KONKURS: Ty mi detal, ja Ci żarówki Philips (ZAKOŃCZONY)

Żarówki Philips

Witka witeczka! Szykujcie aparaty i rozgrzewajcie palce, bo dostałem od Philipsa mnóstwo fantów do rozdania.

Sprawa jest prosta a nagrody fajne. Jeśli nie macie nic przeciwko, to zaprezentuję je Wam w sposób, w jaki wszelkie product placementy zwykły pokazywać dziewczyny z blogów szafiarsko-lifestylowych. Wiecie, o co mi chodzi – o to, że fotka ma zawsze sporą głębię ostrości, że na środku jest zaplejsmętowany produkt a gdzieś obok, niby przypadkiem, w kadr wchodzi iPhone, MacBook czy inny kubek ze Starbaksunia. A jak ktoś zwraca na to uwagę, to jest „Ojej, nie zauważyłam, że mi to w kadr weszło, to przypadek przypadeczek.” Tia, jasne.

Nagrody

Więc mam do rozdania 5 kompletów żarówek H7 (2 razy Philips X-tremeVision +130% oraz niebieskie, fioletowe i żółte Philips ColorVision)

Philips ExtremeVision

oraz 7 kompletów żarówek H4 (4 razy Philips X-tremeVision +130% oraz niebieskie, fioletowe i zielone Philips ColorVision)

Philips ColorVision

Zasady

A zatem zróbmy tak:

  • wybierz jakiś jeden detal ze swojego auta
  • zrób mu ładne zdjęcie (nie musi być aż tak szafiarsko-lifestylowe, ale byłoby miło)
  • wyślij je do mnie mailem pod blogomotive@gmail.com
  • wraz z opisem (bez szarżowania, kilka zdań wystarczy) dlaczego akurat ten detal został wybrany
  • oraz KONIECZNIE z informacją, czy walczysz o żarówki H4 czy H7.

.
W sumie chciałbym móc wyłonić 10 zwycięzców, czyli autorzy dwóch najlepszych zgłoszeń dostaną wybrane przez siebie 2 komplety, a reszta po jednym rozlosowanym przeze mnie.

Taka ciekawostka – jak zapewne wiecie, na ogół mam za nic terminy i obiecane daty, i dlatego wiele dotychczasowych konkursów trwało w nieskończoność nie mogąc się rozwiązać. Tym razem zdecydowałem się w dokumentach zawrzeć terminy obligujące mnie do działania, więc możecie być spokojni, że wszystko potoczy się jak należy.

Na zgłoszenia czekam do NIEDZIELI 25/10.
Wpis z listą zwycięzców (fotki i opisy owych detali) opublikuję 31/10. A nagrody wyślę nie później niż 2 dni od chwili wejścia w posiadanie adresu zwycięzcy.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

A teraz tradycyjnie przykład tego, jak mogłoby takie zgłoszenie wyglądać. Najpierw wersja krótka, acz mięsna:

Oto mieszek z białym akcentem, bo mam białe koła, białą brew, białą rzęsę i białe pół twarzy, więc uznałem, że taki pasek będzie koherentny.

Philips zgłoszenie 1

Teraz coś bardziej sążnistego z delikatną nutką dekadenckiej egzaltacji:

Jeżdżę szybko, ale bezpiecznie. Prędkość nie zabija. Dla jednych perfekcja osiągnięta jest wtedy, gdy nie można już niczego do auta dołożyć, dla innych zaś wtedy, gdy nie można już nic więcej z auta ująć. Dlatego nie mam ozdobnych śrubek w felgach. Simplify, then add lightness. Ale za to mam w pokoju nad biurkiem plakat Colina Chapmana w ciemnych okularach i z wąsem. Lubię gościa, acz wąs mógłby sobie darować.

Philips zgłoszenie 2

I na koniec elaborat będący dewizą życiową, planem emerytalnym i wizją rozwoju osobistego w jednym:

Lubię ten zepsuty znaczek. Mimo swej ułomności przywodzi mi na myśl te szalone, zwariowane chwile, które do tej usterki doprowadziły. Jakże cudownie się bawiłem lepiąc na auto emblematy Maserati, jakiż to był fun, ileż poklepywań po plecach i pełnych szacunku spojrzeń zainkasowałem. Przy ich zdejmowaniu coś poszło nie tak. No i wiem, że teraz wygląda źle, ale chyba go nigdy nie wymienię. Raz próbowałem, ale poczułem się tak, jakbym część mózgu z tymi wspomnieniami sobie amputował. Chciałem, ale nie mogłem. Więc tak z tym jeżdżę. Ludzie puści, bez przyjaciół, nielubiani… oni się śmieją. Inni wiedzą, że ten popsuty znaczek jest alegorią, onomatopeją i parabolą przeszłości, która w tych srebrnych połaciach odbija nasze dusze jak lustro, wydziera swą prawdę przez czerń okręgu, pożera literę B jak „black” i W jak „white” pozostawiając M jak „medium” – dobitnie nam uzmysławiając, że świat nie jest czarno-biały, że nawet z pozoru jednoznaczne detale, wydarzenia i czyny można różnorako interpretować mając świadomość tego, czym są podszyte. Tak jak ten mój zepsuty znaczek. Dla ciebie to złom, dla mnie przedmiot bezcenny.

Philips zgłoszenie 3

Na tego typu zgłoszenia czekam.
Mniej lub bardziej poważne.
Oby fajne i ciekawe.
Powodzenia!

WYNIKI SĄ TUTAJ

16 komentarzy

  1. Blogo jak dasz radę to przy publikacji napisz ile było zgłoszeń! ;) Chce wiedzieć z iloma osobami przegrałem :D

  2. Chcialem wrzucic znaczek BMW (a raczej jego brak, zajumali) ale teraz, po Twojej fotce to bedzie strasznie mao oryginalne. :(

  3. Taa, no… mam przynajmniej jeden samochód pełen wynalazków, które wynalazłem. Niektóre trafiły do okazjonalnej sprzedaży. Muszę tylko pamiętać, co by nie zapomnieć poszukać fotek.

  4. Tak bardzo wierzysz w mój talent że mógłbym wygrać? :D

    Ja chciałbym żeby jedno chociaż dało radę :) I mam dwa całkowicie inne obiekty do pokazania i pochwalenia się :D

  5. Taaaa… Wziąłem udział w konkursie blogo, a tydzień później zaliczyłem dzwona. Przypadek? Nie sądzę…

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *