#474 Vanos bez tajemnic / regeneracja

BMW E46 Double Vanos regeneracja

No prawie bez tajemnic – bo jak mi Adam o tym wszystkim opowiadał, to byłem dość zaaferowany – bo pokrywa zaworów taka seksi zdjęta, bo pochwały za stan ogólny auta takie budujące, bo atmosfera taka miła – więc być może nie wszystko poprawnie zrozumiałem. Pozwólcie, że opiszę com spamiętał.

Lizanie teorii

Otóż VANOS to jest mniej więcej coś takiego jak VTEC w Hondach – steruje zaworami i dzięki temu w zależności od obrotów cylindry inaczej są napełniane mieszanką paliwową i inaczej opróżniane z gazów. Całkiem nieźle obrazuje to ten filmik:

W skrócie: w mapie silnika zapisane są informacje, kiedy i z jaką mocą zawory ciśnieniowe (należące do całego mechanizmu VANOSA) mają zapodać do niego olej. A ten olej, w zależności od tego po której stronie zostanie wpuszczony, spowoduje przesunięcie się vanosowego tłoczka w przód lub w tył. Każdy taki ruch powoduje delikatne przestawienie wałka rozrządu. To delikatne przestawienie dobrze widać na tym filmiku – to ciemnożółte co po prawej raz wychodzi, a raz się cofa, to właśnie jest ten tłoczek:

Starsze BMW miały pojedynczy VANOS, który sterował tylko jednym wałkiem rozrządu, z tego co się orientuję, to tym od zaworów dolotowych. Więc przy wyższych obrotach cylindry inaczej były napełniane. U mnie VANOS jest podwójny, czyli im wyżej kręcę, tym lepiej się napełniają i lepiej opróżniają.

Co ważne, nie zmienia się ani czas otwarcia zaworów, ani ich wznios – a tylko i wyłączeni delikatnie przesuwany jest ich cykl pracy względem cyklu pracy tłoka w cylindrze. Dzieje się tak dlatego, że wszystko pracuje na tych samych wałkach rozrządu z tymi samymi krzywkami. Tu się nic na inne bardziej agresywne krzywki nie przełącza, c’mon, to tylko finezyjne jak szafa gdańska BMW, a nie jakaś futurystyczna Honda i jej VTEC, bez przesady.

Co ważne, mój podwójny VANOS działa w zasadzie bezstopniowo, a więc to nie jest klik i już, ale tłoczek wpychany i wypychany jest płynnie ponoć w pełnym zakresie obrotów silnika i jego położenie nie jest na stałe przypisane do jakiś konkretnych obrotów, a zależne jest również od obciążenia silnika – więc teoretycznie jak wdepnę najmojszej mocno trotyl przy niskich obrotach, to ten podwójny VANOS pomoże jej się z nich elegancko przygrzebać.

Nowsze beemki obok VANOSA mają jeszcze Valvetronic, czyli w sumie coś bliższego rozwiązaniu Hondy – że zawory mogą się otwierać bardziej oraz dłużej – ale skoro najmojsza tego nie ma, to szkoda mi czasu na zgłębianie detali. Uczmy się tylko tego, co może się nam w życiu przydać – szkoda czasu na rzeczy nieistotne.

Na żywo podwójny VANOS wygląda to tak:

BMW E46 Double Vanos regeneracja

gdzie (A) to są wałki rozrządu, (Ą) łańcuch rozrządu, (B) cały mechanizm VANOSa a (C) to te dwa jego tłoczki, które poruszane przez olej delikatnie zmieniają moment otwarcia się zaworów poprzez obrócenie wałków o kilka stopni względem kół zębatych, które te wałki napędzają (a one same napędzane są łańcuchem rozrządu). Po demontażu całego VANOSa dobrze je widać – dla jasności, oznaczyłem je jako (Ć):

BMW E46 Double Vanos regeneracja

Podobno 80% jeżdżących po świecie (a po Polsce to pewnie i 90%) BMW E46 z silnikiem na VANOSie ma ten VANOS lekko niesprawny, bardzo niesprawny lub kompletnie zwalony. A dzieje się tak dlatego, że VANOS (czy to pojedynczy, czy taki jak ten mój, podwójny) nie psuje się jak Alfa Romeo lub druga Laguna – że trach i dzwonisz po lawetę ze speed-diala. VANOS się zużywa bardzo powoli, niepostrzeżenie, delikatnie, wręcz niezauważalnie zamulając osiągi coraz bardziej i bardziej. To można poczuć, jak się z kimś, kto ma wóz taki sam jak twój, zamienisz na chwilę. Ale kto tak robi?

Zużywanie się Vanosa polega na tym, że te tłoczki (D) mają uszczelki (E), które się ubijają i twardnieją.

BMW E46 Double Vanos regeneracja

A wtedy dzieją się dwie rzeczy. Pierwsza jest taka, że słaba uszczelka słabo uszczelnia, więc olej zamiast swoim ciśnieniem przepychać tłoczek, przedostaje się bokami. A druga jest taka, że cały tłoczek zaczyna łapać luzy (bo uszczelka nie potrafi go sztywno w obudowie utrzymać), co wykańcza znajdujące się w nim łożysko.

Pierwsza rzecz – nietrzymanie ciśnienia – wpływa bezpośrednio na pracę VANOSa i w efekcie przymula osiągi (oraz powoduje falowania obrotów i przygasanie auta np. przy dojeżdżaniu do świateł, bo komputer głupieje, bo tłoczki nie są tam gdzie być powinny, więc i zawory otwierają i zamykają się nieadekwatnie do założeń mapy). Druga rzecz – niszczenie łożyska – powoduje to cholerne grzechotanie, które sfilmowałem w tym wpisie.

Teoria spiskowa

Awaria systemu VANOS to prawdopodobnie największa zmora benzynowych R-szóstek w BMW E46. To coś takiego, jak samozapłon w Peugeocie 307, problemy z wtryskami w 2.0TDI, kłopoty z elektroniką w Lagunie II czy wszystko w każdej Alfie Romeo (kocham stereotypy!). To taka zmora, o której wie każdy obecny, przyszły i przeszły właściciel.

Nasuwa się zatem pytanie – czemu BMW nic z tym nie zrobiło, skoro przyczyną całego zamieszania są głupie uszczeleczki (Ę) – pęknięte, bo inaczej się ich zdjąć nie dało, takie były stwardniałe – kosztujące wtedy pewnie nie więcej niż kilka fenigów za sztukę.

BMW E46 Double Vanos regeneracja

Najprawdopodobniej naprawa tego była dla BMW nieopłacalna. Gdyby przyznali, że to jest wada fabryczna, to musieliby ogłosić akcję serwisową – a biorąc pod uwagę fakt, że trójek E46 zostało wyprodukowanych chyba ponad 2 miliony sztuk (oczywiście nie wszystkie z systemem VANOS – ale obracamy się w sferze liczb ogromnych, więc nawet kilkanaście/kilkadziesiąt procent to sporo), to firma poszłaby z torbami.

Poza tym, wada ta nie wpływa bezpośrednio na bezpieczeństwo jazdy. Okej, totalnie zrypany VANOS powoduje to, że auto non stop gaśnie na zimnym, albo potrafi zgasnąć (i nie chce się uruchomić) na ciepłym po dojechaniu do świateł (bo np. VANOS nie dał rady się przestawić z pozycji potrzebnej do jazdy na tę, wymaganą na wolnych obrotach). I wtedy z pomocą przychodzi ASO i zestaw naprawczy za 3100 zł. I to jest prawdziwy biznes.

Rzemiosło to potęga!

Ostatecznie zdecydowałem się pojechać do Wrocławia do BMW Expert Motorsport (WRO, Olsztyńska 11, tel. 605 858 540, a tutaj jest ich facebookowy fanpage).

BMW E46 Double Vanos regeneracja

I kuźwa nie żałuję. Primo – bo zrobili i działa. Secundo – bo Adam (właściciel) jest mega fajnym gościem. Oto, co mi opowiedział (a ja, nie mogąc się powstrzymać, lekko dla Was podkolorowałem)…

Otóż kilka lat temu miał klienta, który okazał się być jakimś technologiem i wybitnym specjalistą od elementów gumowych, zatrudnionym na wysokim eksperckim stanowisku w jakimś międzynarodowym koncernie. Adam zwierzył mu się z problemu awaryjności VANOSa i pokazał oryginalne używane uszczelki, które nijak nie spełniały swojej roli, bo były twarde i spłaszczone. I ten klient zabrał to do siebie do biura i przebadał spektrometrem i czym tam jeszcze mógł – i doszedł do wniosku, że to nie może działać, bo guma, z której uszczelki są zrobione, zawiera w sobie jakiś pierwiastek ziem rzadkich, który ma taką cechę, że przy kontakcie z jakimś składnikiem oleju silnikowego twardnieje zamieniając gumę w coś na kształt papieru ściernego.

Zobaczcie – że tak wtrącę się w opowieść – co taka stwardniała uszczelka może zrobić z obudową VANOSa, do której ma idealnie przylegać:

BMW E46 Double Vanos regeneracja

(F) to obudowa, a te wszystkie (G) to są zarysowania, które poruszający się tłoczek (oznaczony jako (D) na obrazku gdzieś powyżej) wytarł swoimi stwardniałymi uszczelkami (tymi oznaczonymi jako (E) i (Ę) gdzieś wyżej).

Ale wracając do opowieści Adama… po zidentyfikowaniu problemu, Klient podjął się produkcji uszczelek idealnych – odpornych na olej samochodowy, odpowiednio elastycznych i trwałych. I wyglądają one tak: (H) to zużyte oryginały, a (I) to te samoróbki:

BMW E46 Double Vanos regeneracja

A Adam samodzielnie opracował metodę regeneracji rozklekotanych łożysk – które najpierw wyciągnął z tłoczków (J)…

BMW E46 Double Vanos regeneracja

potem mi je potrzymał do zdjęcia – gdzie (K) to łożysko a (L) to wewnętrzny trzpień, który właśnie miewa luzy powodując to irytujące grzechotanie.

BMW E46 Double Vanos regeneracja

Niestety procesu regeneracji nie sfotografowałem, bo akurat wtedy przyjechał PoGOOD i wyciągnął mnie na lunch. Niech go szlag.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Generalnie ten mój VANOS nie był w jakimś opłakanym stanie. Oczywiście miał te kilka rys na gładzi obudowy, ale tłoczki na oryginalnych uszczelkach wcale jakoś luźno nie latały. Ale i nie działały zbyt dobrze – wystarczyło je równo ułożyć, by same wpadły – po wymianie uszczelek do ich wepchnięcia trzeba było użyć siły. Że nie wspomnę o braku jakichkolwiek luzów na łożysku (które wcześniej po prostu delikatnie trykało przy byle ruchu).

KOSZTORYS

Przy okazji poprosiłem o nowe świece (Bosch za 42zł sztuka, na poprzednich zrobiłem 50 kkm od lutego 2012) oraz wymianę oleju (filtr miałem swój, podobnie jak olej – Shell Helix Ultra 5W40, który dostałem w ramach współpracy z Shellem, o której więcej napiszę za kilka dni). Oraz Adam zamontował mi nową rurkę od odmy, bo ta moja była pęknięta.

Za wszystko zapłaciłem 1250 zł brutto,
z czego regeneracja VANOSa kosztowała dokładnie 750 zł brutto
.

BMW E46 Double Vanos regeneracja

Do zrobienia pozostały mi jeszcze 2 rzeczy – wymiana sondy lambda (tej za katalizatorem, bo wywala błędy – to mi zdiagnozowano pół roku temu w ASO – kilka stówek kosztuje) oraz całej odmy, bo skubana jest bardzo delikatnie pęknięta w miejscu niedostępnym dla oka (też coś koło 400-500 zł). Ale żadna z tych dwóch rzeczy nie jest pilna, bo…

…po regeneracji VANOSa najmojsza jeździ po prostu lepiej. Nie wiem, czy pasażer byłby tę różnicę w stanie wyczuć, ale ja się czuję tak, jakbym miał w aucie większy silnik. Ostatnio potrafił się (nie tylko na zimnym) zawahać przy przyspieszaniu, albo tak delikatnie kaszlnąć nawet podczas zwykłej jednostajnej jazdy. Normalnie jak stary, lekko zajeżdżony samochód.

Teraz od samego dołu, od tych 1500 obrotów idzie bardzo, ale to bardzo równo. I dla mnie zauważalnie dynamiczniej. Wcześniej był nie tyle niechętny, ile nierówny – wciskałeś a on się tak chwilę zastanawiał, jakby przymulał, i zbierał się dopiero po przekroczeniu 2000 czy 2500 obrotów. Teraz zachowuje się jakby był nowy – przyspiesza czyściutko, nie ma żadnych wyczuwalnych spadków na krzywej momentu obrotowego i co ciekawe – ma na niskich obrotach naprawdę więcej mocy. O tyle więcej, że jak w kilka takich moich zakrętów (takich dwójkowych, ciasnych) wchodzę teraz tak jak przedtem, to mi się kontrola trakcji aktywuje, bo zrywam przyczepność tyłu nawet na suchym.

Serio. Długo nad tym myślałem, oglądałem to z różnych stron, zaglądałem w głąb swojej duszy i wiem jedno – to nie jest efekt placebo, poprawa jest wyczuwalna i dość znaczna. Na tyle auto mi się zmieniło, że do czasu, aż ja nie złagodzę swojego stylu jazdy (który wcześniej nie powodował tego, że mi tyłek uciekał na każdym zakręcie, że o nawrotach nie wspomnę), będę w bagażniku woził 80kg żwirku ogrodowego, bo szkoda mi opon i dyfra – a poza tym dziś rondo bokiem to jest utrata prawka.

BMW E46 Double Vanos regeneracja

I tym oto sposobem już po 3 latach i 4 miesiącach (bo najmojsza, kupiona w lutym 2012, od zawsze miała problem z VANOSem) pozbyłem sie przyczyny przygasania i grzechotania. Mało tego – wóz mi teraz jeździ tak fajnie, że gdybym sobie na bagażnik nakleił emblemat 328i, to wiele kłamstwa by w tym nie było.

Jot do A do eR do A do eM do SIĘ.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Część 1Część 2Część 3 〈 Część 4

42 komentarze

  1. Chyba musiało się zaczynać robić bardzo źle, skoro w końcu z myślenia o naprawie przeszedłeś do „akcji”:-).

    Niestety, ale chyba jednak BMW trochę dało ciała, bo skoro jest to fakt potwierdzony i występuje w tylu egzemplarzach to średnio to o nich świadczy. Toyota jakoś potrafi.

    Jest sens uczenia się teraz jeżdżenia z bonusowym 80kg w bagażniku, a potem znowu uczyć się bez nich?

  2. No w końcu doczekałem się finału tej historii. Fajnie że w końcu się z tym uporałeś i w dodatku dużo taniej niż się to zapowiadało. Ja 2 tyg temu też zostałem postraszony regeneracją Vanosa. Wycenili mi to na jakieś 850 PLN. Obyło się jedynie wymianą czujnika położenia wałka wydechowego. Auto miało problemy z wolnymi obrotami i przygasało jakby gubiło zapłon. Też przy okazji poszły do wymiany świece (NGK). Poza tym sprawdzili jak pracuje Vanos i z tego co można podejrzeć przy pomocy oprogramowania wynika że wszystko jest ok. Niestety znaleźli kilka innych rzeczy do zrobienia, (luzy na sworzniu, sparciałe rurki itp.)także szykują się kolejne wydatki.

  3. „Za wszystko zapłaciłem 1250 zł brutto,
    z czego regeneracja VANOSa kosztowała dokładnie 750 zł brutto.”

    Według mnie udało Ci się to zrobić całkiem tanio.

  4. Za stwierdzenie „VANOS to jest mniej więcej coś takiego jak VTEC w Hondach” fanboye Hondy Cię ukrzyżują :D

    Mówiłem że jak śmigniesz tam to będziesz zadowolony ;)

  5. @Dapo: Też miałem mieć świece NGK, ale Adam opowiedział mi ciekawą historię. Otóż świece te produkowane są w dwóch fabrykach – francuskiej i japońskiej. I jak można się domyślić, te pierwsze miewają często problemy jakościowe, podczas gdy te drugie są idealne.

    Sęk w tym, że te z Japonii ciężko dostać, bo od francuskich różnią się tylko inną literką w kodzie nadrukowanym na pudełku, a kosztują 50% więcej. Więc dystrybutorzy i hurtownicy mając do wyboru taką samą świecę za cenę X albo za 1,5X, biorą tę tańszą – bo oficjalnie jest to taki sam produkt.

    Innymi słowy – zdaniem Adama z NGK jest loteria, dlatego on zawsze wkłada Boscha. Ot, taka ciekawostka – a ile w tym prawdy, nie wiem.

  6. Blogo, a wiesz może czy VANOS w e46 w Twoim silniku jest tak samo „nieudany” jak VANOS w innych? Mówię tu o E39 540 z silnikiem M62TUB44?

    Bo nie wiem, czy się interesować sprawdzaniem VANOSa u siebie, tak dla świętego spokoju, bo objawów na razie nie zauważyłem.

  7. Blogo, fajnie że sobie poradziłeś z problemem.
    Ja niestety ciągle męczę się ze swoim w Civicu 1.8 i-vtec. Samochód od nowości ma identyczne objawy do Twoich:
    „Ostatnio potrafił się (nie tylko na zimnym) zawahać przy przyspieszaniu, albo tak delikatnie kaszlnąć nawet podczas zwykłej jednostajnej jazdy. Normalnie jak stary, lekko zajeżdżony samochód.” Dodatkowo reakcja na gaz jest opóźniona, wciskam zaczyna jechać, przyklęknie na chwilę (ułamek sekundy) i dopiero idzie.
    Do szału mnie to doprowadza, byłem w 3 ASO i wszyscy zgodnie twierdzą że te samochody tak jeżdżą, jak parchy 30 letnie.
    Po Twojej przygodzie z Vanosem jestem pewien że coś jest nie tak z tym całym eco Vtec’iem. Nie wiesz czy chłopaki z WRO zajmują się też Hondami?
    Civic z 2012 z 70000km przebiegu :(

  8. @monogramus: Widziałem niedawno filmik, jak nocą jakiś gość Mazdą lekko na mokrym driftował na wiadukcie niedaleko Cargo – i go nieoznakowany zatrzymał, i zabrali mu prawko za powodowanie zagrożenia w ruchu lądowym. Głowy nie dam, ale ponoć kwalifikacja tego czynu również została zaostrzona.

    @Arek: Nie wiem, ale zawsze możesz do nich zadzwonić. Wiem, że robią E39 540i, bo nawet jedno wtedy podjechało i strasznie jarałem się tym, jak ten silnik pracuje podczas zwykłej jazdy, takiego toczenia się po parkingu.

    @dudek_t: Pytałem ich o VTEC, ale się nie znają. Robią tylko BMW. Poza tym to nie może być VTEC, podobno jeszcze nigdy żaden się nie zepsuł. Podobno.

  9. Blogo, a podloge w jakim masz stanie? Nie pekla jeszcze przy prawym mocowaniu wozka? Wszyscy znajomi z E46 przedliftowymi juz spawali, a Ty jezdzilem w track dayach, pojezdzawkach, ronda bokiem robiles i nic? :)

  10. @Blogo No to mnie zmartwiłeś. Wydałem 3 stówki za wadliwe świece. Jedyne pocieszenie takie, że poprzednie nie nadawały się już do niczego, nie wiadomo ile siedziały w aucie bo były zmieniane przez poprzedniego właściciela.

  11. Bardzo fajnie, że znalazłeś serwis, który nie naciąga, a przede wszystkim DOBRZE robi. :) Czy jest na terenie Warszawy serwis, który polecacie do BMW? Poza ASO, of course. :)

    1. Jest bardzo dobry mechanik który naprawdę się zna w Zielonce koło Warszawy na ul.Brzozowej 24B. Jeździłem do niego parę razy jak miałem 525tds i byłem bardzo zadowolony.Firma nazywa się Wiltronic naprawdę polecam.

  12. A czy ta cena jest regularna dla każdego za regeneracje podwójnego vanosa czy to promocja blogerska ? :)

    bo może kiedyś przy okazji odwiedzin Wrocławia bym ten jeden zregenerował w tak przez ciebie pożadanym 328 :P

  13. Rozpórka założona. VANOS zrobiony. Iluminati confirmed!

    Ktoś podmienił Blogo :)

    Czy tylko ja mam tak, że strasznie miło się czyta o pomyślnym usuwaniu usterek? Dobrze słyszeć, że pod maską już OK. Robota na tyle misterna, że chyba nawet Tommy miałby niezłe wyzwanie ;)

  14. Dudek_t – chyba opisujesz prawidłowe działanie vtec w nowszych civicach. One są nastawione na ekonomiczna jazdę, i moment przełączenia po wdepnięciu gazu jest wyczuwalny w czasie – trwa te pół sekundy. Slychać wtedy też takie ciche „pstryknięcie”. Najlepiej idz do salonu na jazde próbną i będziesz miał pewność.

  15. Jakby ktoś z Was wybierał się w celu naprawy VANOS’a czy innego skopanego kawałka swojego wehikułu do WRO – polecam się do „zawracania głowy” :D Niekoniecznie przy okazji lunchu :D

  16. haha Blogo – ze świcami bosha jest taka historia ze sa holenderskie i niemieckie… jak sie domyslasz te drugie nie maja problemow jakosciowych :) a ty jakie masz?

  17. Witam. Zmienne fazy w Renault nie psują się tak, zużyte koło grzechocze przez 2-3 sek. maks. po uruchomieniu zimnego silnika. Nie wpływa na osiągi silnika, nie przeszkadza w jeździe. Częsta wymiana oleju zapobiega zużywaniu się mechanizmu. Nowo koło kosztuje około 400 zł + wymiana jak wymiana rozrządu. Pozdr.

  18. Te różnice w jakości świec NGK z Francji/Japonii to jedna wielka ściema. Opowieści te wzięły się jeszcze z czasów gdy nie było „zduplikownaych” modeli świec (świece produkowane w Japonii nie miały swoich francuskich odpowiedników a ludzie twierdzili, że na tych z Japonii się lepiej jeździ niż francuskich) a były efektem kupowania na allegro gdzie spora część oferowanych świec to podróbki.

  19. Nie bardzo kumam po ce te 80 kg wozisz? Przecież to tak jakbyś miał gościa w bagażniku. Nie szkoda paliwa?

  20. @Dominik & Piotr: No i znowu jest tak jak zawsze, nic nie jest czarno-białe, wszystko jest szare. Komu ufać? Jak ufać? Co za bajzel.

    PS. Nie mam pojęcia, gdzie zostały wyprodukowane moje Bosche, pudełek nie wziąłem.

  21. Wypraszam sobie to nie sa samorobki ..tylko uszczelki wykonane na specjalnej maszynie do uszczelnien z dokladnascia 0,01 mm z materiału rzadko spotykanego

  22. przyznam, że nie jestem w ogóle w temacie BMW i jak się tutaj przewijało to hasło Vanos to myślałem, że to jakaś „ala” ksywa samochodu albo jakiś zaszyfrowany termin – teraz jest to dla mnie jasne, ale chyba, aż wstyd się przyznać ….bo my to w Alfie mamy wariator i TSa ;)

  23. Ja też robiłem Vanosa u Leo we Wro w swoim 328Ci :D Różnica NIEWYOBRAŻALNA, wydawało mi się że jakoś to auto jedzie ale po zrobieniu Vanosa + wymiana odmy z rurkami to auto dopiero zap***** :) Historia o Panu od tych uszczelek także jest mi znana :)

  24. Zaglądałem tu systematycznie sprawdzając czy już po „zabiegu”, no nareszcie, stało się.

  25. Kupiłem z licznikowym 202kkm i już się prosił. Zrobiłem przy 245kkm. Ponoć oryginalny vanos wystarcza na max. 120-150kkm, więc każde używane E46, jeśli wcześniej nie miało robionego, to wymaga naprawy.

  26. Czy ten warsztat upora sie tez z valvetroniciem w n46b20?
    Do Wroclawia w sumie nie mam daleko, tylko czy jest sens, bo walki VANOSa najprawdopodobniej mam sprawne, valvetronic mnie meczy.

  27. M54B25

    Miałem błąd czujnika położenia wałka rozrządu (wydechowy). Kupiłem ori w aso. Wymieniłem. Błąd dalej. Czytając rady „specjalistów forumowych”- kupiłem drugi czujnik poł. wałka (dolotowy). Błąd dalej. 860 zł w plecy. Na wskazaniach INPA, wsio grało prócz zakładki VANOS, jednakże auto ciągnęło, nic nie klepało, więc za radą w/w „forumowych druciarzy” jeździłem dalej i nie miałem spokojnego snu w dalszym ciągu. Kolega zrobił mi diagnostykę i stwierdził, że albo „masz walnięty komp, albo vanos- jeździj dalej i czekaj na kolejny błąd”. Nie posłuchałem go. Zacząłem szukać specjalistów- znalazłem Klinikę z Opoczna i BMW Expert Motorsport. Z racji bliskości wybrałem wrocławskich specjalistów. Odległy termin. Jednak poczekałem…

    Przyjechałem wczoraj. O 9.30 auto wjechało na warsztat. Fachowcy- Adam i Maciej podjęli się diagnozy. Sprawdzili połączenia (okablowanie) do kompa. Okazało się, że wsio jest ok. Adam nie rozbierając jeszcze klawiatury mówi, że na 99 procent Vanosy. Mówię, mu „a co jeśli wymienisz Vanosy, a błąd będzie dalej?” Odpowiedź Adama utwierdziła mnie w fakcie, że to nie tylko specjalista, a człowiek honoru- „nie zapłacisz za Vanosy i tyle”. Wiadomo jak wygląda sprawa u innych mechaników- mają wyjebane, masz płacić i ch. kogo obchodzi czy usterka naprawiona…

    Wyciągnięto Vanosy- no i Adam miał rację- dwa zdechnięte, ale to pikuś co było potem. Vanosy zostały zregenerowane.

    Zaznaczam, że jestem laikiem więc mam nadzieję, że chłopaki z Wrocławia doprecyzują co kurwa dokładnie miałem przy rozrządzie. Zresztą… jak zobaczyli co tam miałem, to zapytali czy mogą zrobić zdjęcie, bo „tego kurwa jeszcze nie widzieli”.

    Opiszę łopatologicznie.

    Po ściągnięciu Vanosów widać rozrząd, „tarczki”, które są przymocowane na kilka śrubek. Jedna śrubka, a raczej jej główka została w tarczce, a reszta w innej części. Tarczki przeskoczyły o ząb. Jak to Adam mówił- jakiś „debil przykręcił za mocno te śruby, że aż pękły. Nie wiadomo po co tam było grzebane- szukał chyba tam chuja do dupy”. Tarczka była zeszlifowana dołem, stary czujnik wydechowy był również przez to szlifowany…Nie wiadomo po kiego tam ktoś wkładał łapy, gdyż fachowcy z Wro stwierdzili, że głowica, rozrząd itd. nie były zrzucane. Także Niemcy zachowują się jak podludzie i idą po kosztach. Najprawdopodobniej nie potrafili poradzić sobie z Vanosami… Jeśliby śruba wpadła do komory, to wiadomo co by było. Jeździłem tak od czerwca robiąc w ch km. Meksyk…

    Reasumując diagnostyka,regeneracja Vanosów- nie za pomocą Beisan’u, tylko własnym patentem, wymiana tarczek, wymiana pasków klinowych, etc. kosztowała tyle ile miała kosztować i nie żałuję. Zdjęcia „rzeźby wykonanej przez Niemca niedojdę(?)” zapewne wylądują na fanpage’u BMW Expert. Wiem teraz dopiero jak jedzie sprawne m54b25. Polecam Zakład Adama i Maćka w 101 procentach. Będę tam wracał nawet jeśli nie będę musiał nic wymieniać. Zasada jest prosta- „Dla człowieka-człowiekiem, dla k..wy- k..wą”.

    Pozdrawiam.

    Krzychu Raś

  28. Panowie też mam M54B25 w E46 z napędem 4×4. Z tego co tutaj piszecie wychodzi, że mam dokładnie to samo. Moje pytanie: Czy ktoś zna jakiś sensowny warsztat/człowieka który zrobi mi to w rozsądnych pieniądzach? Bo mój mechanik krzyknął mi 2 tys., a dużo ludzi dla odmiany pisze o kwotach na poziomie 400-800zł. To cholernie duża rozbieżność, a nie chcę dać się nabić w butelkę i oddawać ponad pół wypłaty za coś co mogę zrobić taniej. Problem tkwi w tym, że jestem z mazowieckiego, a dokładniej Wyszków. Znacie kogoś sensownego w tych okolicach?

  29. Witam wszystkich forumowiczów mam pytanie czy ktoś z was orientuje się czy regeneracja vanosów w tym warsztacie dalej jest w usługach ? Jeśli tak to ile by to kosztowało ? Z góry dziękuję ;)

  30. Witam. Musze Ci przyznać Mości Panie, iż pisząc ten blog odwalasz KAWAŁ DOBREJ ROBOTY !!!
    Nie dość, że doskonale się go czyta, to w dodatku zawiera masę przydatnych informacji. Trzymam kciuki abyś go kontynuował! Pozdrawiam z Podkarpacia.

  31. Fantastycznie się czyta Twojego bloga.
    Cieszę się, jak dziecko swoją E46 M52B28, chociaż wymaga jeszcze kilku inwestycji.
    Pewnie mnie również VANOS czeka…
    Tak dla czytających może komuś pomoże.
    Ostatnio miałem problemy z falującymi obrotami przy rozgrzanym silniku. Problemem okazał się pęknięty przewód odmy. Po wymianie wróciło do normy. Teraz zostało „bujanie” budą od czasu do czasu. Może właśnie VANOS???

  32. Witam wszystkich.
    Oto mój problem, buma e46 316ti silnik n42 . Przy odpaleniu na zimnym silinku „gruchotanie” spod maski przez około 3 sek, potem ustaje i wszystko cacy. Ale drugi problem jak silnik się nagrzeje to jest widocznie słabszy. Jak jest zmiany to jest oki jak na ta moc. Rozgrzanego muszę wyżej krecic. Jakieś pomysły co to może być? Albo namiar na jakiegoś dobrego mechanika z wlkp. Pozdrawiam

  33. Witam mechanik zregenerowal vanos w mojej BMWe39 i po tej naprawie wyskakuje błąd wypalania zapłonu na drugim cylindrze przed regeneracją błędu nie było tylko błąd vanosa auto na zimnym silniku kulawo chodzi i gaśnie jak się rozgrzeje pracuje idealnie.

  34. Jeśli chodzi o regenerke to u mnie w mieście jest zdecydowanie drożej wiec wzięli ci w miarę. Ja ostatnio też regenerowałem i kurde zdarli za samą regeneracje 920zł wiec pare stówek więcej. Ale blog bardzo dobry , pozdrawiam.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *