(m550) Praca marzeń

Bądź dziennikarzem motoryzacyjnym. Czwartą władzą. Elitą.

Facebook

Poczuj wolność dopiero wtedy, gdy koncern przestanie się w twoim piśmie reklamować.
Kurwa, jakie to wszystko jest gówniane i lamerskie.
Kręgosłup moralny? Nie występuje.
Poczucie obciachu? Nie stwierdzono.

Tutaj całość.

To nawet fajne uczucie mieć trochę wolności
Wzruszyłem się.

13 komentarzy

  1. Niestety nie dotyczy to tylko motoryzacji,chyba.. Z elektronika jest dokładnie samo. Bez tu mądry, czytaj testy na portalach, gdy nie wiesz ile w tym prawdy. Nie trudno znaleźć testy z różnych źródeł, ktore są całkowitym wzajemnym zaprzeczeniem.

  2. W ogóle mnie to nie dziwi, swoją drogą spróbujcie napisać negatywną, ale nie hejterską tylko z konkretnymi argumentami opinię nt. Skody czy zachwytów na jej temat na autocentrum, autogalerii albo autokulcie, czyli tam gdzie moderacja jako tako działa – blokada IP i ban niemal natychmiastowy. Wolność wypowiedzi jak na francuskie.pl tyle, że oni przynajmniej nie kryją się ze swoją stronniczością.

  3. Blogo, nie jesteś dziennikarzem, tylko blogerem i widać to Ty jesteś oderwany od świata… Takie są realia rynku i niestety na pełną szczerość w ocenie motoryzacyjnego rynku może sobie pozwolić Clarkson i jemu podobna garstka osób. „Normalny” dziennikarz, zwłaszcza w Polsce musi w mniejszym lub większym stopniu pisać pod dyktando, bo przestanie dostawać nowe samochody do testów i nie będzie miał co do garnka włożyć. Idealistycznie to sobie można pisać na blogu, który czyta kilkaset-kilka tysięcy osób, a nie jak musisz z tego utrzymać rodzinę. Niestety.

  4. I to by było na tyle w kwestii „Golf/Passat są najlepsze, bo wygrywają wszystkie testy”. Swoją drogą, niedawno pisałeś o tym, że Superb wygrywa z Jagiem, a teraz jesteś zdziwiony?!

  5. Dlatego w pewnym poczytnym piśmie motoryzacyjnym zaczynam od działu „używane”. Tam przynajmniej jest ciekawie.

  6. Najbardziej w gazetach motoryzacyjnych lubię samochodowe reklamy na dwie strony, stylizowane na prawdziwy artykuł z tychże gazet. Drobnym druczkiem na samym dole „materiał sponsorowany”. Raczej drobnym druczkiem pod nielicznymi artykułami powinni dopisywać „materiał niesponsorowany”.

    PS. Widziałem Cię w Blogo tydzień temu w Krakowie (no chyba, że to inny brodaty gość w czarnym e46, z dziewczynką na siedzeniu pasażera i rejestracją zaczynającą się na WN 8…) – także fejm się zgadza :)

  7. Przeczytałem podlinkowany artykuł i dostałem raka…
    Pal sześć, że pansię sponsorowała onegdaj Skoda. Rozbroił mnie bełkot na temat tego, że wyborcy PiS kupują Skody, zaś (w domyśle) mądrzy wyborcy PO czy .N nawet na nią nie spojrzą. Szczęśliwie nie głosowałem na żadną z tych partii, ale jest to argument tak totalnie od czapy jak tylko się da.
    Apropos Skody, to wydaje mi się, że są to naprawdę niezłe auta dla kogoś, kto auto traktuje jako środek transportu z punktu B do H, albo na służbówkę dla pracownika. Ojciec miał swego czasu Octavię II FL 1.9 TDI. Pojeździłem tym jako pasażer i jako kierowca. Poza szarością (która mi nie przeszkadza, bo lubię ciemne kolory), dość tanimi plastikami i nadwrażliwym wspomaganiem kierownicy i hamulca nie było się czego czepiać.
    Niestety tak to już bywa, że te estrogenowe istoty, gdy się zdenerwują to lubią sobie popłynąć :).

  8. Kobiecina chciała wylać trochę żółci, zwalić graty z wątroby i pokazać jak nisko jest w branży i nie tylko to sobie popisała, się popisała. Swoje ego pewnie wozi w przyczepce bo się w aucie nie mieści. Nawiązania do wyborów i partii aż żal komentować. Przykre, że za pieniądze ludzie kłamią i robia z siebie „coś”. Niestety po przekroczeniu pewnej granicy a może kwoty jest im coraz łatwiej być oszustem inaczej mówiąć mówiąc zwykłą pi…ą lub ch…m. Blogo jak podobny numer wykręcisz to jak mi citroen miły…

  9. A idźcie z tymi pseudo dziennikarzami motoryzacyjnymi w pi… cholerę.
    Jak takiemu przestaną płacić i napisze to co myśli zamiast lizać Skody i inne Daczje po znaczkach to zaraz afera. Raka można dostać od tego :)

  10. Dobrze że ja nie kierowałem się tymi artykułami w wyborze samochodu. Gdybym miał iść ich tropem kupiłbym o połowę młodsze Punto 1.2 zamiast e46.

  11. Pięknie napisane.
    Autorka zapomniała napisać jeszcze o reeksporcie, czyli liczeniu do „sukcesu” skody w Polsce aut, tak naprawdę wywiezionych za granicę.
    A że skoda to masowóz to design ma jak imadło, trafila Pani w 10.
    Zasadniczo tekst bardziej prawdziwy niż laurki z Interii, gdzie pisze się na kolanach każdy tekst o skodzie.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *