#165 Dobrze im tak!


Opublikowane: 15 October 2009 | Komentarze: 4
Kategoria: [Bezpieczeństwo]

Spalone fotoradary

Jestem zagorzałym przeciwnikiem fotoradarów ustawianych na dość szybkich i prostych odcinkach pozamiejskich, z dala od wiosek, kościołów i cmentarzy. Niech sczezną!
Czytaj dalej >>

#162 Diagnoza doskonała


Opublikowane: 9 September 2009 | Komentarze: 17
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Porady] [Wypadki]

House M.D.

To chyba najważniejszy post w całej ponad 2-letniej historii tego bloga. Przekażę Wam dziś nadwiedzę, turbowiedzę, megawiedzę… prawdę objawioną. Dzięki niej nikt już nigdy na naszych drogach nie zginie. Jedyny warunek jest taki, by zrozumiała to społeczność Naszej Klasy, Blipa, Wykopu, Grona, Fotki i Golden Line. Dotarcie do nich nie jest łatwe, ale nie jest też niemożliwe… bo ile ich tam, tych użytkowników w sumie jest? Kilkuset? No, góra tysiąc. Plus Wy i mamy całą Polskę. Zatem skupcie się! Zaczynam!
Czytaj dalej >>

#153 Styl jazdy


Opublikowane: 15 April 2009 | Komentarze: 6
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Rozważania]

Styl jazdy

Ogólnie jeżdżę dobrze – bezpiecznie, nienerwowo i inteligentnie. Czasami nawet ekonomicznie, choć od kiedy wożę się służbówkami, ekologia i ilość spalanego paliwa mnie wali. Zauważyłem jednak, że nie mam jednego stylu jazdy. Mam ich kilka… 5 dokładnie.
Czytaj dalej >>

#98 Telefon od przyjaciela


Opublikowane: 11 December 2007 | Komentarze: 13
Kategoria: Audi [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania] [Wypadki]

Audi MMI. Nie najłatwiejszy, ale chyba o niebo lepszy od rozwiązań Mercedesa i BMW

Pan Stanisław ma nowe Audi A6. Ma też telefon komórkowy, ale że specjalnie obyty w nowych technologiach nie jest, to ani z systemu MMI w tym Audi, ani tym bardziej z zaawansowanych funkcji swojej komórki nie korzysta. Audi umie prowadzić. Ale już zmienić stacji radiowej nie potrafi. Na szczęście w salonie ustawili mu Eskę, więc ma wszystko – i dobrą muzę, i fajowych prezenterów, i mnóstwo ciekawych konkursów. W telefonie zaś nowe kontakty do książki adresowej dodaje mu nastoletni syn – typowy kwarc i geek, który jak większość jego rówieśników, pół dnia spędza konfigurując Linuxa, drugie pół na lol’aniu i rotfl’aniu z cytatów z basha.

I pewnego dnia pan Stanisław jechał sobie i gaworzył z kolegą przez komórkę. Kolega miał problem, więc pan Stanisław jechał zafrapowany – chciałby koledze doradzić, ale nie bardzo wiedział jak. Stanisław myślał, kolega mówił a… przyczajony pod filarem mostu policjant przez lornetkę wychwycił zbliżający się łup. Pewnym krokiem wyłonił się z cienia i lizakiem wskazał na Audi. Ale Audi nie zwolniło…
Czytaj dalej >>

#97 Zimowe atrakcje


Opublikowane: 6 December 2007 | Komentarze: 7
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania] [Wypadki]

Metroblox - to ci dopiero była przygoda!

4 lat temu noworoczne święta spędzaliśmy w Szczyrku. Wieczorem, gdy wracaliśmy ze Skrzycznego z deskami przypiętymi na dachu, coś nagle chrupnęło.
- Zapisz się Pios na masaż – przyżartowałem.
- Sam się zapisz. Albo lepiej na jogging, bo twoja deska się zsunęła.
Czytaj dalej >>

#96 Jak zostać SuperBohaterem


Opublikowane: 4 December 2007 | Komentarze: 32
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania]

Chyba jednak superbohaterem trzeba się urodzić…

Czasami, gdy nie mogę zasnąć, wyobrażam sobie, że jestem jakimś SuperBohaterem, istotą obdarzoną nadludzkimi i nietypowymi mocami. Że na przykład jestem niewidoczny. Albo mogę latać. Albo słyszę ludzkie myśli. Albo jestem w stanie bez odruchów wymiotnych zjeść flaczki. To naprawdę pomaga – o wiele łatwej się zasypia, gdy w głowie nie kłębią się wspomnienia z nieudanego lub stresującego dnia.

Ale marzyć to jedno, a być to drugie. Zatem postanowiłem „się stać” – stać się superbohaterem. Tylko jak? Wstrzyknąć sobie coś? Napromieniować się? Wypić Red Bulla z wódką? To wszystko już było! Zastanówmy się na spokojnie…
Czytaj dalej >>

#93 Zimówka letniej nie podskoczy


Opublikowane: 26 November 2007 | Komentarze: 33
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania]

Opony zimowe nie istnieją. To czysty marketing…

Stało się. Jak obiecałem, tak będzie. Słowno moje droższe niźli Veyron! Napiszę o tym, o czym wielu z Was (sądząc po buńczucznych komentarzach i nieudanych próbach sprowokowania mnie do płaczu) nie chciałoby przeczytać. O tym, że w miejskich warunkach zimą opona letnia bije zimówkę na głowę. I o tym, że tak naprawdę opon zimowych nie ma. To wszystko są opony mniej lub bardziej śnieżne! Ale po kolei…
Czytaj dalej >>

#92 Opony zimowe nie istnieją!


Opublikowane: 20 November 2007 | Komentarze: 27
Kategoria: [Bezpieczeństwo] [Porady] [Rozważania]

Opony letnie kochają błoto pośniegowe…

Ilekroć dzieliłem się poniższymi spostrzeżeniami ze znajomymi, wychodziłem na wioskowego gupka. Takiego prostego chopka.
- Śmigaj w góry na letniaczkach!
- Sprawdzimy się w styczniu na zakrętach!
- Może ci pożyczyć, jak cię nie stać?
Mówili. Śmiali się. Drwili. A mi było przykro. Raz nawet płakałem. Targały mną torsje żałości i konwulsje odrzucenia. Gluty waliły mi z nosa. Z ucha sączył się smutny wosk. Kleiste łzy kapały z brody na parkiet. Lewa noga poszła mi na tej breji w bok i chlup… leżałem w kałuży wyszlochanych wysięków. Wstyd!
Czytaj dalej >>

#85 Nie jest łatwo być „gerberem”


Opublikowane: 2 November 2007 | Komentarze: 11
Kategoria: Lexus [Bezpieczeństwo] [Obyczaje] [Porady] [Rozważania] [Wydarzenia] [Wypadki]

Gerbery w bagażniku

Normalnie, jak zbliża się 1 listopada i wiem, że trzeba będzie bezpiecznie przewieźć rodzinę pomiędzy 3 cmentarzami, stresować zaczynam się już w okolicach 28 października. Bo to, że ja jeżdżę dobrze i zmyślnie nie znaczy, że jakiś właściciel kapelusza nie będzie się na podporządkowanej spieszył i mi w bok nie przypakuje. Ale w tym roku postanowiłem zastosować się do prastarej mądrości pracowników Sanepidu mówiącej, że roztoczem być jest dobrze – ale jeszcze lepiej jest być odkurzaczem. I tym sposobem, wyjątkowo i z premedytacją, w dniu Wszystkich Świętych zostałem encyklopedycznym „gerberem”. Wszak wchodząc między wrony lepiej krakać tak jak ony…
Czytaj dalej >>

#84 Akcja “Gerber”


Opublikowane: 31 October 2007 | Komentarze: 17
Kategoria: Audi BMW Bentley Subaru [Bezpieczeństwo] [Rozważania]

Gerber w pełnej krasie. Dziś jako kwiat. 1 listopada jako kierowca

Znów to samo – drogowa apokalipsa. Patrzcie, zapamiętujcie, jak trzeba to nawet notujcie – następny post będzie relacją z akcji “Znicz” i kreatywnych wyczynów wszystkich tych, którzy w kapeluszu, z załadowanym gerberami bagażnikiem i tylną półką po sufit cofają (po raz pierwszy od roku, kiedy to tyłem, przy asyście żony wstawili Wartburga do garażu) na przycmentarnych, zatłoczonych ponad miarę alejkach.
Czytaj dalej >>

 1 2 >>