(m342) Kochać, jak to łatwo powiedzieć…
(by PoGOOD)
Przez ostatnie parę dni cały czas wracaliśmy do samochodów, które były mało sensowne (dla rozumu), ale za to cholernie atrakcyjne dla ego / poczucia piękna / dobrego samopoczucia właściciela [niepotrzebne skreslić].
Co chwila padały marki – marzenia każdego mechaniora z prawdziwego zdarzenia… Lancia, Alfa, Saab, stare – skomputeryzowane na poziomie Atari – “japończyki”, czy wręcz – ikona laweciarzy – stare Jaguary z elektroniką Lucas’a.
#272 MINI Coupe Cooper SD i kasyno (1/?)

Żeby wygrać, trzeba zagrać – proste. A co, jeśli ktoś nie chce Cię do kasyna wpuścić, bo mu się Twój strój nie podoba? Bo na przykład twierdzi, że czapkę masz słabą. Albo że w beżach to raczej na wieczorek zapoznawczy w Ciechocinku, a nie do kasyna – to co wtedy, no co?!
#256 Atrybut – bez tego ani rusz (K-M)

Źle to poprzednio wytłumaczyłem – nie szukamy atrybutu, który jest w jakimś aucie standardowy. Każda Alfa ma trójkątny grill, a każde BMW ma podwójne przednie światła – i nie jest to wyróżnikiem konkretnego auta. Ale białe tarcze w Hondzie, terenowe opony w Jeepie czy choćby odpowiednie felgi w Abarth’cie świadczą o tym, że właściciel wie o co biega i ze smakiem dobiera detale. Znajdźmy te NIESTANDARDOWE smaczki, które czynią dane auto rasowym, oki?
#249 Frankfurt 2011: misja CLS (2/?)

Previously on Lost: Od wygłaskanego z butelki typu PET Dżina zażyczyłem sobie Mercedesa CLS, zapominając o szkaradzieństwie jego aktualnej wersji. By posiąść auto z pierwszej wymarzonej serii zmuszony byłem wyruszyć w podróż do Frankfurtu, by tam na miejscu prosić włodarzy Mercedesa o przywrócenie starego modelu do sprzedaży.
#192 Wsi spokojna, wsi wesoła (3/3)

Ktoś mnie podniósł, ktoś posadził na leżaku (tym razem stabilnym), ktoś inny przyniósł Colę – tłum wokół mnie chodził jak mechanizm w szwajcarskim zegarku. Było mi błogo. Do chwili, w której Stops siłą wtarabanił mnie na przednie siedzenie pasażera do Countrymana. Sam usiadł za kierownicą i wlepił wzrok w chłopaka z chorągiewką. „Ofak!” – pomyślałem.
#192 Wsi spokojna, wsi wesoła (2/3)

Zupełnie zapomniałem o opowieści, którą przerwałem ponad 2 miesiące temu. Pewnie już jej nie pamiętacie – no nie dziwota. Ale przelećcie ją choćby wzrokiem, by wiedzieć o-co-cho. Bo postanowiłem ją dokończyć. A zatem…
Lekko zachlapany mlekiem udałem się w kierunku leżaków. Było ich kilkanaście – równo ustawionych na pięknie zaaranżowanej plaży. Wybrałem taki najbardziej w kącie, przycelowałem tyłkiem i usiadłem.
#198 Najlepszy vs. Najgorszy (M-N)

Dzisiejszy odcinek nie cieszył się specjalnie popularnością wśród sponsorów – mamy ich tylko dwóch: M oraz N. Sprawdźmy, co tam słychać wśród aut marki Maserati, Maybach, Mazda, McLaren, Mercedes, Mercury, MG, Mini, Mitsubishi oraz Nissan.
#192 Wsi spokojna, wsi wesoła (1/3)

Nie bez powodu na zaproszeniu były kalosze – prawie cały teren hali EXPO XXI wyłożony był trawą – świeżą i mokrą jak cholera. Co mnie podkusiło, by iść w nowych Adidasach?! W dodatku białych! Ech, zawsze miałem problem z doborem stroju do okazji. Wszystko przez moich rodziców – na komunię ubrali mnie w biały garniturek i nawet ksiądz z ambony żartobliwie prosił „tą zagubioną dziewczynkę” o przejście na drugą stronę. „Niech to białe do dziewczynek dołączy” – tak rzekł na cały kościół. Do dziś się po tym nie podniosłem i stroje źle do okazji dobieram.
#192 Wsi spokojna, wsi wesoła (0/3)

Idę dziś na premierę Mini Countrymana. Wszyscy (my, celebryci) zostaniemy podzieleni na siedemnaście 4-osobowych drużyn. Będą zawody, między innymi w dojeniu krowy. Jak być może wiecie, od jakiegoś czasu robię sobie pompki i efekty nie tylko widać, ale i czuć – uścisk mam mocny jak Boryna albo inny Janosik. Może być tak, że wrócę do domu z wymionem…
BBC09 Ćwierćfinał 40-43/51 (zakończony)
Dziś 2 dzień ćwierćfinału w plebiscycie Best Bloggers’ Car 2009 i pięć ekscytujących pojedynków. Koniec głosowania we wtorek 9 lutego o godzinie 23:59. Kierując się emocjami wywalcie z gry 4 zbyteczne wozy!















RSS (wszystkie wpisy)
E-mail (powiadomienia)
