BBC07 Eliminacje 111-120/120
Dziś 12 (OSTATNI) dzień eliminacji w konkursie Best Blogers’ Car 2007 i kolejne ekscytujące pojedynki (56-60 z 60). Dajcie z siebie wszystko. Koniec głosowania w piątek 18 stycznia o godzinie 23:59. Bądźcie w zgodzie z własnymi emocjami. Zapraszam!
BBC07 Eliminacje 81-90/120
Dziś 9 dzień eliminacji w konkursie Best Blogers’ Car 2007 i kolejne ekscytujące pojedynki (41-45 z 60). Dajcie z siebie wszystko. Koniec głosowania w poniedziałek 14 stycznia o godzinie 23:59. Bądźcie w zgodzie z własnymi emocjami. Zapraszam!
BBC07 Eliminacje 71-80/120
Dziś 8 dzień eliminacji w konkursie Best Blogers’ Car 2007 i kolejne ekscytujące pojedynki (36-40 z 60). Dajcie z siebie wszystko. Koniec głosowania w niedzielę 13 stycznia o godzinie 23:59. Bądźcie w zgodzie z własnymi emocjami. Zapraszam!
BBC07 Eliminacje 11-20/120
Dziś 2 dzień eliminacji w konkursie Best Blogers’ Car 2007 i kolejne ekscytujące pojedynki (6-10 z 60). Dajcie z siebie wszystko. Koniec głosowania w niedzielę 6 stycznia o godzinie 23:59. Bądźcie w zgodzie z własnymi emocjami. Zapraszam!
#86 Wyzbyć się uprzedzeń

Gdybym potrafił teraz, tak w tej chwili, już… wyzbyć się wszystkich uprzedzeń i niechęci do niektórych aut, i gdybym miał w kieszeni solidna gotówkę, ale nie jakieś 100 tysięcy, tylko coś w okolicach 50-60 tyś, i gdybym miał dziś, teraz już kupić sobie auto… bez żadnych uprzedzeń powtarzam… to… kupiłbym sobie miniaturę Maserati… Fiata Lineę bym kupił… bez namysłu.. za wygląd… styl… cholernie rasowy styl…
#71 9016KM, 10910Nm, 173 cyl (3z3)
[wróć do części drugiej]
Ze Znajomym PR-owcem nie namawialiśmy się długo, by nie wzbudzać podejrzeń ochrony. Poza tym czułem, że sącząca się z mojego urwanego ramienia krew powoli wcieka mi za pasek. A nie ma przecież nic gorszego niż chodzenie w mokrych majtkach – obtarcia murowane! Trzeba się było spieszyć.
Zgodnie z ustalonym planem każdy z nas poszedł w swoją stronę. Za 20 minut mieliśmy się spotkać na tyłach namiotu BMW. By nie wzbudzać podejrzeń, udałem się na mały rekonesans. Czego ja tu jeszcze nie oglądałem…?
#57 MS Pandavista Aero

Fiat Panda to naprawdę miły maluch – przestronny, kolorowy i wygodny. Siedzisz jak przy stole w kawiarni, fotelik gumowaty idealny na krótkie trasy a opcja „city” we wspomaganiu kierownicy to naprawdę (i tu ani krztyny żartu i ironii! – kto testował, ten wie) niezły pomysł.
Kreta, 38 st.C., rodzina zapakowana, benzyna nalana. Wyjechaliśmy rano powolutku tocząc się po autostradzie. Widoczność idealna, klimatyzacja elegancko chłodzi, oponki szumią, aż tu nagle… zapala się kontrolka oleju. No to gwałtowny zjazd na pobocze i stop. Silnik wyłączony. Zadzwonić po pomoc czy olać kontrolkę i jechać dalej? Łatwy wybór – samochód z wypożyczalni a my mamy wakacje. Jedziemy dalej. Uruchamiam, a kontrolka już się nie świeci. Restart pomógł.
Chwilę potem zapala się kontrolka silnika. Znów szybki restart na poboczu i wszystko gra. Potem kontrolka wspomagania. Potem ładowanie akumulatora. Potem wskaźnik temperatury zwariował. A na koniec otworzył się bagażnik i na zakręcie zgubiliśmy parasol plażowy. Na szczęście zakręt braliśmy w mieście, więc daleko nie poleciał. Wsunął się pod stragan z napojami. Czy po niego wróciliśmy? No co wy? Przecież był hotelowy…
W drodze powrotnej mieliśmy jeszcze kilka restartów. Generalnie luz – od lat pracuję na Microsoft Windows i żadna to dla mnie nowość. Ale zaskoczony jestem, że to właśnie Fiat Panda jest pierwszym samochodem na świecie zbudowanym na płycie Windowsów. Po liftingu Panda powinna mieć małą dziurkę w desce koło radia – taki szybki restart szpilką lub spinaczem…
#41 Kaszlak w płytkim śniegu

Maluch był moim pierwszym samochodem (co prawda był mojej mamy, ale użytkowałem go głównie ja) i nie potrafię wyzbyć się do niego sentymentu.
- Gdybyś miał trochę wolnej kasy, to co byś sobie kupił? – spytała Ryba, myśląc zapewne o jakimś meblu lub w najgorszym razie o nowej poduszce na sofę.
- Kaszlaka. Białego. Dwa granatowe pasy bym mu po dachu puścił – odparłem bez zastanowienia.
- Na cholerę ci Maluch?!
- Zimą ślizgałbym się na parkingach koło supermarketów.
- A właśnie – ser się kończy, kiedy pojedziesz do Tesco?
Hmmm… czy tylko pierwsze auto się tak miło wspomina?













RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)

