#495 Aprowizator Niezbitych Walorów, czyli test Skody Superb Combi

Skoda Superb Combi

Pierwotny plan był dość oczywisty: wyjąć na testy Superba i go obśmiać. Bo Skoda i prestiż w jednym zdaniu to jednak WTF. Bo nasza polaczkowatość z tym całym zastaw się, a postaw się. Ale im bliżej było do dnia odbioru, tym mniej mi się chciało iść w tę stronę. Bo już raz to w ten deseń zrobiłem (z poprzednikiem) – więc ostatecznie stanęło na tym, że jednak się postaram i jakoś spojrzę na ten wóz na chłodno. Niejako powiem „sprawdzam” tym, którzy tak go wszędzie z autami o klasę wyższymi porównują, i u których Superb zawsze ze wszystkim wygrywa.

Zacznijmy może od tego, że mam ze Skodami pewien problem. Nie wiem, czy wynika on z prowadzonego przez nich marketingu, czy ze stanu faktycznego, ale ciężko jest je zaszeregować. No bo popatrzcie sami: wszyscy wiemy jak powstała Octavia – ot, rozdmuchano płytę podłogową i podzespoły Golfa do absurdu, dowalono wielkie zwisy i oto jest. Sęk w tym, że pierwsza Octavia a ta dzisiejsza to dwa różne auta. Pierwsza była toporna i gdyby nie 1,9TDI dziś byłaby równie rzadka jak te wszystkie pogniłe Escorty. Ta obecna jest wielka i… prestiżowa. Wiem, wiem – beka z prestiżu. Ale nie da się ukryć, że projektanci zrobili dobrą robotę i nawet ktoś taki jak ja, patrzący na auta jak chłopaki z Nabuchodonozora na cieknące znaczki matrixa, nie może nie dostrzegać potężnego przodu, solidnego wnętrza i dobrego profilu.

Skoda Octavia

Niby to kompakt, ale weź zaparkuj taką Octavią obok Golfa, Kii cee’d, Toyoty Auris, Forda Focusa… wyzbywasz się uprzedzeń, patrzysz okiem amatora i widzisz samochód wizualnie większy. Kiedyś zapytałem o to Rybę, pokazując jej Octavię zaparkowaną obok Focusa – oba auta były w zasadzie tak samo doposażone, oba w kombiaczu, oba srebrne. Jej zdaniem za Octavię trzeba zabulić o wiele, wiele więcej. I w ogóle tych aut nie ma co porównywać, bo są z innej klasy. Tak powiedziała.

Albo zerknijcie na to:

Skoda Rapid

Ja wiem, że Rapid to taka inna Fabia. Ty też to wiesz. Ale dziennikarz pisze, że to jest kompakt. I kto ma rację – ja kłapiący ozorem, Ty mi przytakujący, czy słowo pisane? No właśnie.

Tak to z tą Skodą jest – rozegrała to po mistrzowsku. Inne marki są proste, prostackie wręcz. W excelu, gdzie w pionie masz modele a w poziomie segmenty, iksy wstawiasz bez namysłu. Pyk-pyk-pyk i cała linia modelowa Forda, Opla, Hondy, VW, Kii… rozrzucona zostaje po segmentach. Na luzach. A potem trafiasz na Skodę i kurde nie wiesz co zrobić z połową ich modeli. Zerkasz do wiki a tam o Rapidzie: „samochód osobowy klasyfikowany w segmencie B (…) plasowany pomiędzy Fabią a Octavią.” Czyli że co – B czy jakieś wydumane B+? A może jednak C? Tak, chyba Rapid to segment C – wszak tak piszo w gazecie. A to co wtedy z Octavią? Że o Superba już nawet nie spytam.

No i co teraz? Ja, ty… my wiemy, że Rapid to klasa B, Octavia to klasa C a Superb to klasa D – ale ludzie kupujący Skody wiedzą swoje. I nie czuję się uprawniony do tego, by ich uświadamiać. Co mi do tego – ich pieniądze, niech je wydają na to, co sprawia im radość. Jak chcą mieć poczucie zrobienia dobrego dilu – w sensie, że za tyle co kosztuje Astra kupili większą i lepszą (bo o klasę wyższą) Octavię – nic mi do tego.

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

I w ten oto sposób przechodzimy płynnie do Superba, który gdzieś poza Polską reklamowany jest przy użyciu BMW serii 5 (foto od Michała):

BMW serii 5

No i co ja na to? Otóż powiem tak – kiedyś przez tydzień miałem nowiutkie BMW serii 3 – dopasione, szybkie, ze wszystkim. Nie jakieś tam dychawiczne 318d (Wyplatacz Dub Smalonych), tylko konkretne 330d (Ścigacz Wiejskich Duktów). A zaraz potem dostałem 530d – również kombi, również z odhaczonymi wszystkimi czekboksami wyposażenia.

I powiem tak – dzięki możliwości bezpośredniego porównania tych auta dziś wiem, że pomiędzy serią 3 a 5 jest przepaść. Piątka jest absolutnie jednym z najlepszych aut na świecie i nie mam pojęcia, po co ludziom coś więcej. Niby 3 i 5 są podobne, niby wnętrze prawie takie samo, iDrive identyczny, silnik ten sam… a jednak poziom odczuwalnej jakości w serii 5 jest niewiarygodny. W niej inaczej szumi opływające auto powietrze, inaczej hałasują opony, inaczej warczy diesel, inaczej zawias tłucze po dziurach. Wszystko jest inne. I o kilka klas lepsze, dojrzalsze, doskonalsze.

Przez ostatnie kilka lat chyba z pięć piątek miałem do testów. Owszem, ten wóz jest porównywalny z Superbem. Wszystko można porównać pod kątem milimetrów i litrów. Oczywiście potem się to rozjeżdża – jednym autem jeździ się zwyczajnie, innym doskonale. Jeden silnik pali mniej, ale to ten drugi ma w sobie aksamit. Ale papier przyjmie wszystko – na papierze milimetr to milimetr – oba są takie same.

Czy mnie porównywanie Superba do serii 5 irytuje? Nie. Czy mam bekę z ludzi, którzy w to wierzą? Również nie. Bo co ja mogę wiedzieć o ich oczekiwaniach. Wsiądzie taki ktoś do serii 5, potem do Superba i pomyśli sobie – w obu jest mi za fajerką wygodnie, oba mają ekrany i pokazują mapę, w obu z tyłu zmieszczą się dzieciaki, oba mogę mieć w skórze… ale podstawowe 520d (184KM) kosztuje 232 tys. zł, podczas gdy podstawowy Superb 2,0TDI (190KM) tylko 116 tys. zł. Nich no policzę… czyli za jedno BMW seri 5 mogę mieć…

OJAPRDLE!
Pan mi tego Superba odłóż!
Ja już lecę do bankomatu!

Serio – to, jak Skoda mistrzowsko to wszystko rozegrała, jak ciepłym moczem olewa sztuczną segmentację… ma ode mnie za to szacun. Od zawsze uważałem, że ta cała klasyfikacja, te podziały na A, B, C, D itd. służą tylko i wyłącznie mediom motoryzacyjnym, bym móc porównywać auta ze sobą. Zwykły człowiek ma w pompie, czy to jest kompakt czy nie. On wie, że ma do wydania 80 tys. i pod tym kątem szuka. A to, czy skończy z kompaktem, dopasionym miejskim maluchem, gołym D czy jakimś SUVem jest tylko i wyłącznie wypadkową ilości posiadanych przez niego pieniędzy oraz tego, czy jakieś auto mu się podoba. Znam ludzi, którzy nie mają pojęcia, w jakim segmencie się ich auto plasuje. Moja siostra ma Swifta i jestem pewien, że jedna dłuższa rozmowa przy piwku i bym ją przekonał, że to SUV. Oraz znam ludzi, którzy…

. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . .

Ej, starczy już tego, ileż można, to przecież miał być test Superba, a nie jakieś epistoły nt. marketingu Skody. Zapraszam zatem na stronę numer dwa.

55 komentarzy

  1. „Gdybym szukał wielkiego kombi, by trzaskać z rodziną długie trasy… to raczej wziąłbym Peugeota 508 (mimo wielu irytujących drobiazgów) – bo jakiś bardziej zwarty i otulający mi się wydawał.”
    Tylko przez jaki czas ten Peugeot będzie zwarty i otulający? raczej niezbyt długo, a Skoda to Skoda, możesz być pewny, że od momentu opuszczenia salonu po paru latach i wieluset tysiącach kilometrów Superb będzie jeździł tak samo. Zresztą wolny rynek wtórny jasno weryfikuje ile wart jest Peugeot, a ile Superb i tutaj nie ma co się śmiać z porównań z klasą premium bo 5 letni Superb ma ceny zbliżone do równoletniego BMW e90 czy A4 B8.
    Opus magnum segmentu E.
    Wytrzymałość i trwałość dostawczaka połączona z nowoczesną techniką i wrażeniami z jazdy limuzyny to sztuka, która do tej pory udała się tylko Skodzie i VW(ale ten drugi jest droższy więc Skodzie bardziej).
    Skoda jest jak Apple, wielu marudzi bo wydaje się droższa niż auta o papierowo podobnych właściwościach mniej prestiżowych producentów, tylko ciekawe, że mimo tego chętniej wybierana przez profesjonalistów, bo nie liczy się to co na papierze, liczy się to co w rzeczywistości a tutaj mamy połączony elegancki nienarzucający się minimalistyczny design ale z fantazyjnymi detalami, niesamowity feedback i immersja pomiędzy maszyną, a prowadzącym, które inspirują i zachęcają do bycia lepszym, do tego wizerunek, który cię określa i daje znak otoczeniu, że cenisz dobrą jakość i minimalistyczną elegancką formę bez taniego efekciarstwa. Ogólnie Skoda to efektywność, a nie efekciarstwo jak u konkurencji.

    1. „Wytrzymałość i trwałość dostawczaka połączona z nowoczesną techniką i wrażeniami z jazdy limuzyny”

      Super to raczej łączy technikę i wrażenia z jazdy dostawczakiem oraz wytrzymałość i trwałość limuzyny. Francuskiej, na hydro, z lat 80-tych.

      A jeśli już upierasz się przy wytrzymałości i trwałości dostawczaka, to się zgodzę. Pod warunkiem, że tym dostawczakiem jest VW T5, a nie Ducato, czy inne Daily.

      1. Ja często w warsztacie rozmawiam zklientami ogólnie o samochodach , ich odczuciach i co sprawiło że wybrali ten model akurat .. Często schemat jest taki że jak klient chce kupić samochód premium to nawet nie jedzie Skoda na jazdę próbną . Według mnie gdyby Skoda stworzyła równoległa markę i zbudowała jej prestiż nie mieliby problemu ze sprzedawżą samochodu za 50% więcej

  2. @radosuaf czy ja Cię gdzieś obraziłem, że wyzywasz mnie od pijaków? po prostu rozwijam wątek, Rafał patrzy na to z perspektywy nowego auta, ok, ale nie każdy ma ten luksus.
    Samochód to wybór na lata, a Skoda jest najtańszym dobrym samochodem na lata, w dodatku przyjemnym w obcowaniu. Skody są jak dobrzy przyjaciele, może widząc obcując z nimi nie czujesz nadmiernej ekscytacji, ale jest przyjemnie i możecie sobie ufać. Peugeoty, Fiaty czy Ople niestety nie, z nimi jak z kobietami do ślubu (momentu kupna i jakiegoś roku) wszystko jest pięknie, a później zaczyna się … życie codzienne niezbyt przyjemne, żeby nie wyszło, że jestem Skodofilem to Hondy to też auta na lata, ale już pieniądze nie te.

  3. Blogo skąd te 232k za 520d? Na dziś to 194 200 zł wg cennika [http://www.bmw.pl/content/dam/bmw/marketPL/bmw_pl/topics/pricelists-brochures/pricelists/BMW_Pricelist_5_Series_Sedan.pdf.asset.1457628427825.pdf]

    Dodając, że to ostatnie dni F10 przed wprowadzeniem G30 rabaty u dealerów są po 20% – cena 5tki w podstawowym jest na poziomie 155k. I w tym miejscu nawet cennikowo Super nie wypada jakoś.. superowo ;)

  4. @Damian
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dowcip – przyda się i być może zrozumiesz komentarz Radosuafa.

    A Skoda? Jak to Skoda – ciężko znaleźć jakiś mega plus (może poza dużymi bagażnikami w klasie, ale są osoby, takie jak ja, którym to nie robi różnicy), ciężko znaleźć jakąś kategoryczną wadę. I to w sumie jest minus tych wozów – są szare, nijakie, poprawne do bólu, niewyróżniające się, niewidzialne, nie powodujące żadnych emocji.
    @Blogo – przypomnij sobie jak zareagowałeś na wygląd zegarów w Lexusie IS 1-szej generacji. To jest element nie-nudny w wozie (a propos okolic 10 minuty filmu).

  5. @Damian:
    Kolega wyżej Ci już napisał. Z Twojego komentarza wyłania się taka sterta stereotypów, że nawet nie mam siły się do tego odnosić. Piszę to jako właściciel 13-letniego Peugeota 307. Bynajmniej nie dlatego, że mnie nie stać na nic innego.

  6. @radosuaf
    W sumie komentarz Dawida nadaje się do jakiegoś plakatu marketingowego. Podzielić go na 1-2 zdaniowe elementy i już paręnaście plakatów do salonów gotowe :D

    Z tymi flotami to w ogóle kosmos, bo znam 2 floty, które mają set-wozów i jedna przeszła z opla na… Hyundaia, a z takiej octavii korzysta jako „bieda-rezerwówki”. Druga flota? Ze skody przeszła na Opla, bo „astry widać na drodze, bo są ładniejsze”.

  7. @radosuaf, nie wątpię, że Cię stać, za równowartość 13 letniego Peugeota mógłbyś mieć 10 letnią Dacię albo Alfę Romeo, 11 letniego Fiata albo 15 letnią Skodę albo 20 letnie BMW itd. tylko, że ja tu piszę o ludziach, których stać na auto z salonu i którzy dokonują tego wyboru świadomie.
    Gratuluję zadowolenia z Peugeota i polecam przejść się do salonu Skody i choćby przejechać się, to zmieni Twoją perspektywę, w dodatku teraz są dostępne bardzo atrakcyjne formy finansowania także może dreams come true.

  8. (…) chętniej wybierana przez profesjonalistów, bo nie liczy się to co na papierze, liczy się to co w rzeczywistości a tutaj mamy połączony elegancki nienarzucający się minimalistyczny design (…)
    – Astra F sedan

    (…)niesamowity feedback i immersja pomiędzy maszyną, a prowadzącym,(…)
    – Matiz bez wspomagania

    (…) które inspirują i zachęcają do bycia lepszym (…)
    – o ja……Jezus, do diabła! Albo prezes Jarosław, może?

    (…)do tego wizerunek, który cię określa i daje znak otoczeniu, że cenisz dobrą jakość i minimalistyczną elegancką formę bez taniego efekciarstwa (…)
    – dżem z Biedronki

    A gdzie ta Skoda?

    BTW – do Astry F nic nie mam, fajne auto :).

  9. Damian, wiemy, że jesteś Skodovy i masz z tego hajs, ale już nie rób siary, pliz. Nie wątpimy, że Superb jest dobry (oczywiście póki nie dolewasz po raz n-ty oleju do „cudownego” TSI a w ASO mówią, że problem nie istnieje), świetnie wykonany we wnętrzu i przestronny. Sam nie siedziałem i nie jechałem, chętnie bym przetestował (choćby po to, by sprawdzić, czy bagażnik jest wystarczająco szeroki, czy tak debilnie zabudowany jak w większości innych nowych kombiaków). Póki co wierzę na słowo tym, co mieli okazję. Ale blogi innych ludków nie są miejscem na bezczelną marketingową agitkę. REKLAMA KOSZTUJE. Dziwię się, że Blogo jeszcze nie kliknął „delete”, bo jak czytam Twą pisaninę tutaj to wielkie czerwone „VERBUNG” miga mi na ekranie.

    Blogo – Superb może i wygląda dobrze, ale nie w srebrnym. W srebrnym nic nie wygląda dobrze. W srebrnym nic nie wygląda w ogóle, bo znika w tłumie innych srebrnych. A nawet jak stoi samotnie to wygląda mdło. Może dlatego jest tak popularny – zero ryzyka, zero wrażeń, mdli ludzie, mdły kolorek. A w zasadzie brak tegoż. A co do reszty – przejechałbym się. Serio. Ale raczej by mnie nie wpuścili – ani celebryblogerem nie jestem (niszowa pisanina dla k. 18 podobnych mi wariatów to za mało), ani dziennikarzem, ani odpowiednio prestiżowo nie wyglądam by ściemniać, żem zainteresowan. A szkoda (nomen omen), bo chętnie skonfrontowałbym moje uprzedzenia z rzeczywistością.

  10. Jaki Skodovy? jaka reklama? to już nawet nie można swojej opinii napisać? tekst jest o Superbie z odniesieniem do 508 i do tego się odnoszę, stricte do tematu, w przeciwieństwie do was.

  11. Jako właściciel min. Passata B5FL – nie odprowadzę Cię wzrokiem:)
    Superb wreszcie nie ma zaburzonych proporcji – to fajne.
    Nie zgodzę się, że kierowca najnowszego Passata lub A4 będzie pożądał Superba. Znam poprzednie A4 i najnowszego passata – oba auta są lepiej wykonane od Superba – przy czym Passat jest już bardzo blisko aczwórki.
    Natomiast nie jest wcale tak, że ten superb to jest niewiadomo co pod względem jego pozycjonowania w stosunku do innych aut tego czy innego segmentu. Auto dobrze wyposażone będzie kosztować tyle co nieco gorzej wyposażony passat. Dla mnie to żaden argument bo superb jest ogromny i to jest jego cecha, która jest dla mnie wadą. Gdy kupowałem auto pod kątem dużego bagażnika na wózek to brałem pod uwagę paska, mondeo, octavie, insignię i superba – wszystkie w okolicach 4lat. Stanęło na mondeo (czyli na decyzji żony – ja chciałem zwykłego robola czyli octavię). I powiem tak – wolę po mieście poruszać się starym paskiem b5 bo jest mniejszy, ma więcej powierzchni przeszklonej – łatwiej manewrować/zaparkować, więcej z niego widać. Mondeo jest już duże, a Superb jest ogromny – zdecydowanie wolę otulające mnie wnętrze (np. bmw 3) niż taki autobus.
    Podsumowując – jako typowy młody ojciec wolałbym lepiej doposażyć octavię (też ma większy bagażnik, a mimo to nie jest takim słoniem) niż kupić superba. Aha i Damian – bardziej od octavii wolałbym civica w kombi – bo jeszcze ładniejszy i lepiej wyposażony w podobnej cenie. Do tego nie spier…li się tak jak T(F)SI – moje osobiste niemiłe doświadczenia.

  12. @Damian:
    Chłopie, ja mam trzy samochody, w tym jeden, który obierałem w salonie w grudniu 2015, więc zluzuj poślady…
    Jak bym chciał sobie kupić duże kombi, to bym sobie kupił C5, a na Superba bym nawet nie spojrzał.

  13. Teraz rozumiem dlaczego ikonka w trybie KOMFORT to podpaska…. komfort zerojedynkowy: cieknie albo nie cieknie :D

  14. @Blogo:
    1. Czy Ty ostatnią płytę z muzą kupiłeś w liceum? ;)
    2. Czy radio w Superbie nie obsługuje tagów MP3? :)

  15. Czyli: duży, ładny, nudny? To poproszę.

    Chociaż, Mundek i Madzia 6 chyba jednak ładniejsze…

  16. @radosuaf
    Czy Ty ostatnią płytę z muzą kupiłeś w liceum?
    Ziom, ja w liceum kupowałem jeszcze kasety. A potem od razu przesiadłem się na mp3 z Napstera.

    Czy radio w Superbie nie obsługuje tagów MP3?
    Nie wiem nawet, czy moje mp-trójki są otagowane – bałagan w tym mam, zbieram je skąd popadnie.

  17. @Blogo:
    O, to tak jak ja! Zapomniałem w ogóle, że było coś takiego jak Napster! Ale ja miałem po drodze etap CD jeszcze.

  18. IMO największy problem z Suberbami (tym i poprzednimi generacjami), jest taki, że nie może być zbyt dobry, zbyt ładny i zbyt dobrze jeździć, by nie wejść w ogródek VW. (Podobnie zresztą VW vs. Audi, a pozycjonowania Seata nie ogarniam). Ohydne zegary, nijaki zawias, wstrzemięźliwy sport – nie wierzę, że to jest przez przypadek. VAG potrafi to lepiej ogarnąć, ale wtedy musisz zapłacić za znaczek bardziej premium.

  19. @Alecki:
    Ale wiesz że różnica w cenie między tym konkretnym Superbem (L&K) a Passatem Highline z tym samym silnikiem jest na poziomie 8 tysięcy złotych przy cenie ~150 000?

    I surpise-surprise, to Passat jest tańszy (146 vs 154 tysięcy), chociaż nieco mniejszy i gorzej wyposażony.

  20. Właśnie o tym mowa. Superb kosztuje tyle co mazda 6, vw passat czy mondeo – różnice są nieduże. Dlatego skoda jest w porządku ale nie wyróżnia się niską ceną tak jak to było przy pierwszej octavii.

  21. Właśnie gadałem z prawdziwym Damianem Ś. (czyli Skodovym) – twierdzi, że pisaninka tutejszego Damiana to nie on, zwracam tedy honor oraz kajam się i margaretam publicznie za tak niegodne pomówienie. Byłem zdziwiony – Prawdziwy Damian nie cisnąłby tak bezczelnej marketoidalnej agitki na nieswoim blogu. Teraz sprawa jest jasna.

    Choć zastanawia mnie, czy aby tutejszy Damian to nie Kaczy znany onegdaj z komentarzy na Złomniku. Też tak bełkotał.

  22. @Leniwiec:
    Jak na Kaczego to zbyt skomplikowane słownictwo – to był prosty, uczciwy chłop :). Trochę szkoda, że już nie ubarwia rzeczywistości :(.

  23. Ja bym nie kupił żadnej Skody, te auta są po prostu dobre, poprawne. I przez tą swoją poprawność nie wzbudzają żadnych emocji – pozytywnych bądź negatywnych. Dla mnie auto musi mieć coś więcej niż tylko dobrze jeździć i mieć duży bagażnik. Skodę bądź Opla poleciłbym człowiekowi, który w ogóle nie zna się na motoryzacji, a potrzebuje samochodu do przemieszczania się z punktu A do punktu B.

  24. Blogo, to jak porównasz jakość wykonania/wykończenia takiego Superba do BMW 3? Inny segment, niby im wyższy to nie tylko zwiększa się rozmiar, ale i komfort jazdy, ale jednak są to też inne „klasy” marek. A jakby na to nie spojrzeć, cena takiej nowej trójeczki jest zbliżona do nowej Skodinki.
    Pytanie bierze się stąd, że nie mam okazji zapoznać się bliżej z dużą ilością aut, ale znając swojego Focusa MK2 i uważając go za auto nie najwyższych lotów (ot, średnia półeczka), myślałem, że Octavia 2 będzie bardzo podobna. A tu po przejechaniu się autem kumpla zauważyłem, że oczywiście, znacznie więcej miejsca, ale wszystko jakieś takie rozklekotane, plastiki znacznie gorsze, a powinno być podobnie. I do tej pory myślałem, że następną może brać Skodę, bo w końcu za te same pieniądze jak to napisałeś dostajesz o pół segmentu więcej. A po przejechaniu się czar prysł.

  25. Krzysiek może Twój znajomy miał bieda wersję dojechaną. Generalnie Ford stosuje najtańsze tworzywa, niżej jest chyba tylko renault. Dla mnie octavia wnętrze ma jak mondeo, lepsze niż focus – porównuję tu octavię elegance z mondeo titanium.

  26. @Ernesto – nie wiem, ciężko mi powiedzieć. Inną Octavią 2 nie jechałem, tylko jedynkami. Ty jak rozumiem porównujesz Octavię 2 z Mondziakiem MK4? Czy już 3 vs MK5?
    Nasuwa mi się tylko myśl – to gdzie w takim razie ci wolfburscy Czesi oszczędzają?

  27. Nie będę si popisywał wiedzą na temat tego modelu bo nie jeździłem. Obracam się w innych zdecydowanie tańszych i starszych galaktykach motoryzacji> Dla mnie jednak wizualnie ginie w tłumie i wygląda jak oderwany człon pociągu pancernego….zresztą nie tylko ten model. Kolor srebrny jak „przedmówca” napisał rozmywa go na parkingu wśród wielu innych tej barwy. Jakiś taki klockowaty obrobiony wzdłużnie ciosami siekiery…Bardziej podoba mi się nowa Fabieda..bardziej jadowita. Nie mniej jednak opis bardzo ciekawy i dużo wnoszący jak dla mnie. Pozdrawiam

  28. Ech, Blogo, mieszasz.

    Octavia II faktycznie wg płyty podłogowej od Golfa V była w segmencie C i tak kosztowała (miałem w 2011 służbówkę 1.2TSI 105km z sensownym wyposażeniem za 60 tys), ale wymiarami zewnętrznymi i – zwłaszcza – wnętrzem była prawie pełną gębą segmentem D. Dzięki wielowahaczowemu zawieszeniu (tak!) jeździła też lepiej niż większość kompaktów.

    Analogicznie Superb II współdzielący płytę z Passatem, czyli segment D, ale dzięki jakimś sztuczkom w środku i na zewnątrz – E jak byk. Cennikowo też za jakieś 85 tys chyba można było ją mieć – to nie jest cena klasy wyższej, tylko średniej.

    Także Fabia II „oszukiwała”, bo jakie auto segmentu B było w ogóle w kombi, a w dodatku miało 500l bagażnik (tylko w środku nie dało się oszukać – w żadnym innym aucie na jeździe próbnej nie stykałem się łokciem ze sprzedawcą siedzącym obok, brrr..).

    ALE w najnowszych generacjach Octavii i Superba wszystko się zmieniło! Octavię powiększono w każdym już wymiarze do D ale włącznie z ceną – za 60 tys jej już nie kupisz, min 63 tys za 1.2TSI ale już tylko 85km, a to już za mało bo przecież masa auta z segmentu D wzrosła.

    Podobnie chyba jest z Superbem.

    Więc masz nieaktualne info, sorry!

  29. Krzysiek – porównuję octavie 2 z mk4.
    kn0x – clio jest w combi i jaką pełną gembą superb jest w klasie np. audi a6? Mondeo jest dłuższe od superba, Mazda 6 dłuższa od mondeo i nikt nie twierdzi, że przeskoczyły klasę. Wymiary to nie wszystko.

  30. Ale to jest jajopseudokombki !

    Czasem obok siebie staną na podwórku kolejne generacje „combi” skody i widać efekt garbienia się a nie niech tylko obok pojawi się stare/starsze klasyczne praktyczne kanciaste „kombi” i jajokombi ;] bez komentarza o ewolucji :D

  31. Za podsumowanie niech służy tekst z pobranego przed chwilą cennika nowego Superba:

    Informujemy, że ze względu na duże zainteresowanie Klientów
    należy liczyć się z wydłużonym czasem oczekiwania na odbiór
    ŠKODY Superb i ŠKODY Superb Combi w szczególności w wersji
    wyposażenia Laurin & Klement. O szczegóły zapytaj sprzedawcę

    W chwili obecnej czas oczekiwania na nowego Superba to… 9 miesięcy. Dla porównania na Passata czeka się 2 miesiące. Klienci zagłosowali nogami (i kieszenią). I tyle.

  32. @Staszek – na L&K czeka się dłużej, bo linie produkcyjne są zajęte przez tańsze wersje, masowo kupowane przez floty

  33. @kn0x:
    „jakie auto segmentu B było w ogóle w kombi” – Peugeot 206/207 SW. No ale już nie ma :(.

  34. @up – aktualnie Renault Clio i Seat Ibiza; wcześniej Fiat Palio, Pug 206, Corsa, Polo…

  35. Dla wielu ludzi problemem jest to, że „Skoda nie wygląda” lub „szwagier ma merca i będzie się śmiał, że nudne” i wolą wybrać coś innego. Dla mnie skoda to obecnie bardzo ciekawy wybór, nie tylko w kwestii wyjazdu z rodziną, psem i pełnym bagażnikiem z Łodzi do Kołobrzegu, ale też jako dobre auto w stosunku jakość-cena.

  36. @hurgot sztancy:
    Zapomniałem o Clio! Pozostałe przez Ciebie wymienione mnie nie interesują ;).

  37. „Dla wielu ludzi problemem jest to, że „Skoda nie wygląda””

    Tak, jest wiele osób dla których auto ma wyglądać. Również w srodku oprócz epatowania się równym spasowaniem plastikow ma wyglądać. Jest wiele osób, które tak mają i zapewniam, że nie są nienormalni. Jakiś czas temu wsiadłem do Rapida i było słabo – to że coś jest spasowane, to nie znaczy, że to prawie premium, a czarny to nie elegancja – to żałoba.

  38. Kombi B: Corsy na rynku prawie nie ma. Polo w tej chwili ma minimum 15 lat. Palio też zabytek. 206 miało malutki bagażnik. 207 kombi ma minimum 4 lata. Z nowych kombi B na runku zostaje faktycznie Fabia/Clio/Ibiza. Skoro piszecie o nowych Skodach, to nie podawajcie przykładów podanych wyżej.

  39. Skoda jest dla ludzi którym wszystko jedno, więc takie wszystko jedno dla mas produkują.
    Co do siedzenia przy przedniej szybie.
    Nic dziwnego, Superb to zwykły Golf na MQB więc jest deko idiotyczny przy swojej długości.
    Takie vaneo na A-klasie. Mały ryjek i odwłok pijanego kleszcza.

  40. Przeczytałem Damiana.
    o so chodziiii???
    Pracuje w Auto Świecie czy innym vagowym pisemku?
    Bo przecież fanem przeciętności i nijakości być nie można.

  41. Nowy Superb bardzo mi się podoba, ale Blogo chciałem zapytać jak to jest z tym wnętrzem w nowym Superbie. Jeździłem Superbem II po liftingu i bardzo zaskoczyła mnie jedna rzecz, konkretnie szerokość całego wnętrza. Podróżowałem we dwie osoby i to co mnie najbardziej zdumiewało to jak tam jest ciasno i non stop trącałem się z pasażerem łokciami, nie było to to co myślałem o tym aucie. Prawdą jest to że na nogi miejsca jest w brut, ale już nie na szerokość. Co by jednak nie mówić autem jeździło się całkiem fajnie, dobre materiały, wyjątkowo żwawy TSI i wygląd.

  42. Bardzo fajne auto, wydaje się pojemne, niemniej jednak słyszałem sporo opinii, że w tych Skodach w środku jest zwyczajnie ciasno. Sam nie sprawdzałem, może kiedyś :)

  43. Samochód bardzo fajny, nic dodać nic ująć. Silniki są w nich wytrzymałe ale sprawność silnika zależy głównie od kierowcy jak nim jeździ. Też słyszałem że jest w nich ciasno to zależy od przyzwyczajenia. Bardzo fajny blog zapraszam na mojego dopiero początki.
    Pozdrawiam.

  44. Aaaahhaha znowu wraca odwieczny problem skody: jak zrobić auto dobre i chętnie kupowane, a przy okazji nie ukraść klienta Passatowi i A4 (ten przedział cenowy..)?

    Wersja Laurin&Klement rzuca na kolana, boli jedynie paleta silników… „Możemy ją Panu sprzedać z dowolnym silnikiem pod warunkiem, że będzie to TDI” ;/

  45. Kiedyś zastanawiałem się nad zakupem Skody Superb, ale zawsze odkładałem zakup, bałem się jakości wytrzymałości itp. Widząc nową Skodę będę musiał z żoną porozmawiać :)

  46. Lubię Skody. A znacie taki sprzęt jak alkomat fitalco grafit? Może ktoś go ma i może o nim napisać?

  47. „jak coś wyje, to szukasz guzika, który to wyłączy. O, tu jest. Klik, ale ręka się omsknęła i… bagażnik KABĄG.”

    Hmm trochę to dziwne bo bagażnik otwiera się dopiero po długim przytrzymaniu przycinku. przypadkowe nacisniecie nie otwiera bagaznika

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *