26. Rozumiem, że pozostałe autka, które miały być do wygrania, zaginęły i więcej laureatów nie będzie…?

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *