(m551) Na chwile usunąłem wpis dotyczący wymiany oleju Shella

Zauważyłem, że jest tam trochę nieścisłości i chciałbym, aby tekst został okraszony komentarzem i sugestiami eksperta.

Dyskusja na blogu skłoniła mnie do tego, by taki głos dodać, by pokazać inny punkt widzenia na poruszone przeze mnie kwestie. Dzięki temu powstanie fajny i spójny materiał, rodzaj mojej i Waszej polemiki z ekspertem. Oczekujcie go już niebawem.

28 komentarzy

  1. Blogo, nie wiem dlaczego usunąłeś wpis, ale teraz postaram się dotrzeć do jego oryginalnej wersji żeby zobaczyć co wzbudziło kontrowersje. żeby właściwie ocenić poprawki. Pozdrawiam.

  2. @mike: Wpis powróci w następującej wersji: wszystko, co napisałem, nadal w nim będzie (100%) – ale dodatkowo niektóre moje akapity lub przemyślenia zostaną skomentowane przez experta Shella.

  3. Przy wpisach („eksperckich”) wyłączaj komentarze :D bo znów zniweczą one wysiłek („magików marketingowego kitu”) włożony w tekst ;)

  4. Słabo Panie Blogo – naprawde nie stac Cie na własne zdanie? Musisz brac ten olej i pisac co każą?

  5. Czytałem. Usunales wpis, aby skomentowal go ekspert (moj zmysł logiki się własnie wzburzyl), ale przeciez spokojnie moglby sie zastanowic i skomentowac bez usuwania, prawda?
    PS. Wlasnie minister od Puszczy Bialowieskiej powiedzial, ze w ciagu 3 tygodni bedzie szkolenie dla dziennikarzy pt „Powiemy wam, jak zadawac pytania, na ktore wam odpowiemy.” :D:D:D:D
    Kurczę, lubiłem czasem poczytac cos u Ciebie, masz fajne pióro momentami, ale ostatnie wpisy, ich jakość oraz stosunek do czytających/ogladających filmy na YT zaczyna mnie zniechęcac….
    Ja wiem, ze Ty nic nie musisz. Ale ja tez nie….

  6. @Marszczak: Sęk w tym, że jest odwrotnie – ja właśnie coś muszę. Muszę pracować. A to jest strasznie czasochłonne. Naprawdę uważasz, że nie wolałbym żyć z bloggingu, blogosferingu i jutuberingu? C’mon!

  7. Blogo – trzymaj sie tej czasochłonnej roboty.
    Swoją drogą – czy rzeczywiscie polski rynek moto-sfery, ze to tak ujmę, faktycznie jest tak płytki? Nie da sie z tego żyć? To dziwne, bo auta to popularny temat, a do tego *ingowanie nie musi być związane z nowymi autami…

  8. @Wichura:
    W takim korpo jak Shell bezwładność jest taka, że właśnie tekst idzie przez łapy trzeciego Kij Akanta albo innego Pijara i zostały jeszcze ze 2 kroki w procedurze ;).

  9. Witam
    Tak mi się wydaje, że tekst o wymianie oleju miał być pełen „ochów” i „achów”, ale nie był. Nie spełnił zatem swojego zadania – reklamy. Czytałem pierwszą wersję i z punktu widzenia Kowalskiego – konkretny, rzeczowy i chyba prawdziwy – poparty faktami z którymi ciężko polemizować. Do dziś nie ma tego który miał się znaleźć „za chwilę” i nie tłumaczy tego żadna bezwładność korporacyjna ani żadna inna. Skoro słuszność leży po stronie producentów olejów silnikowych takich jak np. Shell, to kwestią 30 min jest napisanie kilku rzeczowych argumentów które sceptykom wytrąciłyby ich z ręki. Coś mi się zdaje, że nie pojawi się już nigdy, żaden rozszerzony i obiecany tekst, bo ciężko będzie obalić argumenty z poprzedniej wersji. Miło było jednak zobaczyć jak działają blogi od kuchni – dziękuję.

  10. niczego nowego nie odkryłeś, jednak byłem ciekawy jak blogo podejdzie do tej sprawy i ewentualnie jak zachowa się Shell.
    w tym wypadku mam wrażenie że to shell zauważył, nie Blogo

  11. Hej, kiedy będzie ponownie dostępny wpis o olejach? Czas wymiany oleju w moim aucie zbliża się, więc interesuje mnie dlaczego mam kupić olej Shell ;)

  12. Po przeczytaniu też mam wrażenie że tekst już się nie pojawi, producent nacisnął na blogera i tekst wyleciał. Rozumiem blogera, ale Shell stracił w moich oczach.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *