#475 Białe felgi, czyli wybór najmniejszego zła

BMW E46 białe felgi

Już Wam tłumaczę, czemu się na biel zdecydowałem. Dla mnie też nie jest to wybór idealny, ale…

Zacznijmy od tego, że naprawdę piękne koła to najmojsza miała w maju 2013, gdy na świeżo zamontowałem jej błyszczące ASA AR1 (819 zł za sztukę na felgi.pl – właśnie od nich je dostałem). Niesamowicie lśniły przez pierwsze kilka miesięcy.

BMW E46 ASA AR1

A potem na ich blink-blinku zaczęły się nawarstwiać moje zaniedbania. Myłem je rzadko i byle jak. Raz nawet, niechcący, wziąłem i umyłem je na działce takim pędzlem, który miał włosie trzymane metalową klamrą.

Pędzel nie do felg

Myłem nim tak zamaszyście, że na całym parapecie i gdzieniegdzie na ramionach narobiłem pełno malutkich rysek. Potem oczywiście kupiłem sobie pędzel z plastikiem, ale co tym pierwszym napsułem, to głowa mała. A potem pojechałem na inaugurację toru Jastrząb, gdzie na trasie pełno było wielkiego żwiru.

Tor Jastrząb

A potem pojechałem do Chorwacji, gdzie praktycznie codziennie jeździłem po szutrowej drodze, bo inaczej się na Kamenjak dojechać nie dało.

Chorwacja

Innymi słowy – używałem auta tak, jak powinienem był używać. To nie jest eksponat muzealny, to ma nakuźwiać po drogach i torach jak obłąkane. Niestety felunek, z tym swoim delikatnym bezbarwnym lakierem pokrywającym gołe, wypolerowane aluminium, do codziennego użytku się najwidoczniej nie nadawał.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Muszę jednak przyznać, że te powstałe na samym początku rysy nie były jakieś dramatyczne – ot wyglądały tak, jakby na nowe felgi ktoś narzucił kilkanaście długich włosów. Wyczuwało się je pod paznokciem, ale tragedii nie było. Irytowały mnie tylko przez kilka minut po umyciu kół. Potem wystarczyło przejechać 2, góra 3 kilometry i już wszystko było elegancko przykurzone.

Spory ZONK odwaliłem pod koniec 2013 roku. Pojechałem wtedy na działkę, założyłem najmojszej zimówki a te piękne letnie felgi, tak delikatnie acz znacznie podrapane, umyłem jakimś tanim specyfikiem ze stacji benzynowej i nie czekając aż wyschną, skitrałem na strychu na całą zimę. Gdy je w marcu 2014 wyjąłem, to aż się donośnie obustronnie wygazowałem – całe były w białym nalocie, jakby grzybicę złapały.

Po wyszorowaniu tak dokładnym, jak tylko umiałem, wyglądały tak:

BMW E46 ASA AR1

Z daleka nawet znośnie, ale za to z bliska…

BMW E46 ASA AR1

BMW E46 ASA AR1

I od tamtej pory, od wiosny 2014, to już była równia pochyła. Grzybiczna biel zamieniła się w odrażającą czerń, wżery robiły się coraz potężniejsze i ogólnie przestałem to wszystko myć, bo niewiele to dawało – tylko ciśnienie mi skakało i wkurw narastał.

Oto, jak felunek wyglądał rok później, na wiosnę 2015 (czyli 2 miesiące temu), tuż przed myciem:

BMW E46 ASA AR1

Obok czarnych wżer (które od biedy można jakoś przed kumplem usprawiedliwić – ot, zwykły brud), pełno było też tego białego grzyba (którego usprawiedliwić się nie da, bo wygląda albo jak grzyb właśnie, albo jakby ptak to obsrał).

BMW E46 ASA AR1

Nawet ramiona całe były w rysach i nadżerkach.

BMW E46 ASA AR1

I teraz to o czym pisałem – po myciu wszystko wyglądało chyba nawet gorzej. Oczywiście z daleka, przy odpowiednim rozświetleniu zdjęcia, nawet wprawne oko prawie niczego nie wychwytuje (i tak właśnie przez ostatni rok robiłem najmojszej wszystkie fotki – prześwietlone, wybielone, byleby tylko gnoju na kołach nie pokazywać, bo nie byłem gotów na odpór czujnych komentarzy od kapitanów oczywistych):

BMW E46 ASA AR1

Ale dokładna obdukcja szybko ujawniała cały syf:

BMW E46 ASA AR1

BMW E46 ASA AR1

Dodam, że wspólnie z Filipem z Oponeo/Felgi.pl, próbowaliśmy je reklamować bezpośrednio u producenta. Ale skończyło się na tym, że na podstawie przesłanych fotek została wydana opinia o mojej winie. I szczerze mówiąc, zgadzam się z nią w 80%. Bo to, że nie dbałem o nie należycie i ogólnie lałem ciepłym moczem na rysy i częste mycie to jedno. Ale jednak gdzieś we mnie nadal tli się irytacja, że tak delikatne koła powinny być opatrzone specjalną instrukcją obsługi dla takich lamerów jak ja.

Tak czy siusiak – co się stało, to się nie odstanie. Tytuł największego na świecie zagrzybiacza i gnojownika felg aluminiowych należy mi się jak bezsprzecznie. Potrafiłbyś, Szwagier, piękny felunek tak w dwa sezony zrujnować? Niesomdze.

48 komentarzy

  1. Przyznać muszę, że ładnieś Pan wybrnął z tego skorodowanego syfu i biel na fotka jest OK. Acz prognozuję, że dłużej niż jeden sezon nie zabawi, bo Waszmościa wku#$w zje i skończy się albo na plebejskim sreberku, albo na agresywnej matowej czerni.

  2. Felunek prezentuje się prawilnie. Ja co prawda bym chyba zwariował mając białe felgi i widząc jak to się brudzi (dlatego też nigdy raczej nie kupię białej fury) ale trzeba przyznać że wygląda git. Jedyne czego nie mogę przeboleć to te białe kierunki…

  3. Cały czas stałem za tą bielą i zdania nie zmienię. U siebie mam białe BBSy z polerowanymi rantami… możesz sobie wyobrazić proces czyszczenia

  4. @niklucas: Z jednej strony jak się raz miało ringi, ciężko z nich zrezygnować. Z drugiej strony jeden zaczął mi się psuć, czasami świeci się na pół gwizdka, więc wkurw narasta i jak mi się przeleje, to je wyrwę.

  5. Wydać 3600zł na felgi zeby po dwoch latach wygladaly jak z kibla… Identycznie to wyglada po 5 latach z Dezentami u kolegi. Dlatego zawsze kupuje ori fele, mimo ze maja kilkanascie lat to sa cholernie trwale i nawet jak ktos nie dbal idzie to doczyscic. Jak nie chcesz srebra rozwaz jasny grafit. Moze byc ok, a nie zmniejszy tak mocno optycznie rozmiaru. Czarna felga to -3″ do wygladu, tak samo jak biała to wizualnie +1″.

  6. No rzeczywiście, przyznać należy, że (nawet) biały felunek wygląda lepiej niż zagrzybiony srebrny. Ależ cudownie, proszę Pana, doprowadził Pan jeszcze srebrne felgi do katastrofy wizualnej! Jestem pełen uznania!

    P.S. W ramach rozwijania koherencji pomyśl może nad pomalowaniem plastikowych listew na biało? Szczególnie tych na boku. Wyobraź sobie jak kozacko wyglądałaby taka biała linia biegnąca od jednej białej felgi do drugiej? :P

  7. No takich „grzybów” na felgach to jeszcze nie grali, że tak powiem pełen szacun :) Co do białej opcji to wygląda to jak najbardziej zajefajnie, a BMW na białych felgach jest stosunkowo rzadko spotykane na drogach publicznych (większość to czarne, ciemne grafity lub standardowe sreberka).

  8. Tak ja widziałem zaciek po malowaniu proszkowym. Nie usuwałem tego bo to na niewidocznej części w motorze. Taki majster że niech go ch.. szczeli ale nie wziął grosza.

  9. Blogo, po myciu osusz felgi to nie będą się brudzić po przejechaniu 100 metrów. Woź ze sobą jakąś mikrofibrę i wycieraj je do sucha po myciu. ;)

  10. a myślałeś o białych lusterkach?
    teraz jak są już felgi to czegoś jeszcze białego brakuje dla pełnej symbiozy

  11. e tam od razu Audi, zresztą tam jest chyba chrom
    obklej na test białą gładką folią, a jak będzie fitować
    to tryśniesz czymś

  12. zdecydowanie piopieram kolegów, nerke w biel wrzuć albo całą albo tylko ramki a żeberka zostaw czarne, do tego listwy okien jak rzucisz w biel to bedzie kozak :)

  13. Blogo, witaj w klubie nabytych bielaków. Zbadaj sobie tarczycę, bo to ona najczęściej wywołuje bielactwo.

  14. Czyli zmiana z felg, które ciężko utrzymać w czystości na… felgi, które jeszcze trudniej utrzymać w czystości :)

  15. Co teraz czeka w kolejce do lakiernika? ;)
    Raz mi się ta biel na felgach zajebiście podoba, a innym razem jednak trochę pasuje jak do Civica bramkarza z Explosion…ale muszę przyznać, że rzeczywiście wszystko jest lepsze od tej zwykłej szarości. Nawet jakbyś sobie róż walnął, to byłbym za.

  16. A ja dwa lata temu robiłem, 11 letnie wtedy, felgi ori audi w renowacjafelg.pl i tak średnio jestem zadowolony. Przed renowacją nie wyglądały źle, było kilka bąbli, które zaczynały się łuszczyć. Po renowacji przynajmniej część bąbli jest nadal widoczna jako zgrubienia. Jak próbowałem reklamować to powiedzieli, że tak musi być, nic się nie da z tym zrobić i nic nie będzie odpadać, a jak będzie to żeby przyjechać jeszcze raz. Jak zobaczył to wulkanizator to ciężko mu było uwierzyć, że to na Instalatorów tak spieprzyli. A ja mam wrażenie, że na tych byłych bąblach coś tam się zaczyna łuszczyć, a gwarancji już właściwie nie ma. No i taka sytuacja.

  17. Owszem, wygląda to może całkiem nieźle, ale… nie. Do Civica pewnie pasuje, ale tu to chyba tylko na zdjęciach ładnie wygląda. Ja jestem zwolennikiem tradycyjnych srebrnych felg, ale nie w połysku.

  18. Blogomotive ładnie na tym białym :) Na pewno Piotrek ci podpowiedział czym domywać felgi ;)
    Ale fajnie być internetowym doradcą więc -> Deironizer (jakoś lepiej brzmi niż odzielarzacz) pędzelek i pył z klocków z zakamarków się pozbędziesz… na chwilę :P
    Co by ci Google lekkie były:
    Budżetow: Tuga Alu-tefuel Special
    Skutecznie i polsko: Shiny Garage Iron Off / ADBL Vampire
    Zagranicznie: Car Pro IonX / Gyeon Iron

  19. Koła fajne, zabezpieczenie kwarcem jeszcze ciekawsze.

    Ale po 1) aż mi się nie chce wierzyć, że na cztery 17″ poszło prawie całe 30ml przy dwóch warstwach. Zwykle 30 ml wystarcza na dwie warstwy na przeciętnego hatchback’a. 2) Powstała warstwa przy tak dużej ilości będzie miała wymiary w mikrometrach a nie nanometrach (mówi się nawet że do 1 mikrometra się dochodzi).

  20. Przyznam uczciwie, ze tym artykułem a nade wszystko zdjęciami przekonałeś mnie do pozostania przy pięknych chromowanych oryginalnych turbinkach z BMW. Nie widzę białych..
    Ale jak wiele rzeczy tak i to jest kwestią gustu :-)

  21. @Jacek: Wszystko prawda, zarówno w drugim punkcie jak i w pierwszym. Różnica polega na tym, że produkt do karoserii stanowi zupełnie inną bajkę i faktycznie jeśli rozmawiamy o tym producencie to 30 ml Prime’a lub Mohs’a w zupełności wystarczy na całe auto. Natomiast Rim już na pierwszy rzut oka jest trochę bardziej „gęsty”. Producent zapewnia, że 30 ml wystarcza na 1-2 komplety felg. W tym przypadku Blogo raczej nie oszczędzał przy aplikacji i z tego co pamiętam to były aplikowane dwie warstwy + wewnętrzna część felgi.

    Kiedyś z nudów położyłem na każde z kół inną powłokę i Mohs był dużo wydajniejszy od Rim’a ale nie spełnił nawet w połowie pokładanych w nim nadziei, natomiast na karoserii jeśli się odpowiednio o niego dba trzyma się z powodzeniem obiecane dwa lata.

  22. Ech… A ja proponuję te brony co w tle o stodołę oparte stoją na taki „lifting” oddać, zapiąć na tył i to będzie dopiero pełna koherencja ;)

  23. Tyle jest fajnych oryginalnych felg BMW, nawet jak nie te co były dedykowane do 3er to i z innych modeli (jak tam nie będzie pasować ET o parę milimetrów to świat się nie zawali), można przebierać i wybierać z porządne zrobionych felg. Ktoś tam w tym BMW odwalił kawał roboty aby to miało ręce i nogi i przede wszystkim aby klienci nie wracali do serwisu z pretensjami gwarancyjnymi, ze felga pleśnieje, zmieniła kolor, itd.. i nie po 2 latach ale i po 5 czy 15. I te oryginalne felgi przecież cały czas są w obiegu, mimo tego, że wyjechały z salonu 15 lat temu.

    A tak to zmiana, zastanawianie się czy dobre, albo i nie zastanawianie się i wybór czysto wizualny, po chwili felgi już nie takie jakie miały być, po dwóch latach malowanie i początek nowego rozdziału tej zapewne niekończącej się opowieści :) No ale przynajmniej nie jest nudno, że się raz zakłada i jeździ przez lata ;)

    Co do samych białych felg to wyglądają fajnie, podobają mi się ale chybna to samo też mówiłem jak były nowe ;)

  24. białe fele to podstawa, ponadto też mam białe elementy pod maską jak i maskę od środka, białą podłoge w samochodzie zarówno od wewnątrz jak i od spodu auta :-)
    natomiast same fele (ATS Classic 13×7″) niestety po 3 czy 4 latach troche już słabo się prezentują, szczególnie przód: wtopiny pył z hamulców, zacieki z myjki których ni cholery nie moge zmyć a same atsy w myciu sa przewredne ;)

  25. Jestem dziwnie zaskoczony. W mojej Celice felgi wyglądały lepiej po 12 latach, były tylko trochę zoksydowane. Przemalowałem na srebrny, dałem 600 złotych (w Krakowie) i od nieco ponad dwóch lat są ok. Nigdy ich nie myję osobno; tylko kiedy zostawiam na ręcznej myjni proszę o doczyszczenie i są ok. Zdecydowanie nie widać aż tak brudu jak na tych białych.
    A komplet używanych ori (jeżdżę na 16″) to koszt ok. 600 – 800 + regeneracja. Da się też dostać po regeneracji za 1000 – 1200. Uważam, że jeżeli za te dałeś jakieś 3500 to było makabryczne nieporozumienie i potworny badziew (przynajmniej za takie pieniądze).

    1. @Daozi: Ja je dostałem za free od felgi.pl. I weź pod uwagę technologię ich wykonania – to było żywe aluminium pokryte lakierem bezbarwnym. Trwałość czegoś takiego jest z zasady milion razy mniejsza niż felg malowanych kolorem. Ale za to się błyszczały jak najprawdziwsza polerka.

  26. Eeee tam. Ja mam felgi ori BMW z polerowanym rantem, z wybitą datą produkcji 93 (Styling 29). Mają oryginalny lakier a ranty mają tylko trochę rys i dosłownie kilka małych uszczerbień powstałych z 22 lat użytkowania. Poza tym są idealne, do tego lekkie, kute i prawdziwie dwuczęściowe.

    Po prostu te ASA są lipnie wykonane a nie, że żywe amelinium, że cośtam ;) nie widzę sensu ich kupowania gdy do wyboru jest pełno oryginalnych, porządnych felg.
    No chyba, że dostaje się je za darmo to ok ;)

  27. Zacna renowacja, milordzie. Mnie zregenerowane i wypolerowane osobiście felgi kosztowały miesiąc życia, potłuczone kłykcie i diagnozę lekarską z podejrzeniem obłędu, kiedy po wszystkim co chwila widziałem na wychuchanej powierzchni nowe ślady, niszczące efekty mojej katorżniczej pracy. Wyjścia masz dwa – wyluzować i jeździć, albo poświęcić życie w nierównej walce o czystość swojego felunku. A co do koloru- białe jest rajdowe, lubię to. Na szczęście nie uderzyłeś się w głowę i nie pomalowałeś kół na zielono albo na pomarańczowo. Albo jedno i drugie jednocześnie, bo i takie zboczenia widuję. Wytrwałości życzę ;)

  28. Blogo białe felgi to nic ;)

    Coś co ostatnio zobaczyłem na parkingu rozniosło mnie na kolana. Chodzi konkretnie o białą ramkę tablicy rejestracyjnej. Czarne albo srebrne już wyszło z mody. Teraz nadszedł czas na biel! A i oczywiście pod ramką musi być jakiś konkretny napis podkreślający charakter samochodu :)

    http://images66.fotosik.pl/1021/78cd247d9b6ad4e9gen.jpg

  29. Super tekst. Felgi super. Też mam białe tylko inny kolor bmw. Jest wieś ale mnie się podoba i to najważniejsze :-)

  30. Muszę zmienić swoją opinię o renowacjafelg.pl. Po ponownych oględzinach felg, o których pisałem, bez problemu przyjęli je do ponownego malowania. Reklamacja została załatwiona profesjonalnie. Mam nadzieję, że teraz lakier będzie się już trzymał jak należy, a ja będę mógł ich spokojnie polecać.

  31. Instrukcja obsługi felg ?

    To trochę to śmieszne , decydujesz się na tego typu felgi to licz się z tym że auto jest do stania i podziwiania anie użytkowania.

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *