Tryblogia

Tryblogia jest dziełem wielkiej piękności i szalonej spontaniczności.
Jest jedyna w swoim rodzaju i gdyby nie ogólnoświatowy kryzys – my, trzej jej autorzy (Blogomotive, Chakier, Leniuch), bylibyśmy dziś nieprzyzwoicie bogaci. Cóż zrobić, jest jak jest… zarobić się na niej nie da, więc ją upubliczniamy. W sposób uporządkowany i czytelny. No kto by pomyślał!


Na początek super niespodzianka – pełna wersja Tryblogii w formacie PDF.
Idealna dla tych, którzy czytają głównie na sedesie i nie lubią sobie ud zbytnio laptopem nagrzewać.

pdf-31x31 Pobierz plik
Tryblogia.pdf (260 KB)


ODCINEK 1 (Blogomotive.pl)
Ruszyliśmy. Byłem maksymalnie skupiony na prowadzeniu tego potwora. Możecie się śmiać, ale mając 400 koni pod prawą nogą naprawdę łatwo jest podczas wyprzedzania przemknąć zbyt blisko TIRa i zostawić mu przed maską szalejącą trąbę powietrzną wytworzoną przez tylny dyfuzor. Ale jakoś szło – wszak byłem maksymalnie napięty. Przeczytaj całość >>


ODCINEK 2 (Chakier.bblog.pl)
Auto, do tej pory mknące dynamicznie jechało teraz z prędkością motoroweru typu ,,Komar”. Wciąż zachowując maksymalny dystans do konsoli iDrive (żeby nie było na mnie) rzuciłem kątem oka na Blogomotive. Siedział za kółkiem wyraźnie poirytowany. Przeczytaj całość >>


ODCINEK 3 (Lenich.blox.pl)
„Kurcze, a to – co?” chakier spod dupy wyciągnął kilka małych cylindrycznych przedmiotów. Podszedłem i przyjrzałem się jednemu z bliska. „Cóż, wygląda na łuskę 9 mm. Chyba od uzi”. Przeczytaj całość >>


ODCINEK 4 (Blogomotive.pl)
– Aaaaaaaaaa! @#$% mać! – przeskakując nad zamkniętą na noc bramą przyrżnąłem czołem w umieszczony nad nią czerep martwej krowy. – Co to? Kto to? – dobiegły mnie głosy z rancza. Podniosłem się, otrzepałem i truchtem ruszyłem w czerń nocy. Przeczytaj całość >>


ODCINEK 5 (Chakier bblog.pl)
Po dwóch godzinach wszystko było skończone. Z dumą ogarnąłem wzrokiem ekran iDrive, który pysznił się feerią barw i bogactwem ikon. W rogu radośnie wyskakiwały dymki tooltipów. Taa… Teraz można było tym nareszcie pojeździć. Przeczytaj całość >>


ODCINEK 6 (Lenich.blox.pl)
Człaptak wyrwał z jego drżącej dłoni kartę kredytową. – I zapłacisz TYM, wypłoszu? Czy na tym sklepie widzisz nalepkę: akceptujemy plastik z Agrobanku Piaseczno? Czy jakikolwiek inny? Gdzie go wsadzę, ślepowronie? Tobie w dupę? Przeczytaj całość >>


ODCINEK 7 (Blogomotive.pl)
W ciągu pierwszej sekundy pokonałem 340 metrów. Jedenaście sekund później byłem już troszkę ponad 4 km od oszołomionego Clarksona. Byłem bezpieczny… Przy tak wielkich prędkościach świat wygląda inaczej. Wszystko wokół błyskawicznie umyka w tył. Przed sobą widać tylko tunel. Tunel, na którego końcu jest… BANKOMAT???!!! Przeczytaj całość >>


ODCINEK 8 (Chakier.bblog.pl)
W pierwszym odruchu chciałem rzucić jakimś grubaśnym dowcipasem, typu że nie potrzebujemy ani wanny, ani windy, lecz po błyskawicznym namyśle (z których jestem znany) stwierdziłem, że w sumie w takich okolicznościach przyrody transport jak najbardziej by się przydał. Koleś wyglądał mi trochę na pedofila, ale w sumie cała nasza trójka miała już swoje lata – więc czego się bać? Przeczytaj całość >>


ODCINEK 9 (Lenich.blox.pl)
-Co on wyprawia – zwróciłem się do Chakiera, który … paluchem kreślił kółka na ekranie naszej nawigacji. A więc to on kontrolował teraz beemkę gangsterów! Kliknął. Z pantomimy Miencielaka wynikało, że zablokował drzwi. Chłopaki przeskoczyły na tylne siedzenie i obejmując się jak Scooby z Kudłatym patrzyły na nadjeżdżający czołg. Przeczytaj całość >>


No pewnie, że dziś byśmy to napisali inaczej, lepiej i śmieszniej… Ale oryginalna wersja ma swój urok. My na przykład w niektórych momentach śmiejemy się na głos… czego i Wam życzymy!

Blogomotive, Chakier i Leniuch